dream_
12.04.10, 20:32
Jak można być tak oschłym,tak płytkim,tak nieczułym... ?
Jak można oskarżać pilota, Rosjan o spiski itp. ?
Po co wszyscy na siłę szukają winnego ?
Zawsze wszyscy szukają kozła ofiarnego....
Jakby to miało przywrócić życie tym ludziom...
Jakby to była najważniejsza rzecz w tym momencie. ..
A jak czują się najbliższe rodziny tych ofiar ?
Czy ludzie myślą,że najważniejsze teraz jest dla nich,to,kto był winien temu wypadkowi ?
A jak czuje się żona tego pilota,kiedy słyszy,jak w mediach trąbią,że to była Jego wina ?
Że to był tylko i wyłącznie wina pilota...
O tym nikt już nie pomyśli, bo był to zwykły człowiek,jak każdy inny,prawda ?
Nieważny dla zwykłych obywateli, ale ważny dla Jego rodziny, tak samo jak każdy inny
człowiek ważny dla Boga.
Jak można mówić, że Rosjanie to zaplanowali ?
Skoro to było przez nich zaplanowane,to czemu oddali śledztwu wszystkie swoje służby.
Dlaczego cały czas współpracują z Polakami , dlaczego nam pomagają ?
Dlaczego przesyłają kondolencje ?
Dlaczego przepraszają,za to,że Polacy po raz kolejny tak bardzo muszę cierpieć przez to,co
stało się na ich ziemi ?
Jak można mówić, że Tusk tego chciał ?
Jak można mówić, że życzył śmierci Prezydentowi ?
Mogli nie darzyć się wielką sympatią,mogli mieć inne poglądy polityczne,ale jak można
oskarżać kogoś o życzenie innemu śmierci ?!
Widać, że miał szacunek dla Prezydenta,zaraz po katastrofie poleciał do Smoleńska, zwołał
nadzwyczajne posiedzenie, modlił się, klękał przy grobie.
Tak samo Pan Putin i Pan Miedwiediew...
Ale ludzie są zaślepieni...
We wszystkim widzą spiski,intrygi,fałszywe intencje..
Nawet w takich momentach...
Widocznie tak miało być, tak chciał Bóg.
Więc po co oskarżać wszystkich po kolei ?
Po co szukać dziury w całym ?
Po co .......?