5aga5
21.06.05, 10:46
A ja sobie jadę d dzieciakami w piątek nad morze. Co prawda tylko na 5 dni
ale zawsze to coć. Mój partner z nami nie jedzie bo jakoś tak wyszło że nie
potrafimy się ostatnio dogadać. Ja nawet myślę już o rozstaniu, bo trwa to
już za długo. Pojadę, odsapnę i odstresuję się.Zawsze uważałam że na takie
wyjazdy powinno się jeździć razem a tu proszę, jadę sama. I nie dlatego że to
ja tak chcę, mój partner po prostu nie ma ochoty z nami jechać.TRUDNO.