Dodaj do ulubionych

Przyjaciółka???

20.12.10, 15:42
Hej . postaram się w skrócie napisać .
od prawie roku przyjaźnię się z Anetą . chodzimy do jednej klasy ( 2 gimnazjum ) i zaprzyjaźniłyśmy się na początku 2010 roku .
do wakacji i ogólnie w wakacje ( mówię oczywiście o tych wakacjach ) nasza przyjaźń była idealna i wgl było śmiesznie itd .
ale tak gdzieś pod koniec wakacji zaczęłyśmy się mocno kłócić . zawsze się tam jakoś kłóciłyśmy , raz bardziej , raz mniej . ale tak pod koniec wakacji zaczęły się te kłótnie dłużyć i więcej miałyśmy sobie do powiedzenia podczas tych kłótni .
ale zawsze się godziłyśmy góra po 3 dniach i śmiałyśmy się z tych naszych tekstów typu : jak mogłaś ?! przepraszam bardzo , co powiedziałaś ?! itd. big_grinbig_grinbig_grin
no ale wczoraj do mnie zadzwoniła po 21 - mówię o Anecie . moja mama już spała bo jeździ do pracy wcześnie rano i musi się wyspać , dlatego się wkurzyłam , że Aneta obudziła mamę . wiem , że nie wiedziała , ale i tak byłam wnerwiona . big_grin no , ale jakoś się uspokoiłam i Aneta pytała się z czego będzie jutrzejszy spr. z niemca - powiedziałam tam , że z całych 2 działów i tyle , bo pani nie podawała słówek i zagadnień . no i się znowu pokłóciłyśmy o to , że Aneta nie ma dla mnie czasu . no bo ja zaczęłam - racja . powiedziałam : ej Aneta , skoczmy gdzieś jutro ?. a ona z pretensją w głosie : nie? -.-
a ja : no czemu , nie wychodzimy już 1 miesiąc . scared a ona : nie moja wina itd.
prawda jest taka , że ona nie ma dla mnie czasu . na pierwszym miejscu jest jej best friend - Renata . ;/// ale spoko , rozumiem , ale ze mną też może raz na 3 tygodnie albo miesiąc mogłaby wyjść . już tam z 3 raz ją prosiłam o to , żebyśmy wyszły a ona , że nie może . no i wtedy Aneta mi odpowiedziała tak : to nie moja wina , że nie masz z kim wychodzić i że ja mam tyle przyjaciół i nie moja wina , że masz tyle czasu i nie masz co robić .
zamurowało mnie . więc powiedziałam : ej Aneta , bardzo jesteś miła , wiesz ? a ona : no wiem . i się wyłączyła ! byłam wściekła - no mam powód . dzisiaj w szkole mnie olewała i właśnie do niej napisałam na gg , że nie wiem czemu tak powiedziała do mnie i żeby mi to wyjaśniła . i się kłócimy od jakiejś godziny . od 20 minut pisze jej : dobra Aneta , skończmy ten temat , pogódźmy się . a ona z takim tekstem : zobaczymy co czas nam przyniesie . a ja : Aneta , wystawiam rękę po tym co mi wczoraj powiedziałaś , a ty nie chcesz się pogodzić ?. a ona : żegnam , nie będziemy się teraz godzić , zobaczymy co czas przyniesie . więc postanowiłam wszystko obrócić w żart - jak zawsze w tych naszych kłótniach . a ona : daruj sobie te żarty , żegnam bo cię bloknę , skończ wreszcie , żegnam , nara - i inne takie teksty . :o
tak to się zakończyło .
nie chcę mi się kłócić już a ona mówi , że poczekamy , zobaczymy . :o
raz mnie bloknęła pod koniec naszej rozmowy i napisała , że się przejęzyczyła i że TO wymaga czasu .
nie chcę się kłócić a ona wyolbrzymia wszystko . :o
napisała żegnam , więc przestałam pisać .
jeszcze wcześniej tylko napisałam , że myślałam , że mnie może przeprosi a ona : co ?! ahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahah .
nie wiem już .
w piątek Wigilia a ja nie chcę się kłócić !!!
mam ją przeprosić ?.
planowałam kupić jej prezent na Wigilię - taki od przyjaciółki .
dobry pomysł ?.
co mam teraz zrobić ?.


dzięki za odp. kisskisskiss
sorki , że się tak rozpisałam . kiss
Wesołych Świąt !. choinkachoinkachoinka
Obserwuj wątek
    • mary_ Re: Przyjaciółka??? 20.12.10, 15:51
      Ja bym jej nie przepraszała. :x Chamska jest dla ciebie bardzo i widać, że ma cię gdzieś. Znajdź sobie inną przyjaciółkę, bo wątpie czy ta w ogóle nią jest.
      • luuluu Re: Przyjaciółka??? 20.12.10, 16:00
        zaczynam tak myśleć , że ona po prostu nie chcę się ze mną przyjaźnić .
        dzięki za przeczytanie i odpowiedź mary_
        kisskisskiss
    • ley Re: Przyjaciółka??? 20.12.10, 16:00
      zignoruj ją i przestań się w ogóle starać. nie warto dla takiego kogoś, jak ona. i nie przepraszaj. poza tym, poszukaj sobie nowej koleżanki. ;d
      • luuluu Re: Przyjaciółka??? 20.12.10, 16:00
        dzięki ley za przeczytanie i odpowiedź . kisskisskiss
    • bull_ taką 20.12.10, 16:09
      przyjaciółkę to ja już dawnoooo wykopałabym na Marsa -,-
      nic jej nie kupuj.
      jak taka jest to niech się odwali, nie jest pępkiem świata, żebyś ją przepraszała cały czas. nie chciała się pogodzić? to ją olej, tyle.
      • gaba97 Do dupy z taką przyjaciółką! 20.12.10, 16:13
        Ja z moją przyjaciółką pokłóciłam się pod koniec roku szkolnego, nie szłam do szkoły bo mi sie nie chciało i potem na zakończeniu ona sama mnie przeprosiła i jest ok. A kłótnia wyszła z mojej strony, bo się wściekłam że miałyśmy razem tańczyc poloneza na balu a ona dzień przed balem ze jedzie do Sopotu. Jak tu sie nie wkurzyć?
    • caterina97 Re: Przyjaciółka??? 20.12.10, 16:10
      olej ją. przecież widać, że jej nie zależy. nie zawracaj sobie nią głowy . chamka i tyle . znajdziesz inną przyjaciółkę ; * .
      • laney. Re: Przyjaciółka??? 20.12.10, 16:23
        Nie proś się, bo zacznie Tobą gardzić. Pokaż, że umiesz się dobrze bez niej bawić, bo na pewno umiesz. Poczekaj teraz na jej ruch - może postanowi pogodzić się w święta albo zakopać wojenny topór na nowy rok?
        Jeśli masz inne koleżanki - poznaj je lepiej, zrób wszystko abyś miała towarzystwo i nie miała czasu myśleć o owej przyjaciółce.
        Jeśli zdarzyłoby się, że faktycznie nie masz nikogo, ale to nikogo - ktoś na pewno się znajdzie, zobaczysz - to zadzwoń może do jakiejś kuzynki i umów się na wspólne zakupy, to poprawi Ci humor.

        Mam nadzieję, że pomogłam chociaż troszeczkę.
        Życzę wszystkiego najlepszego.
    • iga18 Olej ją.. 20.12.10, 16:18
      Powodzenia ^^
    • soulik. Re: Przyjaciółka??? 23.12.10, 15:30
      Nie kupuj jej prezentu.!
      Ona Cię tak traktuje ,A Ty chcesz jej dać prezent.? Weź się opanuj. : O.
      To ona powinna Cię przeprosić ,Więc Ty się do niej nie odzywaj ,Dopóki tego nie zrobi.
      Nie wyciągaj pierwsza ręki ,To nie Twoja wina ,Że ona jest taka .. taka jaka jest. Uważam ,Iż nie jest Twoją przyjaciółką ,Bo przyjaciół się tak nie traktuje.

      Tak więc ,Poczekaj ,Może jej przejdzie ,A jak nie ,To daj sobie z nią spokój. : >.
    • superoolah TU ;] 23.12.10, 16:51
      Poszłas na odstawkę.
      Ale nie martw się, spróbuj zaprzyjaznic się z kims innym i zapomnij o niej.
      Niedługo ona będzie Ciebie potrzebować i ty możesz zacytować ; ` to nie moja wina że nie masz innych przyjaciół `.
      Uwierz mi.
      Zapomnij o niej.

      xoxo
      • kasia_13 Przyjaciółka??? 23.12.10, 17:05
        Ty już swoje zrobiłaś, próbowałaś się z nią pogodzić, a ona robiła fochy. Nie walcz tak o nią, skoro wyraźnie dała ci do zrozumienia, co o tym myśli. Poszukaj innej przyjaciółki, bo Aneta nią nie jest. Możliwe, że jeszcze zrozumie swój błąd...ale na razie daj sobie z nią spokój.
        Pozdrawiam kiss
    • emilka11 Re: Przyjaciółka??? 23.12.10, 17:20
      Po pierwsze zacznijmy od tego - to NIE jest przyjaciółka ...
      Przyjaciel to człowiek, który wspiera Cię w trudnych sytuacjach, na którego ZAWSZE (zawsze !!) możesz liczyć, który zawsze Ci pomoże i okaże wsparcie. A ona się na Cb co chwilę obraża i to jeszcze nie mając powodu ?! Nie dość, że nie ma ochoty spotykać się z Tb, to jeszcze w dodatku tak się zachowuje ?! To nie jest żadna przyjaciółka. Ktoś wcześniej pisał "Do dupy z taką przyjaciółką" - i ma rację .. Daj sobie dziewczyno spokój z nią. Nie jest Cb warta, jeśli nie potrafi nawet zrozumieć tak prostej rzeczy jak przyjaźń .. Ty ją sobie cenisz, uważasz za przyjaciółkę, nawet chcesz jej kupować prezenty, a ona co ?! Odwdzięcza Ci się jakoś ? Taa, chyba, że kłótniami, to spoko ^^ Przecież ona ma Cię w dupie .. Ja bym ją na Twoim miejscu olała i wg nie miała nawet ochoty odzywać się do takiego człowieka ... Przestań i daj sobie spokój z kimś takim .. Udawanych przyjaciół jest wielu .. Mam nadzieję, że nie popełnisz już takiego błędu i bd widziała kto zasługuje na Twoją przyjaźń, a kto jest po prostu zwykłym debilem i Cię wykorzystuje kiedy mu się tylko nudzi ... wink Powodzenia kiss kiss
    • michaelmontana Re: Przyjaciółka??? 24.12.10, 15:59
      Przeproś, nie kupuj..
      Skoro teraz nie am dla ciebie czasu to z czasem odejdzie na wieki..
      Ja mojego przyjaciela miałem 12 lat
      w tym 12 roku pzyjaźni poznał innego koelge potem jeszcze inneog
      i spotyakliśmy sie tylko w weekendy.
      Później raz w tygodniu, w wakacje 2010 3 razy w wmiesiącu...
      A teraz to już wcale >
    • forever_alone Re: Przyjaciółka??? 27.12.10, 21:06
      nie płaszcz się! jeżeli ona Cię tak traktuje to chyba nie jest Twoją prawdziwą przyjaciółką. musisz znaleźć sobie nową. wybacz, ale tak myśle (;
    • seneka4 Re: Przyjaciółka??? 27.12.10, 21:17
      Nigdy nie proś nikogo by się z Tobą pogodził - nie chce to nie. Zachowanie Twojej przyjaciółki nie było zbyt miłe i lepiej zastanów się czy jest to prawdziwa przyjaźń skoro non stop się kłócicie. Po za tym jej teksty są na poziomie dziecka z pierwszej klasy podstawówki. Sytuacja - nie wychodzicie miesiąc ,ty się chcesz spotkać ,ona nie i to jest nie jej wina ,że się nie spotykacie? Coś tu nie gra. Po za tym robi Ci łaskę ,nie pokazuj ,że Ci zależy bo to wykorzysta. Miej więcej znajomych nie przywiązuj się do jednej i to takiej osoby bo zginiesz marnie. Ja akurat mam jedną przyjaciółkę z którą się widuję z dwa-trzy razy w miesiącu ,ale za to baaaardzo się lubimy i jesteśmy ze sobą związane. Ale w mojej szkole też mam dużo znajomych z którymi wychodzę. więc nie jestem samotna.
    • milenka452 Re: Przyjaciółka??? 27.12.10, 21:19
      coś ty pogrzało cię? big_grin (bez urazy) to nie jest żadna przyjaciółka jak tak cię traktuje. Weź nie pozwól tak sobą pomiatac... Jak dla niej ta Renata jest ważniejsza to niech się wypcha.. uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka