Dodaj do ulubionych

przyjaciolka? pomocy..

26.11.11, 23:36
A wiec tak.. Poznalysmy sie w zerowce i od tego czasu czyli jakies 10 lat sie przyjaznimy. W pierwszej gimnazjum musiallam sie przeprowadzic do innego miasta mimo to nie zmienilam szkoly wiec dalej sie kolegowalysmy. Teraz poslyszmy do liceum. Poczatkowo mialysmy isc do tej samej klasy. Jednak ona stwierdzialaz ze inny profil bardziej jej odpowiada byl on w innej szkole niz ta do ktorej mialysmy isc. Pozniej stwierdzilam ze nie chce niszczyc tej przyjazni wiec poszlam do tej samej szkoly tylko na profil ktory mi odpowiada. Poszlysmy do innych klas wiec oczywiste jest to ze mamy nowe kolezanki. Ona siadla w lawce z taka dziewczyna i teraz sie z nia przyjazni. Oczywiscie nie mialam nic do tego bo ja tez znalazlam sb kolezanke w mojej klasie tylko ze ja nie przywiazalam sie do niej az tak bardzo jak moja przyjaciolka. Dwa tygodnie temu jej kolezanka przyjechala do niej i razem poszly na pizze i siedzialy z naszymi kolegami z bylej klasy. Oczywiscie zdenerwowalo mnie to poniewaz ja w tym czasie siedzialam w domu. Tydzien temu kiedy ja chcialam isc na pizze moja przyjaciolka powiedziala ze nie moze isc bo jedzie na zakupy kupic prezent na mikolajki ktore sa za jakies 2 tyg.. Ale powiedziala ze za tydzien moge z nia isc bo pprzyjedzie jej kolezanka z lawki znowu.. I ze moge z nimi isc. Pomyslalam sb ze moze byc. Jednak jak juz nadszedl ten dzien kiedy mialysmy isc ona poszla sb sama z kolezanka a mi nic nie powiedziala. I oczywiscie znowu siedzialam sama w domu. Stwuierdzialam ze ona mnie strasznie olewa i chyba powinnam zakonczyc ta przyjazn.. A wy co o tym myslicie? Z gory dzieki.. crying
Obserwuj wątek
    • kotek.bieberka Re: przyjaciolka? pomocy.. 27.11.11, 00:13
      też tak mam. widać, że nie zasługuje na twoją przyjaźń. pogadaj z nią o tym. albo po prostu rób coś żeby o tym nie myśleć. ; )
    • kropeczka23 Re: przyjaciolka? pomocy.. 27.11.11, 02:18
      znam to ... ;c
      Wiem jak się czujesz..
      Ja proponuję spotkać się z nią "sam na sam" i wytłumaczyć jej jak się teraz czujesz. Że nie zabraniasz się jej spotykać z tamtą dziewczyną ale żeby nie olewała przy tym Cb... Jak jest BFF to zrozumie, przeprosi i postara się o poprawę.. Jak nie to znaczy że nie jest warta twojej przyjaźni i że to kooniec.
      Życze Ci żeby ta dziewczyna zrozumiała.. big_grin Trzymaj się i sama wychodź z innymi i świetnie się baw. nie musisz ograniczać się tylko doo jednej przyjaciółki...smile
      • paulinka. Re: przyjaciolka? pomocy.. 27.11.11, 10:43
        Wczoraj napisalam jej co tym mysle, ze jezeli ma dalej zamiar mnie tak olewac to lepiej zebysmy sie wgl nie kolegowaly. Ona napisala ze nie wie o co m chodzi. I stwierdzila ze przeciez pisala mi ze moge isc razem z nimi a ja nie wspomnialam o tym ze chce isc (bo poprostu nie chcialam sie narzucac) a ona stwierdzila jeszcze ze chyba wina nie lezy po jej stronie bo jej zdaniem sie nic nie zmienilo.. Nic jej nie odpisalam juz i poszlam spac. Jeszcze mi sie przypomnialo ze w czasie 2 miesiecy byla ze mna raz gdzies a z ta kolezanka 3 razy, pomimo tego ze z nia jest ciagle w szkole.. Tez mysallam ze nie powinnam sie tylko do niej ograniczac jednak stwierdzilam ze reszta moich znajomych to sami chlopacy a przeciez nie bede jezdzila z nimi sama. A jakies pol roku temu po jednej z imprez znajoma spytala jak bylo a ona powiedziala ze towarzystwo bylo srednie.. a byla wtedy ze mna.. NIe wiem co mam robic..
    • mickey66 Re: przyjaciolka? pomocy.. 27.11.11, 12:29
      według mnie powinnaś jej powiedzieć to co czujesz i zakończyć tą przyjaźń
      • paulinka. Re: przyjaciolka? pomocy.. 28.11.11, 17:44
        odswiezam..
    • pauliska1212 Re: przyjaciolka? pomocy.. 28.11.11, 22:29
      twoja 'przyjaciółka' głupio zrobiła umawiając się z tobą i jej koleżanką, w efekcie czego idąc tylko z koleżanką. powiedz jej to. Jeśli na to zleje to poszukaj nowej koleżanki.
    • na100latka Re: przyjaciolka? pomocy.. 29.11.11, 17:12
      No nwm ; [ Napisz na gg podaj nr ..
    • mysiuniaxpp Re: przyjaciolka? pomocy.. 02.12.11, 23:23
      miałam podobną sytuację . tylko , że w moim przypadku rozdzieliło nas gimnazjum . wiadomo w wakacje różne głupoty robiłyśmy wszystko razem , mówiłyśmy sobie , że nawet takie głupie gim nas nie rozłączy sratata . no i przyszedł początek roku ..
      znalazłyśmy się w innych klasach .. przez ok 2 mies spoko było . ona znalazła się w klasie ze swoją ' koleżanką ' z poprzedniej szkoły , no i się strasznie zaprzyjaźniły , wgl od wakacji zmieniła się strasznie , nie do poznania . potem pokłóciłyśmy się raz , drugi i na tym był koniec ..
      nie przyjaźnimy się już ok 2-3 mies , (nie wiem dokładnie ) .
      i SZCZERZE mówiąc , wcale tego nie żałuję !
      owszem w wakacje było co tu dużo mówiąc zajebiście , nie ukrywam ,
      ale jeśli byłaby prawdziwą przyjaciółką otoczenie by ją nie zmieniało ..
      i teraz uważam , że te 4 lata przez które się przyjaźniłyśmy to stracony czas ..
      nawet jeśli kiedyś bym się z nią pogodziła ( w co wątpię ) to już nigdy jej nie zaufam ..
      teraz jak przechodzę koło niej to tak jakbym jej nie znała ..
      ale mimo wszystko - nie chcę tego już NIGDY naprawiać ..
      więc moja rada dla ciebie , zerwij tą przyjaźń ..
      bo gdyby była prawdziwą przyjaciółką ( tym bardziej , że przyjaźnicie się kupę czasu ) nie olewała by cie dla byle jakiej koleżanki .
      i nawet ci powiem że jak to zakączysz nawet ci nie będzie szkoda , wręcz przeciwnie poczujesz ulgę .
      • paulinka. Re: przyjaciolka? pomocy.. 24.01.12, 16:19
        minelo juz prawie dwa miesiace od tego jak przestalam sie z nia kolegowac... mowimy sb "czesc" w szkole ale na tym sie konczy... szczerze mowiac zaluje tego bo chyba przesadzilam (?) i zrobilam to w zlosci... ona uwaza ze obrazilam sie bez powodu i skarzy sie ze udaje ze jej nie znam w szkole... kiedys nawet mowila mojemu koledze ze bardzo chcialaby sie ze mna pogodzic ale z tego co zrozumialam nie ma zamiairu mnie przepraszac chociaz ja wcale od niej tego nie oczekuje... jednak skoro po 2 miesiacach sie nie odezwala to widocznie jej nie zalezy na mnie. ja koleguje sie tylko z 2 kolezankami z ktorymi chodze do jednej klasy i oczywiscie sie nie lubia -.- bo jedna jest zazdrosna o mnie... strasznie mi brakuje starej przyjaciolki ale nic nie moge na to poradzic...
    • hejkaa Re: przyjaciolka? pomocy.. 24.01.12, 21:00
      Najpierw radzę Ci zastanowić się, czy to naprawdę jest przyjaciółka. Porozmawiaj z nią albo też zacznij ją olewać (ale np. jak zaproponuje Ci wspólne wyjście na pizzę czy gdzieś to się zgódź) i zobaczysz kto jest dla niej ważniejszy. Proponuję Ci też drugą opcję: szczerze porozmawiaj z nią na ten temat.. Jeżeli naprawdę jest Twoją przyjaciółką, powinna znaleźć dla Cb chociaż trochę czasu i tak się nie przyjaźnić z tamtą wink
      pozdrawiam ;D i życzę powodzenia! wink
      • paulinka. Re: przyjaciolka? pomocy.. 25.01.12, 10:25
        dzieki hejkaa ale jednak minelo troche czasu i juz sie do siebie nie odzywamy... czego niestety bardzo zaluje i czuje jakby czesc mnie umarla...
    • wercia233 Re: przyjaciolka? pomocy.. 25.01.12, 10:59
      DEFINITYWNIE zakończ tą przyjaźń
    • tacomakota Re: przyjaciolka? pomocy.. 25.01.12, 14:49
      Miałam tak samo..Może sie z nia spotkasz i powiesz co czujesz..
      podzrawiam..kisskiss
    • zakochanie Re: przyjaciolka? pomocy.. 25.01.12, 15:05
      myślę, że najlepsza będzie terapia szokowa, nie utrzymuj z nią kontaktu, a jeżeli ty jesteś dla niej ważna, to szybko zrozumie, co straciła. no chyba, że faktycznie jej to nie rusza, to przykro to stwierdzać, ale prawda jest taka, że żyłaś dziesięć lat u boku niewartościowej osoby. że też tacy ludzie muszą nas otaczać, co nie? skąd się bierze ta nienawiść, a gdzie jest bezinteresowność, ciepło, przyjaźń i zrozumienie? ' dziś prawdziwych przyjaciół już nie ma', taka prawda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka