camelka_wik
11.07.11, 10:17
Witam.
Mam problem ze swoim zdrowiem od 4 tyg.
3 tyg temu w sobotę zaczął pobolewać mnie brzuch jak na zatrucie.
Odbijanie, ucisk, przepełnienie w żołądku itp.
Podejrzenie że zatrułam się lodami dzień wcześniej i leżenie. Piołun, rumianek itp.
Pojechaliśmy na zakupy a po zakupach było ciut lepiej ale cały czas bardzo wydęty brzuch.
Zjadłam filiżankę rosołu z makaronem. Nagle ból się spotęgował i przez 40min nie mogłam dojść do siebie. Miałam cały czas stan przed omdleniem. Leżałam na podłodze w pozycji embrionalnej. Wszyscy na mnie krzyczeli że natychmiast na pogotowie itd. Ja cały czas miałam uczucie strasznego zmęczenia i bardzo chciało mi się spać. Okropnie.
Po godz męki pojechaliśmy na pogotowie. Ciśnienie miałam 60/90. Pani doktor z pogotowia stwierdziła że to może być jelitówka zaleciła picie coli wy gazowanej. Piłam colę 3 dni praktycznie nic nie jedząc. Było ciut lepiej. W 4 dniu nie piłam coli i boleści znów przyszły.
Poszłam na badania krwi. Wyniki ok. OB na granicy stanu zapalnego. Helicobakter wysoki.
Lekarz oczywiście dał antybiotyki dwa... 2 tyg stosowania. Ciągle niedobrze, wydęcia itp. Do tego sporadyczny ostry ból gardła. Alergie nękające od maja nie pomagają żadne leki.
Gastrolog w zeszły poniedziałek stwierdził Zespól Jelita Drażliwego. Dał leki. Zero efektów. Stan nadal beznadziejny. W piątek doszło według okulistki zapalenie wirusowe spojówek.
Leki żeby się nie przerodziło w bakteryjne zapalenie do oka- same krople. Do dziś zero efektów, wręcz jest gorzej. Czuję się zmęczona, ciężka i mam do wszystkiego niechęć.
Przy stosunkowo normalnym funkcjonowaniu utrzymuje mnie synek 2 letni z którym jestem 15h dziennie sama. Ogólnie padam na twarz. O marca stosuję lekką dietę ale ciągle chce mi się czegoś słodkiego. Nie chudnę. Waga stoi w miejscu. Nie wiem co mam robić. Od soboty pije citrogrept bo kupiłam żeby zwalczyć problem z okiem bo to straszny dyskomfort. Wczoraj wyczytałam w książce Tomaka żeby jeść przez 2 tyg codziennie wieczorem ząbek czosnku. Zjadłam wczoraj. Przepaliło mnie strasznie.
Nie wiem czy mam iść gdzieś do lekarza czy lepiej próbować walczyć z tym sama.
Wiele objawów wskazuję na kandidę ale z tego co czytam lekarze raczej tego nie leczą. Co robić ? Jestem wykończona już.
Myślę też o wodzie utlenionej. Ale może czosnek i citrogrept z wodą utlenioną to za dużo.
Z priobiotyków od tygodnia biorę Trilac według zaleceń Gastrologa. Może go zmienić na coś mocniejszego? Nie wiem co robić... czuję się fatalnie.... Poradźcie coś.