Irytuje mnie to,że Polacy wybrzydzają tasiemce typu 'Na Wspólnej' a jak kończy się jakiś
serial to zaraz ubolewają i wypisują głupie komentarze w stylu: 'Kocham Brzydulę! Nie
może to się skończyć!'

Moim zdaniem to jest żenujące. Bo albo się coś lubi albo nie.
Bo 'BrzydUla' to nie był tasiemiec na 1000 odcinków,ale każdy cieszyłby się jakby do
235,które powstały Tvn nakręcił jeszcze z 800 to fanki Filipa Bobka i nie tylko byłyby
wniebowzięte. No,ale znając życie po 5 miesiącach od ponownej emisji pojawiłyby się
komentarze typu: 'To jest strzaszne. ;/ żygać się chce!'
A Wy co sądzicie na ten temat?