Hej. Mam pewien problem.. A chodzi o to, że jestem już z chłopakiem prawie pół
roku, a moi rodzice, głównie mama, nie akceptują tego. Mówią, że jestem za
młoda na randki itp. (a mam 15 lat), że nie szanuję się, co ludzie powiedzą
itp... Zaczyna mnie to już wkurzać i to bardzo ;/ Kiedy pytam się czy mogę
wyjść, zaczyna się gadanie

Przeważnie wychodzi na to, że zostaję w domu i
muszę odwołać spotkanie. Myślałam już nawet żeby zerwać z chłopakiem, ale to
bez sensu, bo chyba przecież każdy może mieć swoje sprawy, a my nic złego nie
robimy przecież. A jak jest u was? Też macie takie problemy? Z góry dzięki za
odpowiedzi