Dodaj do ulubionych

Wasze przygody z nauką gry na pianinie!

19.09.10, 22:28
Otóż... Chciałabym zacząć naukę gry na pianinie, taką z nauczycielem. I
chciałabym o tym ponoć ciężkim i długotrwałym procesie z wami popisać.. Więc..
te co umieją - opowiedzcie mi mniej więcej ile to średnio trwa, czy szybko
opanowałyście grę na obie ręce, ile trzeba ćwiczyć i czy będę musiała w
najbliższym czasie sprawić sobie prawdziwe pianino, lub choćby cyfrowe, bo jak
na razie mam tylko taki keyboard ale raczej cienki...

No i jak macie jakieś przydatne informacje no to oczywiście poproszę smile
Obserwuj wątek
    • szpila. Re: Wasze przygody z nauką gry na pianinie! 19.09.10, 22:42
      no dawać ;pp
    • zajc. znudziło mi się po dwóch lekcjach. 19.09.10, 23:08
    • jackllison Re: Wasze przygody z nauką gry na pianinie! 19.09.10, 23:39
      Hej smile Osobiście jestem na drugim stopniu w drugiej klasie państwowej szkoły muzycznej,
      więc obeznana trochę jestem :p Ile średnio to trwa. Hm. To zależy, masz ochotę na wyzwanie
      typu druga szkoła czy dajesz na prywatną? SM ma dwa stopnie razem 12 lat, z czego jeden
      oczywiście 6 (zależnie od wieku, jest również możliwość cyklu 4-letniego, dla starszych) O
      prywatnych też co nieco wiem, więc jak masz pytania to wal śmiało. Co do ćwiczeń i efektów.
      Baaaardzo wiele zależy od Ciebie, jak i od nauczyciela. Może rozjaśnij troszkę swoje zamiary?
      Bo łatwe to, jak już wiesz, nie jest :]
    • katyk a więc 21.09.10, 19:18
      Przyjechaliśmy w rodzicami do Ameryki (miałam wtedy sześć lat), pomieszkaliśmy
      rok i wróciliśmy po wakacjach znów na rok, ale tym razem do innego wynajętego
      domu, w którym był fortepian.
      Po miesiącu miałam już załatwione lekcje u takiej miłej pani z dwiema
      azjatyckimi córkami (ona nie była azjatką, więc zgaduję, że był adoptowane) i po
      trzech zagrałam recital. Nie chwaląc się, szło mi dosyć dobrze. Później, pod
      koniec znów zagrałam na scenie.
      W Polsce miałam wiele nauczycieli i z każdym kolejnym słabł mój entuzjazm. Dziś
      nie umiem nawet dobrze grać obiema rękoma.

      Aż mi się chce płakać.
    • katka30 .... 21.09.10, 19:26
      Ja właśnie zaczęłam drugi stopieńsmileŁatwo nie jest, ale przyjemnie. Ja ćwiczę
      pół godziny dziennie i to mi starcza. A jeżeli chodzi o twój instrument to na
      początek może być keyboard,a zmień go sobie tak po pięciu latach. smile
    • mada144 Re: Wasze przygody z nauką gry na pianinie! 21.09.10, 19:27
      na początku będzie to troche trudne i bedą ci się nudzić ćwiczenia palcowe ale z
      czasem to opanujesz i później twoje ręce będą śmigać po klawiaturze i wszyscy
      będą się zatsanwiać jak czytasz nuty i jak ty naciskasz te przyciski. ;D
      tylko będziesz musiała dłuższą chcwile poświęcić na nauke nut ;D
      ale tak to spoko;d
    • niesmaczna . 21.09.10, 19:39
      Nie gram.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka