Dodaj do ulubionych

Życie po życiu.

14.04.10, 19:53
W związku z ta wielką tragedią, zastanawiałam się, jak to będzie po życiu.
Moja mama powiedziała mi, że kiedys czytała pewną książkę ''Życie po życiu''
(jest kilka części). Ludzie opisują tam to, co było po ich ''śmierci''. Np.,
jak ktoś umarł na śmierć kliniczną w czasie operacji, to wychodziła z niego
dusza i widział wszystko co się dzieje z jego ciałem, co kto robi, potem
światełko w tunelu, a idąc do światełka spotykał znajome dusze swoich bliskich.
Ci co są w śpiączce lub umierają na chwilę (tzn. śmierć kliniczna) wiedzą, jak
to będzie.
Dzisiaj wypożyczyłam sobie właśnie tą książkę ''Życie po życiu'' oraz ''Życie
po śmierci'' .

A Wy zastanawiacie się jak to będzie kiedyś, gdy umrzemy ?
Obserwuj wątek
    • gorzka Re: Życie po życiu. 14.04.10, 19:55
      Oglądałam film na religii.

      Szczerze to już bardziej wierzę w reinkarnację. ; o
    • aga96r Re: Życie po życiu. 14.04.10, 19:56
      sama nie wiem.
      ave.
    • bouche2 Re: Życie po życiu. 14.04.10, 19:58
      też się nad tym zastanawiam z tym, że mam inną rozkminę.
      czy podczas śmierci klinicznej mózg 'działa'? no bo jeśli tak to być może to, co
      zobaczyli ludzie, którzy na chwilę umarli jest tylko wyobrażeniem, wytworem
      wyobraźni. może niebo jest w głowie?

      przecież nie znamy ludzkiego mózgu, 90% pozostała niezbadana.
      • ashley179 Zastanawiałam się.... 14.04.10, 20:01
        i sama nie wiem.....
    • durex_ Re: Życie po życiu. 14.04.10, 19:59
      zgaduje że po życiu jest śmierc.
      nie obchodzi mnie to.
      • msthic Re: Życie po życiu. 14.04.10, 20:02
        tak czasami.
        ale jestem zbyt mało inteligentna żeby dowiedzieć się
        co jest po śmierci.
        • diana96 Re: Życie po życiu. 14.04.10, 20:23
          Ja najbardziej boje sie tego ze to wszystko bedzie mi sie wydawalo nierealne... boje sie rowniez
          tego ze to bedzie sie odbywalo w mojej wyobrazni chociaz jak moje cialo zjedza szczury to
          gdzie ja bede miala ta wyobraznie w duszy a gdzie wlasciwie w ludzkim ciele jest dusza? boje
          sie ze gd bede w nie lub w piekle to wszystko bedzie forma sn przyznam przraza mnie ta
          mysl... ale jak pomysle ze bedziecie tam wy smile moi znajomi to chyba nie bedzie tak zle mam
          tylko nadzieje ze oni beda prawdziwi a nie wytworem mojej wyobrazni... czytalam ta ksiazke i
          jak to troche dziewne zeby wsszyscy ludzie zgodnie opowiadali ze byl tunel swiatelko i znajomi
          smile boje sie naprawde sie boje sad
    • nelly_ życie po życiu . 14.04.10, 20:03
      niewłaściwy tytuł .
      śmierć kliniczna charakteryzuje się głównie ( choć nie zawsze ) przywróceniem
      oznak życia .
      a życie po życiu , to to co nas spotka po śmierci .
      np , buddyści wieżą w typowe życie po życiu .
      tzn , umierasz i rodzisz się na nowo a twoje życie jest bardzo zależne od
      uczynków popełnionych w poprzednim . .
      ogólnie też się zastanawiałam nad tym . .
      ale to nie tylko teraz , zawsze mnie nachodzi taka myśl gdy ktoś z mojego
      otoczenia umiera lub tak po prostu przed snem . .
      jestem chrześcijanką i niby katoliczką więc powinnam bezgranicznie
      wierzyć w niebo i nie mieć wątpliwości co do jego istnienia jak za równo
      do życia po życiu , gdzieś w innym świecie . .
      a jednak .
      • milus Re: życie po życiu . 14.04.10, 20:11
        nelly_ napisał(a):

        > niewłaściwy tytuł .
        > śmierć kliniczna charakteryzuje się głównie ( choć nie zawsze ) przywróceniem
        > oznak życia .
        > a życie po życiu , to to co nas spotka po śmierci .
        > np , buddyści wieżą w typowe życie po życiu .
        > tzn , umierasz i rodzisz się na nowo a twoje życie jest bardzo zależne od
        > uczynków popełnionych w poprzednim . .
        > ogólnie też się zastanawiałam nad tym . .
        > ale to nie tylko teraz , zawsze mnie nachodzi taka myśl gdy ktoś z mojego
        > otoczenia umiera lub tak po prostu przed snem . .
        > jestem chrześcijanką i niby katoliczką więc powinnam bezgranicznie
        > wierzyć w niebo i nie mieć wątpliwości co do jego istnienia jak za równ
        > o
        > do życia po życiu , gdzieś w innym świecie . .
        > a jednak .


