Hej

Chodzę do 3 kl gimnazjum i bardzo podoba mi się chłopak o trzy lata starszy. Kiedy ja byłam w 3 klasie podstawówki to bardzo się lubiliśmy i wgl. Nie byliśmy parą bo w tym wieku nikt nie myśli o takich sprawach, ale było blisko. Później on z dnia na dzień przestał się odzywać, nie wiem dlaczego, może koledzy się nabijali, że zadaje się z taką małolatą, nie wiem... Nie przejmowałam się tym bo w wieku 10 czy 11 lat miałam to gdzieś, w każdym razie od początku gimnazjum to jakby wróciło. Strasznie mi się podoba i chyba się mocno zabujałam. I tu zaczynają się schody, bo ja nie wiem o co mu chodzi, cały czas się na mnie patrzy gdziekolwiek jesteśmy, a na dyskotekach tańczy z innymi, przytula je i w ogóle, a przy tym cały czas gapi się na mnie, ale do tańca nie poprosi. Nie szuka ze mną kontaktu ani nic. No i nie wiem o co biega... Może Wy miałyście taką sytuację? Może mnie się tylko coś wydaje, bo on po prostu nie ma się gdzie patrzeć i tyle;p Strasznie mnie to wkurza i irytuje jak on się tak wgapia, zwłaszcza, że robi mi nadzieję;/