Dodaj do ulubionych

CLMF - wrażenia

22.08.10, 09:04
A więc może podzielicie się z nami wrażeniami, ci co byli chociażby na jednym dniu (haha, czyli
ja). Czy wasi ulubieńcy spisali się jak należy, czy atmosfera była zapamiętana pozytywanie
oraz czy przekonaliście się do wybrania się na letnie koncerty w 2011?

Napisałabym teraz, ale muszę iść na spacer, pardon. big_grin
Dyskutujmy, wg mnie Muse wymiatali :d
Obserwuj wątek
    • lovebug * 22.08.10, 09:05
      pozytywnie
      • fanka96 bede płakać... 22.08.10, 09:07
        mnie tam nie było.....crycrycry
    • vemisia Re: CLMF - wrażenia 22.08.10, 09:16
      Mnie nie było.
      Ale za to przez te fajerwerki w nocy spać nie mogłam.
      i chyba każdą piosenkę słyszałam. ;p
      • wildthing Re: CLMF - wrażenia 22.08.10, 12:54
        Byłam na pierwszym dniu. Marsi zrobili taki rozpierdziel, którego nie zapomnę do
        końca życia.
        Polska publiczność pokazała klasę, kiedy wszyscy skakali, śpiewali całe piosenki.
        Jared wyglądał naprawdę na szczęśliwego i momentami nawet wzruszonego naszymi
        reakcjami wink.
        Jak widziałam Shannona, który był centralnie naprzeciwko mnie, moja twarz
        wyglądała mniej więcej tak: O.O
        Gra z taką pasją, że aż ciężko mi to pojąć, z reszta jak wszyscy w zespole wink.
        Niestety mało widziałam Tomo, bo byl po drugiej stronie, ale to nic- ważne, że
        tam był wink.
        Wyszłam poobijana, ze zdartym gardłem, cała mokra, i najszczęśliwsza na świecie.
        Jako jedyny minus mogę podać zachowanie polskiej publiczności, przynajmniej
        blisko pod sceną, gdzie miałam przyjemność stać.
    • matthew_ Re: CLMF - wrażenia 22.08.10, 14:52
      Ja byłam tylko na MUSE i było że się tak wyrażę zaje*iście! xD skakałam i wymachiwałam
      łapkami na wszystkich ich piosenkach oraz oczywiście robiłam za chórek bo (próbowałam!
      xD) zaśpiewać każdą ich piosenke ale przy takim wysiłku marnie mi szło xD a najlepszy był
      moment jak Matt kręcł tyłeczkiem do kamery!! big_grin
      • lovebug ta, to mnie rozwaliło! 22.08.10, 14:55
        ale dom był taki słodziutki kiss
        • matthew_ Re: ta, to mnie rozwaliło! 22.08.10, 15:23
          ja tam patrzyłam tylko na matt'aserce xD a gdzie stałaś? bo ja mniej więcej po środku
          tłumu i z mojej perspektywy chłopaki na scenie mieli tylko 4-5 cm -.- widziałaś w ogóle coś(na
          scenie)?
          tongue_out
          • lovebug Re: ta, to mnie rozwaliło! 22.08.10, 17:12
            a ja na doma i matta < 3 XD choć chris taki dżolo z fajczyną <3 stałam po lewej, pod
            telebimem 10 m od sceny widziałam dużo. :d
    • kreatywnaa Re: CLMF - wrażenia 22.08.10, 17:59
      Byłam tylko wczoraj, ale to nic, bo zależało mi tylko na Muse. Na szczęście
      widziałam wszystko, co działo, się na scenie, bo tata wziął mnie na barana,
      stalam jakies 5m od sceny. Koncert był świetny, widać było, że chłopaki świetnie
      się bawili, widząc rozśpiewaną i roztańczoną publikę. Widok ich uśmiechów:
      bezcenny. Polska publiczność się postarała, niespodzianka z latarkami się udała.
      Setlista była dobrana niemal doskonale (brakowało mi „Stockcholm Syndrome”,
      „Butterflies and Hurracines” i „Feeling Good”, ale nie będę narzekać, bo i tak
      było świetnie), zagrali nawet „Bliss”, dzięki im za to. Balony przypominające
      gałkę oczną zrobiły mnie duże wrażenie. Chłopaki naprawdę sie postarali. No i
      ten moment kiedy wszyscy naśladowaliśmy Matta kiedy kręcił swoim pokrętłem na
      gitarze przed „PIB”. Koncert zleciał tak szybko, ze nawet nie zauważyłam, kiedy
      zaczęliśmy wołać na bis, podczas „KoC” byłam w siódmym niebie (chociaż przy
      każdej ich piosence świetnie się bawiłam), po niej Mjusy zeszły ze sceny.
      Dopiero rano dotarło do mnie, ze widziałam ich na żywo, nie mogę sie doczekać
      kiedy znowu do nas przyjadą, chociaż pewnie nie nastąpi to szybko. Wyszłam z
      tłumu zgnieciona i obolała, ale za to baaaaardzo szczęśliwa. ;p
      • bouche2 Re: CLMF - wrażenia 22.08.10, 18:26
        pierdu pierdu, a 30 seconds to co? psy? big_grin wiadomo, muse to muse, ja wiedziałam
        że to będzie najlepszy koncert i był, zwłaszcza że miałam dobrą miejscówkę i
        widziałam to co chciałam, czyli między innym tyłeczek Matt'a <3
        w ogóle jestem zachwycona, knights of cydonia wywołało u mnie ryk i płacz, bo
        marzyłam żeby usłyszeć tę piosenkę na żywo. mam taki głos, że wszyscy posądzają
        mnie o pijacką chrypę, a to od darcia mordy.
        najśmieszniejsza była dziewczyna przede mną, która cały koncert Muse przestała,
        nawet nie biła brawa, tylko blokowała mi przejście by być jeszcze bliżej, no nie
        rozumiem po co przyszła na koncert.

        ah i hysteria mnie zachwyciła, wyskakałam się za wsze czasy


        wracając do dnia pierwszego:
        1) jak zobaczyłam jareda to zapomniałam, że trzeba oddychać. koleżanki obok mi o
        tym przypominały
        2) dostałam takich spazmów, że sobie nawet nie wyobrażacie na from yesterday,
        closer to the edge i this is war
        3) jak Jared wskoczył w publiczność to byłam jakieś 3 metry od Niego, ale mi
        łajzy i patafiany nie dały się do Niego dostać
        4) w ogóle to jak zaczęli grać beautifull lie to jakiś chłopak, który stał cały
        czas obok mnie widząc że ja tam ledwo żyję i że jestem strasznie podniecona
        30STM kucnął i wziął mnie na barana i całą piosenkę przesiedziałam sobie
        wygodnie na Jego barkach drąc mordę. KOCHAM TAKICH LUDZI! : D

        w ogóle jestem zachwycona wszystkim [ale cola się skończyła przedwcześnie, wrr],
        ludźmi zwłaszcza. koleżanki miały problem ze złożeniem namiotu, podchodzi sobie
        koleś, dwie minuty, namiot spakowany, a On siedzi sobie z nami i rozmawia o 4
        nad ranem. na koncercie jakaś dziewczyna łapie mnie za rękę i razem płaczemy i
        skaczemy i w ogóle, no masakra
        a obok mnie w namiocie spał sobowtór ROBERTA PATTINSONA, nawet zrobiliśmy Mu
        zdjecie big_grin

        no i 30 sekund niedługo wraca, jak nie pojadę na ten koncert to chyba będę
        żałowała całe życie suspicious

        panic! at the disco i nerd też byli w porząsiu, motyw z kucaniem na nerdzie
        zawalisty, przynajmniej mogłam zobaczyć ile ludzi się już zebrało na lotnisku,
        bo oczywiście jako ewenement musiałam stać podczas gdy inni kucali

        byłam w zeszłym roku [best coke ever!] w przyszłym roku jadę na pewno, chociaż
        jeszcze się zastanawiam nad opener'em, ale jednak mam sentyment <3
        • asiula39 Re: CLMF - wrażenia 22.08.10, 21:54
          Justyś kolejny raz muszę powiedzieć, że Cię nie znoszę wink mówię to wszystkim, którzy byli na coke'u. teej bardzo możliwe, że ja także jadę na ich grudniowy koncertserce
          noo i tego.. czemu mi nic nie odpisałaś na gadu?!
    • majullo Re: CLMF - wrażenia 22.08.10, 18:19
      Nie bylam,ale bylam 3 lata temu na Rihannie
    • nishe MUSE 22.08.10, 19:07
      do tej pory nie mogę uwierzyć, że tam byłam. stałam co prawda w tłumie i nie
      przy barierkach ale miałam dobry widok. przy każdym utworze roznosiło mnie coraz
      bardziej, prawie płakałam, ciesząc się i skacząc równocześnie. polska
      publiczność nie zawiodła! telebimy przy piosence UD pokazały wszystko. masę
      komórek i latarek. ludzie śpiewali każdą piosenkę oczarowani efektami, wokalem
      bellamy'ego. plug in baby to było coś. riff na gitarze - ludzie dopasowywali
      swoje okrzyki do jego długości trwania. chłopcy cały czas uśmiechali się widząc,
      że udało im się porwać polską widownię. chris (besista) uśmiechał się strasznie
      często, paląc także fajkę. nie zdarzało się to często na innych koncertach.
      doma, jak zwykle porywało, matt także wariował na scenie. balony, fajerwerki na
      koniec, to było coś. trzeba także pamiętać o wspaniałej polszczyźnie Matt'a! xD
      "Dziękujemi bardzo!" oraz słowa Doma, już po angielsku: "Good to see you!"
      Publiczność nie zawiodła chłopaków, a oni nie zawiedli nas. Po minach ludzi było
      widać, że wszyscy byli oszołomieni tym co się wydarzyło. Niezapomniany wieczór.
      Najlepszy w moim życiu. serce
      • nishe Re: MUSE 22.08.10, 19:14
        oczywiście zapomniałam wspomnieć o tym, jakie emocje ogarnęły mną kiedy choć z
        daleka, ujrzałam wspaniały tyłek Mefju, którym tak seksownie ruszał, grając
        dalej. jego miny mnie rozwalały, tak, że nogi uginały się pode mną. darłam się
        jak opętana, kiedy ujrzałam także walącego w bębny, zacieszającego Doma oraz
        cały czas uśmiechniętego Chrisa. fanki dały popalić, transparenty też były
        świetne. NIE ZAPOMNĄ POLSKI! stojąc w tłumie, ludzie jak ludzie, niektórzy milsi
        niektórzy nie. jednak z jedną dziewczyną bawiłyśmy się świetnie, równocześnie
        skacząc i śpiewając piosenki - bawiąc się w najlepsze.
        • guchaxd Re: CLMF - wrażenia 22.08.10, 19:23
          ja nie byłam, ale mój brat był i mówi, że N.E.R.D.(podobnno robili niezłe akcje,
          jakieś z kucaniem xD) i donGuralesko dali zajebiste koncerty, na Muse było dużo
          ludzi, The Big Pink byli fajni i ogółem było zajebiście!!! ;p
        • lovebug a panikarze? :D 22.08.10, 21:35
          ja przy nich chyba orgazmu dostałam ahahhaha
          • zuaona Re: a panikarze? :D 22.08.10, 23:20
            popieram XDDD
      • aila_cullen Re: MUSE 23.08.10, 22:48
        Do mnie teżnie dociera, że TAM bylam i ICH widziałam. Mniejsza, że na tapecie
        mam zdjęcie Doma i Matta, a na ręku opaskę.
        Strasznie bym chciała pojechać jeszcze raz. Dali świetne show, a koncerty
        podobno wymiatają jeszcze bardziej.
    • porcelanovelove Re: CLMF - wrażenia 22.08.10, 21:43
      yo yo. własnie. a ja Panic at the disco? *...*
      • caroline96 Re: CLMF - wrażenia 22.08.10, 21:47
        a ja tak strasznie chciałam być. najbardziej zależało mi na MUSE crycry niestety moje
        marzenie się nie spełniło. może pojadę za rok ...
    • agnes_ Re: CLMF - wrażenia 22.08.10, 21:51
      nie byłam i rozpaczam.
      • hajli Re: CLMF - wrażenia 22.08.10, 21:55
        ku... nie byłam ;c
    • nienormalna__ ja chcę jeszcze raz. <3 22.08.10, 21:54
      no fuck, przed chwilą się wypowiedziałam na podobnym wątku.
      powiem tak : to była najcudowniejsza noc mojego życia i nigdy tego nie zapomnę <3
      • bouche2 Re: ja chcę jeszcze raz. <3 22.08.10, 22:03
        no to ja powiem, że u mnie to były dwie spośród najpiękniejszych nocy w moim
        życiu <3
        i panic! at the disco byli świetni i powiedzieli, cytuję "I WANNA FUCK YOU" ]:- >
        no i wytańczyłam i wyskakałam się na nich że ho ho. zwłaszcza na that green
        gentleman i I write sins, not tragedies smile
        w ogóle to to była dobra rozgrzewka przed Muse
    • momo. Chcę więcej! 22.08.10, 22:08
      Byłam na jednym dniu, drugim i opiszę moje wrażenia z Main Stage'a, bo na CS i BS było
      nuuudno.
      Muchy-piosenki dosyć fajne, wcześniej znałam chyba ze 3 czy 4, ale szczerze mówiąc to
      zespół w ogóle nie miał kontaktu z publicznością. Raczej na minus.
      Big Pink-tu już było niebo lepiej. Piosenki nie bardzo do skakania, ale zespół się spisał. Bez
      szału, ale nie można powiedzieć, że było źle.
      Panic!At The Disco-no i tu się zaczęła ma ekstaza <3 wróciła moja miłość do Brendona
      Urie sprzed dwóch lat, chyba ze zdwojoną siłą. Zagrali swoje najlepsze piosenki, świetny
      kontakt Brendona z publicznością, pogo pod sceną było takie, że nie zapomnę do końca
      życia. Podeptali mi bluzę, pasek od torebki wisi mi na ostatnim włosku, byłam mokra
      jakbym wyszła spod prysznica, mało co mi but nie spadł, koleś którego nosili kopnął mnie
      niechcący w łeb, ale to nieważne, było MEGA <3
      Muse-lovelovelovelove! Po wczorajszym koncercie zostali bezapelacyjnie moim ulubionym
      zespołem. Te światła, te efekty, no i najważniejsze-ta przecudowna muzyka. Muse
      zasługują jak najbardziej na miano najlepszego koncertowego zespołu, jeżeli ktoś się z
      tym nie zgadza to chyba go mama nie kocha. Numer z latarkami średnio wyszedł, ale co
      tam! Matt mówiący po polsku, to było to <333333333 Zaczęli mocno, skończyli mocno i
      tylko brakowało mi tam "Stockholm Syndrome". Ogólnie-najlepszy występ i chyba każdy
      się z tym zgadza.

      Mam pozdzierane gardło, bolą mnie ramiona, nogi, mam odciski na stopach, ale było
      warto! Idę w przyszłym roku na 99%, tym bardziej że organizatorzy chcą zaprosić
      Coldplay. Ale ja chcę znowu Muse i P!ATD !
    • doggy Żałuję! Żałuję! Żałuję! Żałuję! ;( 22.08.10, 22:43
      kurdee ludzie, nawet nie wiecie jak chciałam tam byyyć crying( Marsowie byli
      zajebiści z tego co widzę na filmikach. Jareed! sad A Muse to już w ogóle... Wie
      ktoś czy grali 'Neutron Star Collision'?
      • paulina987 nie,nie grali love is forever 22.08.10, 23:03
        j
        • doggy Re: nie,nie grali love is forever 22.08.10, 23:23
          to mają minusa u mnie! xD taka fajna piosenka. no, ale cóż.. i tak ich kocham xd
    • marsjanka115 Re: CLMF - wrażenia 22.08.10, 23:33
      buuuuu a mnie nie było sad
    • alyson96 Re: CLMF - wrażenia 22.08.10, 23:42
      ja nie byłam . Kuurde . Tak chciałam jechać . Zobaczyć i posłuchać 30stm na żywo . <
      3
      • lovebug ja tam się cieszę 23.08.10, 07:11
        że nie było neutron star collision. :d ZAGRALI TIME IS RUNNING OUT <3 a panikarze,
        cudowni, jak się Brendon uśmiechnął i mówił: HEY, I WANNA FUCK U!
        • bouche2 Re: ja tam się cieszę 23.08.10, 22:35
          oh tak, w tym momencie miałam ochotę wskoczyć ludziom na głowy, dostać się w ten
          sposób na scenę i powiedzieć Mu, że skoro chce to ma okazję : D
    • madziek67 aaaaa . 23.08.10, 07:38
      kurr , rozpaczam ; (

      jeżeli za rok bd tak samo dużo fajnych zespołów , to muszę pojechać <3333
    • bliss. Re: CLMF - wrażenia 24.08.10, 15:43
      Popieram, MUSE wymietli równo. Ja chcę jeszcze raz! serce
    • e.m.m.a Re: CLMF - wrażenia 24.08.10, 16:17
      no ja na Marsach byłam i mam niedobór słów żeby to opisaćserce pomijając
      oczywiście to że zaraz za mną odbywało się pogo i pare razy straciłam równowagę
      przez rozszalały tłum i tych którzy pchali się do przodu, zgubiłam kase, moje
      trampki są w strasznym stanie (miało być bez glanów ludzieshock ) no cóż ale takie
      są koncerty/festiwale. czy w przyszłym roku pojadę, nie wiem, zależy kto będziebig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka