Dodaj do ulubionych

szczęście.

03.04.11, 19:35
Czym jest dla Was,Kotki,szczęście ?
Potraficie cieszyć się z małych rzeczy,czy tylko coś naprawdę ważnego sprawia,że jesteście szczęśliwe?
Lubicie cieszyć się z kimś,czy w samotności?
Byłyście kiedyś bezgranicznie szczęśliwe,a jeśli tak to z jakiego powodu?
Wypowiadajcie się Kociaki smile

Nie wiem czy taki wątek już był,ale zdaję sobie z tego sprawę,iż pewnie tak xd
Obserwuj wątek
    • elena14 Re: szczęście. 03.04.11, 19:41
      Dla mnie szczęściem jest wszystko co mam. według mnie potrafie się cieszyć z małych nawet z tych najmniejszych żeczy. Jestem bardzo szczęśliwasmile I w tym i w tymsmile Nie nie byłamsad
    • trzy Re: szczęście. 03.04.11, 19:43
      U mnie szczęściu towarzyszy stwierdzenie, że jestem zajebista :3 Mogę cieszyć się z głupot i nawet najczęściej mi się to zdarza. No ale cieszyć się w samotności to nie to, nie ma już tej radochy ^^ szczęśliwa bezgranicznie? hmm nie wiem jak dokładnie mam to rozumieć ale chyba nie
    • szatynka szczęście to samorealizacja potrzeb. 03.04.11, 20:08
      Szczerze to żebym była zadowolona potrzeba mi właśnie spełnienia tego, co sobie wcześniej ustaliłam. Nie jest to łatwe. Jednakże mam też takie dni, że zwykłe spotkanie, sms, buziak - sprawiają, że mam banana na twarzy cały dzień i nic nie jest w stanie zepsuć mi nastroju w jaki popadłam. Owszem, rzadko to się zdarza, ale jednak.

      Czy byłam kiedyś cholernie szczęśliwa? Byłam. Parę razy. Wydawało mi się, iż jestem największą szczęściarą na świecie i nie było to tylko momenty chwilowego zauroczenia. To takie sprawy jak ferie z ludźmi, których kupę czasu nie widziałam, a którzy - o dziwo - świetnie mnie pamiętali. Wieczory kiedy spaliśmy w 7 osób na złożonych 4 czy 3 łóżkach. Ta szczerość... ten brak krępacji. Śpiewaliśmy o 2 w nocy, budziliśmy osoby nas pilnujące, zamykaliśmy się i nikt nie mógł do nas się dostać. I mało ważne było to, że tak na serio byłam jedyną osobą, która tak długo ich nie widziała. Od każdego biło po oczach szczęście... Najlepsze 10 dni jakie kiedykolwiek spędziłam, najlepsze towarzystwo, po prostu... Szczęście.
    • evanescence24 Re: szczęście. 13.04.11, 13:17
      ja generalnie za dużo wymagam. jestem perfekcjonistką i nic nigdy nie jest wystarczająco dobre, wystarczająco idealne, by mnie zadowolić. i dla mnie wszystkie uczucia - tj. m.in. miłość, przyjaźń, czy szczęście właśnie - to uczucia wyższe. nie szastam tymi określeniami. wydają mi się czymś... nieomal świętym.
      wiem, to dziwne i niezbyt dobre.

      to, co wprawia mnie w stan bliski szczęściu:
      sukcesy. w szkole i w życiu. wielką przyjemność sprawiają mi też rzeczy materialne. wiem, to okropne. uwielbiam też odciąć się od ludzi i utonąć w książce lub muzyce. kocham koncerty, choć niewiele miałam okazji do bytności na nich (ale Myslovitz! <3). kiedyś miałam "przyjaciółki" i chwile z nimi też były powodem do radości (który potem zamieniał się w jeden wielki wyrzut sumienia, ale to inna sprawa). no i te ulotne momenty, w których jestem razem z całym moim rodzeństwem i jest taak dobrze. <3

      strasznie się dzisiaj rozpisuję.
    • linda Re: szczęście. 02.05.11, 00:46
      Dzisiaj byłam na basenie ( w kilka osób ) oczywiście do szafki włożyłam tylko ubrania a tak to torbę z telefonem , ręcznikiem , bielizną i kataną zostawiłam na ławce. Po dwóch godzinach zszokowana sprawdziłam torbę i nic nie zginęło.

      To jest dopiero szczęście xd a moje niezorganizowanie. Trzeba siąść i płakać a śmiać się ,że nic nie zginęło to tak w przerwach brawobrawo
    • mweezy . 02.05.11, 13:51
      Szczęście to dla mnie spełnienie wszystkich planów i marzeń. Tylko tyle i aż tyle.
    • koniara8 Re: szczęście. 03.05.11, 08:28
      1.Szczęście to dla mnie pozytywny stan emocjonalny.
      2.Hmm.. Kiedy już mam się cieszyć to niech to będzie ważny powód wink
      3.Yy.. Trochę dziwne pytanie. No, ale jak to mówią "W kupie raźniej", więc z kimś ;]
      4.Nie, nie osiągnęłam jeszcze stanu bezgranicznego szczęścia. Zawsze jakieś wydarzenie to psuje..
      • kasiunia222 Re: szczęście. 03.05.11, 09:24
        Hmm, teraz mogę powiedzieć że jestem szczęśliwa, ponieważ mam chłopakaserce.
        Może nie będę się tu na jego temat rozpisywać, ale to dzięki niemu jestem szczęśliwatongue_out
        I do tego przyjaciółkaserce
        Ale tak bezgranicznie szczęśliwa to może nie do końca, zawsze jest coś co mi radość psujęuncertainuncertain
    • squash Re: szczęście. 03.05.11, 09:34
      Potrafię uśmiechnąć się z powodu drobiazgu, ale nie nazwałabym tego szczęściem.
      Radość dzielona staje się pomnożona. ;d Lubię się cieszyć z kimś.
      Tak. Był taki jeden raz, gdy myślałam, że rozsadzi mnie z radości. Zaczęłam myśleć o tym, co się stało, chodzić z pokoju, do kuchni i z powrotem. Myślałam, że zaraz wydepczę tam ścieżkę, jak w kreskówkach. ; )
      coś wspólnego z chłopakiem, tyle powiem. <3
    • corba 03.05.11, 10:14
      Szczęście to dość trudne pojęcie ..
      Dla każdego czym innym jest szczeście .. dla kogoś szczęściem są pieniądze, a dla kogoś innego np. nowy komputer ? ; p
      Dla mnie szczęściem jest miłość . Ona sprawia , że ludzie sie zmieniają , są szczęśliwi . ; )
    • ame_ Re: szczęście. 03.05.11, 10:15
      szczęście? bardzo ogólne pojęcie. właściwie potrafię się cieszyć z byle czego : 3 pod warunkiem, że moi upośledzeni umysłowo znajomi są ze mną. ♥ skrajne szczęście osiągam wtedy, kiedy wiem, że nie muszę nic zrobić, że mam czas tylko dla siebie. natomiast lubię, gdy ktoś powie mi coś miłego - wówczas też czuję się szczęśliwa.
      • marsoholism Re: c; 03.05.11, 11:30
        Dla mnie niewątpliwie 2 najbardziej istotne wartości w moim życiu= miłość&przyjaźń.
        Kiedy wszystko układa się w tych kwestiach jestem najszczęśliwszą osobą na świecie smile
        Oczywiście jest wiele innych powodów jak np. zdrowie, ale też małe rzeczy typu czyjś uśmiech na ulicy w Twoim kierunku ;> staram się to dostrzegać wink
    • trufla Re: szczęście. 03.05.11, 11:31
      Nie wiem czym jest dla mnie szczęście. Naprawdę nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie...
    • elena98 Re: szczęście. 06.05.11, 21:00
      Szczęście to ogólne pojęcie. Myślę, że każdy inaczej szczęście przeżywa, Myślę, że potrafię cieszyć się z małych rzeczy. Powodem do szczęścia może być przecież wszystko. Czy lubię się cieszyć sama, czy z kim?. Zależy jeszcze z czego. Czy byłam bezgranicznie szczęśliwa? Nie wiem, parę razy byłam bardzo szczęśliwa, ale nie mam pojęcia czy można to nazwać szczęściem bezgranicznym.
      Bardzo fajny wątek kwiat
    • slodkiporanek Re: szczęście. 06.05.11, 22:45
      szczęście to czas, kiedy nie muszę się niczym martwić, i wszystko idzie po mojej myśli.
      Raczej wolę zachować dla siebie.
    • cukiereczek. Re: szczęście. 16.05.11, 20:26
      Myślę,że najbardziej szczęśliwa jestem wśród swoich bliskich czyli rodzinie i przyjaciół.Rzeczy materialne wcale nie dają pełnego szczęścia, to tylko mała cząstka tego, co możemy zyskać, i tak naprawdę szczęście to tylko drugi człowiek.
    • innocence_ Re: szczęście. 16.05.11, 20:49
      Trudno mi wyjaśnić czym jest dla mnie szczęście. Niby mam cudownych przyjaciół, zabawną i świetną rodzinę, ale czegoś mi brakuje... ;x
      • redeemer Re: szczęście. 16.05.11, 21:29
        Dla mnie 100% szczęścia jest wtedy, kiedy kładąc się do łóżka nie boję się, że mogę się nie obudzić. I nie myślę o tym, co będzie potem, następnego dnia, lub za kilka lat. ja cieszę się z małych rzeczy, np z tego, że mogę spędzić dzień z przyjaciółmi. w sumie, to cieszy mnie wszystko. ale to nadal nie jest szczęście ^^ ogólnie to też mi chodzi po głowie ostatnio to pytanie.
    • happiness Odświeżam. 22.05.11, 13:16
      i dziękuję za wszystkie odpowiedzi : )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka