Dodaj do ulubionych

problem z chłopakiem

26.12.11, 18:28
Muszę się was poradzić dziewczyny od roku przyjaźnię się z pewnym chłopakiem, w czerwcu rozstał się z dziewczyną z którą był ok 1,5 roku. W ogóle kiedy go poznałam to już miał problemy w związku i mi o nich trochę mówił. Ja nigdy nie patrzyłam na niego inaczej jak na kolegę po prostu go lubiłam aż do sierpnia gdy spotkaliśmy się w któryś piątek na imprezie w klubie. Doszło między nami do pocałunku(ogólnie cały wieczór trzymaliśmy się razem) i nocowaliśmy razem u jego kumpla(nie było seksu tylko się trochę poprzytulaliśmy) od tego czasu zaczęliśmy pisać sporo smsów(bo wcześniej to praktycznie nie pisaliśmy ze sobą). Ale uznaliśmy że to co było nie świadczy o tym że jesteśmy parą i takie tam. Na początku września poszedł na zwolnienie lekarskie bo skręcił nogę więc mieliśmy kontakt tylko sms-owy. Pisał że nadal coś czuje do byłej dziewczyny, dopiero pod koniec września sporo pisał takich słodkich sms-ów typu, pocieszał mnie jak miałam zły humor i ostatniego września był dzień chłopaka i to był piątek umówiliśmy się że wieczorem będziemy na imprezie w klubie. Spotkaliśmy się i znowu mnie pocałował i powiedział że tęsknił za mną, zrobiłam taką zdziwioną minę i powiedział że też jest tym zaskoczony że nie wie co się dzieje że boi się że się zakocha. Na imprezie zgubił telefon i przez tydzień żył bez tel a i tak starał się ze mną kontaktować np na facebooku później na gg. Pisał że nie chce teraz związku ale gdyby zmienił zdanie to ja byłabym dziewczyną z którą chciałby chodzić. Wrócił do pracy i nadal dużo pisaliśmy a ja zrobiłam coś głupiego. Pod wpływem alkoholu zadzwoniłam do niego i wyznałam mu miłość, że się zakochałam chociaż starałam się do tego nie dopuścić. On następnego dnia mi powiedział że to było bardzo miłe ale nie może powiedzieć tego samego że zależy mu na mnie ale nie wie czy do tego stopnia by mnie kochać. Byłam zła na siebie bo bałam się że przez to zepsuje się nasza relacja że nie będzimy mogli się przyjaźnić bo to cały czas będzie między nami. Jednak nic nie zmieniło się a nawet w pracy często trzymał mnie za rękę itd nawet przy kumplach z pracy albo takich wiecie z jego miejscowości nie ukrywał naszych relacji. Przyjechał do mnie ostatnio( a raczej kolega go przywiózł) był miły i strasznie słodki. Przytulał mnie albo głaskał swoją ręką po twarzy. Tydzień temu przyjechał i przenocował to było tak samo i całował często moją rękę albo moje czoło. Chciałam zacząć rozmowę o uczuciach ale się bałam i trochę wstydziłam, wiedział że coś mnie gryzie i chciał wiedzieć co to powiedziałam że się wstydzę a poza tym raz już to powiedziałam wtedy pod wpływem alkoholu to powiedział że też o tym pomyślał tzn że on mnie kocha ale nie wie co czuje że że zależy mu na mnie ale nie chce nic zaczynać dopóki nie będzie pewny. Nie wiem co mam o tym myśleć. A wy co o tym sądzicie??
Obserwuj wątek
    • damonlove damonlove 26.12.11, 19:55
      chłopak jest niezdecydowany...
      upewni sie ze cie kocha i bd dobrze...serce
      • sandy Re: damonlove 26.12.11, 19:59
        Chciałabym bardzo, wczoraj na imprezie uświadomiłam sobie że czuję do niego więcej niż myślałam ale uświadomiłam sobie też że boję się związku bo boję się że go skrzywdzę uncertain
        • sandy ??????? 27.12.11, 17:00
          • sandy Re: ??????? 06.01.12, 00:07
            Dziś był u mnie i gdy wychodził, przeprosiłam go za to że za bardzo się zaangażowałam to powiedział że nie wie co robić bo nie chciał przez jakiś czas mieć dziewczyny ale często zaczął myśleć że chce żebyśmy byli parą
    • laurie Re: problem z chłopakiem 03.01.12, 21:07
      "tzn że on mnie kocha ale nie wie co czuje że że zależy mu na mnie ale nie chce nic zaczynać dopóki nie będzie pewny."

      skoro cię kocha, to mu na tobie zależy, skoro cie kocha i mu na tobie zależy powinniście być ze sobą. no taka jest logika, że osoby które się kochają to są ze sobą, prawda? chyba że nie bierze cie na serio.
      albo że to 'kocham' nie jest takie prawdziwe jak mi sie wydaje. może to być takie szmaciarskie zauroczenie, co ci minie. bo wiesz, prawdziwa miłość co by sie nie działo nigdy nie przeminie ;]
      chociaż, dużo ci poradzić nie moge, mam dopiero 15 lat i nie mam zbyt dużego doświadczenia. poza tym ja sama nie wiem o co chodzi temu twojemu fagaskowi po tym co napisałaś. chłopcy to strasznie skomplikowane istoty i z tym się chyba zgodzisz? ;d
      no ale, jeżeli chodzi o to co ja bym zrobiła w twojej sytuacji to hmm.. skoro go kochasz tak pewnie to pogadaj z nim szczerze od serca. może on też to czuje. a jak nie jesteś pewna swoich uczuć to poczekaj aż będziesz pewna czy go kochasz, czy nie. a jak on ci powie że nie jest pewny, to daj mu czas. wtedy on sie zdecyduje
      jak cię odrzuci, nie łam się.. jak nie będziesz dawała rady zapomnieć i będziesz pewna że to ta prawdziwa miłość, wtedy walcz o swoje ;D
      myśle, że rozważyłam wszelkie możliwe sytuacje jakie mogą się stać w tym przypadku ;p
      pozostaje mi życzyć ci powodzenia, i pamiętaj chłopcy to dupki!
      • rockowa941 Re: problem z chłopakiem 06.01.12, 18:02
        powiedz mu jeszcze raz ze go kochasz i badzcie razem nawet jesli wam nie wyjdzie
    • izeczka99 Re: problem z chłopakiem 06.01.12, 19:25
      Uwaga! Dobra rada!!!!!!!
      Porozmawiaj z nim że skoro cię całowałkiss to musi być pewny. Może chodzi tylko o jego byłą. Może on nie chce by to wyglądało tak że rzucił jedną i już jest z drugą. Naprawdę lepszego rozwiązania nie ma i wiem że nie możesz o tym gadać z nim ale naprawdę warto. To wiele wyjaśni no i po takiej rozmowie jest ogromna szansa że będziecie razem bo jak posyła ci takie gesty to jesteś dla niego bardzo ważna. Naprawdę pogadaj z nim ale poproś go o całkowitą szczerość POWODZENIA!smile
    • moustaches ~.~ 06.01.12, 19:44
      hmm, chłopak jest trochę niezdecydowany. całuje Cię, łapie za rękę, ale nie chce z Tobą być? to dziwne. porozmawiaj z nim szcerze, na osobności - w końu kiedyś do takiej rozmowy musi dojść. powodzenia ; )
    • wilkolak Re: problem z chłopakiem 07.01.12, 17:48
      porozmawiaj z nim szczerze i już powiedz że ci na nim naprawdę zależy
    • sandy Re: problem z chłopakiem 07.01.12, 18:33
      W czwartek u mnie był i gdy leżał na łóżku a ja siedziałam to zapytałam się dlaczego się tak na mnie patrzy to odpowiedział "bo mi się podobasz". Później gdy leżał a ja leżałam tak oparta o niego to powiedział do ucha mi że bardzo mu dobrze jest i mógłby tak codziennie. Gdy wychodził już z mojego pokoju to nasza rozmowa wyglądała tak:
      Ja: Przepraszam Cie za wszystko, między innymi za to że się za bardzo zaangażowałam i wiem że nie to chciałeś usłyszeć
      O: A skąd wiesz co chciałem usłyszeć
      Ja: Bo nic teraz nie mówisz
      On: Bo się na mnie nie patrzysz, spójrz na mnie.
      Ja podniosłam głowę
      On: Bardzo bym chciał żebyśmy byli ze sobą ale nie jestem do końca pewny i nie chcę mieć przez jakiś czas dziewczyny
    • sandy Odświeżam 08.01.12, 18:39
      Odświeżam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka