hej.niedawno dowiedziałam się że mój ulubiony ksiądz z parafii ma nowotwór płuc...dopiero co go wykryli.mam takie pytanie:czy jeśli nowotwór zostanie wcześnie wykryty to jest szansa że po tych chemioterapiach itd. on zniknie??prepraszam za to pytanie ale po prostu no uwielbiam tego księdza jest przemiły i nie chciałabym obaczyć go w złym stanie...jak na razie podobno bardzo dobrze wygląda,włosy mu nie wypadły ani nic więc to jest wczesne stadium raka...będę wdzięczna za odpowiedź...