Od 2 lat borykamy sie z przerostem 3 migdala, podniebienne sa takze powiekszone.
Mamy skierowanie na zabieg ( za rok) Niedawno odwiedzilismy foniatre ( w zwiazku z terapia logoped.) opowiedzialam jej historie migdalów, ogladnela je a takze jezyk ( czesto pojawiaja sie na nim "zmiany" takie plamki, kazdy pediatra bagatelizowal to dopiero na moja wyrazna prosbe ze to moze plesniawki (dzis mysle ze to candida) przepisal dactarin oral ktory usunal je) i poradzila mi jednak rozwazyc kwestie zabiegu bo mozliwe ze przerost nie jest spowodowany jedynie infekcjami.
Przez 2 lata podawalam beta glukany i dzialal rewelacyjnie, synek nie chorowal ale pstatnio przestal dzialac, jest po 2 cyklach ismigenu (rezultatu nie widze) tydzien w przedszkolu , tydz w domu jakies dziwne infekcje bez temperatury, obnizenia apetytu, nastroju, pediatra zawsze widzi zaczerwienione gardlo i jest katar.
Chcialabym sprobowac diety...od czego zaczac? myslalam o citrosepcie, i czosnku w kapsulkach. jaki polecacie?Z dieta calkowicie bezcukrowa ciezko bo nawet w cholernym przedszkolu dzieci przynosza slodycze i czestuja sie