sheinlove_
25.12.09, 22:42
Moja nauczycielka polskiego mówi, że mam talent.Moje koleżanki - mówią, że mam talent.
JA mówię, że go nie mam.
Same sobie popatrzcie;
List do J.
Moja Droga J.!
Przepraszam, ze w ogóle do Ciebie piszę.Nie powinienem, ale nie mogę się
powstrzymać,Och, Kochana!Pamiętam, jak dokuczałem Ci w szkole.Teraz tak żałuję.Kiedy
zobaczyłem cię wczoraj na dworcu – z walizeczką, idealnie dopasowanymi to figury
ciuchami, lekkim makijaże.Pamiętam, że nienawidziłaś się malować.Sprawiałaś zupełnie inne
wrażnie niż w podstawówce – tam, złośliwa wredna, cyniczna, zimna i przede wszytkim
piękna.Teraz - sympatyczna, tak samo piękna, trochę bardziej cyniczna, z nostalgiczno-
ironicznym spojrzeniem spoza szkieł.Ach, moja droga J., wiem, że uwielbiałaś klimaty
romantycznych listów.Ale nasza miłość, nie może trwac.To jest zakazane,
Kochanie.Wyjedź, jak najszybciej z miasta.Będę stał na tym przystanku i patrzył jak
odjeżdżasz, a ty pomachasz mi na pożegnanie, aby było romanrtyczniej.Uśmiechnę się, a
ty wybiegniesz z tego autobusu, rzucisz mi się na szyję, i powiesz, żebyśmy jechali
razem.Ja odmówię, i aby uczynić to romantycziejsze, jeszcze bardziej, pocałuję
Cię.Wsiądziej, do tego cholernego autobusu, moja J., i odjedziesz.I nigdy więcej się nie
spotkamy.Nie jestem w stanie pogodzić się z tą myślą, moja droga J.!
Mam do Ciebie tylko jedną prośbę J.Ta prośba jest taka – aby tylko, Twoje oczy odnalazły
moje, wtedy wszystko, co opisałem, potoczy się zupełnie inaczej...
Twój Z.
PS.Pamiętaj, że nawet w podstawówce, kiedy ze sobą chodziliśmy i tak kazałaś mi na siebie
czekać...
Absolutnie wszystko to mój beznadziejny wymysł.
Otwarta na krytykę ; ).