Kilka dni temu padłam ofiarą niesłusznego oskarżenia, iż wydałam cudzy sekret oraz, że plotkowałam o tej osobie. Uraziło mnie to. Zaczełam płakać i spędziłam całą lekcje w toalecie. Nie dość, że nazwano mnie PLOTKARĄ to jeszcze nie mogłam nic wyjąśnić, gdyż "poszkodowana" koleżanka nie chciała się odzywać.
Może kiedyś odzyskam honor..
A czy u was są plotkary, a może jesteści ofiarą tak jak ja?