Dodaj do ulubionych

Gdybyście mnie naprawdę znali.

13.12.10, 17:05
Do założenia tego wątku zainspirował mnie program MTV o takiej samej nazwie. (Polecam, jeśli ktoś nie oglądał)

Jest to nic innego jak terapia grupowa. Wiadomo, każdy z nas boryka się z problemami. Dla każdego są one ważne, lecz nie zawsze warto tłamsić je w sobie. Wiele osób przez trzymanie złych emocji w sobie przestaje sobie w tym radzić. No więc, po co nas tyle dookoła? Po to, aby każdy miał szansę się wygadać, niekoniecznie musi to być osoba z naszego towarzystwa. Możemy tu, na kotku porozmawiać o tym o czym raczej boimy się mówić. Ja przynajmniej mam taką potrzebę, by powiedzieć co mnie trapi, na razie w internecie, jako anonimowa osoba. Może kiedyś powiem to moim bliskim, może spróbuję im zaufać.

No to może na początek ja zacznę:
Gdybyście mnie znali wiedzielibyście, że: mojej rodzinie powodzi się nie najgorzej, wszyscy są z pozoru szczęśliwi, no właśnie, z pozoru. Mieszkamy niby razem, ale osobno, nie wiem jak to nazwać. Często mijamy się tylko i wcale ze sobą nie rozmawiamy. W szkole również nie mam osoby, która mogłaby mnie wysłuchać, nawet w tych błahych sprawach. Tak naprawdę, przy moich znajomych przybieram maskę, by się dostosować. Nie ma miejsca w którym mogłabym wyrażać siebie. Mam wielką nadzieję, że kiedyś się otworzę przed tymi wszystkimi osobami. Na razie mogę to napisać tylko tutaj...

Jeśli chcecie się przyłączyć to piszcie, chętnie poczytam inne historie lub porady dla mnie. Ja również mogę doradzić wam w jakieś sprawie.

Teraz kolejna osoba zaczyna: GDYBYŚCIE MNIE ZNALI WIEDZIELIBYŚCIE, ŻE...
Obserwuj wątek
    • scarrlet Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 14.12.10, 21:51
      : Gdybyście mnie naprawdę znali, to wiedzielibyście dlaczego tyle czasu spędzam poza domem. Rodzice się mną kompletnie nie interesują. Nie martwią się o mnie, nie zwracają na mnie uwagi, nie interesują sie czy jestem w domu czy nie, co robię i o której wracam. pomyślelibyście , ze mam fajnie, bo nie muszę się prosić o pozwolenie by pójść gdzieś na imprezę, albo spać u koleżanki. Mogę farbować włosy, i tak dalej. Nie zauważyliby nawet gdybym zrobiła sobie tatuaż. Kompletnie się nie przejmują moim istnieniem. A ja właśnie tego chcę żeby w końcu zwrócili na mnie uwagę, na mnie na jako osobę ich dziecko, a nie raz w roku na świadectwo.
      Proszę zagłosuj ) Klikaj i pomóż świątecznym aniołkom!
      • nikt. Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 14.12.10, 22:10
        Gdybyście mnie naprawdę znali, wiedzielibyście że: nie szukam chłopaka do szpanu czy czegoś takiego. chcę wreszcie poczuć, że jestem przez kogoś kochana. Moi rodzice nie potrafią okazywać uczuć, i moja mama śmiało mi to przyznaje. Potrzebuję osoby, chociaż prawdziwego przyjaciela, by mieć kogoś przy sobie. Do którego mogę zadzwonić o każdej porze z byle bzdurą. Któremu mogę powiedzieć wszystko.
        Ale naturalnie nikt mnie nie chce. No dobra, ktoś na pewno, ale ja o tym nie wiem.
        I uwielbiam się przytulać. <3
        • izunia567 Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 17.12.10, 16:44
          Gdybyście mnie naprawdę znali, wiedzielibyście że również mam problemy z którymi sobie nie radze. Nie jestem idealna, mam swoje wady i zalety. Za szybko zawieram nowe znajomości a później przez to cierpię. Jestem inna w domu, a inna w szkole. Czasami czuje że w domu nikt mnie nie zauważa, że cała uwaga skupia się na mojej młodszej siostrze, która jest faworyzowana przez babcie. Czasami czuje że nie należę do tego domu, w którym mieszkam, do tej rodziny ponieważ gdy miałam kilka miesięcy moja mama umarła i mój tata ożenił się ponownie. I dlatego moja siostra jest bardziej kochana przez babcie, zawsze najlepsza, najmądrzejsza, najładniejsza. nie to co ja. A rodzice wcale nie doceniają moich starań związanych z nauką, jeżeli dostane 4 to ich odpowiedź brzmi a dlaczego nie 5 ? I czepiają się byle gówna. Nieposprzątany pokój, kłótnia z siostrą. Rzadko trzymają moją stronę. Mało przyjemności ważna jest nauka. Za to w szkole mam dużo (jak myślę) przyjaciół. Lecz oni często nie okazują się prawdziwymi przyjaciółmi. Mam problem w rozpoznawaniem dobrych ludzi od złych. Często zdarza się że powiem coś, co potem jest wykorzystywane przeciwko mnie. Od pewnego czasu tłumie emocje w się, nie zwierzam się tak do końca nikomu, bo do końca nie wiem komu mogę zaufać.
      • kajka11 Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 14.12.10, 22:29
        Gdybyście mnie naprawdę znali wiedzieli byście, że ostatnio nie wyrabiam. Miałam 2 d. dobre koleżanki z o rok starszej klasy. Spędzałyśmy ze sobą mnóstwo czasu. Teraz poszły do gimnazjum. Gy gadamy na nk lub gg wydaje się że wszystko jest jak dawniej. Gdy ostatnio przyszły na andrzejki do naszej szkoły nie miałyśmy już tyle wspólnych tematów. Wiąże się to między innymi z tym, że teraz mamy innych znajomych. Gdy mam jakiś problemy wydaje mi się, że gdy jutro pójdę do szkoły będzie na mnie czekała moja paczka i znów wszystko będzie dobrze. Ale większa część mojej paczki już się tu nie uczy. W czerwcu kończę podstawówkę. Nie mogę w nocy usnąć. Płaczę. Usypiam dopiero nad ranem. Znam ich 8 rok, a niektórych znałam już wcześniej. Pewnego kolegę znam dosłownie od urodzenia. ( Urodził się 2 dni przede mną w tym samym szpitalu. ) Ostatnio nie mogę się dogadać z przyjaciółkami. Ciągle śni mi się komers, który będzie ostatniego dnia w tej szkole. Rodzice ciągle mnie krytykują. Nie widzą tego, że jestem najlepszą uczennicą w szkole, wygrywam gminne, powiatowe i wojewódzkie konkursy. Na to są ślepi. Ostatnio wszystko mnie dołuje. Czuję się okropnie. Ciecze się, że w końcu to z siebie wyrzuciłm brawo
    • meggi_13 Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 14.12.10, 22:15
      Gdybyście mnie naprawdę znali, wiedzielibyście że właśnie tracę przyjaciółkę, że taka s**a ciągle mnie wkurza i wszystkiego się czepia i udaje moją przyjaciółkę. Nie interesuje ją jak się czuję, zwali wszystko na mnie, a jak się postawię to ma jeszcze większy problem. Wydałam kasę na prezent dla niej, a ona rzuciła mi sztuczną kartkę świąteczną przed nos. Wiedziałybyście, że cały tydzień nie wychodzę nigdzie, po za szkołą, bo mam tak porąbanych rodziców, że nie puszczą mnie nigdzie po 17. Jestem spłukana z kasy. Nienawidzę siebie za to że jestem taka brzydka! Nienawidzę mojego zjebanego brata, który robi problemy, a później składa wszystko na mnie. Nienawidzę tej s**i która robi sobie ze mnie jaja bez powodu. Wiedziałybyście też, że w szkole idzie mi bardzo dobrze, bo staram się tak jak mogę, żeby dostać się do dobrego college'u. Wiedziałybyście, że w te święta już nie czuję tej magii, co w tamtym roku. Moi rodzice co weekend się drą, kłócą i robią mi siarę przy sąsiadach. A ja muszę siedzieć w domu, bo mnie nie puszczą... Wiedziałybyście, że kocham rysowanie i muzykę jak nic na świecie. Wkładam słuchawki, włączam muzykę na full, zaczynam przekopiowywać swoje myśli na papier. Brakuje mi jeszcze jakiegoś pupila, może kociaka albo psa. Gdybyście mnie naprawdę znały, i tak nie wiedziałybyście o mnie absolutnie wszystkiego. Jedyną rzeczą na świecie która zna wszystkie moje sekrety, myśli, opinie, wszystko, jest mój jedyny w swoim rodzaju pamiętnik. Mam nadzieję, że świat nigdy go nie ujrzy.
      • kajka11 uzupełnienie do tego co napisałam. 14.12.10, 22:37

        ...Tracę przyjaciółki. Wiem że nasza klasa już nie spotka się w tym samym składzie. Osoba którą znam najdłużej z klasy wyjeżdża daleko z tond. Te święta nie mają już tej magi co dawniej. Pierwszy raz w życiu maże o tym by ten rok szkolny trwał wiecznie. Boję się tego co będzie jutro. Nie mam się komu zwierzyć bo moje " przyjaciółki " niczego nie rozumieją wydaje mi się że mają mnie w nosie. Tęsknie za tym co było dawniej. Gdyby tak można było by się cofnąć w czasie po to tylko by te chwile przeżyć jeszcze raz...
        cryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcrying:'(:'(:'(
      • invasionn Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 15.12.10, 17:04
        Gdybyście mnie naprawdę znały wiedziałybyście że: każdego dnia borykam się z problemem grupki dziewczyn, które szykanują kogo popadnie. Ostatnio uwzieły się na mnie, co ciągnie się już od kilkunastu miesięcy. Wiedziałybyście, że nie mam przyjaciółki, ale mam bardzo dobre koleżanki. Wiedziałybyście, że nienawidzę kolegi z klasy i uważam żę moja klasa ogólnie jest porypana -.- Wiedziałybyście, że kiedyś miałam problemy z kolegą ze starszej klasy przez photobloga. Wiedziałybyście, że próbuję schudnąć, że prowadzę pamiętnik, że lubię Biebera, że w moje 14 urodziny rodzice się pokłócili. Były to najgorsze urodziny w moim życiu. Wiedziałybyście, że kocham filmy katastroficzne, że boję się duchów, że lubię czytać książki ale tylko gdy są ciekawe. Wiedziałybyście też, że jestem pomocna i nie cierpię patrzeć gdy ktoś kogoś szykanuje, że gdy jestem smutna to nie chce mi się totalnie żyć. Również że bardzo lubię pomagać komuś wyjść z problemów, że miłosiernie lubię angielski i że czasami mnie unosi. Wiedziałybyście, że miałam wieleee przyjaciółek i z żadną mi nie wyszło.
        Myślę, że to dopiero początek tego, co byście wiedziały gdybyście mnie znały. ; )))
    • aileen Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 15.12.10, 16:35
      Gdybyście mnie naprawdę znali wiedzielibyście, że moja rodzina tylko z pozoru jest normalna. Rodzice wzięli ślub dopiero 7 lat temu i tylko ze względu na mnie są razem. Nie tworzymy prawdziwego domu. Jesteśmy sobie praktycznie obcy. Między moimi rodzicami nigdy nie było uczucia. Codziennie się kłócą. Ponadto zbyt często przywdziewam maskę. Zbyt często się do kogoś dostosowuje. Może szybko się przywiązuje i za bardzo ufam. A później wbijają mi nóż w plecy. Mam problemy z wyrażaniem emocji. Tylko przy dwóch osobach czuje się swobodnie. Mam nadzieję, że kiedyś w końcu się otworzę i w pełni zaakceptuje siebie.
      • aileen Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 15.12.10, 16:37
        * może za szybko
      • aileen uzupełnienie. 15.12.10, 16:42
        Uzupełniając, pragnę przeżyć prawdziwą miłość i nie obchodzi mnie, że być może skończy się po roku, po dwóch latach bo któreś z nas nawali. Chce by ktoś zaakceptował mnie taką jaką jestem, chce czuć się kochana, wspierana, potrzebna. Chce poczuć, że komuś na mnie naprawdę zależy.
        • lovebug . 15.12.10, 16:56
          gdybyście mnie naprawdę znali, wiedzielibyście, że nie mam szczęścia do koleżanek, gdyż naprawdę dojrzałam do takich rzeczy jak muzyka, miłość, przyjaciele. nikt mnie nie rozumie, ja nie rozumiem ich. zawsze wszystko się pieprzy, zwalają winę na mnie, a wina zawsze leży po tamtej stronie.
          chciałabym mieć przyjaciela chłopaka. nie chłopaka, tylko przyjaciela. takiego, który nie będzie się mnie wstydził i nie będzie mnie obgadywać za plecami. c:
          poza tym dążę nieustannie do szczęścia. pomimo tego że niczego mi nie brakuje codziennie płaczę i mam ochotę pójść chociażby do psychologa.
          • princii Re: . 15.12.10, 17:04
            Gdybyście mnie na prawde znali wiedzieli byście , że jestem jedną z najbardziej znanych i "lubianych" dziewczyn w szkole. Ale ta przyjacielska miłośc to tylko przez pryzmat mojego wyglądu, modnego ubioru. Jest tylko jedna osoba która nie widzi we mnie tej zadufanej w sobie Panny. Chłopak ten nie zwraca na mnie większej uwagi, ponieważ woli ciche i kochające domowe zacisze dziewczyny. Nikomu dostatecznie nie ufam aby się wygadac, najbliższą osobą jaką miałam to starsza siostra...ale niestety rok temu zginęła w wypadku.
        • nathaliee. Re: aileen 19.12.10, 20:05
          Mam dokładnie tak samo jak Ty , oprócz rodziców . wink
    • princess132 Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 15.12.10, 17:14
      szczerze, nie mam zamiaru wywlekać całego mojego życia w internecie.
    • platyna Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 15.12.10, 17:15
      Gdybyście mnie naprawdę znali, wiedzielibyście że jestem cholerną optymistką ale niewiele osó podziela mój entuzjazm i nie mam zbyt wielu przyjaciół czy znajomych. Wielu ludzi irytuję i uważają, że jestem niepoważna. A ja jestem poważna, tylko czasami. I wielu ludzi myśli, że gadam tylko głupoty i w ogóle nie chcą mnie słuchać. Ale mam chłopaka, który mnie kocha, rozumie i kocha mój optymizm big_grin I dzięki temu czuję się dobrze... wink
    • lays_x33 że ..... 15.12.10, 17:25
      kocham DAMONA SALVATORE ;]
      • goofy. . 15.12.10, 17:31
        Wiedzielibyście, że ciągle noszę maskę wyluzowanej, szczęśliwej dziewczyny. I mam tego dość. Wiedzielibyście że od pewnego czasu mam same gorsze dni. Że ciągle płaczę i mam nadzieje że on się do mnie uśmiechnie. Wiedzielibyście że chcę się zmienić. Wiedzielibyście że mam ochotę wyjechać jak najdalej. Wiedzielibyście że jestem beznadziejna i nie warta uwagi. I wiedzielibyście że ja też mam uczucia.
    • butterfly141 Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 15.12.10, 17:35
      Gdybyście mnie naprawdę znali wiedzielibyście, iż częściej odpływam w marzenia, choć wydaje się że jestem przyziemną osobą. Wiedzielibyście, że nie lubię świąt, a raczej tej fałszywej atmosfery. Moja rodzina nie jest zła ,lecz nie jest idealna.

