Dodaj do ulubionych

21 urodziny Taylor Swift

13.12.10, 11:20
21 lat temu urodziła się TAYLOR!!

Taylor Alison Swift. Urodzona 13 grudnia 1989. Dorastała na farmie w Wyomissing w Pensylwanii (USA). Muzyka była zawsze obecna w jej domu. Wczesnie zaczęła spiewać. Inspiracja dla niej była jej babcia ze strony matki, zawodowa spiewaczka operowa. W wieku dziesięciu lat zaczęła startować w konkursach karaoke, występować na festiwalach, a nawet nagrywać dema w studiu nagraniowym. W wieku jedenastu lat odspiewała hymn narodowy na meczu koszykówki przed tysiacami ludzi.

Jednak dopóki w wieku dwunastu lat nie wzięła do ręki gitary i nie nauczyła się pisać własnych piosenek, nie zdawała sobie sprawy, ze poprzez muzykę moze przekazać kłębiace się w niej emocje dorastajacej dziewczyny. W tamtym czasie powstała rozdzierajaca serce piosenka "The outside" opowiadajaca o samotnosci. Od tamtej chwili spędzała kazda minutę grajac i piszac teksty piosenek.

Grywałam po cztery godziny dziennie, dopóki palce mi nie krwawiły, a mama nie zawołała mnie na obiad - wspomina Taylor.

Jej rodzina szybko poznała się na jej talencie i determinacji. Zabierali ja na wycieczki do Nashville, promujac jej muzykę. Zaczęła wtedy tworzyć piosenki razem z innymi tamtejszymi autorami. Wkrótce cała rodzina przeprowadziła się do Hendersonville w stanie Tennessee. W wieku 14 lat została najmłodsza autorka tekstów piosenek zatrudniona kiedykolwiek przez wydawnictwo Sony/ATV Tree Publishing. A rok pózniej odrzuciła kontrakt płytowy z RCA Records, poniewaz wytwórnia nie pozwoliła jej nagrywać własnych piosenek.

Pewnego dnia jej występ w The Bluebird Cafe przykuł uwagę Scotta Borchetty, weterana w przemysle muzycznym, który planował otworzyć nowa wytwórnię płytowa. Po spotkaniu z Taylor wiedział juz, ze będzie jedna z pierwszych artystów, z którymi chciałby podpisać kontrakt.

Odtad Taylor dzieliła obowiazki między szkoła srednia a nagrywaniem płyty. Zawsze umiałam skoncentrować się na celu, do którego dazyłam. Jednak przyznaje, ze zdarzały się momenty, gdy nagły przypływ inspiracji utrudniał jej skupienie się na nauce.

Gdyby ktos sprawdził moje zeszyty mógłby znalezć w nich notatki z biologii, a wsród nich mnóstwo tekstów piosenek - smieje się Taylor.

Jak wszyscy autorzy piosenek, Taylor znajduje inspirację w zyciu toczacym się wokół niej i jak kazda dziewczyna, przyznaje się do "fascynacji" miłoscia.

Supergwiazda country Tim McGraw równiez z zaskoczeniem odkrył, ze jest tematem jej pierwszego singla z debiutanckiej płyty. Czuła ballada "Tim McGraw" opisuje, jak muzyka moze przywoływać najsłodsze wspomnienia.

W kolejnej piosence "Tied together with a smile" Taylor porusza bardziej powazne sprawy. Piosenka traktuje o delikatnym problemie, jakim jest poczucie wartosci nastolatków. Inspiracja dla Taylor były w tym czasie wszystkie dziewczyny, które poznała w swoim zyciu, włacznie z zwycięzczynia konkursu pięknosci, która cierpiała z powodu zaburzeń jedzenia. W kolejnej zwrotce Taylor spiewa o tym, ze brak pewnosci siebie moze doprowadzić niektóre dziewczyny pozostajace w zwiazkach do pochopnych i nieodpowiedzialnych decyzji.

Taylor przyznaje, ze jej głównym celem w tworzeniu muzyki jest wywołanie silnego, emocjonalnego odzewu. Pragnę, zeby ludzie emocjonalnie podchodzili do mojej muzyki - opowiada.

Jej debiutancki album, wydany 24 pazdziernika 2006, pokrył się juz poczwórna platyna, rozchodzac się w liczbie prawie czterech milionów kopii w samych Stanach Zjednoczonych. Taylor jest najmłodsza artystka country w historii, która napisała wszystkie piosenki na debiutancki album, który pokrył się platyna.Jej drugi studyjny album - "Fearless" - wydany 11 listopada 2008 roku, pokrył się platyna w zaledwie 3 tygodnie od daty premiery. Płyta przez 11 tygodni była najlepiej sprzedajacym się krazkiem w USA.

Taylor jest laureatka wielu nagród, w tym prestizowej CMA Horizon Award oraz nagrody ACM za Album Roku. W 2008 roku była nominowana do nagrody Grammy jako Najlepszy Nowy Artysta.
Obserwuj wątek
    • vivisis Re: 21 urodziny Taylor Swift 13.12.10, 11:21

      Taylor o sobie
      Tekst pochodzi ze strony MySpace Taylor.

      Hej, jestem Taylor. zyję na tym swiecie juz od dwudziestu lat i w końcu mam wlasna kuchnię. Jestem tym bardzo podekscytowana
      i ogolnie wszystkim, co podchodzi pod kategorie „urocze” i „;Przytulne”. Gdy mialam dwanascie lat pewien chlopak o imieniu Ronnie,
      ktory przyszedl naprawic komputer moich rodzicow, nauczyl mnie grac na gitarze. Uwielbiam koldry. Ale to pewnie dlatego, ze ciagle
      jest mi zimno. KOCHAM Nashville. Tam wlasnie mieszkam, kiedy akurat mam szczęscie przebywac w okolicy. Tak bardzo kocham to
      miasto, ze czasami mam ochotę opuscic szyby w samochodzie (ktory nazwalam Toyoat, bo to Toyota) i krzyczec „KOCHAM TO
      MIASTO!”. To nie byloby dziwne, prawda? Za kazdym razem gdy probuję do kogos mrugnac, zle to robię i kończy się na tym, ze
      straszę ludzi. Moja szczęsliwa liczba zawsze byla i zawsze będzie trzynastka. Pojawia się w najbardziej oczywisty
      i niezaprzeczalny sposob, ale tylko wtedy, gdy ma się wydarzyc cos dobrego. Jestem Strzelcem. To chyba znaczy, ze zawsze
      poszukuję czegos nowego. To rowniez oznacza, ze kazdego roku wyprawiam przyjęcie urodzinowe ze swiatecznymi motywami.
      Uwielbiam jasne kolory i rzeczy, ktore sprawiaja, ze rzeczywistosc wydaje się bardziej fantastyczna, niz naprawdę jest. Mam
      kolekcję wstazek i opasek i wszystkie kocham tak samo. Za duzo nad wszystkim myslę, zbytnio wszystko planuję i organizuję. Bylam
      taka juz od dziecka, zanim stalam się gigantycznie wysoka i zanadto rozmowna.

      Ostatnimi czasy probuję klasyfikowac moje mysli na dwie kategorie: „rzeczy, ktore mogę zmienic” i „rzeczy, ktorych nie mogę
      zmienic”. To zdaje się pomagac mi uporzadkowywac rzeczy, ktorymi naprawdę powinnam się przejmowac. Ale oto znowu – zanadto
      planuję i organizuję moje myslenie! Piszę piosenki o moich przygodach i niepowodzeniach, z ktorych większosc wiaze się z miloscia.
      Milosc to zawila sprawa. Ale gdyby nie byla, to nie bylabym nia tak zafascynowana. Ostatnio doszlam do wspanialego wniosku,
      przez co jestem nia jeszcze bardziej zafascynowana: nie mam pojęcia, co robię, gdy chodzi o milosc. Nikt nie ma! Nie ma zadnego
      wzoru, oczywiscie poza tym, ze przytrafia się to nam wszystkim. Nie mogę tego planowac. Nie potrafię przewidziec, jak to się
      skończy. Bo milosc jest nieprzewidywalna, jest frustrujaca, jest tragiczna i jest piękna. I mimo ze w ogole nie czuję się ekspertem
      w tych sprawach, warto o tym pisac piosenki– bardziej niz o czymkolwiek innym, czego doswiadczylam w zyciu.

      Najwyrazniej stalam się ofiara dorastania, co przydarza się nam wszystkim w takim czy innym momencie. Dzialo się to juz od
      pewnego czasu, choc nie zdawalam sobie z tego sprawy. Odkrylam, ze dorastanie moze oznaczac wiele roznych rzeczy. Dla mnie
      nie oznacza, ze powinnam się stac kims zupelnie innym i przestac kochac rzeczy, ktore do tej pory kochalam. To jedynie znaczy, ze
      dodalam więcej rzeczy do mojej listy. Na przyklad – wciaz mam obsesję na punkcie pory zimowej i wciaz zaczynam zakladac lampki
      choinkowe we wrzesniu. Wciaz kocham blyszczace się rzeczy, zakupy w sklepach spozywczych i naprawdę stare koty, ktore sa
      dla ciebie mile tylko przez polowę czasu. Wciaz kocham pisac w swoim pamiętniku, nosic sukienki caly czas i spogladac na
      zyrandole. Ale zakochalam się takze w nowych rzeczach – we wszystkim, co jest niedopasowane. Niedopasowane krzesla,
      niedopasowane kolory, niedopasowane osobowosci. Uwielbiam psikac perfumami, ktore uzywalam, gdy bylam w liceum.

      To zabiera mnie z powrotem do czasow, gdy staralam się znalezc dobre miejsce parkingowe przy szkole, staralam się zostac
      zauwazona przez pilkarzy i staralam się unikac robienia i mowienia czegokolwiek, co mogloby zostac odebrane jako niezbyt cool,
      marzac codziennie, ze moze ktoregos dnia uda mi się zdobyc Grammy. Albo cos rownie szalonego i nieosiagalnego wink Uwielbiam
      stare budynki z farba odchodzaca ze scian i opowiesci mojego taty o college’u. Podoba mi się wolnosc plynaca z zycia na wlasny
      rachunek, ale uwielbiam tez rzeczy, ktore sprawiaja, ze czuję się, jakbym znowu miala siedem lat. Wowczas naiwnosc byla norma,
      a sceptycyzm byl obcym językiem. Myslę, ze raz na jakis czas po prostu potrzebujesz frytki, czekoladowego shake’a i swoja mamę.
      Uwielbiam brac ksiazkę kucharska, zamykac oczy i otwierac ja na przypadkowej stronie. A potem probowac przyrzadzic potrawę
      wedlug wybranego przepisu. Pokochalam moich fanow od pierwszego dnia, ale ostatnio mowili i robili rzeczy, ktore sprawiaja,
      ze czuję, iz sa moimi przyjaciolmi – teraz jeszcze bardziej niz kiedykolwiek wczesniej. Kazdego dnia będę myslec o naszych
      wspolnych wspomnieniach.

      Przez ostatnie dwa lata pisalam i nagrywalam album zatytulowany „Speak now”. Mam jedynie mozliwosc pisania o rzeczach, ktore
      wydarzyly się w moim zyciu, więc na szczęscie DUzO się wydarzylo w ciagu ostatnich dwoch lat. Wiem, ze nie zawsze mowię
      odpowiednie rzeczy w odpowiednim czasie albo przemawiam, kiedy powinnam, ale wszystko to spisuję. Biorę gitarę i dlugopis
      i ni stad ni zowad mam okazję powiedziec to, co powinnam byla powiedziec w prawdziwym zyciu. Wszyscy obserwowali, jak
      przechodzilam przez niektore rzeczy, o ktorych napisalam. Ale o niektorych z tych rzeczy nikt nie wiedzial. Nie mogę się
      doczekac, az uslyszycie te historie i wyznania.

      To wazne, zebyscie wiedzieli, ze nigdy się nie zmienię. Ale tez nigdy nie pozostanę taka sama. To pewnie taka przypadlosc
      Strzelcow.

      Jestem zachwycona, ze to wszystko przeczytaliscie. Podziwiam was za to. To bylo smiesznie dlugie i zapewne macie inne rzeczy,
      ktore mogliscie zrobic przez te cztery minuty. Więc to do was oraz kazdej innej osoby, ktora poswięcila dla mnie cztery minuty
      w jakis sposob – sluchajac jednej piosenki lub ogladajac ktorys z moich teledyskow. Dziękuję. Kocham was tak, jak kocham
      blyszczace się rzeczy oraz to, ze zawsze muszę miec ostatnie slowo. A to prawdziwa milosc.
    • vivisis Re: 21 urodziny Taylor Swift 13.12.10, 11:23
      Twitter Taylor

      Snowflakes are flurrying down outside and it's my last day of being 20!

      Tonight @caitlinbird and @elizabethhuett knocked on my door- they brought a pizza with a lit 21 candle on it and bday hats. smile reply
      Now I'm dancing around my room alone to @pink's greatest hits cd.
      • alexrusso Re: 21 urodziny Taylor Swift 13.12.10, 11:26
        a) 2 takie same wątki -przesada
        b) mam uważać to za spam ?



        alexrussokwiat

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka