Dodaj do ulubionych

"SO,THIS IS CHRISTMAS AND WHAT HAVE YOU DONE?

IP: *.ny325.east.verizon.net 07.12.03, 14:29
ANOTHER YEAR'S OVER

Pytanie oczywiscie nie dotyczy komentatora,bo ja u niego nie widze zadnych
postepow.
Za to JOrl juz w Ameryce na budowie zasuwa,a tak mu ponoc"dobrze" bylo w
Niemczech.
Tylko nie klam JOrl.
Obserwuj wątek
    • Gość: JOrl Re: "SO,THIS IS CHRISTMAS AND WHAT HAVE YOU DONE? IP: *.proxy.aol.com 07.12.03, 14:37
      Nie nie bede klamal. Jestem w moim starym Berlinie dale. AOL jest tez w
      Niemczech. Niedlugo ale przeniose sie na moj stary adres internetowy.
      Ale niedlugo wyjezdzam na swiateczny urlop. Tym razem obejrzec starocie w
      Egipcie. Poki jeszcze sa. Bo na Bliskim Wschodzie nic niewiadomo co bedzie.
      Pozdrowienia
    • macacz Zyczenia, zyczenia.... 07.12.03, 15:13
      Zycze wszystkim Forumowcom szczescia i powodzenia w nadchodzacym 04.Duzo kasy,
      zdrowia, wina , kobiet i muzyki.Udanych inwestycji. Dalekich podrozy.Smiechu i
      radosci.
      Rzadzacym i politykom zycze wiecej rozumu.
      Komentatorowi zycze by mu pekl beton na mozgu ktoregos slonecznego dnia.
      Marcee zycze duzo perwersyjnego seksu z ukochanym facetem.
      Sobie zycze wytrwania na obranym kursie, oby za rok bylo tak jak jest teraz :)

      • maksimum LET'S HOPE FOR A GOOD ONE,WITHOUT ANY FEAR 19.12.03, 05:25
        THE RICH& THE POOR ONE.
        Dorocie ,Fizyczkowi,Hydraulikowi,JR i wszystkim bioracym udzial w dyskusjach.
        • Gość: Olaf Re: LET'S HOPE FOR A GOOD ONE IP: 217.8.161.* 19.12.03, 14:32
          maciej go home
          i zamiast migdalic sie via internet zrob cos ze swoim zasranym zyciem
          • maksimum Re: LET'S HOPE FOR A GOOD ONE 19.12.03, 14:48
            Czy losera olafa znowu wyrzucili z pracy i stara sie o wize?
            To bylyby dopiero polish joke.
        • Gość: RYBA Re: LET'S HOPE FOR A GOOD ONE,WITHOUT ANY FEAR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 18:10
          Ja rowniez zycze Wszystkim Forumowiczom Wesolych Swiat i wszystkiego dobrego w
          Nowym Roku

          Pozdrawiam

          PS Ostatnio nie bralem udzialu w dyskusjach, bo jestem troche zabiegany,
          nadrobie to w czasie ferii swiatecznych.
    • Gość: JOrl Re: "SO,THIS IS CHRISTMAS AND WHAT HAVE YOU DONE? IP: 194.79.109.* 20.12.03, 14:15
      Ciekawe jak bedzie wygladal ten egipski moj ID.
      Swieta ida faktycznie, u mnie ale cieplo.
      Tak MACIEJu, sa niektorzy tacy "Smutni", ze na budowie w USA pracuje, ze sie na
      troche przenioslem pod piramidy. Moze cos na nich pobuduje?

      Zyczenia Wesolych Swiat. Dla wszystkich forumowiczow.
      • Gość: marcee Re: "SO,THIS IS CHRISTMAS AND WHAT HAVE YOU DONE? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.03, 15:30
        Dziekuje za zyczenia
        Macieja obejmuje i mam nadzieje ze wezmie kiedys sobie na ambicje jak ten Zyd
        co odwiedzil Krakowek i wpadnie do nas.
        Feezyka cieplo pozdrawiam.
        Do wszystkich sie usmiecham milo.

        D.

