Za niecały miesiąc będę miała malowany pokój. Niby podstawę już mam- żółty i
fiolet (tego już na pewno nie zmienię. xd). Odcień żółtego jest już wybrany
(egzotyczny sen), ale z fioletem... Hm. Tu się waham.
Tajemniczy ogród czy
Śliwka węgierka?
Może któraś z was ma pokój pomalowany jednym z tych fioletów? Ładnie wyglądają?
A, i jeszcze jedno. Czy w ogóle macie pomalowane pokoje kolorami Duluxa? Bo
przeczytałam, że podobno blaknie (bleknie?)...
Baardzo proszę o pomoc, to dla mnie ważne!