Więc tak.

Chodzę do 6 klasy, i w tym roku mamy bal dla szóstoklasistów. I trzeba mieć partnera . Do tańczenia poloneza. No i ja go nie mam

4 chłopcy, z którymi chciałam iść, już są zajęci.. w ogóle wszyscy są już zajęci.. A przy okazji, jestem już normalnie taką ofiarą ( w sensie że nieudacznikiem) , że żaden chłopak mnie nie poprosił czy bym z nim poszła na bal.. Co mam zrobić? JUż nawet sobie myślę, żę w ostateczności nie pójdę na ten bal.. Chociaż to i tak pewnie niemożliwe, bo już zapłaciłam za ten głupi bal

Co mam zrobić?

Życie jest beznadziejne..