      • Gość: Smutny Re: Specjalnie dla JOrl'a od Smutnego IP: 193.243.146.* 21.12.03, 22:51
        Miło mi JOrl, że mnie nie zapomniałeś. Widzę, że nadal nie możesz wyleczyć się
        z chwalenia ale widocznie to jest silniejsze od Ciebie. Pomimo drobnej
        złosliwości życzę Ci abyś więcej czasu spędzał w gronie rodzinnym, może to
        spowoduje, że życzliwszym okiem będziesz patrzył na miejsce pochodznia i jednak
        przekonasz się, że nie wszystko można kupić. Zresztą pojęcie małej ojczyzny
        jest bardzo silnie ugruntowane w społeczeństwie niemieckim. To z okazji Świąt
        Bożego Narodzenia.

        Z nowym Rokiem 2004 życzę Ci abyś zauważył, ze nie jesteś pępkiem świata i że
        inni poza Niemcami też coś potrafią. Życzę Ci także tak istotnego dla Ciebie
        powodzenia finansowego, oby Ci tylko ta mamona nie przesłoniła oczu. Mam
        nadzieję, że do Egiptu jedziesz trochę odpocząć a nie budować kolejną piramidę.
        Jak tam będziesz to popatrz na zniszczenia piramid i sfinksa. Proponuję Ci
        wtedy abyś jednak (naprawdę bez złośliwości) przypomniał sobie naszą rozmowę na
        temat zniszczonych Gór Izerskich. To jest porównywalny problem
        • Gość: Mix Kolanko Re: Specjalnie dla JOrl'a od Smutnego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.03, 22:57
          Smutny jak zwykle jestes wybitny. Oby mozna bylo Ciebie czytac tutaj czesciej a
          nie jakies Shity Maciejowe.
    • robisc Re: "SO,THIS IS CHRISTMAS AND WHAT HAVE YOU DONE? 21.12.03, 13:42
      To był dla mnie ciężki rok. W bankowości restrukturyzacja goni
      restrukturyzację. Trudno w takich warunkach pracować, a z drugiej strony
      przełożeni domagali się wyników. Tymczasem dla korporacji ostanie dwa lata
      były niezwykle trudne. Mimo wszystko jakoś sobie poradziłem. Mam nadzieję,że
      przyszły rok bedzie lepszy.

      Wszystkim forumowiczom Gospodarki życze zdrowych i wesołych świąt Bożego
      Narodzenia i szampańskiej zabawy w Sylwestra.

      Pozdrawiam
      robi
    • komentator Maciejowa silna ekonomia USA 22.12.03, 08:17
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      > Pytanie oczywiscie nie dotyczy komentatora,bo ja u niego nie widze zadnych
      > postepow.

      Haha, bedzesz jeszcze dalej pisal o wspanialym rozwoju ekonomii USA?

      news.ft.com/servlet/ContentServer?pagename=FT.com/StoryFT/FullStory&c=StoryFT&cid=1071251702272&p=1012571727092

      Through the Bank of Japan, the government spent a record Y17,800bn on
      intervention in the first 11 months of this year, although the yen has still
      appreciated by about 10 per cent against the dollar. The euro has risen even
      more rapidly, gaining more than 16 per cent in that time.

      "These numbers are pretty huge, especially if you consider that they have
      already put more than $150bn into the markets this year," said Tony Norfield
      of ABN Amro in London.


      Ale to jest jeszcze NIC, macie farta i mozecie zyc smialo na kredyt bo Japoncy
      beda wam fundowac za darmo i to jeszcze o wiele wiecej:

      news.ft.com/servlet/ContentServer?pagename=FT.com/StoryFT/FullStory&c=StoryFT&cid=1071251702272&p=1012571727092

      ...
      Seeking to assert its firepower in the currency markets, the finance ministry
      said it would raise the ceiling on the amount it could borrow for intervention
      by Y21,000bn to Y100,000bn ($930bn) for the period until March, and by
      Y61,000bn to Y140,000bn for the year starting in April.

      Currency strategists said there was now in effect no limit on how much Japan
      could spend trying to hold down the yen, and it could be expected to continue
      to intervene as readily as it did this year.

      Macie wiec do dyspozycji TRYLIONY baksow ktore Japoncy wam funduja i uchronia
      was przed zalamaniem. Tylko nie pisz juz wiecej o sile ekonomii USA, OK?
      • maksimum Re: Maciejowa silna ekonomia USA 22.12.03, 18:34
        komentator napisała:

        > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
        >
        > > Pytanie oczywiscie nie dotyczy komentatora,bo ja u niego nie widze zadnych
        > > postepow.
        >
        > Haha, bedzesz jeszcze dalej pisal o wspanialym rozwoju ekonomii USA?
        >
        > news.ft.com/servlet/ContentServer?pagename=FT.com/StoryFT/FullStory&c=StoryFT&cid=1071251702272&p=1012571727092

        >
        > Through the Bank of Japan, the government spent a record Y17,800bn on
        > intervention in the first 11 months of this year, although the yen has still
        > appreciated by about 10 per cent against the dollar. The euro has risen even
        > more rapidly, gaining more than 16 per cent in that time.
        >
        > "These numbers are pretty huge, especially if you consider that they have
        > already put more than $150bn into the markets this year," said Tony Norfield
        > of ABN Amro in London.
        >
        >
        > Ale to jest jeszcze NIC, macie farta i mozecie zyc smialo na kredyt bo
        Japoncy
        > beda wam fundowac za darmo i to jeszcze o wiele wiecej:
        >
        > news.ft.com/servlet/ContentServer?pagename=FT.com/StoryFT/FullStory&c=StoryFT&cid=1071251702272&p=1012571727092

        > ...
        > Seeking to assert its firepower in the currency markets, the finance ministry
        > said it would raise the ceiling on the amount it could borrow for
        intervention
        > by Y21,000bn to Y100,000bn ($930bn) for the period until March, and by
        > Y61,000bn to Y140,000bn for the year starting in April.
        >
        > Currency strategists said there was now in effect no limit on how much Japan
        > could spend trying to hold down the yen, and it could be expected to continue
        > to intervene as readily as it did this year.
        >
        > Macie wiec do dyspozycji TRYLIONY baksow ktore Japoncy wam funduja i uchronia
        > was przed zalamaniem. Tylko nie pisz juz wiecej o sile ekonomii USA, OK?

        A gdzie wnioski komentator????????????
        Piszac o kupnie dolarow przez Japonczykow nie piszesz,ze kupuja je za
        YENY,czyli zwiekszajac ilosc Yenow na rynku-oslabiaja WLASNIE YENA.

        No wiec wytlumacz nam wszystkim komentator,DLACZEGO JAPONIA OSLABIA YENA??????
        Bo ja nie zauwazylem w tych komentarzach,zeby ktokolwiek namawial Japonczykow
        do kupowania dolarow.
        PO PROSTU CHODZI O WYPUSZCZANIE NA RYNEK WIEKSZEJ ILOSCI YENOW,ZEBY OSLABIC
        YENA.
        Wiecej pomyslunku na Boze Narodzenie zyczy Maciej.
        • komentator Maciej ekonomista z koziej wolki 23.12.03, 08:58
          maksimum napisał:

          > A gdzie wnioski komentator????????????
          > Piszac o kupnie dolarow przez Japonczykow nie piszesz,ze kupuja je za
          > YENY,czyli zwiekszajac ilosc Yenow na rynku-oslabiaja WLASNIE YENA.
          > No wiec wytlumacz nam wszystkim komentator,DLACZEGO JAPONIA OSLABIA
          >YENA?????? Bo ja nie zauwazylem w tych komentarzach,zeby ktokolwiek namawial
          >Japonczykow do kupowania dolarow.
          > PO PROSTU CHODZI O WYPUSZCZANIE NA RYNEK WIEKSZEJ ILOSCI YENOW,ZEBY OSLABIC
          > YENA.
          > Wiecej pomyslunku na Boze Narodzenie zyczy Maciej.

          Japonia skupuje baksy zeby powstrzymac spadek kursu baksa i oslabic jena.
          A dlaczego to robi? Bo ma swoje kolosalne problemy strukturalne
          ktorych nie moze rozwiazac. Dlatego zeby podtrzymac przemysl
          eksportowy subysdiuje kurs baksa. USA ma przez to rozwoj czyli zyskuje
          na azjatyckiej paranoi.
          • maksimum KOMENTATOR -CIENIAS EKONOMICZNY 23.12.03, 18:41
            komentator napisała:

            > maksimum napisał:
            >
            > > A gdzie wnioski komentator????????????
            > > Piszac o kupnie dolarow przez Japonczykow nie piszesz,ze kupuja je za
            > > YENY,czyli zwiekszajac ilosc Yenow na rynku-oslabiaja WLASNIE YENA.
            > > No wiec wytlumacz nam wszystkim komentator,DLACZEGO JAPONIA OSLABIA
            > >YENA?????? Bo ja nie zauwazylem w tych komentarzach,zeby ktokolwiek namawia
            > l
            > >Japonczykow do kupowania dolarow.
            > > PO PROSTU CHODZI O WYPUSZCZANIE NA RYNEK WIEKSZEJ ILOSCI YENOW,ZEBY OSLABI
            > C
            > > YENA.
            > > Wiecej pomyslunku na Boze Narodzenie zyczy Maciej.
            >
            > Japonia skupuje baksy zeby powstrzymac spadek kursu baksa i oslabic jena.
            > A dlaczego to robi? Bo ma swoje kolosalne problemy strukturalne
            > ktorych nie moze rozwiazac.

            NO WIEC WYDUKAJ GLOSNO I WYRAZNIE:
            JAPONIA SKUPUJE NA RYNKU DOLARY ZA YENY,ZEBY WZMOCNIC DOLARA I OSLABIC YENA,BO
            WTEDY EXPORT JAPONSKI DO USA BEDZIE LEPIEJ SZEDL.
            USA JEST PRZECIWNA TAKIM TAKTYKOM JAPONSKIM,BO PROWADZA ONE DO NIEUCZCIWEJ
            WYMIANY HANDLOWEJ,PRZY ZANIZONYM KURSIE YENA.

            W czasie swiat,tego duzym drukiem naucz sie na pamiec,bo na logike tego juz
            przez lata nie chwytasz.

            > Dlatego zeby podtrzymac przemysl eksportowy subysdiuje kurs baksa.

            A PO CO JAPONIA SKUPUJE BAKSA,JAK USA SOBIE TEGO NIE ZYCZA????????
            KUPOWANIE JEST SUBSYDIOWANIEM PRZY ZAKUPIE CHLEBA-WTEDY SUBSYDIUJESZ PIEKARNIE!

            > USA ma przez to rozwoj czyli zyskuje na azjatyckiej paranoi.

            USA TRACI NA ROZWOJU,BO WYSOKI KURS DOLARA SKLANIA DO IMPORTU A NIE PRODUKCJI I
            EXPORTU.

            To ostatnie zdanie tez na pamiec!
            A poza tym zdrowych swiat Tobie komentator zycze,bo wesolo to zawsze z Toba
            jest.
            • maksimum CZY KOMENTATOR TO MARUDA? 24.12.03, 01:32
              maksimum napisał:

              > komentator napisała:
              >
              > > maksimum napisał:
              > >
              > > > A gdzie wnioski komentator????????????
              > > > Piszac o kupnie dolarow przez Japonczykow nie piszesz,ze kupuja je za
              >
              > > > YENY,czyli zwiekszajac ilosc Yenow na rynku-oslabiaja WLASNIE YENA.
              > > > No wiec wytlumacz nam wszystkim komentator,DLACZEGO JAPONIA OSLABIA
              > > >YENA?????? Bo ja nie zauwazylem w tych komentarzach,zeby ktokolwiek na
              > mawia
              > > l
              > > >Japonczykow do kupowania dolarow.
              > > > PO PROSTU CHODZI O WYPUSZCZANIE NA RYNEK WIEKSZEJ ILOSCI YENOW,ZEBY O
              > SLABI
              > > C
              > > > YENA.
              > > > Wiecej pomyslunku na Boze Narodzenie zyczy Maciej.
              > >
              > > Japonia skupuje baksy zeby powstrzymac spadek kursu baksa i oslabic jena.
              > > A dlaczego to robi? Bo ma swoje kolosalne problemy strukturalne
              > > ktorych nie moze rozwiazac.
              >
              > NO WIEC WYDUKAJ GLOSNO I WYRAZNIE:
              > JAPONIA SKUPUJE NA RYNKU DOLARY ZA YENY,ZEBY WZMOCNIC DOLARA I OSLABIC
              YENA,BO
              > WTEDY EXPORT JAPONSKI DO USA BEDZIE LEPIEJ SZEDL.
              > USA JEST PRZECIWNA TAKIM TAKTYKOM JAPONSKIM,BO PROWADZA ONE DO NIEUCZCIWEJ
              > WYMIANY HANDLOWEJ,PRZY ZANIZONYM KURSIE YENA.
              >
              > W czasie swiat,tego duzym drukiem naucz sie na pamiec,bo na logike tego juz
              > przez lata nie chwytasz.
              >
              > > Dlatego zeby podtrzymac przemysl eksportowy subysdiuje kurs baksa.
              >
              > A PO CO JAPONIA SKUPUJE BAKSA,JAK USA SOBIE TEGO NIE ZYCZA????????
              > KUPOWANIE JEST SUBSYDIOWANIEM PRZY ZAKUPIE CHLEBA-WTEDY SUBSYDIUJESZ
              PIEKARNIE!
              >
              > > USA ma przez to rozwoj czyli zyskuje na azjatyckiej paranoi.
              >
              > USA TRACI NA ROZWOJU,BO WYSOKI KURS DOLARA SKLANIA DO IMPORTU A NIE PRODUKCJI
              I
              >
              > EXPORTU.
              >
              > To ostatnie zdanie tez na pamiec!
              > A poza tym zdrowych swiat Tobie komentator zycze,bo wesolo to zawsze z Toba
              > jest.

              Bo jednemu i drugiemu sytuacja gospodarcza i polityczna USA wymyka sie spod
              kontroli.
              Lubia nawet przy okazji swiat obs...marowac Ameryke,tak jakby dobre lewackie
              szkolki konczyli.
    • Gość: JOrl Swieta, Smutny itd IP: 194.79.109.* 26.12.03, 13:36
      Coz Smutny, najpierw dziekuje za Zyczenia i Swiateczne i Noworoczne. Tobie tez
      zycze abys przetrwal w tych ciezkich (chyba) ekonomicznie czasach.
      Co do pirmid. Bylem wlasnie tam na wycieczce. Lazilem po nich i nawet w nich.
      Tych najwiekszych. Kolo Kairu. I naturalnie znowu musze Ciebie sprostowac.
      Piszesz jakby one no i Sfinks obok ich stojacy, chylily sie do upadku. Przez
      zanieczyszczenia. Wiec jak tak jest niby w tych Gorach przy bylym DDR. Wiec
      drogi smutny, znowu, zgodnie ze swoim obyczajem naklamales.
      Wiec piramidy "stracily" te lezace na nich i wygladzajace je kamienie. Na
      jednej z trzech (tej najbardziej stromo wybudowanej) na jej czubku jeszcze
      pozostaly. A dlaczego? Wedlug Ciebie drogi Smutny, to jak w Gorach Izerskich.
      Jacys (moze Niemcy?) dmuchaja siarka! Wiec NIEPRAWDA! Ich wierzchnia warstwe
      ROZKRADLI ludzie! Jako material budowlany! I to juz w glebokim sredniowieczu!
      Ta najwieksza z ca. 2,5 miliona kamieni stracila gdzies 0,25 miliona. W koncu
      maja duzo ponad 4000 lat.
      Przewodnik tylko opowiadal, ze ze w celu ich ochrony (aby nie wywolywac
      wstrzasow odstrzalami) zamknieto pobliskie kamieniolomy.
      Sfinks tez czuje sie dobrze. Tak twierdzil przewodnik co i bylo widac. Ma
      odlupany nos (Sfinks a nie przewodnik!) ale to zrobil jakis tam wielki wodz
      przed paruset laty.
      Cos chyba musze sie wybrac do tych Gor Izerskich, i moze sie nawet tam tez
      okaze, ze jest jak z piramidami. Czyli, ze znowu celowo klamiesz. Bo najpierw
      przyjelem to co mowisz za dobra monete. Moze dlatego, ze na poczatek uwazam, ze
      jak ktos o czyms konkretnie pisze, to uczciwie. Prawde. Ale widze, ze dla
      Ciebie musze zmienic nastawienie. Bo jak sie pisze o faktach nalezy nie klamac.
      Co do wnioskow, mozna miec rozne zdania.

      Co do zyczen Twoich dla mnie. Wiec MI wlasnie KASA nie przeslania oczu.
      Przeciez wlasnie to jest jeden z powtarzajacych sie motywow w moich postach!
      Moja filozofia zyciowa jest inna. Pracowac w tym co lubie. I co umiem. Hobby?
      Zbierac wiedza na inne tematy. Jak poltyka itp. Dlatego to pisanie na forum
      przeciez.
      Ale jesli chodzi o KASE, to moze drogi Smutny, kazdy sadzi po sobie? I dlatego
      jakos inaczej nie mozesz sam myslec, ze ktos moze inaczej zyc?

      Wlasnie mi sie podoba w Niemczech, ze moge sie koncentrowac na pracy, i jakos
      sie tak uklada, ze o pieniadze sie nie musze martwic. Same przychodza.
      Oczywiscie nie jestem bogacz. Zarabiam tyle ile sie na moim stanowisku w
      Niemczech nalezy. A to jest akurat dosyc poplatne.

      No i to Twoje gadanie o tym, ze np. jestem niby jedynym kostruktorem w Europie
      itp. Bzdura. Poza tym tak jak w Niemczech jest podobnie w calej Zach. Europie.
      Jak Fr, Austria, Szwecja itd. Widze ogromny przemysl. Gdzie takich ludzi jest
      ogromna ilosc. I jesli pisze o tym, to po to, aby uzmyslowic ludziom w Polsce
      jak nowoczesny przemysl wyglada. Bo przed paru laty stwierdzilem ze wiedza o
      nim jakos w Polsce pod naciskiem KASY zamiera.
      A przeciez to nie jest jakis wielki problem, aby i w Polsce on byl. Mialem
      kolegow z ktorymi razem pracowalem w biurze konstrukcyjnym w Polsce. I teraz
      wiem, ze zaden NIE jest konstruktorem. Cos sprzedaja, kupuja ale nie
      konstruuja. A niektorzy, to wiem, tak samo by sobie dali rade na Zachodzie.
      No ale coz, pierwszy krok w sprowadzeniu kraju w dol, jest jemu wmowic, ze
      takie przemysly sa niepotrzebne. Albo za trudne. Bo komuna wszystko zniszczala
      itp. Ty wlasnie, drogi Smutny, jestes przykladem takiego po praniu mozgu.
      Zrobionego celowo.

      Co do Swiat w gronie rodzinnym. Jesli chodzi o Niemcy tez jest tak troche. Ale
      sie to ciagle zmniejsza. Polskie powiedzenie, ze z rodzina sie najlepiej
      wychodzi na zdjeciu, moze nie dokladnie w tej formie, jest tez znane tutaj. Np.
      moja corka ze swoich chlopakiem siedzi teraz na jakims statku wycieczkowym na
      wyspach Kanaryjskich. Ma tez dosc "rodzinnych" Swiat. Chociaz im troche
      storm "przetrzepal" skore. No ale teraz stoja akurat w porcie. I pogoda sie
      polepszyla.
      Znowu powiesz, ze sie chwale. To tak wyglada z Twojego "polskiego" punktu
      widzenia. Duzo ludzi siedzi daleko od domow. Na urlopach. I to jest po prostu
      dosyc normalne.

      Wiec jeszcze raz pozdrowienia.

      • Gość: Smutny Re: Swieta, Smutny itd IP: 193.243.146.* 27.12.03, 01:41
        Jutro rano jadę do Torunia, więc krótko tylko parę zdjęć.

        gory.torch.net.pl/galeria/view_photo.php?set_albumName=izery&id=aab
        gordop.webpark.pl/78.html
        gordop.webpark.pl/66.html
        gordop.webpark.pl/45.html
        gordop.webpark.pl/57.html
        gordop.webpark.pl/55.html
        gordop.webpark.pl/25.html
        gordop.webpark.pl/30.html
        gordop.webpark.pl/35.html
        gordop.webpark.pl/3.html

        Jest to parę przykładowych zdjęć, które mają raczej reklamować a nie odstraszać
        turystów. Dla uściślenia muszę Ci tutaj dodać, ze te straty w drzewostanie
        iglastym oprócz Niemców odpowiadają również Czesi. Sytuacja obecnie jest o
        wiele lepsza niż była jeszcze 10 lat temu bo już są nowe nasadzenia, które po
        paru latach zaczynają wyglądać jak normalny las. Niestety kilkaset ha lasu w
        warunkach górskich nie sadzi się z dnia na dzień. I tutaj masz niewątpliwie
        rację, że nie można tego porównywać z ubytkami nosa u sfiksa, bo sfinksowi
        można nos przykleić z dnia na dzień np. doskonałymi klejami "Henkla gmbh" a
        zniszczone lasy rosną latami. Tak na marginesie to przypominam Ci delikatnie,
        że zachodnie wiatry na naszej szerokości geograficznej związane są z ruchami
        obrotowymi naszej planety matki Ziemi. Na szczęście Niemcy i Czesi już
        podporządkowali się do ogólnoeuropejskich wymagań i powoli zanieczyszczanie
        Polski dwutlenkiem siarki spada(patrz
        www.jgora.pios.gov.pl/komunikaty/Trendy/pow90-00GI.htm ).

        I kto tutaj kłamie JOrl? Zbyt pochopnie wyciągasz wnioski. Pozdrowienia Smutny.

    • Gość: JOrl Smutny i siarka IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.04, 23:00
      Drogi Smutny, Twoje slowa:
      >Nadal zapraszam w Góry Izerskie na rekonesans. Proponuję wtedy powiesić mokrą
      >szmatę na powietrzu jak wieje od granicy z Niemcami, a wiatry z reguły są
      >zachodnie (to powinieneś wiedzieć). Taki syf wtedy leci, że momentami kwas
      >siarkowy czuć w powietrzu.

      Jak wiadomo, nie mamy jeszcze maszyn do podrozowania w czasie do tylu, czyli
      wynika z tego, ze TERAZ jak sie pojedzie w Gory Izerskie to z Niemiec tyle
      siarki leci, ze kwas siarkowy sie czuje. I to jest TERAZ z Niemiec.
      Wiec ja odpowiedzialem, ze NAPEWNO elektrownie na wegiel brunatny w Niemczech
      TERAZ spelniaja obecnie ostre normy na ochrone srodowiska.
      I tereny po jeszcze NRDowskich kopalniach sa rekultowane. Oczywiscie w
      komunistycznych czasach zapewne smierdzialo siarka. Zreszta produkowana w NRD i
      Polsce w tej okolicy. I zapewne tez w Czechach.
      Nastepnie podales linki na zniszczenia w drzewostanie jak i Raport polskiego
      urzedu do tych spraw gdzie mozna zobaczyc zmiany zanieczyszczenia siarka
      powietrza.
      I tam wlasnie widac jak w 90 latach te zanieczyszczenia gwaltownie MALEJA!
      Dokladnie jak ja powiedzialem. Pisza tam, ze juz w 1995r na polskiej stronie
      zanieczyszczenia siarka tak spadly, ze osiagnely poziom dla uzrowisk. A do
      2000r spadly jeszcze ze 3 razy. Czyli 3 razy lepiej jak normy "uzdrowiskowe".
      Dokladnie jak ja przypuszczalem, ze sie dzialo. Bo ja nie musze wiedziec
      dokladnie co sie gdzies dzieje, bo wiem ze sie tak MUSI dziac.

      Powiedz drogi Smutny, naprawde chcesz wydrzec naszej maskotce forumowej, czyli
      marcee tytul najbardziej nielogicznego forumowicza???
      Pozdrowienia



      • Gość: Smutny Re: Smutny i siarka IP: 193.243.146.* 12.01.04, 01:21
        Lasy rosną kilkadziesiąt lat a od 1995 r. minęło zaledwie 8. Ciekawe czy jakbym
        potrącił Twoją córkę samochodem (śmiertelnie), to wystarczyłoby Ci słowo
        przepraszam. A co za różnica NRD czy obecne RFN. A zasiarczenie spada nie z
        wolnej woli Niemiec tylko pod presją Polski i Unii przy dużym udziale krajów
        Skandynawskich. To Ty jesteś w tej materii małologicznym ignorantem.

        Pozdrowienia Smutny
        • maksimum Re: Smutny i siarka 12.01.04, 05:38
          W Polsce tez przechodzi sie na opalanie ropa zamiast weglem.
          • Gość: Smutny Re: Smutny i siarka IP: 193.243.146.* 12.01.04, 22:53
            maksimum napisał:

            > W Polsce tez przechodzi sie na opalanie ropa zamiast weglem

            I słusznie tylko JOrl uważa, ze to produkt niemiecki tak jak i gaz w tym także
            z Odolanowa (ten z najbogatszą na Świecie zawartością helu). Ostatnio zmartwił
            mnie uświadamiając mi, że nie jeżdże samochodem na węgiel, który jest krajowy
            lecz na gaz, który jest importowany. Z ręką na sercu przyznaję się, że wiem
            jaka jest różnica pomiędzy gazem ziemnym, mieszaniną propan-butan i tzw. gazem
            miejskim uzyskiwanym swego czasu ze zgazyfikowania węgla kamiennego. Można
            jeszcze dodać do tego gaz koksowniczy i biogaz. Musiałem to wyjaśnić bo JOrl
            uważa, że jestem idiotą, ja zresztą to samo sądzę o Jorlu więc dalej wszystko
            jest jasne.

            Pozdrawiam drodzy forumowicze. Smutny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka