Dodaj do ulubionych

ambitne kino.

05.01.10, 19:58

Więc pomyślałam, że skoro są już wątki o ambitnej muzyce, czy książkach
przydałby się także o kinie.
Myślę, że moglibyśmy tutaj porozmawiać o różnych filmach. I tych według wasze
zdania ambitnych i tych powiedzmy `głupich`.
Co do słowa ambitne. Chyba każdy rozumie je, tak trochę na swój sposób. Dla
niektórych mogą to być filmy, z początku historii kina, a dla innych te np. z
2009 roku.
Więc możemy rozmawiać o wszystkich filmach.

Uprzedzam, że być może moja wiedza na temat tego ambitnego i innego kina nie
jest za duża, ale jakieś tam filmy widziałam, a wręcz kocham je oglądać.
Obserwuj wątek
    • raspberrytears Re: ambitne kino. 05.01.10, 20:39
      No to może zacznę. Co sądzicie o takim Ciekawym przypadku Benjamina Buttona?
      Moje odczucia: nie wiem czy wytrzymała bym tyle czasu w kinie. (oglądałam w domu)
      -sama osoba Benjamina na początku wywoływała na mnie takie mieszane emocje. Niby
      ten film miał elementy fantasy, ale tak wszystko nie po kolei. Rodzi się w ciele
      staruszka, a kiedy znajduje się tą prawdziwą miłość uświadamia sobie, że zaraz
      umrze. Nie rozumiałam tez decyzji podjętej przez Benjamina, opuścił tą całą
      Daisy i dziecko.
      Ogólnie też na początku za bardzo nie przekonała mnie Cate Blanchett w swojej
      roli. Grając młoda dziewczynę, wydawała się za stara.

      No to jakie są wasze odczucia?
      może lubicie jeszcze inne filmy?
      • nearlaify Re: ambitne kino. 05.01.10, 21:13
        Oglądałam film o którym piszesz i brrr...kiedy Benjamin był mały to chowałam
        się, po prostu dla mnie to był zbyt...obrzydliwy widok uncertain Rzeczywiście, film
        bardzo długi, ale nie uważam, ze oglądając go traciłam czas wink
        • bouche2 Re: ambitne kino. 05.01.10, 21:39
          oglądałam, dla mnie film bardzo dobry, ale bez szału, nie byłam tym
          zafascynowana, jak np. 'Pokutą' z Keirą Knightley, albo 'Księżną', też z tą
          piękną, cudowną panią i panem Fiennes'em.
          Hmm, co jeszcze?
          'Rewers' jest cudowny, ale też tylko dla wybranych, no bo wiadomo, że nastolatki
          na to nie pójdą do kina, prawda c(:
          w ogóle ostatnio stawiam na polskie kino, 'Dzień świra' to dla mnie wisienka,
          'Pianista' i kupa innych tak samo.
          z zagranicznych to oczywiście 'Zielona mila', 'Forrest Gump', 'Zakochany
          Szekspir', 'Leon zawodowiec' i nie wiem czy tak ambitny, ale też cudowny 'Edward
          Nożycoręki'.

          AAAAAAH
          i Przerwana lekcja muzyki, mistrzostwo!
          kurczę, sorry, że się tak rozpisałam * :

          • ixlovextwilight Re: ambitne kino. 07.01.10, 17:10
            ambitne ? 'pianista' , 'marzyciel' , 'wszystko za życie'
            Tak , chyba je można tak nazwać .
            Co do , 'pianisty' - świetny film , świetna obsada , mogłabym oglądać caały czas .
            'Marzyciel' - Depp w głównej roli , poryczałam się normalnie ..
            'Wszystko za życie' - okropnie mi się podoba . Nie wiem czemu tak jest . mówię odrazu - oglądałam go przed 'Zmierzchem' więc nie lubię go dlatego że gra w nim Kristen . Jest taki .. życiowy .
            No i oczywiście , zapomniałam dodać ' STOWARZYSZENIE UMARŁYCH POETÓW' <3 jest świetnym filmem ..

            Pozdrawiam smile
      • stop_it Re: ambitne kino. 05.01.10, 22:22
        jak ja ogladam kogel mogel to za kazdym razem sie strasznie smieje z tego a jak ide do
        kina na te wszystkie "komedie" to ze 2 razy na krzyz i to nie tak dlugo tylko taki cichy
        chichot smile porazka;p
        • jenny. . 22.06.10, 19:06
          Pachnidło..
      • kasiulec tuwchodzić!!!!!!!!! 12.03.10, 22:32
        Dziwny Przypadek Benjamina Buttona, Forest Gump , Gladiator, Nostalgia Anioła ,
        Troja , Tajemnica Brook Back Mountain , Wywiad z Wampirem ,Iluzjonista.
        kisskisskiss
        • rozzi . 13.03.10, 14:35
          Dziwny przypadek Benjamina Buttona , Nostalgia Anioła , Wywiad z wampirem .
          • rozzi Re: . 13.03.10, 14:36
            rozzi napisał(a):

            > Dziwny* przypadek Benjamina Buttona , Nostalgia Anioła , Wywiad z wampirem .

            * ciekawy .
    • paulinusia4 . 05.01.10, 21:32
      co do 'ambitnego kina' ostatnich czasów zaliczyłabym..
      - bez mojej zgody... wzruszająca adaptacja, ot co..
      - requiem dla snu - fenomenalny, jak i zarówno wstrząsający...
      - zielona mila.. - przejmujący ;c
      taa.. trochę stare już te filmy.. -.-
      nie mam pojęcia co jeszcze.. musiałabym wysilić mózgownicę^^
      • raspberrytears Re: . 05.01.10, 22:19
        widziałam Pokutę i Księżnę, bardzo mi się podobały, szzcegolnie ten drugi. Ale
        zawsze tak jakoś przyjemnie mi się robi gdy widzę na ekranie Keirę Knightley.
        Pianistę też.
        A co powiecie o wojnie polsko-ruskiej?
        Widziałam byc może jakieś 5 min. Bo po prostu jakoś mi to nie podeszło.
        • miqusia Re: . 05.01.10, 22:28
          Pianista, fakt. + ostatnio mi wróciła pamięć do Moulin Rouge z 2001, slaby czy
          nie musical przypadł mi czymś do gustu. A czym - nie wiem. No i podobała mi się
          muzyka. Historia oklepana niby, o zgrozo, ale nie ma co równać z HSM.
          + roooksaaan w wykonaniu polaka, który grał Argentyńczyka w amerykańskim filmie
          było fajne. Gra Nicole Kidman tez.
      • paramorehayley_ Re: . 06.01.10, 21:02
        "Rewers", "Dom Zły", "Weronika postanawia umrzeć", "Trzynastka (ostre, ale
        niestety prawdziwe) i "Kogel Mogel"
        • playtime Re: . 26.01.10, 18:28
          Moje typy: "Dom zły ", "Weronika postanawia umrzeć"- choć nie sposób oglądać filmu
          bez znajomości treści książki.
        • petka Re: . 01.02.10, 21:23
          Klasyka kina dla mnie to film "Titanic", "Pamiętnik", szczególnie ten drugi,
          ubóstwiam tą historię. Z miłą chęcią powracam do filmu "Bez mojej zgody" bardzo
          smutny film ale prawdziwy. Nie będę mówiła nic o "Pianiście" czy "Katyń" bo tego
          nie da się napisać, to trzeba obejrzeć.
          Muszę jednakże również pochwalić niektóre polskie komedie, takie jak:
          "Seksmisja", "Kiler" czy "Pieniądze to nie wszystko" jak dla mnie mistrzostwo i
          do tego polskiewink
    • dream Re: ambitne kino. 05.01.10, 22:26
      Pasja.
      • aga Coż za radość :D 07.01.10, 22:10
        Jak teraz widzę co się dzieje w tej telewizji to po prostu człowieka skręca od
        środka. Denne disneyowskie produkcje typu Hannah Montana czy jakieś inne
        Jonaski. To jakieś kompletne nieporozumienie. Tudzież nasze polskie "komedie" xD

        Cieszę się, że został stworzony taki wątek. Ja polecam osobiście "Requiem for a
        dream". Film mocny, wstrząsający aczkolwiek prawdziwy. Ujmujący. Lubię filmy,
        które dają coś do myślenia, a ten jest naprawdę szałowy. Mogę do niego powracać
        po kilka razy, a za każdym razem jestem tak samo zdruzgotana. Poza tym
        absolutnie wszystkie filmy z Johnnym Deepem. Nawet dla filmu o słabej fabule
        nadaje charakter. Niebanalny aktor. Można zaryzykować stwierdzenie, że obecnie
        najlepszy.
        Na koniec dodam "Trainspotting". Choose your future. Choose life.
        • delicious Milczenie Owiec, Zielona Mila, Egzorcysta... 12.07.10, 23:13
      • zjem_ci_kota Re: ambitne kino. 12.03.10, 20:06
        wypróbuje niektóre filmy ;]
    • aguniak123 Re: ambitne kino. 05.01.10, 22:32
      A więc tak kocham Zmierzch, ale pewni nie o to Wam chodzi. Lubię również stare
      filmu typu 'Dirty Dancig', 'Titanic' czy nawet 'Sami Swoi' wink
      • raspberrytears Re: ambitne kino. 06.01.10, 18:32
        Samych swoich też lubię, ale chyba te dwie kolejne części, moim zdaniem nie
        dorównały pierwszej.

        Titanic aż tak stary nie jest smile widziałam chyba jeden raz w życiu. Jakoś mnie
        tak bardzo nie wzrusza jak nie których, ale pod koniec...

        Dirty Dancing widziałam, ale nie pokochałam.
        Pasję też widziałam, ale nie całą. Wiem tylko, że moją babcię w kinie posadzili
        w pierwszym rzędzie i ciągle ryczała.

        A co powiecie o zwyciężcy 8 oscarów Slumdogu?
        Ja powiem, że ten film na długo pozostanie w mej pamięci. Przez niego chciałam
        zwiedzić Indie. Z jednej strony początek był przygnębiający, bo to ce te dzieci
        w slumsach przechodzą to jest nie do pomyślenia. Nawet jak myślały, że mają
        szanse na lepszą przyszłość to i tak chciano je tylko wykorzystać.To i tak
        kończy się happy endem.
        • raspberrytears Re: ambitne kino. 06.01.10, 19:04
          Ale bardzo mnie ciekawi co sądzicie filmach z wytwórni Walta Disneya. 'Nie
          chodzi mi tu o bajki animowane typu 'Królewna Śnieżka", bo myslę, że te naprawdę
          są fajne. Jako czterolatka uwielbiałam te wszystkie bajeczki, bo przedstawiały
          taki świat marzeń.

          To co myślicie o High Scholl Musical, czy takim Camp Rocku itd.?
          Jak dla mnie to są za bardzo cukierkowate, zawsze szczęśliwe zakończenie. Płynie
          z nich sam lukier. A ja lubię te nieszczęścia.
          Często gra aktorów czy dubbing jest do kitu. Chcociaz fabuła takich filmow ma
          niby przedstawiac w jakimś stopniu życie zwykłego nastolatka, to i tak jest ono
          dalekie.

          TO JEST TYLKO MOJE ZDANIE. NIE MUSICIE SIĘ Z NIM ZGADZAĆ. OPINIE INNYCH USZANUJĘ.
        • madalena Re: ambitne kino. 07.01.10, 19:05
          co do Slumdoga to świetny film, moim zdaniem zasłużył sobie na tyle Oscarów! utkwił mi
          w pamięci bardzo dobrze!
          Titanica tez uwielbiam mogę go oglądać prawie cały czas, oczywiście najlepszy moment to
          zatonięcie i choć gdy statek staje w pionie dość szybko tonie to nie przeszkadzało mi to to
          taki minus tego filmu.
          Dirty Dancing jakoś mnie za bardzo nie wciągnął ale muszę przyznac że to dobry musical.
    • yourbadream Re: ambitne kino. 06.01.10, 20:52
      Slumdog nie zasłużył na tyle Oscarów. Politycznie przyznane i tyle.

      Jeśli mamy pisać o ambitnym kinie to nie wskakuj z HSM czy Camp Rock. Ktoś
      walnął o Zmierzchu... OML. To nie jest ambitne kino.

      Filmy Davida Lyncha są świetne.
      Dałabym Donnie Darko Kelly'ego przez wielu uznawany za kultowy. No i pomyśleć
      trzeba, a nie ślepo się gapić.
      The Prestige był dla mnie niesamowity. Miał zaskakujący koniec.

      Nie jestem w stanie podać czegoś od siebie, więc skomentuję podane tytuły.

      Musicali i tanecznych zbytnio nie lubię, więc Dirty Dancing pominę. Nigdy nie
      oglądałam w całości.
      Titanic? Hm... Póki statek nie tonie to nie mogę znieść tego filmu.
      Piatnista - oglądałam dawno, niewiele pamiętam. Jedno co mi utkwiło w pamięci
      to, to, że mi się podobał. sciana
      Zielona mila - zdecydowanie świetna.
      Requiem - podobał mi się, ale większych zachwytów nie mam.
      Forrest Gump - świetny. Lubię.
      Ciekawy przypadek BB - wg mnie szału nie robi. Jedno co mi nie pasowało to fakt,
      że zapominał o tym co się działo.
      Pasja jest dla mnie jak każdy film z półki religijnej. Ciekawy, ale nic więcej.
      • raspberrytears Re: ambitne kino. 06.01.10, 21:33
        ok, zgadzam się z tobą yourbadream HSM itd., to nie ambitne kino, ale napisałam,
        że możemy rozmawiać też o takich nie ambitnych.

        a co sądzicie o takich `Rzymskich wakacjach`. Być może nie jest to bardzo
        ambitny film, ale jedyny jaki widziałam w całości z Audrey Hepburn. Jak dla mnie
        nie za dobre, nie za złe. Takie nijakie.

        • raspberrytears Re: ambitne kino. 06.01.10, 21:54
          Kogel Mogel- dołuje mnie ta piosenka na końcu ...szukaj mnie...
          • raspberrytears Re: ambitne kino. 07.01.10, 14:32
            no to może napiszcie o takich ambitnych filmach, których nie lubicie.
            • karola645 Re: ambitne kino. 07.01.10, 17:20
              ja kocham
              ` van helsing
              dobrzy aktorzy...ciekawa fabuła xD wampiry bardzo fajne big_grin

              `liga niezwykłych dzentelmenów
              obsada wspaniała między innymi sean connery
              super xD za każdym razem zachwycam się tymi filmami od nowa big_grin serce

              zmierzch i new moon też jest super big_grin KOCHAM < 3
              • juni Almodovar <3 07.01.10, 19:29
                kocham, kocham i jeszcze raz kocham wink
                akurat jestem świerzo po obejżeniu "przerwane objęcia' no i powiem. że akurat na tym
                filmie się troche zawiodłam. ale 'porozmawiaj z nią', ' volver' to istny majstersztyk

                no a oprócz tego to lubię też Tim'a Burtona wink
            • katek19 re. ambitne kino 07.01.10, 17:21
              Ambitne kino to niekoniecznie CPBB. Jest wiele filmów, które są lepsze, a
              niekoniecznie były nominowane do Oscara. NA Ciekawy przypadku..zawiodłam się
              niestety trochę. Spodziewałam się czego innego, a dostałam bardziej film
              fantastyczny, mimo oczekiwania, na dawkę psychologii.
              Filmem oscarowym, który mnie nie zawiódł jest To nie jest kraj dla starych
              ludzi. Pod każdym względem. nawet braku muzyki, którym budował dodatkowe napięcie.
              Oczywiście także Slumdog. Miłe zaskoczenie i słusznie uhonorowane.
              Lektor - również bardzo, ale to bardzo dobry film. O kilku niezalęznych, ale
              bardzo ambitnych filmach też możan porozmawiać smile
    • nensi_ ambitne kino. 07.01.10, 17:17
      ambitne ; to tylko o wojnie . np. pianista , Jeniec : Tak daleko jak nogi
      poniosą .


      a reszta ; hmm . podobają mi się takie o młodzieży , ale nie są moim zdaniem
      ambitne , takie z których można cos wywnioskować .
    • violet_ Re: ambitne kino. 07.01.10, 17:18
      filadelfia wydaje mi się być ambitnym filmem, ale znając życie, pewnie się mylę. <3
      • violet_ oglądał ktoś truman show? 07.01.10, 17:18
        btw, oglądał ktoś film truman szoł z jimem carreyem? <3

        od miesięcy czekam i ciecie nie chcą puścić. :c
        • bouche2 Re: oglądał ktoś truman show? 07.01.10, 17:25
          ja nie oglądałam i jak napisałaś, że z Carreyem to mnie nie zachęciło, ale
          włączyłam recenzje, ma ogólnie dobre opinie, więc jak nadarzy się okazja to
          sobie obejrzę :}
          • violet_ Re: oglądał ktoś truman show? 07.01.10, 17:41
            ja go uwielbiam. c:


            btw, jima. ;3
            • messalina Re: oglądał ktoś truman show? 07.02.10, 17:53
              Widzialam ten film jakies 1.5 roku temu. Podobal mi sie, ale mialam przyjemnosc ogladac
              lepsze produkcje. Ogolnie, osoby o jakichs maniakalnych sklonnosciach moga popasc w
              paranoje xD

              U mnie zdecydowanie na pierwszym miejscu jest "Forrest Gump". Film jest przecudowny.
              Wspanialy scenariusz, gra aktorska. Miodzio po prostu.
              Lubie "Przerwana lekcje muzyki"...

              Ciesze sie, ze nie zwiodl mnie "HSM" czy "Zmierzch". Sa to filmy, w ktorych myslenie nie
              jest potrzebne, a nawet niewskazane.

              Ave.
        • gucik13 oglądał ktoś truman show? @violet_ 28.05.10, 13:49
          taaaak ! kocham ten film !
          właściwie , to po nim cały czas wydaje mi się , że ktoś mnie podgląda , ale film
          nadal jest świetny : 3
      • heb Re: ambitne kino. / Avatar 07.01.10, 17:25
        A może ktoś z was oglądał już Avatara? Przyznam, że film wielbie i kocham...
        Za to nie przypadło mi do gustu zachowanie Camerona. Ostatnimi czasy czytałam,
        że wyzwał fana od dupków, gdy ten poprosił go o autograf. <br />
        A 2012, czy wy też uważacie, że to po prostu kolejny film z seri "koniec świata"?
        • beautiful_ Re: ambitne kino. / Avatar 07.01.10, 18:21
          Może i 2012 jest z kolejnej serii ale oglądałam go i uważam że te efekty zrobili
          niesamowicie aż zapierało dech w piersiach ;D
          • heb Re: ambitne kino. / Avatar 07.01.10, 20:17
            A ja właśnie uważam odwrotnie. W pewnych momentach czułam się, jakbym oglądała
            jakąś grę, a nie film. Efekty zdecydowanie im nie wyszyły.

        • messalina pfff. 07.02.10, 22:39
          Avatar i ambitne kino?
          Moze efekty specjalne robia wrazenie, ale dla mnie to i tak bedzi komercyjna breja.

          Ave.
          • pluszbezpluszu Re: pfff. 07.02.10, 23:31
            Bo jest komercyjną breją, to samo Titanic, 2012 czy co tam jeszcze jest wymieniane
            najczęsciej.. niestety jak widać polskie nastolatki momentami mają problem i utożsamiają z
            ambitnym te filmy które nie sa albo komediami albo produkcjami disney'a.. To, że coś
            powiedzmy jest dramatem nie oznacza, że od razu jest ambitne
            • messalina Re: pfff. 08.02.10, 18:59
              Dokladnie.
              Gdyby nie ta cala otoczka i miliony (milardy?) wydane na prmocje, reklame tego filmu, nikt
              nie poswiecilby na to znacznej uwagi. Film wszedlby do kin i skonczyl swoja emisje, jak
              wiekszosc.
              Jesli o mnie chodzi, najbardziej w obrazach liczy sie dla mnie fabula. Nie jest ona
              najmocniejsza strona Camerona, delikatnie mowiac.

              PluszbezpluszA to moja bratnia dusza xD

              Ave.
              • pluszbezpluszu Re: pfff. 08.02.10, 19:51
                Ja ogólnie nie przepadam za Cameron'em- nie wiem z czego wynika jego "fenomen" ale dla
                mnie zarówno on i jego filmy należą do najbardziej przereklamowanych.. "Avatar'a"
                jeszcze nie oglądałam(i nie bardzo mi się śpieszy) ale taki "Titanic" nie jest jakąś rewelacją i
                zachwyty nad nim czy też ilość zarobionych pieniędzy nie jest absolutnie proporcjonalna
                do jakości, treści itd. Dla mnie jest poprostu średnim, nudnym, bardzo długim filmem
                który niestety na wiele lat zniechęcił mnie do DiCaprio-do którego przekonałam się dopiero
                po zobaczeniu "Infiltracji". Nawet mnie nie wzruszył. Z miejsca, bez większego
                zastanawiania się mogę spokojnie wymienić kilka/kilkanaście zdecydowanie lepszych
                melodramatów od niego.
                Naprawdę nie wiem czym się ludzie tak podniecają.
                • messalina Re: pfff. 08.02.10, 20:27
                  To po prostu wyciskacz lez oparty na jakiejs trzymajacej sie kupy historii. Skoro zatonal
                  Titanic, to to przewidzenia bylo, ze komus sprzedadza tania historyjke. Z calej obsady tej
                  produkcji najbardziej cenie Winslet. Chociaz wtedy jej kunszt aktorski byl na o wiele
                  nizszym poziomie, niz teraz. Uwazam, ze calkowicie zasluzyla na Oscara i dwa Zlote Globy.

                  Ave.
    • beauty12 Re: ambitne kino. 07.01.10, 17:24
      Racja brawo
      • slodkogorzka Re: ambitne kino. 07.01.10, 17:26
        A co sądzicie o Przeminęło z wiatrem?. Dla mnie to jeden z najlepszych filmów jakie
        oglądałam. <3
        • luciferian Re: ambitne kino. 07.01.10, 19:22
          Przeminelo z wiatrem to naprawde dobry film, podoba mi sie bo jest stary i ma w sobie to
          cos co sprawia ze mozna sie zzyc z bohaterami

          podobal mi sie tez Requiem dla snu, Podziemny krag, Zielona Mila (plakalam, to sie
          normalnie nie zdarza), Kruk (1 czesc mi chyba najbardziej przypadla do gustu, chociaz w 2
          byla taka fajna gotka mmm : d), Efekt motyla (tez niezly)
        • heb Re: ambitne kino. 08.01.10, 08:07
          Zgadzam się, przeminęło z wiatrem to również bardzo dobry film. Oglądałam go
          pierwszy raz niedawno, zaczęło się od "Mamo, co ty oglądasz", ale kilka minut
          później sama w tym siedziałam....
    • wampirekxd Re: ambitne kino. 07.01.10, 17:29
      Aktualnie nic nie przychodzi mi do głowy z wyjątkiem filmu pt. "Biały oleander"
      Wspaniała obsada, bardzo wzruszający i życiowy. Jeden z moich ulubionych filmów wszech
      czasów.

      Ahh... I może jeszcze "Juno" smile Chociaż nie jestem pewna, czy można go zaliczyć do tzw.
      ambitnego kina to i tak bardzo, bardzo lubię ten film... Według mnie kończy się zupełnie
      niespodziewanie, nie jest przesłodzony, ani cukierkowaty. Bardzo podoba mi się charakter,
      podejście do życia i cięty język tytułowej bohaterki smile
      • karola645 Re: ambitne kino. 07.01.10, 17:31
        przypomniało mi się xP
        a Galerianki ???

        według mnie to całkiem dobry film... tongue_out
        • darqqqa96 Re: ambitne kino. 07.01.10, 17:32
          karola645 napisał(a):

          > przypomniało mi się xP
          > a Galerianki ???
          >
          > według mnie to całkiem dobry film... tongue_out

          nie lubie tego filmu. tAki nie dopracowany. a Epoka Lodowcowa 3? ;pbig_grin
          • carolin Re: ambitne kino. 07.01.10, 17:43
            *Slumdog-milioner z ulicy. Wielbie.
            *Bez mojej zgody.Fantastyczny,opowiada historię,która może zdarzyć się każdemu..
            *Siedem dusz. Film fenomenalny tak jak gra Will'a Smith'a.
            *Zielona mila.
            *8 mila. Może nie ambitne,ale to jest tak jakby opowieść łącząca z życiem
            Eminema ;*
          • gazowa Re: ambitne kino. 07.01.10, 17:48
            Epoka Lodowcowa jest spoko bajeczką, ale ambitna jak dla mnie nie jest. Ja
            uwielbiam film "8 mila", "Trzynastka" i było tego jeszcze dużo, ale jak
            przyjdzie co do czego to zawsze mi ulatują.
            • padziasta Re: ambitne kino. 07.01.10, 17:59
              A takiego filmu jak "Yesterday" nikt nie oglądał. Polski film...stary, ale
              G-E-N-I-A-L-N-Y.! wink
    • jblove ambitne kino 07.01.10, 18:00
      Ja tam najbardziej lubię film Zmierzch i Księżyc w nowiubig_grin
      • miqusia Re: ambitne kino 07.01.10, 18:08
        Oh, wczoraj do 4 nad ranem oglądałam film i ponownie znałam jego urywki -
        widziałam.
        Kocham. Podaj dalej mianowicie.
        + A.I. Sztuczna inteligencja, z tym samym, wtedy młodym, aktorem c:
        • opaopa Re: ambitne kino 07.01.10, 18:17
          ja oglądałam w kinie najgłupszy film świata, a mianowicie "Julie i Julie". Jakby kogos kiedyś
          ciągnęło żeby obejrzeć, to na prawdę nie polecam.

          Za to moim zdaniem na uznanie zasługuje Slumdog. Oglądany przezemnie 5 razy, nadal
          jest jednym z ulubionych filmów.
      • showmehappynes Re: ambitne kino 07.01.10, 18:15
        Wg mnie ambitne filmy to:

        -Bez mojej zgody-świetny, pół przepłakałam...
        -Slumdog-pokazuje prawdziwe życie...
        -Ciekawy przypadek BB
        -Szkoła uczuć...-uwielbiam
        -Galerianki-bo prawdziwe
    • stefaa ;-d 07.01.10, 18:10
      mam mówić o filmach ?
      to saga zmierzch ...
      uwielbiam <3
      --
      aa bajki ?
      uwielbiam:
      Piotrusia Pana ;-dd
      • aleeex_ Re: ;-d 07.01.10, 18:19
        uwielbiam Samych swoich . nie potrafię się przy tym nie śmiać !
        Dirty Dancing bardzo mi się podobał . no i Grease też był niezły jeśli ktoś lubi
        musicale . ale w tych czasach lepiej obejrzeć coś nowego, nawet czasem daremnego
        niż klasykę -.-
    • michaelmontana ;p 07.01.10, 18:16
      Jest wiele filmów które są wieliimi hitami, mimo że już nam się nie podobają
      ;p Mówie tu o
      Tytanik
      Szklana Pułapka
      Mortal Kombat


      I z Komedii
      Kevin Sam w Domu* w nowym Yorku
      • heartbeats Re: ;p 07.01.10, 18:22
        hm, Ciekawy przypadek Benjamina Buttona jest nieco... za długi, gdyby wyrzucić
        połowę wątków w filmie, to film byłby o wiele ciekawszy. Zresztą Fincher robił
        już lepsze filmy, a ten nie jest szczytowym w jego dorobku.

        co do Avatara, to nie lubię takich filmów. Ale jedno trzeba oddać Cameronowi,
        wie jak wpasować się w gusta ludzi. I ponadto, ma dobry nos do interesów. Nie
        widziałam jeszcze tego filmu, ale raczej go nie obejrzę.
        Ja sama mam zamiar iść na Parnassus. Terry Gilliam jest niesamowitym facetem i
        komikiem, animatorem, że chyba warto. Ponadto Heath Ledger.. oglądałam trailera
        i uważam, że bardzo warto. I raczej nikt się nie zawiedzie.

        kocham gadać o filmach, sama wybieram się na filmoznawstwo.
        • bouche2 parnassus 07.01.10, 18:29
          w ogóle to nie wiem, czy parnassus będzie bardzo ambitnym filmem, ale też mam
          zamiar się wybrać, nie opuszczę pod żadnym pozorem. nieee, wcale nie chcę tego
          oglądać ze względu na
          a) Jude'a Law
          b) Heatha Leadgera
          c) Johnny'ego Depp'a
          d) Colina Farrela
          ;x xd xd xd xd xd xd xd



        • trocks :) 07.01.10, 18:31
          Avatar jest swietny wink
          A podobno ma wyjsc 2 czesc,tylko zeby tego nie spaprali,jak na przyklad 2 czesc Grease uncertain
          A co sadzicie o Indiana'nie Jones'ie??
          To moja najukochansza seria filmow big_grin
          Tak nie do konca ambitne,ale klasyka wink
      • violet_ michaelmontana? 07.01.10, 18:51
        kevin? nienienie, to bzdurny, ogłupiający dzieci film. ;3


        btw, film taki jak "tytanik" nie istnieje, nie spolszczaj, jest titanic. -,-

        okej, jestem dumna, mogę iść. <3
    • anulka Re: ambitne kino. 07.01.10, 18:35
      Lubie oglądać filmy te takie mało ambitne i te ambitniejsze Chciałabym obejrzeć
      takie filmy jak Weronika Postanawia umrzeć , Ciekawy przypadek Benjamina Batona,
      Avatar czy 2012 . Słyszałam o nich dobre opinie , Bardzo podobał mi się również
      film czwarte piętro opowiada o dziecach przebywających w szpitalu jest bardzo
      wzruszający mnie się podobał . Za Koglem moglem czy Zmierzchem nie przepadam a
      jeśli chodzi o Camp Rock czy Hsm to średnio mi się podobały Oglądał ktoś czwarte
      piętro i jak wrażenia ??
      • zuzka_14 Re: ambitne kino. 07.01.10, 18:51
        Ja uwielbiam film "Marzyciel" z Depp'em w roli głównej. Po prostu wspaniały smile
      • leaveme_ Re: ambitne kino. 08.01.10, 21:03
        o 2012 na pewno nie naczytasz się na stronie www.filmweb.pl
        • leaveme_ Re: ambitne kino. 08.01.10, 21:05
          * niczego dobrego.
    • monik4 Re: ambitne kino. 07.01.10, 18:56
      no taa ;o
      • heartbeats Re: ambitne kino. 07.01.10, 19:05
        czy "Parnassus" nie będzie ambitnym filmem? to jak byś go nazwała?
        i tak w ogóle "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" nie był najlepszym oscarowym
        filmem, "Slumdog : Milioner z ulicy" też nie.
        Żałuję, że "Lektor" w reżyserii Stephena Daldry'ego dostał TYLKO jedną
        statuetkę. Ten film zasługiwał na więcej statuetek, m.in. za reżyserię.
        Bo Danny Boyle już nie jest tym samym reżyserem, kiedy kręcił "Trainspotting".
        • miqusia Re: ambitne kino. 07.01.10, 19:54
          heartbeats,przypomnialas mi o lektorze.
          Wiem, film typowo nie dla dwunastolatki, szczegolnie w kinie z rodzicami,
          ale oni nie wiedzieli o czym on bedzie. Film cudny, chociaz wtedy mialam
          do niego zupelnie inne podejscie.
    • satini Re: ambitne kino. 07.01.10, 19:02
      Szczerze mówiąc nie oglądam zbyt wielu filmów, ale chyba musiałabym zacząć wink.
      Bardzo wzruszył mnie Titanic, mimo iż nigdy nie obejrzałam go do końca. Podobają
      mi się filmy Bruc Wszechmogący oraz Kevin sam w domu/Nowym Jorku - mimo, iż nie
      są ambitne, to kocham komedie, a na nich nieźle się uśmiałam big_grin. Co do filmów
      Disneya, to podobają mi się. Dobrze jest czasem obejrzeć coś, co dobrze się
      kończy, a dobre zakończenie wcale nie musi oznaczać "przesłodzone". HSM nie
      przypadł mi do gustu, ale Camp Rock wiele zmienił w moim życiu <3. Możecie mnie
      wyśmiać, bo nie żartuję. Podobał mi się film HM: The movie i Kopciuszek
      Roztańczona Historia. Ostatnio oglądałam 2012 i muszę przyznać, że efekty były
      niesamowite. Bardzo chcę obejrzeć Fame (oglądał ktoś?) i Avatar smile. Ogólnie
      uwielbiam musicale, komedie oraz filmy przygodowe, nie przepadam za horrorami.
    • independent_ ambitne kino. 07.01.10, 19:17
      Forrest Gump, Zielona Mila, Władca Pierścieni, Piraci z Karaibów, Requiem dla
      snu, American Beauty, Edward Nożycoręki, Milczenie Owiec, Leon Zawodowiec,
      Jeździec bez głowy, Ciekawy przypadek Benjamina Buttona, Sweeney Todd.

      te filmy są dla mnie ambitne, mogę je oglądać bez końca.


      ogólnie to lubię połączenie Tim Burton + Johnny Deep,
      i lubię pana Morgana Freeman'a oraz panią Helenę Bonham Carter.
      • failien_ Re: ambitne kino. 07.01.10, 19:29
        forrest gump, ciekawy przypadek benjamina buttona, edward nożycoręki,
        smażone, zielone pomidory, vinci, królowa potępionych, slumdog : milioner z
        ulicy, dom nad jeziorem, nagi instynkt, pianista.


        jak dla mnie ambitne.
        • vivisis Re: ambitne kino. 07.01.10, 19:55
          Na słowo ambitne kino myślę o filmach typu : czerwone kwiatki
          ktoś polecał na film web krótki film o miłosci
          Titanic jest piękny ale do ambitnego kina nie należy
          choć w porówniniu do HMS HM CR do jest baaardzo ambitny!

          PS.PRZY TITANICU RYCZALAM!
          TAKIE FILMY SIĘ PAMIĘTA
      • miziuki Ambitne kino 07.01.10, 20:09
        Nie rozumiem, co wy, nastolatki w przedziale wiekowym 12-15 lat, widzicie
        zachwycającego w "Zmierzchu" i kontynuacjach? Książka to DNO (to tylko moje
        zdanie, przypominam) i nigdy nie czytałam tak zniewieściałej historii o
        wampirach. Tylko tam nastolatkowie nigdy nie palą, nie przeklinają, nie całują
        się na każdym kroku w szkole, nie uprawiają sexu w łazience, nie piją, nie
        biorą dragów, a imprezy organizują tak nudne, że w prawdziwym życiu nikt nawet
        by nie przyszedł. Przepraszam wszystkie fanki, ale taka jest prawda.
        "Zmierzch" nie zasłużył na taki fenomen.
        Kino uwielbiam, kocham i szanuję każdy film, bo to jest jak książka, nie ma
        złej sztuki, jest po prostu głupia, spieprzona fabularnie, montażowo lub
        aktorsko, ale wszystkie zasługują na uwagę.
        Z takich prawdziwych klasyków lubię "Casablancę", "Przeminęło z wiatrem",
        "Śniadanie u Tiffani'ego"... wiem, że już się ich nie puszcza w TV, ale zawsze
        pozostaje kino.pecetowiec.pl wink
        "Top Gun" zdecydowanie. Oglądałam też ostatnio taki film o matce chorej na
        nowotwór, która ostatnie chwile swojego życia spędziła na poszukiwaniu
        rodziców zastępczych dla szóstki swoich dzieci. Nie pamiętam tytułu, ale to
        leciało chyba na TV4. Naprawdę dobry, nie ma co prawda zniewalających efektów
        specjalnych, ale za to ma niesamowite zakończenie, jest życiowy i naprawdę smutny.
        "Titanic" przereklamowany. może gdyby nie leciał już tyle razy na Polsacie to
        jakoś bym się do niego przekonała. Nie wiem dlaczego, ale nigdy na nim nie
        płaczę, wręcz przeciwnie. Raz nawet zasnęłam, kiedy statek tonął ;P
        Świetny jest "Biały Oleander", "Zielona mila", "Lista Shindlera", "Gladiator",
        "Efekt motyla", "Szósty zmysł".
        Nie lubię horrorów, ale "The Blair Witch Project" oglądałam chyba z 10 razy.
        Największy efekt zrobił, kiedy oglądałam go o północy, będąc sama w domu, przy
        zgaszonych światłach i ze słuchawkami na uszach ;>
        W fotel wgniata też najnowsze "Paranormal Activiti". Byłam w kinie, polecam.
        Jako jedyna z mojej paczki wytrwałam do końca, nie chwaląc się xD
        "Avatar" widziałam i szczerze mówiąc, to nie za wiele z niego wyniosłam, bo
        zasnęłam w połowie. Nie była to tragedia, ale za długo ciągnięto poszczególne
        wątki, efekty nie naprawiły też słabej gry aktorskiej.
        Zawsze, kiedy leci na TVN, oglądam też "Wywiad z wampirem". Niedościgniony
        pierwowzór "Twilight sagi". Znakomity Depp, mniej znakomity Pitt, ale fajna
        fabuła i bardzo obrazowe opisy przemiany wampirów.
        Byłam w kinie na "This is it" ale nie wypowiem się na jego temat, bo będę
        nieobiektywna. Wiem, że niektórych ten film zanudził, może miała na to wpływ
        zbyt mocno nagłośniona śmierc Jacksona, ale powiem tylko, że to przede
        wszystkim dokument. Nie film grozy, akcji czy co tam jeszcze. Jestem wielką
        fanką tego artysty, dlatego nie zanudzam xD
        "2012" to moim zdaniem porażka roku. Najbardziej przereklamowany,
        rozczarowujący, usypiający i zanudzający film. Powtarzam, MOIM zdaniem.
        Niekoniecznie waszym wink Oglądałam go na komputerze i żałuję, że nie włączyłam
        chociażby przecukrzonego "Bodyguarda". Fabuła ok, oklepany koniec świata, ale
        liczy się zysk. Efektów za dużo, w końcu się gubisz i nie wiesz, gdzie
        patrzysz. Zakończenie- do dupy, Jak zwykle cudowne nawrócenie bogatych i
        snobistycznych ludzi, przeżycie głównych bohaterów, wspaniała wizja odbudowy
        planety, bla, bla, bla...
        Bardzo wzruszył mnie "Podaj dalej" i "Znamię" z Kevinem Costnerem. Ostatnio
        przekonałam się do "Słodkiego Listopada" ;>
        A filmy mojego dzieciństwa to na pewno niezapomniany Disney. Nie jakieś Hanny
        Montany, Camp rocki czy, broń cię Panie Boże, Hight School Musical. Mówię o
        prawdziwej klasyce gatunku ;>
        "Król Lew" wzrusza i bawi, w przeciwieństwie do Hanny Montany, która żenuje.
        "Małą Syrenkę" pamiętam po dzień dzisiejszy, a młoda już nie jestem wink
        "Aladyn" i piosenka "Wspaniały Świat", "Kopciuszek", "Fantazja"... a "Nowe
        szaty króla" mam po dzień dzisiejszy, chociaż pierwszy raz oglądałam to mając
        gdzieś tak z 10 lat ;>
        Ważna w filmie jest też muzyka, a wszystkie filmy, które wymieniłam mają
        chociaż jedną piosenkę, której nie zapomnisz chyba do końca życia. Ja nigdy
        nie zapomnę "Once upon a december" Z "Anastazji". Nie Disney'a, ale co tam!
        Piękna, Skrzynecka pokazała klasę wink
        Ufff... się rozpisałam. Ale chyba spełniłam swój obowiązek, zwłaszcza, że jako
        studentka ASP nie mogę znieśc tych ohydnych porównań "Zmierzchu" do klasyków
        w stylu "Szóstego zmysłu". Gdzieś czytałam o czymś takim i po prostu... Brak
        mi słów. wink
        To, co tutaj pisałam, to tylko i wyłącznie MOJE zdanie. Jeśli kogoś obraziłam,
        przepraszam. wink Wolny kraj, wolnośc słowa i wypowiedzi należy się każdemu ;>
        Pozdrawiam
      • luciferian Re: ambitne kino. 07.01.10, 20:28
        Burton, Deep i Bonham - Carter to najlepsze polaczenie : d

        ogolnie ja uwazam tez filmy Burtona za ambitne
      • jamajka. Re: ambitne kino. 04.02.10, 15:46
        Również lubię połączenie Tima i Johnnego. Więc 'ich filmy mogę oglądać cały czas.

        Jeżeli chodzi o ambitne kino innych reżyserów czy z innymi aktorami to na pewno znajdzie
        się tam : Stowarzyszenie umarłych poetów, Wszystko za życie, Forrest Gump, Ciekawy
        przypadek Benjamina Buttona , Jestem Legendą, Doktor Żywago , Martin Eden .. i parę
        innych..
    • losers Re: ambitne kino. 07.01.10, 19:57
      sądzę, że 2012 jest totalnym hitem i według mnie również ambitnym kinem.
      oglądałam dziesiątki razy, więc polecam . ; dd
      nie ambitne ? zdecydowanie moda na sukces .
      nawet jeśli oglądałabyś każdy odcinek, to w tym momencie nie połapałabyś się kto
      jest kim ( z kim ), po co i dlaczego .
      • josie120 Re: ambitne kino. 07.01.10, 20:00
        2012? dla mnie porażka! efekty specjalne mnie załamały ,a prosty scenariusz
        jeszcze bardziej...
        • different Re: ambitne kino. 07.01.10, 20:43
          a ostatnio na polsacie leciał musical - rent. jak dla mnie genialny.
          • heartbeats Re: ambitne kino. 07.01.10, 21:15
            sasetka54 : podaj mi choć kilka powodów dlaczego trzeba iść na "Avatar"
            [tylko nie podawaj takich, że zarobił dużo pieniędzy i tak dalej, chodzi mi o
            powody czysto filmowe, nie marketingowe]
            Jak dla mnie ambitne kino to kino spod znaku Ingmara Bergmana ("Siódma pieczęć"
            czy "Tam, gdzie rosną poziomki" to są ambitne filmy. I strasznie żałuję, że już
            nie będzie nam dane zobaczyć filmów Bergmana)
        • raspberrytears Re: ambitne kino. 07.01.10, 20:55
          Czytałam wasze opinie i chciałabym wyrazić swoje zdanie co do niektórych filmów.

          2012-poszłam, zobaczyłam i prawie nic nie zapamiętałam. Jak dla mnie za dużo
          tych efektów. Spodziewałam się czegoś innego. Wyobrażałam sobie, że np. ta matka
          zginie albo ojciec. Jeszcze więcej tych dramatycznych sytuacji.

          Gladiator, ktoś o nim wspomniał. Pierwszy raz widziałam go w I-II kl.
          podstawówki. Zawsze jak to oglądam to niesamowite wrażenie wywiera na mnie gra
          Russela Crowe(nie wiem czy dobrze napisałam, nie chcę mi się sprawdzać).

          Często mam tak, że lubię sobotnimi popołudniami po siedzieć przed telewizorem i
          natknąć się na jakiś niekomercyjny film. Często te które widzą dotyczą problemów
          z dostosowaniem się do środowiska, np. kiedys widziałam taki o kobiecie która z
          mężem przyleciała do USA z Indii, nie wiem w latach 70. Nie mogła się odnaleźć w
          tym całymświecie. A później jak pojechała z dziećmi do Indii, to dla jej dzieci
          wydawały się takie inne.
    • mileylove. Re: ambitne kino. 07.01.10, 20:44
      mało widziałam ambitych filmów .
      ale bardzo poruszają mnie nawet filmy animowane jak - odlot .
      podobał mi się tez film - pajęczyna charlotty z dakota fanning lub mój przyjaciel lis ,
      polecam te 2 filmy wszystkim osobom są wzruszające i mogą nas przenieść w czasy dzieciństwa , czyli wieku 6 - 8 lat : D
    • sasetka54 ambitne kino. 07.01.10, 20:48
      Avatar - to po prostu TRZEBA obejrzeć !
      Anioły i demony - mała lekcja historii i wciągająca opowieść .
      2012 - nie tylko o końcu świata , ale też o stosunkach panujących w rodzinie .
    • softy_girl Re: ambitne kino. 07.01.10, 20:57
      Slumdog - No cóż moim zdaniem dość ambitny chodź momentami trochę się wachałam
      co do tej decyzji .
      Przebudzenie - Może nie takii ambitny ale ciekawy . wink
      Plan lotuu - O taak , to b. ambitny film smile
      Oszukana - Noo w sumiee too może być chociaż nie żebym była zachwycona
      • kalax33 Re: ambitne kino. 07.01.10, 21:02
        Moim zdaniem bardzo no cóż, na swój sposób ambitnym i poważnym filmem jest Białe
        Oleander. Powiem od razu że nie każdy do niego dorósł. Mimo że jest smutny ja go
        lubię crying
        (psychologiczne dyrymały to moja specjalność surprised)
        Obejrzyjcie sobie, polecam ;d
        • raspberrytears Re: ambitne kino. 07.01.10, 21:06
          Widziałam chyba. Czy to leciało kiedys na TVN-ie?
          Jak dla mnie, trudno ocenić, bo nie widziałam całości.
          Być może masz rację, nie dorosłam do niego.
          • heartbeats Re: ambitne kino. 07.01.10, 21:16
            sasetka54 : podaj mi choć kilka powodów dlaczego trzeba iść na "Avatar"
            [tylko nie podawaj takich, że zarobił dużo pieniędzy i tak dalej, chodzi mi o
            powody czysto filmowe, nie marketingowe]
            Jak dla mnie ambitne kino to kino spod znaku Ingmara Bergmana ("Siódma pieczęć"
            czy "Tam, gdzie rosną poziomki" to są ambitne filmy. I strasznie żałuję, że już
            nie będzie nam dane zobaczyć filmów Bergmana)
            • zjem_cie Re: ambitne kino. 07.01.10, 21:28
              "zjem cie wczoraj "
              też znasz ??
            • vivienne. Re: ambitne kino. 07.01.10, 21:32
              Mhm, Ciekawy przypadek Benjamina Buttona był dla mnie dobrym filmem. Może bez
              rewelacji, ponieważ zdawał się zbyt długi ( czego nie powinien zauważyć żaden
              widz ) .

              Moje typy?
              Moulin Rouge , Iluzjonista , Pianista , Titanic , Equalibrium .
              To chyba te główne.
              Krótko i zwięźle - zrobiły na mnie duże wrażenie , chętnie oglądam je co jakiś czas.
              • raspberrytears Re: ambitne kino. 07.01.10, 21:44
                Titanic-jak dla mnie nie za dobry, nie za zły.
                • raspberrytears Re: ambitne kino. 07.01.10, 21:49
                  Jeszcze poleciłabym ... może Wyznania Gejszy.
                  Czekam jeszcze aż wyjdzie na ekrany kin ekranizacja powieści chyba Kwiat pustyni
                  autorstwa Waris Dirie. Nie czytałam, ale ostatnio z jakimś nauczycielem o tym
                  rozmawialiśmy.
                  Czytałam gdzieś o tym i jestem bardzo ciekawa jak to przedstawią.
                  • miqusia Re: ambitne kino. 07.01.10, 22:02
                    Ej, no, przestańcie mi przypominać o jakichś dobrych filmach!
                    Efekt motyla i Wyznania Gejszy <3
        • heb Re: ambitne kino. 08.01.10, 08:09
          Oglądałam, bardzo mi się podobał...
    • xxxtoffikxxx Re: ambitne kino. 07.01.10, 21:52
      ja też uwielbiam takie filmy
      • raspberrytears Re: ambitne kino. 07.01.10, 21:57
        ktoś wspomniał o 7 dusz.
        Podchodziłam do tego dwa razy, jak dla mnie ten początek była za nudny.
        Może w sobotę spróbuję kolejny.
      • xxxtoffikxxx Re: ambitne kino. 07.01.10, 22:05
        Ja kocham film ,,Braveheard,, (pierwszy raz go obejrzałam mając 6 lat)
        jeszcze lubię film ,,Ostatni Mohikanin,,
        wszystkie filmy Tima Burtona oraz:
        ,,Ogniem i mieczem,, , ,,wichrowe wzgórza,, , ,,Marzyciel,, , ,,Ciekawy
        przypadek BB,,
        ,,Tańczący z wilkami,, , ,,Szósty zmysł,, , ,,Wywiad z wampirem,, ,
        ,,Stowarzyszenie umarłych poetów,, , ,,Pianista,, , ,,Lista schindlera,, ,
        ,,Forrest Gump,,
        i jak mi się coś jeszcze przypomni to napisze smile
        • trocks :) 07.01.10, 22:39
          Wlasnie przeczytalam komentarz miziuki i zgadzam sie z nia w 100%
          Szczegolnie o Disney'u ,Twilight i Sniadanie u Tiffaniego!
          Disney : Wspaniale bajki,urodzilam sie za czasow Hercules'a wiec juz pod koniec zlotego
          wieku Disney'a,ale i tak wychowywalam sie na wsztystkich tych bajkach...Bo te filmu
          lubilam,i nigdy ich nie zapomne...serce

          Twilight : Ekhem...Coz mi sie absolutnie nie podoba ale jest tu tyle takich fanek ze nie bede
          sie rozpisywac...A w klasie jest zacofana bo jeszcze ciagle nie widzialam New Moon'a i
          "Pieeeekneeego Jacooobuuu$$$iaaaa"

          A zapomnialam wczesniej napisac ambitne filmy:
          Przeminelo z Wiatrem,Pianista,LOTR,Sniadanie u Tiffaniego,Titani,No i ten niezbyt znany
          serial BBC "Duma i Uprzedzenie" ktore jest lepsze niz film z Keira cool

          Dodalabym 2 filmy ktore uwielbiam ale nie sa ambitne : Indiana Jones(wszystkie 4) i King
          Kong big_grin
        • xxxtoffikxxx Re: ambitne kino. 08.01.10, 15:11
          ,,Most do Terabithii,, może to nie jest typowe ambitne kino ale mnie się
          strasznie podobał
    • nettle Re: ambitne kino. 07.01.10, 23:17
      ambitne kino to dla mnie takie trochę mniej znane, tzn nie jakieś tam
      wynalezione nie wiadomo skąd, tylko filmy w stylu "Efekt Motyla", niby ambitne,
      bardzo znane, ale jednak niszowe i mające jakieś dane przesłanie (chociaż nie
      podobał mi się ten film, nawet nie jego przesłanie, które było ciekawe... tylko
      ogólnie cały ten film był taki dziwny... i nie cierpię Ashtona Kutchera)
      na pewno nie jest to zmierzch, który jest czystą rozrywką, tak samo wszystkie
      pottery, większość filmów burtona (które są sztuką!), władca pierścieni [które
      uwielbiam!!!!], ale to czysta rozrywka

      podam kilka filmów nie wymienionych wcześniej, zarazem gorąco zachęcając do
      obejrzenia:

      "Nauka Jazdy" z Rupertem Grintem, no nie wiem, niby jest to taki "film dla
      rozrywki" i ogólnie podobno kiepski (ale kto się przejmuje zdaniem innych
      ludzi?), ale zawsze mnie wzrusza i zmusza do myślenia, najpiękniejsza jest
      scena, kiedy są w szkocji nad jeziorem; jeśli będziecie kiedyś oglądać zwróćcie
      na nią uwagę
      "Mała Miss" - mimo wszystko też mnie bardzo poruszył, chociaż był całkiem
      zabawny miejscami
      "Amelia" - sztuka, sztuka, majstersztyk, samo wykonanie tego filmu jest magiczne
      "Billy Eliot" - CUDOWNY film, bardzo poruszający
      "Podaj dalej" - piękny film! ten chłopiec był cudowny!

      "Zielona mila"(która jest tutaj tak często wspominana) była ciekawa, ale nie
      odnajduje jej w kategorii "ambitne"
      w mojej głowie sytuuje się w miejscu "fantastyka" trochę... tzn, nie mówię, że
      nie był ambitny, tylko dla mnie ambitne są takie życiowe filmy, o rzeczach,
      które się naprawdę dzieją, które mnie poruszają do głębi, bo często odnajduję w
      nich cząstkę siebie
      , a w zielonej mili jej nie odnalazłam

      film "Królowa" też bardzo mi się podobał i nawet mogłabym wepchnąć go w szufladę
      "ambitne"

      nie oglądałam jeszcze Requiem for a dream, ani Beniamina, ani Forrest Gumpa, ale
      zamierzam to zrobić w najbliższym czasie
      • vivienne. Re: ambitne kino. 07.01.10, 23:33
        raspberrytears , wspomniałaś we wcześniejszym poście o książce i jej adaptacji
        filmowej - 'Kwiat Pustyni' , na którejś z lekcji czytaliśmy poszczególne
        fragmenty .. smutna historia . ale bardzo podobało mi się , dlatego zamierzam w
        niedługim czasie wypożyczyć i przeczytać całość .
        titanic - hmm , poruszył mnie . nie tylko chodzi tu o całą fabułę .
        kositumy , odtworzenie wnętrz statku i efekty specjalne strasznie mi się
        podobały. ;p

        choć przyznaję się , iż nie jestem krytykiem filmowym ( tak jak co poniektórzy
        potrafią się przy tym upierać ) , trzymam się zdania , że i tak każdy ma swoje
        gusta , których nie zmieni . od tak po prostu . (;
        • vivienne. Re: ambitne kino. 07.01.10, 23:34
          w ostatnim akapicie chodziło mi oczywiście o to , że co poniektórzy mają siebie
          za wielkich znawców zdolnych do określania co jest `fajne` , a co `bee` .
          • inalcanzable Re: ambitne kino. 08.01.10, 01:04
            Hmm.. ambitne kino to pojęcie względne, ale dla mnie ambitne są: Requiem dla snu,
            Stowarzyszenie Umarłych Poetów, Lektor i Obywatel Milk.
            • jogurt_ Re: ambitne kino. 08.01.10, 08:30
              Ktoś wyżej wspomnał o "Galeriankach" . I ja uważam że to jak by nie patrzeć JEST
              ambitne kino. Ludzie odkłaaja go na półke lub dwie niżej bo nie potrafią dostrzegać
              symboliki. Oraz prawdziwego przesłania jakie reżyserka chciała dać ! To nie jest lekki film .
              Warto wspomnieć że to pierwszy poważniejszy ilm tej pani i od razu trafił na ekrany
              kinowe. Te "przerywniki" typu 3 sekudy sceny gdzie jest lustro popisane szminka , czy też
              kontrowersyjne hasło reklamowe "prawdziwych przyjaciół poznaje się w supermarkecie"
              to dowód na to że nadal jest to folm amatorski i zmusza do reflaksji , przerwania chwili
              śmiechu z kwestii bohaterek i zamyślenia się nad tym że takie rzeczy naprawde się dzieją.
              Od września chodzę do liceum fotografiznego a tam uczą nas dostrzegać takie drobnostki.
              tak naprawde każde ustawienie kamery o czymś świadczy. większość rzezy to symbole jak
              białe kozaczki , lub skrzydła które michał zrobił dla alicji. SKRZYDŁA - OCHRONA,
              OPIEKA: "Pod cieniem Twoich skrzydeł chroń mnie" (Psalm 17).
              . Michał chciał chronić
              swoja ukachana przed złym wpływem dziewczyn. Ale wyszło jak wyszło.. Ala chciała
              pokazać że jest samodzielna. A że miała taki i nie inny dom to stało się. Gdyby dorośli
              potrafili dostrzegać symbolike , GALERIANKI BYŁYBY DLA NICH RÓWNIEŻ DOBRĄ
              LEKCJĄ , ŻE NIE WYSTARCZY ZAPYTAĆ DZIECKA "JAK W SZKOLE". zasami warto
              poświęcić mu trochę większej uwagii i zapobiec tragedii. Ale niestety. Lepiej powiedzieć "to
              głupi , niedopracowany film. na pewno nie jest ambitny. A ja na koniec przypomne że
              poniekąd w dużej mierze jest to ilm DOKUMENTALNY a nie lekkie kino familijne.

              Ale się rozpisałam.. oklaski dla tych którzy zechcą to przeczytać kwiat
              • jogurt_ Re: ambitne kino. 08.01.10, 08:35
                btw. przepraszam za literówki w mojej powyższej wypowiedzi ale śpiesze sie do szkoły , a
                bardzo chciałam sie wypowiedzieć.
                suspicious
    • miley_cyrus_mil ;) 08.01.10, 10:53
      Ja Raczej nie oglądam Ambitnych filmów ale kocham film Australia no i slumdog A co
      myslicie o Drodzę do szczęścia i Zapaśniku i o Vicky Crististina Barcelona


      • kama A co sądzicie o ........ 08.01.10, 13:40
        A co sądzicie o "Skazani na Shawshang" Przepraszam za literówki ale nie wiem
        jak by to napisac. Moim zdaniem to bardzo ambitny film tak samo jak "Zielona
        Mila" oraz "Forest Gump" . Uwielbiam te filmy bo są takie życiowe. Nie znaczy
        to jednak że nie lubię filmów fantasy. Saga "Harrego Pottera" oraz "Zmierzchu"
        również jest super. Nie są życiowe ale mają super przygody które bardzo
        wciągają. Chciałabym się jeszcze dowiedziec co sądzicie o filmie który
        niedawno wszedł do kin czyli "Avatar". Moim zdaniem film jest bardzo
        wciągający i muszę powiedziec że to jeden z lepszych filmów które ostatnio
        widziałam. A no i jeszcze "2012". Naprawdę super efekty. Lecz niestety co do
        fabuły mam kilka "ale". Jest tam kilka scen które są wręcz nieprawdopodobne co
        czyni ten film lekko "niedociągnięty".
        No więc o tych filmach chciałabym usłyszec wasze opinie.
        -Skazani na Shawshang
        -Zielona Mila
        -Forest Gump
        -Harry Potter(saga)
        -Zmierzch(saga)
        -2012
        -Avatar
        Wiem że niektóre z tych filmów wystąpiły już wcześniej lecz nie miałam okazji
        przeczytac opini większości użytkowników więc może tym razem się uda smile
      • pink.a Re: ;) 03.02.10, 20:57
        the Last Aong xDD chociaz jeszcze nie ma a tak to jeszcze Test Dojrzalości SAT
    • kakaao Re: ambitne kino. 08.01.10, 13:29
      Oj tak...serce
      Polecam "Pana od muzyki" - świetny film i talent chłopców. Piosenki zostają w
      pamięci, szczerze film jest nawet wzruszający.
      Jest wart obejrzenia! serceserceserce
      • chocolate23 Re: ambitne kino. 08.01.10, 14:37
        'Mała Moskwa' i 'Księżna' wydają mi sie ambitne
        ja osobiście lubie bardzo 'Księżną' wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka