strasznie nie lubię mojego nosa. Jest długaśny i jakby tego było mało-
garbaty! Ten kompleks zatruwa mi życie! Kiedy z kimś rozmawiam lub poznaję
kogoś nowego mam wrażenie, że ciągle gapi się na mój nos i myśli sobie, że
jest straszny. Nie macie pojęcia jak zazdroszcze dziewczynom z normalnymi
nosami! Nawet nie chciałabym aby był idealny, wystarczyłoby żeby był krótszy
lub bez garba. Kurczę, mam to w świadomości 24 h na dobę to już chyba obsesja
nie ? Nienawidzę gdy ktoś robi mi zdjęcia, bo na planie głównym zawsze jest
mój nochal. Co innego kiedy sama sobie robię foty, bo wiem jak pozować, żeby
się w miarę nie rzucał w oczy. Mam 16 lat i myślałam nad operacją, ale po
pierwsze i najważniejsze nie mam kasy, po drugie zgody rodziców a po trzecie
nie wiem czy starczyłoby mi odwagi. Mam też nieodparte wrażenie, że nos mi
niszczy urodę i gdyby był normalny, wtedy byłabym ładna, albo nawet bardzo
ładna. A tak to masakra.
Jestem ciekawa czy ktoś to przeczyta

no, ale tak czy siak musiałam to z
siebie wydusić no i mam pytanie: myślicie, że z mojej obsesji mogę się jakoś
wyleczyć? Czy zostaje mi tylko odkładać kasę na operację ?