rossu
13.02.10, 17:44
Zauważyliście, że teledyski ( większość, nie wszystkie ) są nagrywane na
tej samej podstawie?
Chodzi mi o to, że w każdym pół nagie panny wywijające tyłkiem, i te
'kociakowe' prowokujące ruchy, taniec w jednym pomieszczeniu, zero akcji, zero
napięcia, nuudaaa.
Ostatnio zmarnowałam 2 godziny z mojego życia, na siedzeniu przed vivą i
oglądaniem teledysków. Załamałam się dosłownie. Pamiętacie teledysk Michaela
Jacksona 'Thiller?
To jest teledysk, tam się coś dzieje, jest akcja, i wgl. można to nazwać 'mini
muzycznym filmem' A teraz co ? Latające laski na basenie w piosence 'sexy chick?'
Rozumiem że to się komuś podoba, ale dlaczego wszędzie jest tyle seksu?
Żeby pooglądać pornole, nie trzeba wchodzić na redtube.com, wystarczy
pooglądać vive. (wiem że z tymi pornolami przesadzam, ale jestem pewna że w
najbilższym czasie, takie oto rzeczy będą pokazywać w teledyskach)