Dodaj do ulubionych

...:(...problem

05.02.10, 18:59
jestem bardzo wazliwa....a z moim tata ostatnio nie mam dobrego kontaktu...wgl
nie obchodzi go jakie mam zdanie.....bardzo sie stresuje....naprawde nie weim
co zrobić chyba tylko sie pociąć...sadcrying
Obserwuj wątek
    • pauluskaaa Re: ...:(...problem 05.02.10, 19:14
      Wiesz,że najgłupszą rzeczą jest cięcie?
      Zrobisz sobie krzywdę i oszpecisz sobie ciało;|
      Spróbuj z nim porozmawiać,spokojnie może akurat wszystko się ułożywink
      • hannah20 Re: ...:(...problem 05.02.10, 19:16
        dzięki...wiem , że to głupie, ale na serio nie moge odpedzic zlych mysli.....crying
        • gwiazdeczka36 Re: ...:(...problem 05.02.10, 20:32
          Też tak miałam .. ale nie ciełam się . Chociaż czasem chciałam
          Pomagał mi ,,mój własny mały świat''
          Zamykałam sie w własnym świecie nie myślałam o sobie . Wszystko co mnie gryzło
          mówiłam sama do siebie o tych problemach(wiem że to głupie ale pomaga).
          płakałam gdy byłam sama ..
          Jakoś potem przeszło .. A gdy mam teraz problem to nie myślę o nim , jednym
          słowem mam gdzieś ten problem wink) .. ;**
      • angel1117 Re: ...:(...problem 05.02.10, 20:15
        ja też od nie dawna miałam strasznie trudny okres nie umiałam sie wgl. dogadać
        z tatą ale po woli jest lepiej ...nie wiem co sie stało powiedziałam co mi na
        sercu leży i zaczeli brać to pod uwagę i mnie zaczeli mnie słuchać
      • sonialovemiley5 Re: ...:(...problem 05.02.10, 20:59
        Nawet o tym nie myśl! to chore! porozmawiaj spokojnie z tatą znajdź dla niego
        chwilę ale nie rób TAKIEJ GŁUPOTY!!!!
    • xizax95 Re: ...:(...problem 05.02.10, 19:19
      hmm...nie wiem, ale tnięcie sie w niczym ci nie pomoze
      • lilii_95 Re: ...:(...problem 05.02.10, 19:25
        u mnie jest podobnie. na każdej imprezie rodzinnej słyszę 'a wiecie jakiego
        żałosnego zespołu Patrysia słucha? Patrysia, jak on się się nazywa? The HORRORS?
        Boże, dziecko co ty słuchasz?'



        to wersja soft.

        było jeszcze 'myślę, że słuchasz takiej muzyki, by odpowiadała twojemu
        stylowi (emo)'


        albo 'wyłącz te wrzaski!'

        ja to olewam. mam to gdzieś, robię swoje.
        • hannah20 lilli 05.02.10, 19:29
          dzieki za pocieszenie ....ale ja na serio mam dosc wszystkiego...... jescze
          nie pozwalają mi byc emo, ale ja jestem sama w sobie !!!!!
          • pauluskaaa Re: lilli 05.02.10, 20:04
            Jak to nie pozwalają być ci emo?
            Nie bardzo to rozumiem...
    • famous_ash Re: ...:(...problem 05.02.10, 19:25
      Z moim tata tez nie mam czasami dobrych kontaktow. Ale sie tak tym nie
      przejmuje. Czasami tata jak ma zly humor to krzyczy na mnie bez powodu to ja sie
      po prostu wydzieram na niego i ide do swojego pokoju hehe wink I omijam go zeby
      znowu cos nie gadal, czekam az mu sie humor poprawi i juz, w tedy mozemy gadac
      normalnie
      Tobie tez radze, poczekaj, wszystko samo powinno sie ulozyc, albo no wlasnie
      pogadaj z nim najlepiej kiss
    • diunka Re: ...:(...problem 05.02.10, 19:38
      uwierz mi nie warto się ciąć ja kiedyś próbowałam i nic mi to nie pomogło tylko sprawiłam
      sobie ból sad ,kiedy tato cię niedocenia zachowuj się wobec niego tak oficjalnie jakby nie
      był twoja rodziną ,odpowiadaj grzecznie na pytania ale nic poza tym tylko "tak ojcze"
      "wszystko dobrze tato" w koncu powinien zauważyć to i zapytać o co ci chodzi a ty mu
      odpowiedz że on zachowuje sie tak samo według ciebie...

      naprawde nie warto się z tego powodu ciąćwinksmirkwink
    • kasix_14 Re: ...:(...problem 05.02.10, 19:43
      nie tnij się bo wstyd
    • aveglitchi Re: ...:(...problem 05.02.10, 19:50
      Jasne . Potnij się o jednego debila będzie mniej na tym świecie . - , -
      Porozmawiaj z ojcem , tylko na spokojnie bez awantur i wgl . Powiedz mu to co myślisz, to
      może dojdziecie do jakiegoś kompromisu .
      - peace n' loveee .
      • karmel_ Re: ...:(...problem 05.02.10, 20:27
        Poczekaj trochę , może się ułoży. A jak nie - to się potnij. -.-
    • iwonaa_ Re: ...:(...problem 05.02.10, 20:23
      Nie tnij sie .. Ja sie z moim tatą nie dogaduje od jakichś 2 lat .. bo niestety
      on mnie nie umie zrozumieć i nic nie moge powiedzieć bo od razu gada ze pyskuje ;/
      Ale nie ma sie co stresować kiedyś to minie smile
    • polly__ Re: ...:(...problem 05.02.10, 20:34
      Tylko się niie tniijj.. ; ))
      Moja koleżanka kiiedyś 'spróbowała', bo też miała problemy z rodzicami, szkoła.. ; /
      Najjpiierw była 1, a potem doszło gdziieś do 12 , a nawet wiięcej.. ; /
      Wyglądało to straaszniie.. Serio.. ; / . Musiiała na wf siię zakrywać, żeby nie było wiidać, a
      kiedy mama się dowiedziiała, to... ; dd

      Niie wartoo..! ; d

      Porozmawiiajj z tatą na spokojjnie, kiiedy będzie miał dobry humor i kiiedy Ty też go
      będziiesz miała.. ; d . Bądź dla Niiego miiła i wgll. i po prostu powiesz jak się czujesz i wgl..
      Napewno będzie lepiiejj.!

      Trzymam kciukii i Powodzeniiaa.. <3
    • elliot problem 05.02.10, 20:50
      jeżeli się potniesz dowiedziesz tylko, że masz niepoukładane w główce. A tak
      chyba nie jest. nie?
      Zaparz sobie herbatki, weź głęboki oddech, żeby się wyładować możesz np. podrzeć
      kartki czy coś podobnego.
      Spokojnie, nie myśl o stresujących cię rzeczach.
      z tatą porozmawiaj na spokojnie, jak się trochę stresujesz to może mama ci pomoże.
      ale za żadne skarby nie tnij się.
    • asiulkaa_96 Re: ...:(...problem 05.02.10, 20:59
      ja mam dokłądnie mój tata wgl się mną nieinteresuje ale mi to jakoś ostatnio nie
      przeszkadza...
    • bouche2 Re: ...:(...problem 05.02.10, 21:06
      tak, bo jak się potniesz to Ci na pewno ulży -.-

      nie lepiej pogadać?
    • lumpexy Re: ...:(...problem 05.02.10, 21:11
      Ja zwykle omijam tych z rodzinki, którzy mnie wku...ają i nie liczą sobie mojego zdania. (
      zwłaszcza siostrę i babkę confused ) Ale do ..., za przeproszeniem jesteś aż tak zdesperowana, że
      musisz się od razu ciąć? Znam jedną kumpele, która żyletką napisała na ręce ja to zło, a teraz
      wygląda jak trzy światy. Radze ci nie próbować. Możesz się jedynie linijką przeciąć,
      próbowałam, a potem znikło (XD), nie dobra nie namawiam cię do moich popieprzonych
      pomysłów. Porozmawiaj z ojcem lub go omijaj i będzie git, dasz radę! Wierzę w ciebie. wink

      lumpexy .
      • lumpexy Re: ...:(...problem 05.02.10, 21:21
        A.. Zapomniałam dodać. big_grin
        Mój tata zawsze gada Ile jedynek dostałaś? Czemu nie uczysz się jak twoja siostra.
        Jestem na to wkurzona jak nie wiem.. Ale żyje z tym jakoś 5 lat. Zawsze ona lepsza ja gorsza.
        A od babki, ojca, ciotki itd. słyszę Jaka ona chuda! Oczywiście moja siostra.. A ja to nic.
        Schudłam, chudnę i staram się jak mogę by zwrócić ich uwagę i... nic. Nie zauważają. crying
        Ale jakoś z tym żyje, chodź łzy przez to uroniłam kilkaset.
        Nie tnij się, dasz radę z ojcem pogadać!

        lumpexy .
    • 92loco92 NIE ROB TEGO ! 05.02.10, 21:12
      ja etz sie cielam .. przez problemy z ojcem i wgl .. sad ale NIE TNIJ SIE . to do nieczego nie
      prowadzi... ja mam teraz na reku takie okropne blizny ;/ i boli .. / zalezy jak mocno sie
      potniesz / ale wiesz mi ze to jest okropnee ! ja sie cielam .. niedawnoo .. jakis niecaly
      meisiac temu . TO JEST OKROPNEE ! PROSEZ CIE NIE ROB TEGO !
      • mika292 Re: NIE ROB TEGO ! 05.02.10, 21:22
        Naprawdę nie rób tego. Ja także miałam problemy z tatą, mamą, w ogóle z całą rodziną. Nikt nie rozumie, co mówię, moja mama słuchała tylko mojej siostry i w ogóle.
        Aż w końcu miałam tego dosyć i chciałam się pociąć, choć wiedziałam, ze to byłoby tak idiotyczne, że potem miałabym wstręt do samej siebie. Ale się nie pocięłam tylko posiedziałam w łazience, tak, żeby nikt mi nie przeszkadzał i na szczęście nic sobie nie zrobiłam. Radzę ci, żebyś znalazła jakiś środek uspokajający przed takimi myślami. No i porozmawiaj z tatą, bo takie coś do niczego nie prowadzi. Ja sama byłam pokłócona z tatą przez miesiąc i się do siebie nie odzywaliśmy, ale po miesiącu się z nim pogodziłam na szczęście. Wiem, jaki to jest ból. Ja ogólnie nienawidzę się tak do kogoś długo nie odzywać, bo robi mi się tak smutno, że płaczę. Podnieś się jakoś na duchu, idź chociażby do sklepu i kup ubranie, czy strzel sobie sheika ;]
    • christina321 Re: ...:(...problem 05.02.10, 21:17
      Wiesz, może dajcie sobie dzień lub dwa ciszy, może pomóc. Po za tym zacznij patrzeć ze
      strony taty. Może to ty prowokujesz do tego. Powiedz mu co czujesz i, że chcesz aby się z
      Toba liczył. Jak nie pomoże, to powiedz komuś. Bo cięcie jest najgorszym wyjściem.
    • akira Re: ...:(...problem 05.02.10, 23:35
      Kryzys wieku średniego.
      Kiedy mój tata zaczął na każdego warczeć zrobiłam wywód na temat powyższej dolegliwości; D
    • heb Re: ...:(...problem 05.02.10, 23:46
      Rozumiem Cie, bo też miałam taki problem. Mój tata jest żołnierzem i to go
      trochę twardo wychowało, dlatego często przychodząc do domu zachowywał się tak
      jak w pracy. Na szczęście troche się opanował i teraz mamy bardzo luźne
      relacje... I wszystko wyszło z jego inicjatywy...
      Musisz prozmawiać z tatą i powiedzieć mu szczerze jak sie czujesz...

      A jak to zawiedzie, to możesz zawsze brać na litość i na łzy, przed łzami córki
      każdy ojciec mięknie, jeśli są dobrze uzasadnione...

      Powinno być ok, nie przejmuj się tym aż tak..
    • nikawika Re: ...:(...problem 05.02.10, 23:51
      nie tnij się , bo ból fizyczny tylko na chwilę łagodzi ból duchowy .
      radzę ci na spokojnie , bez krzyku i złości pogadać z tatą .
      tylko szczera rozmowa może pomóc .
      powiedz mu co czujesz , bez wstydu .
      trzymaj się . kiss
    • aluminiowa Re: ...:(...problem 06.02.10, 10:02
      masz rację , pocięcie się będzie dobrym rozwiązaniem .
      • lady_cat Re: ...:(...problem 06.02.10, 11:38
        jeju, dziewczyny nie macie lepszego sposobu na radzenie sobie z problemami . ?
        tylko żyletka . ? tylko na to was stać . ! ?
        żyletka nic nie rozwiąże, jedynie wszystko pogorszy . x d.
    • zakurzona Re: ...:(...problem 06.02.10, 11:34
      Wiesz co cięcie nic ci nie pomorze..nie zmieni twojego życia na lepsze, a raczej
      na gorsze..ja też mam kompletnie inne poglądy niż moi rodzice..bywa..każdy jest
      inny ;]
    • decapriopregal Re: ...:(...problem 07.02.10, 17:45
      Ej no nieprzesadzaj.;p
      Ja bym się tam nieprzejeła tak jak ty..
      Bo motto każdego człowieka to "W dupie się ma wszystko i idzie się dalej"kiss
    • ta_anka Re: ...:(...problem 07.02.10, 17:51
      pogadaj z nim na poważnie ..
      to nie jest tak bardzo poważna sprawa do cięcia się. -,-
    • karusek1997 Re: ...:(...problem 07.02.10, 17:52
      Witaj w klubie też taka jestem jak rodzice się kłócą to wpadam w depresje i
      krzyczę ryczę itd. Kiedyś nawet z domu uciekłam i na noc u koleżanki zostałam
      xDdevildevildevil
      Bo tata i czasami mama nie rozumieją mnie ;[shock
    • miley_cliqua Re: ...:(...problem 07.02.10, 21:00
      tylko sie nie tnij !!!!!!!!!!!!!!!1 miała wgl nic nie napisąc ale jak zobaczyła
      że chcesz sie pociąć......
      pogadaj z przyjaciółką lub z osobą której ufasz
      na pewno znajdziesz u niej oprcie
    • louise_ ...:(...problem 08.02.10, 21:04
      mam ten sam problem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka