blondzia
04.06.10, 12:47
Miesiąc może więcej robiłam taki wątek : czy nauczyciele się na was gapią !
.Nie wiem czy go pamiętacie a może nie którzy wcale go nie widzieli więc w tym
wątku poruszyłam swój problem ale teraz to naprawdę robi się HOT i w ogóle wy
nie powiedzieliście mi w tym wątku co mam zrobić albo co nauczyciel myśli
patrząc się na mnie tylko wy pisaliście czy na was się gapią ale dobra nie
ważne .....
Więc w tamtym wątku pisałam,że patrzy się na mnie nauczyciel no i tak w sumie
jest nadal raz patrzył się przez całą lekcję oka nie spuścił nawet to moje
koleżanki widziały to w tamtym wątku opisałam ale teraz jest jeszcze gorzej więc :
Mimo,że na się patrzy wciąż to moje koleżanki kiedy widzą,że on się gapi na
mnie śmieją się no i kiedy ja to widzę mi też chcę się śmiać boże jak to
wygląda kiedy ja się śmieję a ten nauczyciel się gapi
On normalnie jest zboczony ! Tak nazywamy go z koleżankami : zboczeniec,stary
flirciarz ,psychopata,że jest psychiczny itp

KILKA AKCJI TEGO NAUCZYCIELA,ŻE JEST PSYCHOPATĄ !
We wtorek był dzień dziecka no i nie mieliśmy lekcji bo był festyn to jakieś
przedstawienia itp no i wszyscy siedzieli na sali ja też z koleżankami no i
niedaleko nas też nauczyciel no i WYSZŁY TANCERKI nie z naszej szkoły jakieś
tam tancerki takie co mają 16 ,17 lat !
No i były skąpą ubrane jak to tancerki miały te sukienki krótkie i jak
tańczyły to one im podskakiwały i w ogóle i ten nauczyciel się tak na nie
patrzył tak zabójczo ! oka nie oderwał od nich i jeszcze głową tak kiwał do
rytmu muzyki matko jak to wyglądało a my z koleżankami jak się śmiałyśmy !

W poniedziałek mam z nim lekcję jak mi się przypomni tamto jak on się gapił na
te tancerki i kiwał to głową to wybuchnę śmiechem
Raz kiedy miał dyżur na korytarzu w piątek to było w maju i rozmawiał z
wicedyrektor bo ona jest wicedyrektor i uczy j .polskiego i jak z nią gadał to
trzymał rękę tak przy jej tyłku tak blisko no normalnie kilka milimetrów ale
się wtedy z koleżankami śmiałam i jeszcze jadłam bułkę myślałam,że się nią
udławię
A kiedy rozmawia z jakoś młodą i ładną kobietą czy dziewczyną to się tak
cieszy taki jest szczęśliwy jak by jak by w totka wygrał i całą wygraną
zagarnął dla siebie
Z koleżankami się śmiejemy z niego wymyślamy ,że on to na basen nie mógł by
pojechać bo tam są kobiety w strojach kąpielowych i się śmiałyśmy ,że ja bym
udawała ,że źle się czuję żeby tylko nie przebrać się jak był by ten
nauczyciel zawsze kiedy on jest w pobliżu są jakieś jaja ale na jego lekcjach
nie czuję się dobrze czuję się niekomfortowo jestem spięta i w ogóle tak mi
źle niby jestem taka odważna potrafię coś powiedzieć nauczycielowi ale temu
zbokowi właśnie nie ,nie mogę słowa wykrztusić
A jak kogoś bierze do tablicy czy tam do mapy to wiem ,że ja już pójdę
ostatnio powiedział ,że trochę będziemy chodzić do mapy no i ja powiedziałam
do koleżanek : no i ja pójdę w pierwszej kolejności i już czułam się źle no i
poszłam jako druga boże to jakaś tragedia była on do mnie podszedł żeby coś mi
na mapie pokazać a ja się odsuwałam od tej mapy tak aż się kurzyło koleżanki
jak się śmiały bo one to widziały i mi gorąco strasznie było byłam tym
przerażona a potem jak wróciłam do ławki to zaczęłam tak głośno gadać z
koleżankami opowiadałam swoje historie z dzieciństwa a ten zbok do mnie o
paczcie jak przy mapie taka cicha a teraz jak nawija i się tak gapił koleżanki
znowu śmiech

o ja nie mogę z nim na lekcjach po prostu się boję jak on
podejdzie ostatnio chodził po klasie i zaglądał w zeszyty to z koleżanką się
zamieniałam miejscami bo chciałam siedzieć od ściany bo jak by podszedł to ja
nie wiem bałam się go i zamieniałam się żeby być od niego jak najdalej !
Też pisaliśmy kartkówkę no i ja oczywiście się nauczyłam żeby mieć pozytywną
ocenę na koniec roku bo ta kartkówka była ostatnia i cały czas taki jeden
mnie wołał żeby mu podpowiadała ten zbok zwracał mu uwagę ale on oczywiście
nic nadal mnie wołał próbowałam mu podpowiadać a ten zbok schylił głowę na
mnie się gapi i mówi : a ty co mu tak podpowiadasz,zależy ci na nim chyba ci
opuszczę ocenę koleżanki znowu śmiech a tamten też mnie wołał cały czas i jak
ten zbok przechodził to on jeszcze mówił specjalnie przy nim dasz mi numer no
to jaki 7 i co dalej .... a ten zbok potem a wy to przez całą lekcję umawiacie
się na randkę

przypał aby robi
powinni o zwolnić bo to zbok aby mu laski w głowie i nic więcej i się gapi na
mnie i zerka na inne koleżanki z klasy i tak w kółko matko znowu z nim
spotkanie w poniedziałek znowu coś się wydarzy
Wiem ,że dużo się napisałam ale dla was może to być śmieszne szkoda ,że nie
możecie tego zobaczyć na żywo 100 razy śmieszniejsze .
Ja ostatnio ze dwa tygodnie temu wpadłam na taki pomysł i go zrobiłam :
Wycięłam ładną laskę z gazety i moja koleżanka podrzuciła temu zboczonemu
nauczycielowi ją na biurko jak wchodziliśmy do klasy i on ją wziął w rękę
popatrzył i odłożył na biurko s powrotem i taki chłopak co chodzi ze mną do
klasy wziął to pannę i do niego co tu pan tu ma ?

nic mu nie odpowiedział
a ta laska została na tym biurku nie wiem co się z nią stało

ale ubaw z
tego był a moja koleżanka zmyśliła taki zboczony wierz i powiedziała ,że może
jemu go podrzucić a ja wpadłam że lepiej mu podrzucić kartkę z pytaniem
dlaczego tak patrzyłeś na te tancerki ? oczywiście to tylko mój pomysł ale
niech one to piszą i mu podrzucają heh

ja tak jak mówią zawsze : jestem tu
od pomysłów
Zostało mi dwa lata mordować się z tym zbokiem a na szczęście w następnej
klasie będzie z nim tylko 1 godzina a teraz mam nim 2

dzięki jak ktoś to
przeczyta a wy macie takiego nauczyciela zboka czy flirciarza ?