karate_kotek
25.01.12, 17:31
Moja najlepsza przyjaciółka zabujała się w dwóch chłopakach, C (nazwijmy go tak) jest "fajny", popularny, dobrze się ubiera, no ale niestety, mieszka kilkaset kilometrów Segovii (my tu mieszkamy) i dodatkowo, przyjeżdża tylko w wakacje i kręci z kilkoma na raz; za to drugi, J, chodzi do naszego gimnazjum, ale ma stałą dziewczynę, i obydwoje BARDZO lubią moją koleżankę ale problem jest taki że chociaż moją koleżankę "niby" nie obchodzi to że tamci mają inne, bo ona nie chcę stałego chłopaka, obydwoje chcą w wakacje z nią pokręcić... a ona chcę mieć tylko jednego "chłopaka", i w jeden dzień się jej podoba jeden, to na następny drugi, według mnie nie powinna wybierać żadnego... Co mam zrobić?