20-letnia gwiazda country, która zawojowała Amerykę, wyznała, że sporządza
dokładne notatki ze swojego życia codziennego. Taylor Swift chce wykorzystać
je potem przy pisaniu autobiografii.
Piosenkarka zdążyła także napisać 350-stronicową powieść, która na razie nie
została jednak opublikowana. Młoda gwiazda już teraz myśli o napisaniu i
wydaniu kolejnej książki. Opisywałaby ona drogę wokalistki na szczyty
amerykańskich list przebojów i życie Taylor jako supergwiazdy oraz idolki
milionów rodaków.
Wokalistka jest bardzo pilna w zbieraniu materiałów do książki. Notuje każdego
dnia, by nie przepuścić czegoś ważnego.
"Za ileś lat fajnie by było napisać książkę o tych wszystkich szalonych,
wariackich rzeczach, które zrobiłam. W moim życiu zachodzą szybkie zmiany,
które powinnam zapisywać, w przeciwnym wypadku nie będę w stanie zapamiętać,
gdzie byłam wczoraj" - powiedziała 20-letnia wokalistka.
"Na pewno napiszę swoją biografię" - dodała.
muzyka.interia.pl
Taa i ciekawe co tam opisze ;D
A co Wy uważacie na ten temat? Gdyby napisała autobiografię, kupilibyście?
Wypowiadajcie się!