scarletrose Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 27.03.10, 19:56 Ktoś napisał "udawanie i chwalenie się, że jest się niewierzącym jest żenujące". Szkoda tylko, że ja naprawdę nie wierzę. Nie odpowiada mi ta religia, nie odpowiada mi treść Biblii, nie odpowiadają mi nauki Boga. Mam zupełnie inaczej podzielone wartości i zupełnie inne spojrzenie na to, co jest dobre, a co złe. Odpowiedz Link Zgłoś
little Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 27.03.10, 20:38 Chyba nie przeczytałaś mojej wcześniejszej wypowiedzi. Wyrwałaś to z kontekstu... ;x Ja również nie wierzę (jak pisałam wcześniej i nie będę tego wszystkiego znowu przepisywać), lecz chodziło mi o to, ze w dzisiejszych czasach "modne" zrobiło się chwalenie na "niewierzenie". Odpowiedz Link Zgłoś
scarletrose Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 27.03.10, 20:44 Czytałam całą wypowiedź ;D Ja jakoś nie zauważyłam mody na niewiarę, wręcz przeciwnie - wydaje mi się, że ostatnio wszyscy chcą się pochwalić tym, jak to bardzo wierzą w Boga. Ale wszystko zależy od punktu widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
little Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 27.03.10, 20:52 Wszystko zależy od środowiska, w jakim się obracamy. Najlepszym przykładem jest mój kumpel - bardzo wierzący. Wszyscy jego znajomi się z niego nabijają, bo "nie jest twardzielem", tylko mięczakiem, ponieważ wierzy w Boga, a nie w wyznanie "JP na 100%". Trochę to smutne, trochę zabawne, a trochę żenujące. Odpowiedz Link Zgłoś
scarletrose Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 28.03.10, 16:50 Cóż, pewnie masz rację. Z drugiej strony szanuję osoby, które nie wstydzą się swojej wiary, bo to też się zdarza. Akurat w moim środowisku, gdybym powiedziała, że nie wierzę, od razu wyzywaliby mnie od satanistek. Odpowiedz Link Zgłoś
little Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 28.03.10, 17:16 Czyli mam rozumieć, że nikt z Twojego otoczenia nie wie, że jesteś ateistką? Ja mam ksywę Lucyfer, ale to tak btw. ;d Odpowiedz Link Zgłoś
scarletrose Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 02.04.10, 16:03 Wie mój przyjaciel, a przyjaciółka się domyśla; może nawet i wie, ale nigdy o tym otwarcie nie rozmawiałyśmy. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
w_paski .... 27.03.10, 22:35 najważniejsze to być dobrym człowiekiem...poprostu sobą Odpowiedz Link Zgłoś
ciapolka mhm 27.03.10, 22:41 Ja wierze a jak znajde osobe która nie wierzy to dziwnie sie czuje oczywiście pisze 666 (nawet na moim profilu jest) i pokazuje znak szatana, ale to dla jaj . Nie jestem też 100 % chrześcijanka bo nie lubie chodzic do kosciola i wgl Odpowiedz Link Zgłoś
empathic_ Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 27.03.10, 23:06 moim zdaniem to prywatna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
yourbadream Pytanie do jamajki. 27.03.10, 23:09 Krótkie i treściwe, na pewno skumasz jeśli nie jestem w błędzie. Głosisz? Odpowiedz Link Zgłoś
miqusia Re: Pytanie do jamajki. 28.03.10, 11:47 Nie wierzę i mnie nie nawrócisz. Nie lubię tego. Ja nikomu nie udowadniam dlaczego Bóg nie istnieje i wolę, aby wierzący też przestali nakłaniać do wiary. Jak już ktoś wspomniał niezależnie od wiary można i powinno się być dobrym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: Pytanie do jamajki. 28.03.10, 12:13 Ja Cię nie nawracam. Nie wiem ile razy będe to jeszcze pisać.. I tak mnie nikt nie zmusi abym przestała mówić o tym co dla mnie jest czymś wspaniałym. Przykro mi.' Oczywiście że trzeba być dobrym.. ale to nie wystarczy.. Trzeba jeszcze wykonywać wolę Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: Pytanie do jamajki. 28.03.10, 12:27 "Zastanawiaj się nad tymi rzeczami; bądź nimi pochłonięty, aby twój postęp był jawny dla wszystkich." (1 Tymoteusza 4:15) "Idźcie więc i czyńcie uczniów z ludzi ze wszystkich narodów, chrzcząc ich w imię Ojca i Syna, i ducha świętego, ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam nakazałem. A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do zakończenia systemu rzeczy”. (Mateusza 28:19-20) Odpowiedz Link Zgłoś
kardolina Re: Pytanie do jamajki. 28.03.10, 13:14 to już irytujące. czemu, jak ktoś Ci mówi, że w Boga nie wierzy, a zatem oczywiste jest, że i w Biblię nie, to Ty mu wysuwasz argumenty na podstawie Biblii? nie przekonujesz w ten sposób ludzi. jak chcesz kogoś przekonac czymś, co dla innego nie ma żadnego znaczenia? -.- Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: Pytanie do jamajki. 28.03.10, 13:25 A co da to, że zacznę mówić o świecie, o tym jak zostaliśmy stworzeni..? Na to też mało kto tutaj reaguje. Więc trzymam się tego co uważam za święte. To jest moja tarcza. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: Pytanie do jamajki. 28.03.10, 13:27 Jeżeli Cię to irytuje to nie bierz udziału w rozmowie. Odpowiedz Link Zgłoś
amatorka_ Re: Pytanie do jamajki. 28.03.10, 19:06 Przykro mi, ale mówiąc o czymś tak dla niektórych nierealnym, jak pójście do nieba lub piekła, by pójść do nieba, nie wystarczy być dobrym. Trzeba również trzymać się Boga. Chyba o to jamajce chodziło. I ja również to powiem - nie nawracam, bo nie ja jestem od tego. Szanuje czyjeś poglądy, ale również szanuję swoje zdanie, dlatego chciałam to powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
anne05 Re: Pytanie do jamajki. 28.03.10, 12:26 A ja się z jamajką nie zgadzam. Znasz może przypowieść o miłosiernym samarytaninie? No właśnie. W tej religii chodzi przede wszystkim o MIŁOŚĆ DO DRUGIEGO CZŁOWIEKA. Nie chcesz chyba powiedzieć, że jeśli niewierzący pomaga np. dzieciom z patologicznych rodzin i wierzy w słuszność tego co robi (ale jest ateistą), to pójdzie do piekła? Uważam, że to bzdura. Jak już pisałam w innym wątku z tym własnie związanym, wierzę w Boga jako MIŁOŚĆ, a miłość nie może ot tak sobie ludzi strącać do piekła. Poza tym nie utożsamiam Boga z kościołem, bo kościół w dzisiejszych czasach to wg mnie dno (bez urazy dla jego fanatyków). Księża sami nie wierzą w to co mówią, a poza swoimi zajęciami uganiają się za spódniczkami. Nie żeby było w tym coś złego, ale po co to zakłamanie? A i jeszcze jedno, z niektórymi słowami w Biblii też się nie zgadzam - nigdy nie nadstawiam drugiego policzka gdy mnie obrażają. Są też tacy, co chodzą do kościoła, bo trzeba. Bo niby dlatego zostaną zbawieni. Po co chodzić do kościoła, skoro się tego nie chce? W końcu liczy się to, co myślisz o chodzeniu do kościoła. A jeśli chodzisz z zasady to tak jakby cię tam nie było. I podobnie jak niektóre użytkowniczki kotka też się postawiłam mamie Bo ona chodzi. Ale skoro jej z tym dobrze, to proszę bardzo. Byle żeby tego chciała i miała taką potrzebę, a nie... bo tak nakazuje.... sam kościół. Żeby trafić do nieba trzeba być po prostu człowiekiem dobrym, spełniać swe marzenia w taki sposób, by nie ranić bliźniego. Takie mam na ten temat zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: Pytanie do jamajki. 28.03.10, 12:35 To powiem na początek, że ja do kościoła nie chodzę. W piekło nie wierzę bo go nie ma [ale to już inna sprawa], do nieba idzie grono 144 000. . Wcale nie twierdzę że dobry człowiek zginie bo jest niewierzący. To Bóg go osądzi nie ja. Odpowiedz Link Zgłoś
yourbadream @anne05 28.03.10, 20:18 Nie ma piekła. Jeśli wierzysz w to co w Biblii jest napisane, to widać, że jej nie znasz. Hades i Szeol mają charakter symboliczny. A niebo jak już napisała jamajka jest dla 144000 osób, które będą pomagać Jezusowi rządzić Nowym Światem. Reszta ludzi, która będzie chciała żyć, poznawać Boga i mu służyć pozostanie na Ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
miss_pauline Re: Pytanie do jamajki. 28.03.10, 22:27 Ja jestem osobą wierzącą, chodzę do kościoła, modlę się etc., ale Biblii nie czytam, nie wiem może wychodzi to z tego jak wspomniałaś, że większość ludzi jej nie rozumie i ja właśnie do takich należę. przyznaję się, że z tym chodzeniem do kościoła to bywa różnie, chodzić, chodzę, ale ja na tej mszy po prosu się męczę nic nowego się tam nie dowiaduję. Ksiądz na kazaniu jak zwykle wspomina jaka to panuje nietolerancyjność etc.Oczywiście ja z tym wszystkim się zgadzam, ale co daje mówienie w kółko tego samego, bo i tak ludzie pozostaną jacy pozostaną. Nie dziwię się, że ma nadejść ten koniec świata skoro ludzie są tacy okrutni. Wystarczy poczytać, pooglądać TV itp, aby dowiedzieć się co dzieje się na świecie. Ostatnio była wspomniana sprawa o zabiciu chyba 2'letniego dziecka po czym wrzuceniu go do rzeki, czy spaleniu noworodka. Przepraszam bardzo, ale jak można być tak okrutnym?Bo ja tego nie rozumiem.Nie dziwię się więc, ze Bóg tego nie wytrzymał i sprowadza na nas takie oto kataklizmy i w sumie wierzę w ten cały koniec świata, bo póki ludzie się nie zmienią będzie jeszcze gorzej i sami doprowadzimy właśnie do tego aby ten koniec nadszedł. Jak widać trochę za bardzo się oddaliłam, ale pozostaję przy tym, że jestem osobą wierzącą. Wątpię, żeby komuś chciało się to czytać, ale ok... Odpowiedz Link Zgłoś
rosaliee Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 28.03.10, 11:45 wierzę w Boga.. ale Biblii nie czytam. wiele razy mi pomógł i za to go kocham, lecz nie potrafię być taka jak ty np. Odpowiedz Link Zgłoś
pauu26 Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 28.03.10, 11:51 Skoro Bóg jest taki wszechmogący i wszystkowiedzący to czemu nie stworzył nas w nowoczesnym mieście z komórką w dłoni ; p A może powiesz, że to on natchnął człowieka, aby to stworzył o.o a tak na powarzniee : zgadzam się z kardoliną tz. mam podobnie. zostałam wychowaana w rodzinie katolickiej, ale sama od tego odchodzę. Nie wierzę w zupełności co mówi kościół, a w Boga zwątpiłam. Znaczy chyba wierzę w niego, ale na pewno nie w to, że stworzył świat Odpowiedz Link Zgłoś
pepu Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 28.03.10, 12:20 tak, czasem sie zastanawiam czy ja wierze w kościół.. za przeproszeniem denerwuje mnie to jak ksiądz mówi ze jezus jest w kosciele bo to dom boży.. skoro jest w kosciele i niby w niebie i w naszych domach to gdzie on w koncu jest?! wierze w boga i innych ae ten kościół.. Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 28.03.10, 12:27 Jezus przebywa w niebie razem ze swoim Ojcem, czyli Bogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
wampirekxd Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 28.03.10, 13:15 W pewnych aspektach tej sprawy mogę się z Tobą zgodzić, w innych nie. Jest to temat nad którym można rozwodzić się godzinami, a i tak do niczego sensownego się nie dojdzie. Popieram Cię, jeśli chodzi o to, że wiara jest bardzo ważna. Tylko czy to koniecznie musi być wiara w Boga? Odpowiedz Link Zgłoś
wampirekxd Re: Pytanie do założycielki wątku! 28.03.10, 13:19 W niektórych odpowiedziach na posty innych użytkowników piszesz, że nie starasz się nikogo nawrócić, tylko przekazujesz to co jest prawdą. Dlaczego uważasz, że to w co ty wierzysz jest prawdziwe? Być może dla Ciebie tak, ale inni ludzie z pewnością mają odmienne podejście do tego i mogą poczuć się urażeni. Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. . 28.03.10, 13:23 Jak już wcześniej pisałam. Można wierzyć w krzesło, stół lub kota... ale co to da? Nic. Stół Ci nie da wsparcia..ani zadowolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
scarletrose Re: . 28.03.10, 16:52 Poprę tutaj wampirekxd. Nie uważasz, że tekst "można wierzyć w krzesło, stół lub kota" naprawdę mógł kogoś urazić? A jeżeli ktoś na tym portalu jest innej wiary, niż chrześcijaństwo? Odpowiedz Link Zgłoś
kakaa13 .. 28.03.10, 17:00 Ja wierzę . Ale po co taki wątek ? Każdy wierzy w to co chcę . Odpowiedz Link Zgłoś
messalina Wazne. 28.03.10, 17:11 To, w co wierzymy, swiadczy niejako o nas samych. Chyba, ze wiara ta jest marnym obowiazkiem, przyzywczajeniem, wtedy jestesmy zalosni. Ave. Odpowiedz Link Zgłoś
little . 28.03.10, 17:25 Świat byłby lepszy, gdyby nie Kościół. To przez niego wszystkie religie ze sobą walczą. Mam wrażenie, jakby Kościołowi zależał tylko na jak największej liczbie wyznawców ich religii... Księża mówią, aby kochać swych bliźnich, braci i siostry, lecz gdy okaże się, ze np. jeden z nich jest muzułmaninem, to należy pogardzić i zacząć nawracać. Na litość! ;x Odpowiedz Link Zgłoś
angelina5 Re: . 28.03.10, 18:17 little, co ty? Z choinki się urwałaś? To oczywiste, że Kościół katolicki pragnie, aby zebrać jak najwięcej wiernych, taka jest misja Kościoła! I nieprawdą jest, że każe on pogardzać ludźmi innej wiary! Dziewczyno, weź pomyśli trzy razy zanim coś napiszesz. Wyrysowałaś sobie coś w swojej wyobraźni, może ktoś Ci coś powiedzieał, a ty trzymasz się tego z całych sił. Powinnaś najpierw wgłębić się w istotę sytuacji, zamiast pierdolić głupoty! I jak Ty to napisałaś... NA LITOŚĆ! Odpowiedz Link Zgłoś
little Re: . 28.03.10, 19:20 Po pierwsze, proszę do mnie z szacunkiem. Rozumiem, że masz swoje zdanie, ale kulturalnie też da się je przedstawić. Wgłębić? 12 lat wgłębiałam się. 12 lat biegałam do kościoła na msze, różańce, drogi krzyżowe itp. Ludzi wierzących szanuję, lecz Kościoła się brzydzę. Mam wujka muzułmanina. Pewnego dnia przyjechał do nas. Spacerowaliśmy ulicami miasta, gdy postanowiliśmy przejść na skróty obok Kościoła. Akurat spotkaliśmy księdza. Spojrzał na niego z pogardą i podszedł z wyrzutami, co on tu robi... To jest miłość do bliźniego? Ciekawe... Wtedy straciłam szacunek do Kościoła, lecz podkreślam, że samą religię szanuję i akceptuję, tak jak ich wyznawców. Odpowiedz Link Zgłoś
olencja Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 28.03.10, 17:30 A ten wywód zrobiłaś w jakimś konkretnym celu? Chyba odrobinę pomyliłaś strony. Na tym portalu są głównie osoby w przedziale wiekowym 10-13 lat, więc chyba nie będziesz od nich wymagać zastanowieniem się nad sensem życia. Odpowiedz Link Zgłoś
pola16 szczerze?! 28.03.10, 17:37 Jestem 'wierząca',ale jak na razie praktykująca, bo mi potrzeba podpisów, Muszę po prostu zdać do tego bierzmowania, bo mam to już zapowiedziane;/. JA sama nie wierzę w to do końca. Jest wiele przykładów na to,że On nie istnieje. I Biblia na pewno mi nie odbierze tych argumentów. No i co z tego,że mam ją w domu jak ANI RAZY W ŻYCIU JEJ NIE OTWARŁAM DOBROWOLNIE?! Księża nas do tego zmuszają, bo grozi nam oblanie sakramentu.... Ale taka szczera to jeszcze (chyba) nie byłam tutaj... A teraz żegnam *wątpię,że ktoś całe przeczyta... *autor wątka jest, albo dorosłym podającym się za nastolatka, albo jakimś nawiedzonym bachorem... *jak to drugie, to mam radę: idź do biskupa niech Ci da namiary na Waszego egzorcystę buhahaha **wątpię,że ktoś całe przeczyta... Odpowiedz Link Zgłoś
angelina5 Popieram 28.03.10, 18:04 jamajka, całkowicie się z Tobą zgadzam! I choć niektórych wkurza, że tyle mówisz, że być może ZA DÓŻO mówisz, to bardzo Cię proszę żebyś nie przestawała. Bo takich ludzi jak Ty jest garstka : ślinych, wytrwałych, WIERNYCH... Tak trzymać! Nie daj się pokonać przez jakieś niedouczone małolaty! A co do przeciwnych Bogu nastolatek... Weźcie Pismo Swięte do ręki, przeczytajcie, przemyślcie wszystko dokładnie i dopiero wtedy zacznijcie się wypowiadać! Dlaczego wyrażacie swoje cholerne zdanie o tym, czego tak na prawde kompletnie nie znacie?! wkurza mnie takie puste zachowanie... Wiem, że Bóg istnieje. Wiem to, bo wiele razy mi pomagał. Mi, i tym, za których się modliłam. Bliska mi osoba była narkomanem, BYŁA, ale już nie jest. Choć wszyscy zaczęli tracić wiarę, ze osoba ta kiedykolwiek powróci na dobrą drogę, ja się modlliłam i wiedziałam, że tylko w ten sposób mogę tej osobie pomóc. I co? I udało się. Nie wolno tracić wiary! Ta osoba ją straciła, ale potem odzyskała ją, i dobrze jej się żyje... Z resztą, za istnieniem Boga przemawiają też cuda... zkończę moją wypowiedź cytatem: "Błogosławieni Ci, którzy nie widzieli, a uwierzyli, albowiem oni będą mieli Królestwo Niebieskie"... Dlaczego taki cytat? Bo wielu z was opiera się szczególnie na faktach namacalnych. A tutaj trzeba po prostu UWIERZYĆ. Nigdy do końca nie pojmiemy tajemnicy Trójcy Świętej, bo to nie możliwe, ale trzeba dążyć do pogłębiania swojej wiary. Mogłabym pisać i pisać, ale kto by to przeczytał...? Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
siem_sciem Re: Popieram 28.03.10, 18:52 jamajka. 28.03.10, 12:35 Odpowiedz To powiem na początek, że ja do kościoła nie chodzę. W piekło nie wierzę bo go nie ma [ale to już inna sprawa], do nieba idzie grono 144 000. . Wcale nie twierdzę że dobry człowiek zginie bo jest niewierzący. To Bóg go osądzi nie ja. vaniney 27.03.10, 10:22 Odpowiedz no z czegoś się to wszystko wzięło i uwierz mi-napewno nie od żadnego boga.nie masz nawet pewności,że ktoś taki istniał,a nawet jeśli..skoro już nie żyje to jak może nami sterować czy nad nami czuwać oO?nie istnieje coś takiego jak życie po śmierci,dusza sobie kurde lata po wszechświecie-wolne chyba żarty.pochodzimy od małp i koniec tematu małpy były i już łatwiej uwierzyć mi w to,że one są moimi przodkami niż wyznawać wiarę w coś na co nie mam potwierdzenia. oj ludzie ludzie wam nieźle sie już w łebkach poprzewracało jamajka : Nie chodzisz do kościoła a chcesz szerzyć wiarę.Nie wierzysz w piekło?to myślisz że gdzie pójdą źli po śmierci? Na koniec nie będzie juz czyśćca . Do nieba grono 144 000? O matko w bibli nie masz napisanego wszystkiego jak na dłoni ! Biblię trzeba zrozumieć! Myślisz ze jak w Apokalipsie pisze że sw Jan widzi latajacego smoka , to jet naprawdę smok np? Dla niego wtedy mógł być to zwyczajny samolot a on to tak określił! Bo nie wiedział! 12 to symbol pełni w bibli. a liczba 144 to kwadrat liczby 12 ! Widzisz nie rozumiesz Biblii.Na końcu czasów do każdego dotrze moja wiara. I wtedy kazdy będzie musiał wybrać. vininey: Dlaczgo Bóg miałby nie istnieć ? Z kąd się zatem wzieły małpy? CO? Od szczurów? jak to nie mamy pewności?Ja czuje bliskość Boga , on zawsze jest przy mnie. Jeśli nie wierzysz to nawet różne cuda. Jej przeczytaj sobie POEMAT BOGA CZŁOWIEKA. Kobietę sparaliżowaną natchną Pan Bóg aby spisała dzieje Chrystusa. I co najważniejsze była NIEWIERZĄCA. Miała tylko sprawne ręce a więc mogła pisać.Może ktoś jej pokazał pismo żeby przeczytała nie? Nie wierzysz jeszcze? Jest tyle filmików o Julii Kim , której komunikant zamienił się na języku podczas komuni w ciało Chrystusa ! I to 2 razy! Płacząca krwawymi łzami figurka Matki Boskiej? Co moze jej namalowali te łzy?Nie istnieje życie po śmierci? Wyobraź sobie że nagle przestajesz istnieć . Dziewczyno przecież do Ojca Pio przychodziły dusze z czyśćca ! WEŹ SOBIE TO DO SERCA! Odpowiedz Link Zgłoś
siem_sciem Re: Popieram 28.03.10, 18:58 och ach tylko nie drzejcie sie na mnie xd Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: Popieram 28.03.10, 19:07 Nie znam osoby która chodząc do kościoła byłaby w pełni szczęśliwa. Ludzie po prostu umierają i tyle. Nie idą do nieba[ oprócz 144 000] ani do piekła: 'Bo żyjący są świadomi tego, że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego ani już nie mają zapłaty, gdyż pamięć o nich poszła w zapomnienie.' Kaznodziei 9:5 I usłyszałem liczbę tych, których opieczętowano: sto czterdzieści cztery tysiące — opieczętowanych z każdego plemienia synów Izraela Objawienie 7:4 Smok w Biblii jest przedstawiony jako Szatan Diabeł. Dziękuję za Twoje rady, ale nie skorzystam. Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. A więc. 28.03.10, 18:58 Każdy ma inne zdanie na temat tego wątku. Albo że za długi, albo że nawracam, ktoś napisał że jestem dorosłą osobą podającą się za nastolatkę [ rozwaliło mnie to ], ktoś jeszcze napisał że wchodzą tu dzieci 10-13 lat itp. Zgadza się, ale jest tu również starsza i dojrzalsza młodzież. Dla waszej wiadomości mam 15 lat. Nie jestem głupim bachorem albo tym bardziej dorosła... Jeżeli chcecie wiedzieć czemu założyłam ten wątek. To ok. Nie ma sprawy. Bóg dał nam polecenie : "Idźcie więc i czyńcie uczniów z ludzi ze wszystkich narodów". Młodzież na ogół chętnie mówi na ten temat [religii] , ale nie ma odwagi pójść do kogoś kto odpowie na ich pytania. Postanowiłam więc że tutaj spróbuję coś na to poradzić.[ nie uważam że jestem alfą i omegą , ale dość sporo czasu studiowałam Biblię..] Wiecie dlaczego to co mówię uważam za prawdę? Ponieważ przekonałam się o tym na własnej skórze. To Bóg dał nam życie, i to On oddał Swojego Syna abyśmy mogli w przyszłości żyć w lepszym świecie [ nie chodzi o niebo, a o Ziemię]. Mówiąc o stole i krześle nikogo nie obrażam, daję tylko przykłady które sama słyszałam. I które uważam za prawdziwe. Jeżeli twierdzicie, że kogokolwiek dyskryminuję.. to przepraszam. I jeszcze jedno nikt ani nic nie powstrzyma mnie abym mówiła to co tak bardzo cenię. Bóg tego oczekuje, a ja to spełniam. I nie robię tego tylko przez stronę www. Rozmawiam z nastolatkami takimi jak wy również w cztery oczy. Nie pomijając dorosłych i starsze osoby. Boga nikt nie powstrzyma. To tak jakby mrówka krzyczała do pociągu żeby się zatrzymał. .. "Bo miłość do Boga polega na tym, że przestrzegamy jego przykazań; a przecież jego przykazania nie są uciążliwe," ( 1 Jana 5:3) Dziękuję tym którzy mnie wspierają i popierają. Przepraszam tych których w jakiś sposób uraziłam. ** No i znowu się rozpisałam... Odpowiedz Link Zgłoś
siem_sciem Re: A więc. 28.03.10, 19:10 ach widzisz trzeba czytać przypisy przy Biblii a wiesz o co mi chodziło ze smokiem? samololot , chodziłóo mi o wojnę , masz rację wojna - szatan. ale mówię ci nie 140000 ! ;D Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: A więc. 28.03.10, 19:17 Smok to Szatan Diabeł. "Zrzucony więc został wielki smok, pradawny wąż, zwany Diabłem i Szatanem, który wprowadza w błąd całą zamieszkaną ziemię; zrzucony został na ziemię, a z nim zostali zrzuceni jego aniołowie" (Obj 12:9) Nie, nie wzięłam tego z księgi Herezjan. Podaj mi werset którym potwierdzisz swoją wypowiedź to porozmawiamy. Nie 140 000 tylko 144 000... Tak masz rację. Pośmiejmy się... Odpowiedz Link Zgłoś
siem_sciem Re: A więc. 28.03.10, 19:24 weź za kogo ty sie masz? myślisz że kpię z mojego Boga? wiesz zal mi ciebie żegnam a z ta liczbo to sorki ale jest taki ktoś jak ksiądz i od niego to wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
yourbadream @siem_sciem 28.03.10, 20:23 Matko jedyna! Od księdza?! Ty weź Biblię w dłoń i sama spójrz, pomyśl, a nie do księdza latasz! Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: A więc. 28.03.10, 20:47 Za człowieka. A dokładnie zwykłą nastolatkę... Nie wiem. A kpisz? Miło. Od księdza mówisz.. [?]... A to ciekawe.. Następna bardzo sympatyczna osóbka. Odpowiedz Link Zgłoś
messalina Stop. 28.03.10, 20:55 Rownie dobrze moglabym 'nawracac' Cie na ateizm, lecz posiadam krzte tolerancji. Rozumiem, spelniasz takie zadanie, ale nic na sile. Takim nastawienie zniechecasz do siebie ludzi, tak jak i caly Kosciol, ktory zatrzymal sie w miejscu niczym oddech trupa. Ave. Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: Stop. 28.03.10, 21:44 Zniechęcam do siebie ludzi, mówisz.. Ja zauważyłam, że są tutaj osoby które mnie popierają i takie które tego nie robią.Mówi się trudno. Niczego nie narzucam. Po prostu jak trzeba to bronię swojej wiary. A kościół jest mi obojętny... Odpowiedz Link Zgłoś
messalina Re: Stop. 29.03.10, 17:30 Zawsze bylam zdania, ze kosciol poniekad wiaze sie z wiara? Mniej wiecej tak jak zdrowie ze szpitalem, ale bardziej. Moze sie zle wyrazilam-nie zniechasz ludzi do siebie, tylko do wiary. Ale to tylko moje zdanie, ktore zdaniem wielu jest bojkotem. I vice versa, zdaje sie. Ave. Odpowiedz Link Zgłoś
yourbadream @messalina 28.03.10, 22:09 Hoł! To nie ma żadnego związku z kościołem. Wierz mi. Przecież kościół nie idzie do ludzi, aby im mówić, a siedzi na 4 literach i woła do siebie. Jedyne kiedy przychodzą to "po kolędzie" żebrać po kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
messalina yourbaddream 29.03.10, 17:32 Jak to? Wiara nie ma zwiazku z kosciolem? Jesli nie ma, to dla mnie kolejny powod, by nie wierzyc, bo to chyba instytucja rzekomo powolana przez rzekomego stworce. Ave. Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: yourbaddream 29.03.10, 18:23 Ja zniechęcam do wiary..[?] Nie zauważyłam tego. No ale cóż. ** Czy Twoim zdaniem kościół odpowiada na tematy które dręczą ludzi ..[?] Raczej nie. Co oznacza, że nie jest to 'instytucja powołana' przez Boga.. Odpowiedz Link Zgłoś
messalina Re: yourbaddream 29.03.10, 18:35 Tak, swoja nachalnoscia zniechecasz do niej, przynajmniej mnie. Nadal nie rozumiem, jak mozna nie laczyc wiary z kosciolem, gdyz jedno opiera sie na drugim. Nie sadze, bys trafnie interpretowala biblie, bo, mimo wszystko, trudno zrozumiec slowa osob pod wplywem srodkow watpliwie dobrych dla zdrowia. Ave. Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: yourbaddream 29.03.10, 19:22 Jeżeli przekonuje Cię kościół, to ok. Rób jak uważasz. Szczerze mówiąc to Ci współczuję. Nie ma nic gorszego niż być zaślepionym... Skoro twierdzisz że jestem nachalna, i piszę pod wpływem, jak to nazwałaś "srodkow watpliwie dobrych dla zdrowia" to po co tu piszesz [?] ... Jeszcze Cię czymś zarażę... Odpowiedz Link Zgłoś
messalina Re: yourbaddream 29.03.10, 19:38 Klania sie czytanie ze zrozumieniem. Jesli sklonisz sie to wykorzystania szarych komorek, zobaczysz, ze wlasnie stwierdzilas, iz jestes autorka biblii. Wybacz, ale watpie w ciebie, wiec moze sama to wyjasnie, oszczedzajac ci litry potu. Chodzilo mi o to, ze masz za malo wiedzy, by interpretowac biblie, ktorej na dodatek autorami sa ludzie, piszacy pod wplywem srodkow watpliwie... . A pisze, bo kazdy ma prawo do dyskusji i wyrazenia wlasnego pogladu. Rownie dobrze moglabym ciebie odeslac na forum radia maryja. Ave. Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: yourbaddream 29.03.10, 20:05 Oj, wybacz. Faktycznie nie doczytałam. Przyznaję się. Jednak to nie zmienia faktu, że i tak nie dojdziemy do porozumienia. Szczerze mówiąc jest mi to już obojętne. Nie mam ochoty wykłócać się kto ma rację. Ja stawiam na swoim, Ty na swoim.. Więc i tak ta rozmowa do niczego nie prowadzi... Odpowiedz Link Zgłoś
messalina Re: yourbaddream 29.03.10, 20:19 Nie prowadzi, ale jak milo pokazac wyzszosc swoich racji. Ave. Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: yourbaddream 29.03.10, 20:33 Pewnie. Tym bardziej na czyimś 'potknięciu... Odpowiedz Link Zgłoś
messalina Re: yourbaddream 30.03.10, 21:42 Jesli jest sie pewnym swojego, nie potrzeba potkniecia 'przeciwnika'. Ave. Odpowiedz Link Zgłoś
yourbadream Re: yourbaddream 30.03.10, 14:20 Kościół, którzy rzekomo opiera się na Biblii w wielu sprawach się myli. Poza tym kto mówi, że jest to instytucja powołana przez Stwórcę? Kościół. Odpowiedz Link Zgłoś
messalina Re: yourbaddream 31.03.10, 17:49 Mysle, ze, skoro przed spozyciem powszechnie znanej 'gumy - kulki' czytacie Biblie, to nie bedzie problemu, zeby udowodnic, ze to ten sam jezus, gloszacy tam swe pesudonauki, powolal do zycia kosciol. Dziwne jestescie. Ave. Odpowiedz Link Zgłoś
messalina Re: yourbaddream 31.03.10, 18:41 O ile sie nie myle, to jezus ustanowil sakrament eucharystii. Chyba, ze odprawiasz msze u siebie w garazu i wypiekasz oplatek, po czym popijasz winem polwytrawnym. Jesli tak, nie przestawaj. Niektore zmiany w psychice i tak sa nieodwracalne. Prosze. Ave. Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: yourbaddream 31.03.10, 18:50 ... Wybacz ale czytając to nie umiem powstrzymać śmiechu. Jak będę miała zły humor, to już wiem do kogo się zgłosić... Odpowiedz Link Zgłoś
messalina Re: yourbaddream 01.04.10, 14:54 I vice versa. Jestes jednym z licznych czlonkow organizacji "Nie wiem, co to ironia". Ave. Odpowiedz Link Zgłoś
playtime Re: jamajka 09.04.10, 22:32 No tak teraz już sobie przypominam naszą dysputę o życiu po śmierci, dlaczego wtedy jasno nie określiłaś że jesteś "świadkiem"? Polecasz messalinie "poczytać" Biblię...hmm, o ile mi wiadomo, Wasz "przekład" Pisma świętego odbiega treścią od Biblii czytanej przez katolików? Odpowiedz Link Zgłoś
marszalinka Re: jamajka 10.04.10, 09:39 Ja jestem Babtystka i moj przeklad zupelnie nie odbiega od tlumaczenia Biblii katolikow, a ja tez radze przeczytac Biblie Odpowiedz Link Zgłoś
playtime Re: jamajka 10.04.10, 18:59 Czytaj, bardzo proszę... Wiesz, mnie nie musisz nakłaniać... Odpowiedz Link Zgłoś
bombshell -.- 28.03.10, 19:11 Dlaczego tak uparcie wypisujecie i tym jaka to wiara jest ważna itp.? Wierzysz? Ok! Ale nie musisz się z tym afiszować! Odpowiedz Link Zgłoś
bombshell Re: -.- 28.03.10, 19:21 No to sorry, ale nie nawrócisz ludzi poprzez posty Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. ......... 28.03.10, 19:24 Po raz 96375732 raz mówię że nie nawracam ... Chyba niektórzy nie wiedzą co to znaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
bombshell Re: ......... 28.03.10, 19:54 To powiedz mi jaki jest sens tego postu i po co go napisałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: ......... 28.03.10, 20:40 www.kotek.pl/forum/02,3000,109275485,109337911,A_wiec_.html Odpowiedz Link Zgłoś
siem_sciem Re: -.- 28.03.10, 19:15 a z reszta , nic już nie mówię , nie chcę sie kłócić i to w sprawie Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: @jamajka 28.03.10, 20:54 Teraz ja się czegoś zapytam. Interesujesz się sprawami religijnymi czy może tak po prostu czytasz Biblię? Pytam z ciekawości. Z Twoich wypowiedzi wynika, że dużo wiesz na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
yourbadream Re: @jamajka 28.03.10, 22:07 Studiuję. Można rzec, że moje prośby zostały wysłuchane i... Prawie 2 lata tematu. Na dniach Pamiątka Skąd jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: @jamajka 29.03.10, 18:09 To już wszystko rozumiem. Zgadza się. ( : Ja jestem z Wlkp. Z takiego małego 'miasta' niedaleko Poznania. A Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: @jamajka 30.03.10, 22:07 No to faktycznie. Byłam ostatnio w Łodzi na Zgr. Odpowiedz Link Zgłoś
bellacullenx jeśli.. 28.03.10, 22:07 ... Bóg istnieje to dlaczego na świecie dochodzi do wielkich tragedii ? dlaczego ludzie giną ? Ok odpuszczam już trzęsienia ziemi, powodzie i inne ale dlaczego np. Pan Bóg nie przemówił czy nie powstrzymał terrorystów planujących zamach na np. World Trade Center ? Dlaczego ? Dlaczego z rąk zabójców giną niewinni ludzie ? Dlaczego na wolności są gwałciciele a w sądach rozpatrywane są sprawy kieszonkowców ? Co robi Bóg w niebie ? Gdzie jest ? Kiedy świat cierpi, ogłaszane są żałoby narodowe itd... To pytanie zadałam chyba w każdym roku szkolnym.. i uwierzcie mi nikt nie zdołał mi odpowiedzieć. A i jeszcze jedno, słynny POTOP z Biblii, tyle osób zginęło, ocalał Noe. I co ? dlaczego Bóg zesłał na nich taką zagładę ? Wierzę w Boga, taka jest moja wiara i po mimo wielu pytań i wątpliwości nadal wierzę.. pozdrawiam ;* fajny wątek, coś innego Odpowiedz Link Zgłoś
yourbadream Re: jeśli.. 28.03.10, 22:20 Ja ci odpowiem, okej? Jamajka pewnie by to samo zrobiła. Wybacz za brak cytatów. Mam nadzieję, że jamajka nimi moją wypowiedź uzupełni. Pamiętasz historię o Adamie i Ewie, czyż nie? Ten moment, gdy Szatan zwiódł Ewę, prawda? Szatan był niegdyś jednym z Aniołów Bożych. Jednak się zbuntował, też chciał rządzić. Uważał, że będzie to robił lepiej niż Bóg. Bóg dał mu wolną rękę. Pewnie zapytasz czemu, czy się nie mylę? Otóż dlatego, że w niebie oprócz Boga było wiele miliardów Aniołów, którzy się temu przyglądali. Gdyby Bóg uciszył tego jednego nie sądzisz, że reszta by się zbuntowała, bo "może jednak on miał rację i dlatego go Bóg uciszył"? Od tamtego momentu to Szatan rządzi Ziemią. Jego winą są te wszystkie cierpienia. Czemu Bóg na to pozwala tak długo? Aby jak najwięcej ludzi mogło przeżyć, aby jak najwięcej z nas Go poznało. Poza tym dla Boga jeden dzień to jak dla nas tysiąc lat. Śpieszy się. Co Bóg robi w niebie? Czuwa nad swoimi wyznawcami. Pomaga im. Udziela rad. Słynny potop. Noe budował arkę bo Bóg mu powiedział, że ześle na ludzi potop. Czemu? Bo działo się tam źle. Ludzie byli zadufani w sobie, po prostu źle postępowali. Noe uprzedzał wszystkich, mówił im, że potop nadejdzie, ale go nie słuchali tylko wyśmiewali. Gdy przyszedł dzień potopu, Noe i jego rodzina weszli do arki razem ze zwierzętami i Bóg zesłał deszcz. Wiesz czemu teraz mamy tęczę? To jest obietnica dla ludzi, że Bóg nie zrobi tego ponownie. Odpowiedz Link Zgłoś
dream ... 28.03.10, 22:54 Wiara jest trudna. Ja ostatnio zastanawiałam się nad swoją. Czy wierzę, czy tylko mi tę wiarę wmówiono. Zauważyłam, że wśród dzisiejszej młodzieży panuje głupia moda na ateizm. No cuż Bóg dał nam wolną wolę. Ale gdyby nie było Boga, to gdzie, w czym byłby sens? Jaki sens miałoby nasze życie? Mój umysł nie pojmuje niektórych rzeczy, ale mimo wszystko ufam, kocham i miłość czuję. Bezgraniczną, ogromną, nieludzką taką nie do opisania. Wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
amatorka_ Re: jeśli.. 28.03.10, 23:13 i znów te same pytanie. znów obwinianie Boga o kataklizmy , choroby, tragedie. skoro wiemy, że istnieje również szatan, ten zły, to dlaczego jego nie obwiniamy? Bóg jest nieskazitelny! Święty! Mówiąc, lub pytając się, dlaczego są choroby i tragedie, dlaczego szatana nie osądzamy? Przecież to On jest zły, to on chce nas zwieść na złą drogę, nie Bóg! ręce mi opadają, jak czytam takie rzeczy, po prostu nie lubię takiego gadania. Dlaczego zapominamy o tym złym, o szatanie? Przecież to On jest sprawcą tych tragedii! A to, że Bóg dopuszcza do nich, to już jest inna sprawa. Bóg nas zawsze ochroni, ale to już zależy od naszej relacji z nim i czy chcemy, by nas ochronił. To zależy od nas. Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: jeśli.. 29.03.10, 17:49 Pisałam już o tym tutaj : www.kotek.pl/forum/02,3000,109275485,109290900,Dlaczego_Bog_dopuszcza_cierpienia_.html No ale widzę że yourbadream też wszystko Ci wyjaśniła. A ja się z nią zgadzam. Więc cóż mogę dodać. Jeżeli chodzi o Noego, to mogę tylko posłużyć się wersetem który moim zdaniem sporo wyjaśnia : "Potem Jehowa rzekł do Noego: „Wejdź do arki, ty oraz wszyscy twoi domownicy, gdyż zobaczyłem, że jesteś prawy wobec mnie pośród tego pokolenia ." (Rodzaju 7:1) . Czyli po prostu ludzie byli egoistyczni, rozmiłowani w bogactwie, niemoralności i zapomnieli o Bogu. Stąd potop. Odpowiedz Link Zgłoś
anielica54 Re: jeśli.. 29.03.10, 19:37 Historie o arce Noego uważam, za jedną z tych symbolicznych (tak samo jak stworzenie świata) . Wystarczy się odrobinę zastanowić. Ludzie w tamtych czasach bez nowoczesnych technologi zrobili wielką łódź, która pomieściła parę zwierząt z każdego gatunku. Brzmi nierealnie prawda? Jak dla mnie symbolizuje to ogrom siły Boga. Pokazuje, ze Bóg może dać i odebrać życie. Zastanów się sama nad tym co to wszystko może symbolizować (to jest jedna z łatwiejszych przypowieści). Tak jak pisałam wcześniej wiarę musimy odkrywać sami. Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: jeśli.. 29.03.10, 20:12 Biblia to nie same symbole. Te przykłady mamy, aby między innym uczyć się na błędach ludzi którzy żyli w tamtym okresie. .. I aby ich więcej nie popełniać. A wiadomo jak to skończyło się wtedy dla osób niesłuchających Boga.. Odpowiedz Link Zgłoś
yourbadream @anielica54 30.03.10, 14:23 Spójrz na piramidy w Egipcie. One też powstały bez pomocy nowoczesnych technologii. Do dziś nikt nie może pojąć jak to się stało. Oglądałam wiele programów na Discovery, które zastanawiały się jak tego wtedy dokonano. Więc, czemu taki Noe wraz z rodziną nie mógłby zbudować Arki? Odpowiedz Link Zgłoś
anielica54 Re: @anielica54 30.03.10, 16:08 Tyle, że: Jest jednak różnica miedzy zbudowaniem piramidy a zbudowaniem tak olbrzymiego statku by pomieścił tak wielka liczbę zwierząt, które jednak coś warzą prawda, a ona na dodatek nie miała tylko pływać miała wytrzymać potężny deszcz lejący dłuższy czas. Jamajko, masz racje, że Biblia nie jest zbudowana cała z symboliki. Jednak myślę, że przypowieść o arce Noego się do symbolicznych zalicza. np. Zastanawialiście się kiedyś dlaczego potop? woda- symbolizuje oczyszczenie, w tym wypadku oczyszczenie ze grzechu. Poza tym trzeba wziąć pod uwagę: kruka i gołębice. Odpowiedz Link Zgłoś
yourbadream Re: @anielica54 30.03.10, 20:27 Zobacz ile piramidy przetrwały. Są jedynymi z 7 cudów świata, które jeszcze stoją. Zobacz na ile rzeczy zostały narażone. Czemu człowiek nie potrafi uwierzyć, że taka arka powstała? Odpowiedz Link Zgłoś
anielica54 Re: @anielica54 30.03.10, 21:22 a dlaczego ty nadajesz człowiekowi i zrobionych przez niego rzeczą Boskiego wymiaru? To jest jedna z tych rzeczy, którą Kościół sam sobie zaprzecza. Mówi, że czcić można tylko Boga, a sam nadaje niemal Boskiej sile przedmioty należące do świętych czy samych świętych. Bez urazy, ale właśnie robisz dokładnie to samo. Noe był człowiekiem, wybacz, ale jak już mówiłam piramida to co innego. Przy piramidzie mogły pracować setki, a Noe lu miał niewolników do pomocy? Jak już mówiłam nie wszystko co jest w Bibli trzeba brać dosłownie. Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: @anielica54 30.03.10, 22:10 Noe budował arkę ok 50-60 lat. Warto wziąć to pod uwagę. Może zacznijmy od tego. Powiedz co w Biblii uważasz za wiarygodnę w 100% ? Odpowiedz Link Zgłoś
yourbadream Re: @anielica54 31.03.10, 14:14 Nie nadaję żadnego Boskiego wymiaru! Gdzie ja to piszę?! Pytam się czy to nie jest możliwe, że Noe i jego rodzina (on nie miał niewolników!) zbudował Arkę? Budował ją 40 lat. To BARDZO długo. Zadałam ci pytanie: skoro zbudowano piramidy w Egipcie, to czemu Noe nie mógłby zbudować swojej Arki? Gdzie tu dodaję wymiar Boski? Odpowiedz Link Zgłoś
ewku Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 28.03.10, 23:40 Fajnie, że ktoś w taki sposób poruszył ten temat. Dla tych, którzy jeszcze nie do końca wierzą lub nie są do Boga przekonani: proszę Was, nie krytykujcie osób, swoich znajomych którzy wierzą i chcą o tym mówić ! To chamskie. I w ogóle osobom mieszkającym w Warszawie i okolicach zapraszam na Niedziele Uwielbienia, która odbywa się w Dobrym Miejscu na Bielanach. To naprawdę dobre miejsce ;D Dzisiaj byłam na kolejnej Niedzieli... i było świetnie. Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale strona to chyba www.niedzielauwielbienia.eu xd Odpowiedz Link Zgłoś
vikaa Sens 29.03.10, 15:48 Świetny wątek...Sens życia jest naszym indywidualnym zadaniem, czyli sami musimy go znaleźć Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: Sens 29.03.10, 17:36 Przecież ja się w niczyje życie nie wtrącam. Mówię o Bogu. Czy to źle? Odpowiedz Link Zgłoś
geisterfahrer Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 29.03.10, 18:38 Kiedyś uważałam się za wierzącą osobę. Różańce, Drogi Krzyżowe, a nawet Majowe- uczęszczałam. Jednakże w wakacje wybrałam się na rekolekcje (tzw. rekolekcje oazowe) myśląc, że pomogą mi one duchowo. Niestety, przekonałam się, że wszystko w to co wierzyłam do tej pory to jedno wielkie kłamstwo. Nie będę wypowiadać się co do sytuacji w naszym kościele, bo są tu osoby wierzące i nie mam zamiaru pogwałcać ich przekonań religijnych. Odpowiedz Link Zgłoś
anielica54 Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 29.03.10, 18:45 Żeby być wierzącym nie wystarczy chodzić do kościoła słuchać księdza i Biblii. Żeby być wierzącym naprawdę trzeba mieć własny rozum. Większość ludzi uważa się za wierzących ale tak naprawdę nimi nie są bom idą ślepo za tym za czym wypada. Nie znają innych religii, ale swoja uważają za prawdziwą bo to jest to co wpajało się im od najmłodszych lat. Prawdziwym wierzącym jest ten, który poznał inne religie, ale wierzy w Boga, którego poznajemy przez Biblie. Co więcej czyta ją i samodzielnie dąży do jej zrozumienia, nie idzie za utartymi schematami kościoła tylko sam poznaje Boga. Do kościoła chodzi i modli się bo w to wierzy a nie dla tego, żeby nie trafić do piekła. Ja wierze w Boga. Uważam jednak, ze diabła nie ma. Jest symboliczny tak samo jak piekło. Diabeł to nasze słabości. Ci którzy uważają, że jest poprostu szukaja dla siebie samego usprawiedliwienia. Koniec. Pozdrawiam... Anielica54 Odpowiedz Link Zgłoś
anielica54 Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 29.03.10, 19:08 Teraz modne dziewczyny nastoletnie są ateistkami i swój brak wiary komentują na przykład tym, że przecież jest udowodnione naukowo, że świat nie powstał w siedem dni. No tak do kościoła się nie chodzi, na religii nie słucha to sie nie wie, że większość Bibli jest pisana SYMBOLICZNIE. Szanuje ateistów, którzy wiedzą coś więcej o danej religij a pomimo tego są. Odpowiedz Link Zgłoś
impossible_ Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 30.03.10, 00:25 Jestem wierząca, ale do Kościoła mnie nie ciągnie tzn. uważam, że msze powinny być weselsze, bo nieraz prawie zasnęłam i przypomina mi to pogrzeb ;x trochę to dziwne, ludzie snujący bez entucjazmu '' Idzie mój Pan, On teraz biegnie by spotkać mnie " Zbierając to w kupę; wierzę po swojemu, wiele rzeczy mnie irytuje w Kościele, ale Kocham Boga i on zawsze mi pomaga w trudnych chwilach : ) Odpowiedz Link Zgłoś
impossible_ Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 30.03.10, 00:36 btw. jamajkaja też jestem z małego miasta pod Poznaniem ;d zbieg okoliczności ; > . i; do nieba nie pójdzie tylko 144 000. to metafora. bo ja chodzę jednak do Kościoła na te msze ;3 Odpowiedz Link Zgłoś
yourbadream Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 30.03.10, 14:24 Do nieba pójdzie 144000, a reszta będzie żyła na Ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
trufla Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 30.03.10, 15:54 Wierzę w Boga. Na to nie ma naukowego wytłumaczenia, a swoją wiarę trzeba poznać... Odpowiedz Link Zgłoś
siem_sciem Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 30.03.10, 17:10 nie rozumiem jamajka nie wierzysz w piekło uważasz ze kościół to bzdura a któraś stwierdziła ze tylko zbiera na kolędę. to nie jest wiara , którą głosił Chrystus. Wyraźnie podkreślał ze piekło istnieje a na koncu czasów zostanie zbawionych nie 144000 tysiecy ludzi (symbolika - 12 symbol pełni , czyli wiele ludzi) i będą Ci zbawieni i jak mówi św Jan i ujrzałem niebo nowe i ziemię nową Jeruzalem nowe ludzie żli pójdą do piekła a dobrzy będą żyć na wieki z Panem Bogiem głosząc wasze poglądy , sprawiacie , ze młodzi ludzie tacy jak ja wątpią . a wy tworzycie swoją wiasną wiarę. nie mów że jestem mała gówniara i że za mała zeby z toba rozmawiać czy co , razem z katechetką doszłysmy właśnie do takiego wniosku po waszych postach uważam ze ten watek powienien być usunięty kotku , ponieważ głosi poglądy sprzeczne z prawdą. Odpowiedz Link Zgłoś
msthic Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 30.03.10, 18:22 Biblia ? czytałam kiedyś jak musiałam na konkurs coś tam umieć [uprowadzona na niego siłą] i powiem szczerze, że po jednym zdaniu zasnęłam -.- jak chcesz to sobie czytaj . mnie coś takiego nie kręci . A przez psychopatów takich jak proboszcz z mojej parafii wszyscy wolą zostać ateistami niż przeżywać katusze przez niego . Odpowiedz Link Zgłoś
dream Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 30.03.10, 18:23 siem_sciem napisał(a): > nie rozumiem jamajka > nie wierzysz w piekło > uważasz ze kościół to bzdura a któraś stwierdziła ze tylko zbiera na kolędę. > > to nie jest wiara , którą głosił Chrystus. Wyraźnie podkreślał ze piekło > istnieje. > głosząc wasze poglądy , sprawiacie , ze młodzi ludzie tacy jak ja wątpią . a wy > tworzycie swoją wiasną wiarę. > > uważam ze ten watek powienien być usunięty kotku , ponieważ głosi poglądy > sprzeczne z prawdą. Tak. W pewnym sensie popieram siem_sciem. Jamajka jeśli nie wierzysz w piekło, to jakim cudem wierzysz w Boga? Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 30.03.10, 21:40 "Bóg jest miłością".. A co ma miłość do piekła. Dla mnie Bóg jest kimś ważnym. Kimś z kogo można brać przykład, a nawet trzeba. To On nas stworzył, więc dlaczego chciałby abyśmy męczyli się w piekle ?... Powiedz mi dlaczego tak twierdzisz ?? Odpowiedz Link Zgłoś
dream Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 30.03.10, 21:54 jamajka. napisał(a): > "Bóg jest miłością".. A co ma miłość do piekła. Dla mnie Bóg jest kimś ważnym. > Kimś z > kogo można brać przykład, a nawet trzeba. To On nas stworzył, więc dlac > zego > chciałby abyśmy męczyli się w piekle ?... Powiedz mi dlaczego tak twierdzisz ?? Bo piekło mimo, że nie jest stworzone przez Boga to jest powiązane z naszą religią. W biblii jest bardzo dużo wzmianek o piekle. Nie można wierzyć częściowo. Albo sie wierzy we wszystko, albo nie. Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 30.03.10, 22:00 Podaj mi werset to porozmawiamy. Ja już gdzieś pisałam na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Dokładnie tutaj : 30.03.10, 22:04 www.kotek.pl/forum/02,3000,107819475,107867247,Re_jeszcze_pieklo.html Odpowiedz Link Zgłoś
yourbadream @siem_sciem 30.03.10, 20:39 Widać, że twoja katechetka nie zna Biblii. Ludzie dzielą się na "małą trzódkę" czyli te 144000 osób, które pójdą do nieba, oraz na "wielką rzeszę", której liczba nie jest określona i to oni mają pozostać na Ziemi, i żyć na niej. Oba sformułowania są w Biblii. Cytaty podam jutro, albo jamajka dzisiaj. 144000 to nie jest jakieś 12 czegoś tam, czy 12 do potęgi 12. Szeol i Hades mają charakter symboliczny. Natomiast Gehenna to miejsce dla Szatana, jego demonów i ludzi, którzy wybrali śmierć, a nie życie wieczne. Dobra. Kościół. Dam takie drobniutkie przykłady. Czemu w kościele są obrazy? Czemu jest krzyż? Przecież w Przykazaniach Bóg zakazł robienia sobie posążków i obrazów. Czemu na tych obrazach i posągach Jezus ma długie włosy? Dla mężczyzn ma być to haniebne, a dla kobiet podkreślenie piękna i kobiecości. Dlaczego klęczycie przed krzyżem? Gdzie w Biblii jest mowa coś o krzyżu? Wtedy ludzie byli powieszani na drzewie czy na palu, była to śmierć napiętnowana, przeklęta. Dlaczego kościół mówi, że Jezus jest Bogiem?! Niejednokrotnie Jezus powtarzał, że od Boga pochodzi, że on go wysłał. Pytam się: jak Jezus sam siebie miałby wysłać?! Jest Bóg i jest Jego najukochańszy syn, Jezus. Poza tym dlaczego kościół katolicki zabijał (czasu przeszłego używam!) ludzi za tłumaczenie Biblii? Czemu nie zachęca do jej czytania? Czemu popiera oddawanie krwi, skoro w Biblii jest to wyraźnie zabronione? Dla twojej informacji sciem_sciem, to ja napisałam, że zbierają tylko na kolędę. Odpowiedz Link Zgłoś
siem_sciem Re: @siem_sciem 30.03.10, 20:57 now iesz co to teraz to mnie zaskoczyłaś . czy nei wiesz że czci sie nie obrazy tylko osobę na nich , nie krzyż , tylko tego , który na nim umarł>?Krzyż to symbol męki Jezusa przecież ! A o krzyżu mowa jest .Wiesz co to jest Trójca święta?JA ci tego nie wole tłumaczyć , bo jescze sie pomylę i palne głupotę.Oddajemy krew aby pomóc bliźniemu- co uczyniliście bliźniemu , mnieście uczynili. KONIEC KROPKA. Odpowiedz Link Zgłoś
yourbadream Re: @siem_sciem 30.03.10, 21:21 W Przykazaniach jest wyraźnie napisane, aby niczemu i nikomu nie czynić pomników, ani obrazów. Symbol męki Jezusa? O matulu. Obiecuję, że jutro podam ci wersety, gdzie jest napisane, że wieszanie w tamtych czasach było śmiercią przeklętą. Gdzie w Biblii jest o trójcy? Hm? Gdy oddajemy krew łamiemy jedno z zasad, aby nie spożywać krwi. To nie jest pomoc. Wiesz jak bardzo jest krew niebezpieczna? Wiesz, że po przetoczeniu można umrzeć? Jest masa powikłań po przetoczeniu. Są sposoby, aby poradzić sobie podczas operacji bez transfuzji. Znam ludzi, którzy tak zrobili. 1. płuco-serce. 2. odzyskiwanie krwi. 3. rozrzedzenie krwi. 4. ograniczenie krwawienia. Wiesz ilu lekarzy nie zgodziłoby się na to? Wiesz ilu nie podałoby jej swoim dzieciom? Dobry chirurg to taki, który nie straci wiele krwi bądź nie uroni ani jednej kropli. Zapewne przyczepisz się do słowa "spożywać". Dam ci przykład, okej? Alkoholik. Gdy ktoś mu zakaże pić alkohol, to czy wlewając sobie go do żył nie robi tego samego? Ten alkohol i tak w nim jest, i tak w nim płynie. I że tak powiem teraz ja koniec kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
yourbadream Re: @siem_sciem 31.03.10, 14:18 Jak obiecałam. Cytat. Wg V wydania Biblii Tysiąclecia (takie są w Kościele katolickim), żeby nie było, że mam "inną" Biblię: "Z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił - stawszy się za nas przekleństwem, bo napisane jest: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie" Galatów 3:13 Koniec kropka jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: 'Czy to takie ważne, w co wierzę ?' 30.03.10, 21:53 Tak. Nie wierzę w piekło, i nie chodzę do kościoła. Czy to od razu znaczy że coś ze mną nie tak ? .. Powtarzam znowu, że Biblia to nie same symbole. "I ujrzałem, a oto Baranek stojący na górze Syjon, a z nim sto czterdzieści cztery tysiące mających napisane na swych czołach jego imię i imię jego Ojca." Objawienie 14:1 Baranek to Jezus. Góra - oczywiście chodzi o niebo. 144 000 - osoby idące do nieba. Ojciec- raczej wiadomo. ( Bóg ) Nie głoszę własnych poglądów. Wszystko co piszę, jest na podstawie BIBLII . Czy ja Cię obrażam? .. Nie sądzę. Chcesz to pisz. Tylko nie musisz przy tym być taka oburzona i podenerwowana. ... A ja uważam, że nic złego nie robię. Jeżeli wątek Ci przeszkadza to nie bierz udziału. Nikogo do niczego nie zmuszam. A, i jeszcze jedno. Jeżeli to co piszesz uważasz faktycznie za prawdę, a ja się podobno mylę . To proszę podaj mi, cytaty z Biblii. Wtedy porozmawiamy.. Odpowiedz Link Zgłoś
yourbadream I'm done. 30.03.10, 21:30 Kończę na razie pisanie w tym temacie. Ja jestem dopiero na początku drogi. Nie mam na razie siły na to. Powtarzaliście, że każdy może wierzyć w to co chce i nikomu nic do tego. Dobra. Niech wam będzie. siem_sciem zasugerowała, aby wątek usunąć. Nie rozumiem DLACZEGO. Mam prawo wypowiadać się na temat tego w co wierzę i jak wierzę. Wy również. Nikt mi tego zabronić nie może. Jeśli tak: to spadać z katolikami, czy muzułmanami, którzy panoszą się w telewizji i mediach. Jak mi nie wolno, to czemu im? WIERZĘ, że przyjdzie moment, w którym wszyscy zobaczą jaka była, jest i będzie prawda. Jeśli wyjdzie na wasze, to przyznam się do błędu, jeśli na moje, to będę wam mówić to samo co mówiłam teraz, ale tym razem mając kolejny dowód w garści. Póki co SKOŃCZYŁAM. Teraz i tutaj. Wybacz jamajka, ale ty chyba masz w tym więcej praktyki jak ja. Ba! Na pewno więcej. Ja na razie studiuję. Tylko. Nie mam cierpliwości. To jeden z dwóch przymiotów, nad którymi muszę pracować: wielkoduszna cierpliwość i panowanie nad sobą. Na razie, tutaj cię opuszczam. Jakby co to pisz: kotkowymail@gmail.com jak napiszesz, to podam ci mojego maila, wolę nie ryzykować, że dostanę pełno maili od kij wie kogo. Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka. Re: I'm done. 30.03.10, 21:58 Ja też jeszcze muszę się sporo nauczyć. Dziękuję za pomoc. Jak coś to się zgłoszę. ( : Odpowiedz Link Zgłoś