      Gdybyście mnie naprawdę znali wiedzielibyście, iż każdy dzień w szkole jest moją walką z hipokryzją i hołotą, lecz wierzę, że ten świat nie schodzi jeszcze na psy.
    • zakochanie always be happy! 15.12.10, 17:39
      trochę smutny ten wątek crying.
      naprawdę zrobiło mi się niektórych szkoda i żal.
      mimo to, może to i dobrze że go założyłaś, bo przynajmniej będzie niektórym lżej na sercu, jak się komuś zwierzą...
      życzę Wam spełnienia waszych marzeń, bo chyba tego wam potrzeba. trzymajcie się <3
      • selcia12 gdybyście serio mnie znali... 22.12.10, 14:11
        ..wiedzielibyście,że choć jestem dużą dziewczynką, nie zasne bez przytulanki. Nie zmrużę oka gdy nie powiem choć jednej osobie dobranoc. jestem strasznie żałosna, bo szybko się kumpluję, wierzę że to przyjaźń na całe życie, po czym dana osoba mnie zostawia. jestem .. inna. nie plotkuje o chłopakach, jak większość mojej klasy , i niestety, moja `popularność`przez to traci, ale mam swoje zasady. o chodzenie pytało mnie wielu chłopaków, ale nie widzę w tym sensu, bo tak właściwie, po co z kimś chodzić?; p nie warto, zwłaszcza na siłę.. gdy miałam pięć lat dostałam od babci misia porcelanowego. brzydki taki, ale mam do niego sentyment, ciągle jest u mnie na biurku. Zawsze tłukłam tego typu rzeczy, a gdy babcia powiedziała że mam na to uważać, strzegłam misia jak skarbu.do dziś, nie wiem czemu, ale jestem dumna że go dochowałam , nie zniszczyłam, ma tylko jedną rysę. choć wiem, że to był wymysł dzieciństwa, mam świra na punkcie tego, by nie miał ani jednej ryski. ma, na nodze. nie wiem czemu, ale wiem że byłam za to na siebie zła. uwielbiam psy, ale chciałabym być kotem. marzę, o spotkaniu lwa, pogłaskaniu go i oswojeniu. marzę, o prawdziwej przyjaźni. Chciałabym żyć inaczej, zacząć od zera. chciałabym się wyprowadzić. wiele rzeczy bym chciała. ale wolę nie nudzić. ; p
    • nora. Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 15.12.10, 18:03
      wiedziałybyście że wcale nie jest kolorowo . wszystko się pieprzy i chciałabym mieć taką osobę, której mogłabym powiedzieć absolutnie wszystko i ona by mnie kochała i wspierała . a moich przyjaciółek nie chcę obciążać, bo mają własne problemy .
    • olciaaa03 że 15.12.10, 18:13
      nie jestem tylko uśmiechniętą suką, ale też dziewczyną która ma wnętrze, która ma też gorsze dni, która ma dobrą mine do złej gry.
    • happyend13 . 15.12.10, 18:25
      Gdybyście mnie naprawdę znali wiedzielibyście że...moje dzieciństwo nie należało do najpiekniejszych ile to nocy przepłakałam , w mojej rodzinie nie układa się najlepiej , w szkole również tak sobie , mam jedną prawdziwą przyjaciółkę ale czuję że się od siebie oddalamy co też wynika z tego że mieszkamy w innych miejscowościach , ale mam grupkę znajomych przy których mogę być sobą - chodź nie do końca .
      • maja920 Re: . 15.12.10, 19:26
        Gdybyście mnie naprawdę znali wiedzielibyście że. Chce mieć prawdziwą przyjaciółke,szczerą od serca która zawsze mnie wysłucha,będzie pomagać w trudnych chwilach i będzie jej na mnie zależeć
        Gdybyście mnie naprawdę znali wiedzielibyście że moja obecna przyjaciółka taka nie jest koleguje sie ze mną w sumie tylko w szkole.. niemoge jej powiedzieć wszystkiego i często ona ma mnie gdzieś uncertain chciałabym żebysmy były najlepszymi przyjaciółkami ale ona raczej tego nie chce crying czasem mam takiego doła że najlepiej znikłabym z tego świata sciana
    • just...me Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 15.12.10, 18:43
      Wiedzielibyście, że moja przyjaciółka chociarz zawsze wie co leży mi na sercu i chyba lubi mnie bez względu na wszystko jest poprostu bezgraniczną kretynką, mózg trzyma chyba w słoiku w lodówce... Pomimo, że zawsze wyciągam ją z kłopotów z ocenami ona dalej jest zagrożona z 2 przedmiotów. Przez to ucierpiała moja własna średnia (kiedy jej tak nie pomagałam ledwo zdała, a ja miałam pasek, teraz mogę o tym pomarzyć). Staram się, żeby poprawiła oceny, miała jakieś ciekawe zainteresowania, ale ona i tak na każde pytanie odpowiada: "gó... prawda" albo " no chyba nie". Nie wiem... kiedy jesteśmy same to znika, ale przy kimś zamienia się w warzywo. Przykro mi, że tak o niej mówię, kocham ją jak siostrę i chcę jej dobra, ale ona dalej swoje. Kupiłam jej na urodziny śliczne kolczyki, wydałam na nie 250 zł a ona na 2 dzień przyszła do mnie i powiedziała, że one są jakieś badziewne bo są nierównej długści (różnica= 1,5 mm!!!). Nie ma 2 takich samych na świecie, były ręcznie robione, a ona od marca nie założyła ich ani razu. Już pomijam fakt, że na moje urodziny (wrzesień) nie zadzwoniła nawet złożyć życzeń. Nie potrafię dać jej zwyczajnego 'kopa w du*ę' bo... poprostu nie potrafię!
      • natzal Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 15.12.10, 18:52
        Gdybyście mnie naprawdę znali wiedzielibyście, że... nie jestem zimną suką, mam uczucia, czuję się samotna, a moje życie to ruina...
      • szukajmnie Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 18.12.10, 16:13
        Wiedzielibyście ,że moje życie niczym się nie wyróżnia ,jest całkowicie normalne. Są sukcesy, są porażki. 1874265 problemów i 768532 powodów do radości.
    • miastowa. Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 15.12.10, 19:07
      gdybyście naprawdę mnie znali wiedzielibyście że nie jest tak kolorowo, czasem mam naprawdę dość , łzy ciekną same , choć niby w klasie mnie lubią , ale jest taka grupka chłopaków która się ze mnie naśmiewa , to strasznie boli , ja naprawdę nigdy im nic nie zrobiłam , w moim domu czuję się czasami obca wolę być z przyjaciółkami i koleżankami ; | , mam dosyć czasami mojej mamy , zawsze się mnie czepia , wiedzielibyście też że czasem specjalnie przypieram maskę zimnej szmaty .
      • miastowa. Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. uzupełnienie 15.12.10, 19:11
        Gdybyście mnie naprawdę znali wiedzielibyście ze mam często wrażenie że wszystko się pieprzy , że mam strasznego doła , że moja matka ciągle się drze i wgl , że każdy wf to dla mnie straszny wstyd , że czuję się okropnie bo w tym roku 2 moim przyjaciółką zmarli ojcowie , i jednej koleżance też ; ( , że moja kumpela z podstawówki wyjechaład do Irlandii
    • savannah95 Gdybyście mnie naprawdę znali wiedzielibyście, że 15.12.10, 19:11
      Rok temu straciłam przyjaciółkę poszła sobie do innej, więc znalazłam sobie kumpelki ale to nie to samo nie mam komu się wyżalić nie mam z kim pogadać. Przez to zrobiłam się oschła i mam trudny charakter.Gdybyście mnie naprawdę znali wiedzielibyście, że chciałabym poznać kogoś bliskiego kogoś komu będzie na mnie zależeć co prawda mam wspaniałych rodziców i rodzeństwo ale to nie to samo. W końcu z rodzicami nie można rozmawiać o wszystkim. Chciałabym iść w przyszłości na studia, ale im bliżej tego tym bardziej się denerwuję co powoduje że z nauką u mnie krucho i ciężko.
    • cotton.caandyy. Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 17.12.10, 16:16
      Gdybyście mnie naprawdę znali, to wiedzielibyście o tym ,że moje przyjaciółki/koleżanki są o mnie mega zazdrosne. Dzisiaj im mówię,że z konkursu kuratoryjnego z polaka przeszłam do wojewódzkiego etapu to nawet mi nie gratulowały. O tym że chciałabym pokazać jaka naprawdę jestem ,a nie taka jak mi koleżanki podyktują. O tym,że połowie chłopaków z klasy dałabym w twarz ,a połowę pocałowała ;pp sciana O tym ,że kocham Demi Lovato. I możecie się śmiać, nabijać ona jest dla mnie wielką częścią życia ;pp ;[[
      • inna_97 Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 17.12.10, 21:45
        Gdybyście naprwdę mnie znali , to wiedzielibyście o tym , że tak na prawdę jestem o wiele wrażliwsza i delikatniejsza niż się wydaje. Łatwo mnie zranić, a przyjaciele, którzy teraz nie zwracają na mnie uwagi, są bardzo ważni w moim życiu. Wiedzielibyście, że ja też potrzebuję miłości, radości i pocieszenia, bezwzględu na to jaką maskę mam na sobie.
        • stay_away Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 17.12.10, 22:42
          Gdybyście mnie na prawdę znali wiedzielibyście , że nie radzę sobie z tym wszystkim. Wszystko mnie przytłacza i czuję, że to już dla mnie za wiele. Że nie potrafię się w pełni zaangażować do niczego. Gdy coś staje się poważne - ja tchórzę. Wiedzielibyście, że cholernie się boję o to jakim człowiekiem się stanę w przyszłości, bo wiem, że ulegam presji innych. Potrafię wybaczyć po prostu wszystko, a to przez to, że patologicznie potrzebuję kogokolwiek jako przyjaciela. I tego też w sobie nienawidzę. Wszystko się sypie, więc kurczowo trzymam się wspomnień jako ucieczki. Mam żal do tylu ludzi. Wiedzielibyście, że mam ochotę mocno się teraz upić. Że muzyka koi moją duszę. Że mimo tego, że mówię, że nie jest tak źle, to nienawidzę siebie za to, że jestem zagrożona z niemieckiego i geografii. Że nie wiem sama co robie, wywodząc moje żale na potralu takim jak kotek.pl...
    • by_moonlight Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 18.12.10, 14:15
      Podoba mi się ten wątek.
      Gdybyście mnie naprawdę znali, wiedzielibyście, że ja również jestem normalną dziewczyną, która ma uczucia, problemy i nie zna zbyt wielu osób, na których może polegać. Mam mnóstwo wątpliwości, dotyczących moich znajomych, bliskich i tak naprawdę tylko czekam na dzień, w którym będę wreszcie mogła znaleźć "swoje miejsce na świecie". Ponadto, gdyby ludzie mnie naprawdę znali, dziwiliby się, że wcześniej właściwie zupełnie nic o mnie nie wiedzieli. -.- Chybamasz rację, trochę mi lepiej. wink
      • ta_obca Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 18.12.10, 14:27
        Gdybyście mnie naprawdę znali, wiedzielibyście, że jestem osobą żyjącą we własnym świecie, nie stroniącą od przekleństw. Osobą, która nie może znaleźć bratniej duszy, bo większość ludzi po prostu jest nie rozumie. Nie mam prawdziwych przyjaciół, każdy odwracał się ode mnie. Nauczyłam się działać samotnie. Codziennie spotykam się z zazdrością ze strony innych, ze względu na bardzo dobre wyniki w nauce czy konkursach. Nikt jeszcze nie rozpracował toku mojego myślenia.
    • niewiarygodna95 Uwielbiam to. Zawsze jak to oglądam to płacze ;) 18.12.10, 14:25
    • mejbelajn. Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 18.12.10, 14:33
      gdybyście mnie znali wiedzielibyście, że choć na codzień jestem otwarta, roześmiana i dobry humor mnie nie opuszcza to tak naprawdę z wieloma rzeczami sobie nie radzę. w dodatku nie umiem i nie lubię pokazywać swoich uczuć, wolę zacisnąć zęby, poprzeklinać się w duchu i powiedzieć 'dasz radę, twardym czeba być nie miętkim!'. jestem bardzo nieufna wobec ludzi, choć chętnie zawieram nowe znajomości. och, jeszcze jedno: gdybyście mnie znali wiedzielibyście, jaką jestem wredną suką.
    • niewiarygodna95 Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 18.12.10, 14:42
      Gdybyście naprawdę mnie znali, wiedzielibyście, że moi rodzice są alkoholikami. Teraz mieszkam tylko z mamą ( i dwoma siostrami), bo tata się wyprowadził za granicę. Gdybyście mnie naprawdę znali wiedzielibyście, że mój tata to jedyna osoba z rodziny, której mogę powiedzieć to co myślę. Ale nie potrafię tego robić przez telefon, chcę aby mnie przytulił, doradził co powinnam zrobić. Gdybyście mnie naprawdę znali wiedzielibyście, że to właśnie tata nas wychowywał, mama "uciekła" od nas, gdy byłam bardzo mała. Wyjechała do Grecji na 8 lat. Było mi bardzo trudno bez niej, ale teraz rozumiem, że tak było lepiej. Przyjechała 3 czy 4 lata temu cieszyłam się, ale tylko na początku..

      Przepraszam nie mogę dalej pisać, to dla mnie za trudne..
      • niewiarygodna95 Ciąg dalszy... 18.12.10, 15:23
        Zaczęła strasznie pić i wciągnęła w to tatę. Któregoś dnia mama go tak upiła (i siebie przy okazji), że gadali ciągle jakieś bzdury. Gdy już szłyśmy spać (ja i moje 3 siostry) zaczęli się strasznie kłucić, nawet zaczęli się bić, nie wiem o co poszło, do dziś nam tego nie powiedzieli. Mama zaczęła mówić, że go zabije. Gdyby nie moja najstarsza siostra zabiła by go. Rozdzieliła ich. Przyszli do nas też sąsiedzi, bo słyszeli jak się darli. Mieli zadzwonić po policję, ale tego nie zrobili. Następnego dnia tata kupił sobie bilet do Anglii i wyjechał. Teraz rozmawiam z nim przez telefon co 2 tygodnie. Nie mogę z nikim poważnie porozmawiać. Gdy kiedyś powiedziałam coś mamie, nie pamiętam już co to było, zaczęła się ze mnie śmiać i powiedziała moim siostrom. Naprawdę było mi przykro. Mam też jedną przyjaciółkę, ale z nią też nie mogę tak porozmawiać, bo nie ufam jej tak bardzo, żeby się zwierzać. Bo kiedyś powiedziałam jej, że moi rodzice się bili i że nie wiedziałam co mam robić a ona powiedziała to takiej dziewczynie, a potem wiedziała cała szkoła. Gdybyście naprawdę mnie znali wiedzielibyście, że teraz nikomu nie umiem zaufać, duszę w sobie moje uczucia, bo boję sie, że nikt mnie nie zrozumie lub to wygada. Nigdy nie mówię moim koleżankom o mojej rodzinie i jestem bardzo zamknięta w sobie. Po prostu boję się, boję się, że wszyscy się dowiedzą prawdy o mojej rodzinie.
    • blablablaa Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 18.12.10, 15:06
      gdybyście mnie naprawdę znali wiedzielibyście, że: byłam kiedyś dzieckiem idealnym- kochana i grzeczna córeczka z dobrymi ocenami. obecnie jestem w trzeciej klasie gimnazujm, moja średnia jest równa 3.6, wyśmiewam nauczycieli prosto w twarz, ubliżam babce i matce, co weekend urządzam imprezy pod nieobecność domowników, piję, palę i od niedawna jaram zioło. nie jestem z siebie zadowolona, ale uwielbiam ten styl życia.
      pozdrawiam, nara pa.
    • malowana. Gdybyście mnie naprawdę znali. 18.12.10, 15:31
      Gdybyście mnie naprawdę znali, wiedzielibyście, że często wychodząc z domu do szkoły jest mega wkurzona, ale nie mam siły aby komuś o tym powiedzieć, gdyż zapewne nie będą mnie słuchali. Gdybyście mnie naprawdę znali, wiedzielibyście, że moi rodzice co kilka dni się kłócą i nie wyrabiam z tym. -.- Gdybyście mnie naprawdę znali, wiedzielibyście, że nienawidzę mojego ojca. Przez niego dzieje się to wszystko co się dzieje. Gdybyście mnie naprawdę znali, wiedzielibyście, że muzyka mnie uspokaja. Gdybyście mnie naprawdę znali, wiedzielibyście, że chcę iść na dobre studia i tak dalej, ale za cholere nie chce mi się teraz uczyć, a później będę tego żałować. Wiedzielibyście, że mam takie dni, iż chce się upić, naćpać .. olać to wszystko. Gdybyście mnie naprawdę znali, wiedzielibyście, że moim problemem jest to, że za szybko się każdemu zwierzam - ostatnimi czasy zwierzyłam się takiej s***. Gdybyście mnie naprawdę znali, wiedzielibyście, że nie potrafię wyrażać uczuć. Gdybyście mnie naprawdę znali, wiedzielibyście, że teraz jest mi niedobrze. Gdybyście mnie naprawdę znali, wiedzielibyście, że chciałabym być modelką. -.^ Gdybyście mnie naprawdę znali, wiedzielibyście, że boję się zaufać, że boję się mojej przyszłości, i boje się tego, że moja starsza siostra może się wyprowadzić a ja będę tkwiła w domu z rodzicami co co chwilę się kłócą.

      Gdybyście mnie naprawdę znali, wiedzielibyście, że boję się życia.

      ps. dziękuję za ten wątek.
      • hellokiciara Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 18.12.10, 15:52
        Gdybyście naprawdę znali widzielibyście jak co każde zdanie klnę jak szefc
        Gdybyście mnie naprawdę znali widzielibyście jakie mam zwalone życie
        Gdybyście mnie naprawdę znali widzielibyście , że codziennie płacze
        Gdybyście mnie naprawdę znali widzielibyście jak żyję nie w zgodzie z mamą
        Gdybyście mnie naprawdę znali widzielibyście jaka jestem niska o_0
        Gdybyście mnie naprawdę znali widzielibyście , że najbardziej denerwującą osobą w moim życiu jest MAMA , kocham ją , ale nie ma takiego dnia w którym miałabym uśmiech od ucha do ucha
        Gdybyście mnie naprawdę znali widzielibyście ,że nie znam swojej wartości
        Gdybyście mnie naprawdę znali widzielibyście ,że jestem zupełnie inna niż na internecie
        ]Gdybyście mnie naprawdę znali widzielibyście jaką jestem materialistką , w internecie można pisać swoje mądrości , ale czy te mądrości , są prawdą ?
        Gdybyście mnie naprawdę znali widzielibyście , że uwielbiam jes fastfoody i widzielibyście jaka jestem teraz głodna ; D
        Gdybyście mnie naprawdę znali to byście wiedzieli jak mi jest teraz smutno .

        K. . O . N . I . E . C
      • czikita Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 18.12.10, 16:28
        Gdybyście mnie naprawdę znali wiedzielibyście że - Miałam kiedyś najlepsza przyjaciółke ,ale teraz zostalam sama i już sobie nie radze. Inga moja przyjaciółka zgineła przed rokiem w wypadku samochodowym,strasznie za nią tęsknie. Moi rodzice są po rozwodzie,z ojcem prawie wogóle sie nie widuje. Mama cały czas pracuje i nie ma czasu.W szkole staram sie byc zawsze uśmiechnięta i radosna ,to tylko pozory.

        ps. dziękuję za ten wątek
    • shunra Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 18.12.10, 15:54
      Gdybyście mnie znali wiedzielibyście, że: nie radze sobie z własnym życiem. Mieszkam na odludziu więc nie mam przyjaciół. Moja matka ciągle powtarza mi że jaka była by szczęśliwa gdyby nie miała dzieci ile by kasy zaoszczędziła, ciągłe wyzwiska ze strony rodziców np. ,,Nie obchodzi mnie to co myślisz jak chcesz możesz się wynieść z domu nikt cię tu nie trzyma" czasami naprawdę mnie dobijają rozgadują całej rodzinie że Bóg pokarał ich takimi głupimi dziećmi wyzywają nawet moją siostrę od nieuków choć ma średnią powyżej 5.
      Mimo to dzięki kotą udało mi się podnieść i znalazłam cel w życiu do którego dążę kiedyś im pokaże i uda mi się do czegoś w życiu dojść. Moim marzeniem jest znaleźć dobrą pracę i szybko się wynieść z domu jestem psychicznie słaba i dłużej tego nie zniosę.
      Bardzo z siostrą boimy się o nasze króliki bo matka obiecała że jak będzie chciała to je zabiję tylko żeby zrobić nam nazłość.
      Nigdy nikogo nie wyzywam i nie plotkuję. Jeśli kogoś kiedyś obraziłam to nigdy celowo dlatego jestem celem żartów kolegów ze szkoły bo nic im nie powiem. Mimo wszystko się nie poddaję i wierzę że kiedyś będzie lepiej.
      • hellokiciara shunra 18.12.10, 15:59
        to co napisałaś , to jest przygnębiające .to jest naprawdę prawda ?
        z tego co wynika piszesz na inteligetną osobą i nie sądzę , że nie poradzisz sobie w życiu .
        Mimo tego trzymam za ciebie kciuki i mam nadzieję , że daleko zajdziesz .
      • truuu Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 18.12.10, 16:13
        Gdybyście mnie naprawdę znali: wiedzielibyście, że tak naprawdę jestem samotna.Niby mam przyjaciółki, ale nawet one nie znają mnie tak dokładnie, nie potrafię do końca ludziom zaufać, to bardzo dla mnie trudne, nawet sama nie wiem czemu.Potrzebuję nawet głębszego zauroczenia w jakimś chłopaku. Bo w tym wieku to chyba jednak nie miłość. Niby zauroczyłam się teraz w jednym chłopaku, ale czuję że to nie jest jakieś ważne uczucie. Kiedyś byłam mega zauroczona w jednym chłopaku przez jakieś 3-4 lata. Tak wiem - pomyślicie że byłam w podstawówce- i co ona sobie tam może czuć. Ale wszystko legło w gruzach gdy dowiedziałam się że on zauroczył się w mojej przyjaciółce. Za dużo razy powtarzam już chyba to słowo. W szkole zakładam maskę, próbuje być na siłę wesoła, nie przejmująca się niczym, ale to nieprawda. Po prostu nie zniosłabym gdyby moje środowisko mnie odrzuciło. Naprawdę potrzebuję kogoś kogo mogłabym pokochać - nawet takiego psa. Ale niee! Rodzice nie chcą się zgodzić, a zwłaszcza tata. Z nauką też już coraz gorzej, strasznie dużo jest tego przed świętami. Ale jestem optymistką i wierzę że mi się uda!
        Dziękuję, bardzo potrzebny wątek.
    • pyska017 Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 18.12.10, 16:10
      Wiecie co...?
      Czytając Wasze historie bardzo Wam współczuję...
      Dzięki Wam dużo osób zacznie doceniać swoje życie, rodziców i przyjaciół... wink
      Dziękuję smile

      Gdybyście mnie naprawdę znali wiedzielibyście, że nie jestem lubiana w szkole, tylko dlatego, że jestem taka jaka jestem... Bo jestem całkowicie inna... "Wyrażam siebie" tylko w towarzystwie rodziny i przyjaciół... prawdziwych;
      Mam mało prawdziwych przyjaciół... Jedna ręka wystarczy by ich policzyć...
      Tylko oni i moja rodzina mnie znają... NIE ZAMIERZAM DALEJ GRAĆ KOGOŚ, KIM NIE JESTEM! Jestem bezsilna...
      To tyle... To z pewnością nie wszystko co chcę Wam powiedzieć... Ale jeżeli tylko będę miała siłę to wszystko napiszę od A do Z wink

      • crazy_music Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 18.12.10, 16:19
        Gdybyście mnie naprawdę znali,wiedzielibyście że moje życie nie jest wcale tak różowe jak uważają moi kumple. Moi rodzice często się kłócą o pieniądze,tata pije a ja muszę na to patrzeć. Mój brat trafił do więzienia za coś czego nie zrobił,nie wiecie przez co przechodziła moja rodzina. Wszyscy starali nam się pomóc. Zapewne moja klasa o tym wiedziała,ale nie mówili mi nic. W końcu moja przyjaciółka zapytała czy to wszystko prawda! Opowiedziałam jej o wszystkim i zrozumiała. Bałam się przez to chodzić do szkoły,no ale na szczęście mam swoich wiernych przyjaciół,którzy nie zadawali żadnych pytań. Nie chciałam z nikim o tym rozmawiać,dusiłam to w sobie,aż do tej pory. Teraz jest już wszystko ok. Mój brat jest już z nami,moja siostra wychodzi w przyszłym roku za mąż. Mamą z tatą już tak nie kłócą,ale ludzi nie plotkują. Ciesze się że mogłam się otworzyć.
    • piratka13 Re: Gdybyście mnie naprawdę znali. 18.12.10, 16:14
      GDYBYŚCIE MNIE ZNALI WIEDZIELIBYŚCIE, ŻE... nie lubię ludzi za ich fałszywą, kłamliwą i egoistyczną naturę , nie potrafię ludziom zaufać ,a moje życie to istna pustka .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka