Chciałam powiedzieć, że mam w-f z 5b(ja jestem 5c),5b to pupilki pani od w-f i im wszystko ujdzie.Ok,to cała historia:
graliśmy w kosza 5b na 5c i niechcący wykrzyknęło mi się:
-kari podaj do mnie
i oczywiście pani do mnie,że się wydzieram i wstawiła mi minusa

póżniej tak samo krzyknęła Klaudia z 5b,a nauczycielka:
-Klaudia coś ty taka nerwowa(i się uśmiechnęła), no do brze grajcie
podobnie było gdy zdawaliśmy dwutakt:
Aneta(najlepsza z w-f) dostała 2-z prawej i 1-z lewej, nikt w to nie wierzył,ale Gosia(najgorsza z w-f) z 5b dostała 5 i 4.
to było nie fair
Albo uwzięła się na Natalii,ja z Karoliną mamy tego dość,to niesprawiedliwe

mamy to zgłosić do pedagoga, czy naszej wychowawczyni,albo wcale,może to nasza wyobraźnia
sorki jeżeli to już było,przypominam,że jest ładny czerwony kosz jak się komuś to nie podoba