apokalipsa_
25.10.09, 21:24
Dużo osób pokochało MJ dopiero po śmierci. Szczerze to mnie, to wpienia...
Jak można jednego dnia naśmiewać się np. z jego nosa [ -.- ] ..a na drugi dzień obklejać
pokój plakatami . Nie mówię że to tyczy się każdego..bo wiem , że są prawdziwi fani.
Jednak to wszystko jest śmieszne. Podziwiam go za twórczość i wysiłek zwiazany z pomocą
innym..ale bez przesady. To wygląda tak jakby ktoś chciał się dopasować do
otoczenia. ..Tyczy się to również innych wykonawców i aktorów itd.
Nie rozumiem coraz częściej ludzi..Po co udają'?' -.-