milea
24.08.10, 19:53
Jeśli myślałeś, że Miley Cyrus wcześniej nie mogła być oswojona, to tylko poczekaj, aż jej
najnowszy film wejdzie do kin!
Okej, więc taniec na rurze w wykonaniu młodej gwiazdy podczas TCA to NIC w
porównaniu z zachowaniem jej bohaterki. Lola – postać Cyrus, która jest opisywana jako
nastoletnia Afrodyta, minus zaufania – traci dziewictwo, bezustannie rozmawia o seksie, pali
marihuanę, całuje się z najlepszą przyjaciółką, upija się i przypadkowo pokazuje swojej
mamie Ann (Demi Moore) brazylijską depilację. Dokładniej – to już NIE jest Hannah
Montana!
- Jesteś moją córką! - mówi Ann podczas depilacji – Nie pozwolę ci się zamienić w gwiazdę
porno!
Podczas gdy dusza-poszukiwawcza Miley próbuje wszystkiego (dobrych i złych rzeczy) w
życiu nie jest to takie trudne to przełknięcia, metamorfoza Ashley Greene jest dużo
zabawniejsza! Gwiazda Zmierzchu gra puszczalską rolę łobuzerskiej i mściwej dziewczyny,
która jest nazywana (trafnie) ‘przylepą’, gdyż przykleja się do każdego faceta.
źródło: mileycyrusweb.net