Cześć kotkowiczki !

Upragnione wakacje nadeszły, ja na nie nie mam żadnych planów i z chęcią nadrobiłabym swoje braki w lekturze, których narobiłam sobie podczas roku szkolnego. Jaka jest Wasza ulubiona książka? Poleccie mi coś, bo umieram w domu z nudów, a nie mam zamiaru cały dzień siedzieć przed komputerem
Osobiście polecam książkę "Kwaity na poddaszu" Virginii C. Andrews. Cudowna książka, która uczy (ja to w taki sposób odebrałam

) docenić to co się ma i żyć tak, jakby się miało jutro umrzeć
Buziaki !
PS. Dopiszcie również autorów, bo tak łatwiej będzie te książki odnaleźć