Nauczycielka od informatyki strasznie mnie wkurza. Ostatnio robiłyśmy prezentacje o tym co lubimy, ja wybralam psy. Na nastepnej lekcji przyszla nieobcena na poprzedniej kolezanka i pani powiediala ze moglabym byc bardziej oryginalna a nie zabierac innym pomysly. Czepia sie mnie bo mam bluzke z napisem "I LOVE BOYS". Gdy odezwe sie chociaz slowem do kolezanki to ona od razu mowi "To swiadczy o tym jak cie wychowali rodzice. Bo tylko takie wiesniary mowia z kims innym w jednym czasie" a jak jej pupilka gada to "moze ona miala cos ciekawego do powiedzenia kolezance"
JAK SOBIE Z NIĄ PORADZIC?
Specjalnie stawia mi gorsze oceny za prace ktore sa takie same jak innych. Wychowawce i rodzicow to nie obchodzi.