        No nie wiem.. mnie się wydaje, że tytuł dobry, bo chodzi mi o to, co będzie po
        tym życiu, a to, co opowaidałam o tej śmierci klinicznej, to tylko to, że ludzie
        którzy ''umarli'' opisywali, co widzieli. xD
        • nelly_ Re: życie po życiu . 14.04.10, 20:13
          hm , no może . .
          ale dalej jakoś mi nie pasuje , mniejsza .
          fajnie że napisałaś tytuły . .
          a może znasz autora ?
      • diana96 Re: życie po życiu . 14.04.10, 20:24
        dlatego tez wole umierac ze wszyskimi w 2012 kiedy to anioly beda zstapywac z nieba xD
        chociaz nie wiem w ktorym to roku bedzie to tak pisze w apokalipsie ;p
    • bizzbee Re: Życie po życiu. 14.04.10, 20:06
      hmm ,ogólnie to wierzę w reinkarnację .uważam ,że gdy człowiek umiera ,za jakiś
      czas jego dusza jakby narodzi się na nowo ,wejdzie w inne ciało .oczywiście nie
      mam na myśli tego ,ze umierając jako nastolatek można być przykładowo swoją
      babcią .chodziło mi o to ,że można się od 'odrodzić' jako trzecie lub dalsze
      pokolenie .po za tym ,nie koniecznie musi się być osobą spokrewnioną z dawnym
      życiem .kiedyś ,przykładowo ja ,mogłam być kamieniem ,psem ,kwiatkiem .podobno
      nie pamięta się swojego dawnego życia ,ale zdarzają się przypadki ,że za pomocą
      medium można sobie coś przypomnieć .niektórzy dochodzą do tego sami .jeżeli to
      prawda ,nie mam pojęcia kim mogłam być .

      wiem ,trochę nie na temat .przepraszam ,niestety to jeden z moich ulubionych
      tematów .
      • diana96 Do ty co wierza w rei...coś xD 14.04.10, 20:27
        W takim razie kiedyś żyłyśmy w starożytność i średniowieczu, a teraz odkopujemy nasze ciała
        i rozmyślamy nad tym jak to kiedys żylismy chociaż to tak naprawdę nie my xD Nie nie nie nie
        wierze w to! wyobrazasz sobie ze kiedys chowalas 4 dzieci a teraz na nowo jestes dzieckiem
        albo nastolatkiem??
        • bizzbee Re: Do ty co wierza w rei...coś xD 14.04.10, 20:34
          po pierwsze , reinkarnacja
          po drugie ,kochana ,wyobrażam sobie to .jak ktoś napisał dusza to my ,a ciało to
          ozdoba .a po za tym ,poprzednich wcieleń nie pamiętamy ,przynajmniej nie zawsze
          .wiesz ,że kiedyś mogłaś być nawet Hitlerem , Judaszem ? przepraszam ,jeżeli w
          jakikolwiek sposób cię to uraziło .w sumie ,to mało prawdopodobne ,gdyż ludzie
          będący kiedyś źli ,zazwyczaj teraz cierpią .
          • bizzbee Re: Do ty co wierza w rei...coś xD 14.04.10, 20:39
            ach ,no tak .zapomniałam dodać ,że nie wszystkie dusze mają wcześniejsze
            wcielenia .niektóre są całkowicie 'świeże' .
            oglądałaś może film z disneja wendy wu ?
            wydaje mi się ,że trochę nawiązuje do tematu .
            mam na myśli tego mnicha ,który mówił o wcieleniach .
            a w reinkarnację nie można też wierzyć całkowicie ,to tylko teoria .
    • softy_girl Re: Życie po życiu. 14.04.10, 20:13
      Nie, nie zastanawiałam się. Ciesz się życiem, a nie myśl jak to będzie po śmierci.
      • milus Re: Życie po życiu. 14.04.10, 20:16
        softy_girl napisał(a):

        > Nie, nie zastanawiałam się. Ciesz się życiem, a nie myśl jak to będzie po śmier
        > ci.

        Cieszę się życiem, ale bądźmy szczerzy, tra ono nie wiele w porownaniu z
        wiecznością. wink
    • twilight Tak. :) 14.04.10, 20:16
      Otóż, ja uważam, że dusza po śmierci wychodzi z ciała i czeka na kolejne wcielenie.
      Wiecie, dusza to my a ciało to "ozdoba". Dodatek.
    • monikajb Re: Życie po życiu. 14.04.10, 20:20
      chciałabym przeczytać tą książkę, ale nie ma jej w bibliotece ;/
    • satini Re: Życie po życiu. 14.04.10, 20:35
      Ja wierzę w reinkarnację, bo jest wiele potwierdzeń jej bytu.
    • a_vie Re: 14.04.10, 20:41
      jako katoliczka wierzę, że będzie sąd ostateczny. nie będę tego opisywać
      dokładnie, bo kto uważał na religii w podstawówce to na pewno się o tym
      nasłuchał. jakieś światełka..przy śmierci klinicznej chyba tak jest, ale czy
      przy prawdziwej nigdy się nie dowiemy.
      a to, że bd jakaś reinkarnacja albo to co przed urodzeniem czyli nic to
      kompletna bzdura wymyślona przez ludzi, którzy wiedzą, że się nie dostaną.
    • patoo_x3 Re: mhm.. 14.04.10, 20:48
      mhm.. moja przyjaciółka ma ciocie która właśnie miała śmierć kliniczną podczas śpiączki (tak mi się wydaje że to byla śpiączka albo jakaś operacja.. ale mniejsza z tym..) i właśnie jej ciocia mówiła, że widziała światełko w tunelu i nagle poczuła się tak dobrze..ciepło..

      hm.. no właśnie co do tej klinicznej śmierci..to, to w niektórych przypadkach nie jest ciekawe.. bo jak ktoś ją przeżywa..to ona może trwać więcej niż 3 dni..i ciało zostanie pochowane a potem dusza wejdzie z powrotem do ciała i co wtedy.. niektórzy mają szczęście bo ktoś ich może usłyszy..i takich przypadków jest coraz więcej ludzie myślą że ten ktoś umarł..
      • milus Re: mhm.. 14.04.10, 22:36
        patoo_x3 napisał(a):

        > mhm.. moja przyjaciółka ma ciocie która właśnie miała śmierć kliniczną podczas
        > śpiączki (tak mi się wydaje że to byla śpiączka albo jakaś operacja.. ale mniej
        > sza z tym..) i właśnie jej ciocia mówiła, że widziała światełko w tunelu i nagl
        > e poczuła się tak dobrze..ciepło..
        >
        > hm.. no właśnie co do tej klinicznej śmierci..to, to w niektórych przypadkach n
        > ie jest ciekawe.. bo jak ktoś ją przeżywa..to ona może trwać więcej niż 3 dni..
        > i ciało zostanie pochowane a potem dusza wejdzie z powrotem do ciała i co wtedy
        > .. niektórzy mają szczęście bo ktoś ich może usłyszy..i takich przypadków jest
        > coraz więcej ludzie myślą że ten ktoś umarł..


        Tak, a niektórzy podczas śpiączki są całkiem obecni na tym świecie .
        Mój dalszy sąsiad ma syna, który miał wypadek i był chyba z tydzień w śpiączce.
        Lekarze mówili, ze niektórzy są obecni na tym świecie, gdy są w śpiączce i kazał
        jak najwięcej do nniego mówić.
        No i raz mj sąsiad tak do niego :
        Danielku, jeżeli mnie słyszysz ściśnij moją dłoń.
        A Daniel ścisnął go tak za rękę, że nawet mój sąsiad sie popłakał.
    • momo. Re: Życie po życiu. 20.04.10, 16:04
      Wierzę, że coś tam jest. Gdyby nie, istota życia byłaby zupełnie bezsensowna. Ale co? O tym
      dowiem się niestety dopiero po śmierci.
    • th4ever Re: Życie po życiu. 20.04.10, 16:32
      skończy sie..
      utnie cos!
      i tyle..
      czarna
      i czarna
      i jeszcze raz czarna przestrzen
    • alcia.. Re: Życie po życiu. 21.04.10, 17:38
      Wierze, że jest życie po śmierci. Nawet czesto o tym myśle, ale odrazu wtedy robie sie
      smutnasad i przestaje sie nad tym zastanawiac...
    • dacey Re: Życie po życiu. 21.04.10, 17:40
      ja tam wierzę w reinkarnację ;D mhm... hueheu ;d
      • mweezy . 22.04.10, 14:03
        mam nadzieję że istnieje reinkarnacja i że w przyszłym życiu będę również
        człowiekiem.
    • vikaa tak 22.04.10, 14:09
      Czytałam opis Glorii Polo - voxdomini.com.pl/sw/gloria_polo.htm. Mówi, że
      tam nie ma problemów itd
    • gorzata.14 Re: Życie po życiu. 22.04.10, 15:30
      Zastanawiałam się ale nic nie wymyśliłam xD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka