A więc chodzimy razem do klasy... Ja jestem w niej lubiana i on też. Znamy się od początku gimnazjum (teraz jesteśmy w 2 klasie). Ale jest taki szczegół, że praktycznie ze sobą nie gadamy. A ja rozmowy nie zaczę, bo jestem nieśmiała...

Od razu dodam, że on taki nie jest !
I np. jak mnie w drzwiach przepuszcza (ogólnie jest kulturalny

) to nigdy nie patrzy się na mnie czy coś (jak zazwyczaj wszyscy ludzie robią, gdy kogoś przepuszczają) tylko patrzy się w podłogę.. Jak gada z jakąś moją koleżanką, a ja stoję obok to się peszy. I to jest takie dziwne, bo nie wiem o co mu może chodzić, a dziewczyn się nie spytam... A on mnie się w sumie podoba...

Pomóżcie !