Dodaj do ulubionych

Mleko z nasionek, hmmmm -popijacie?

09.01.06, 19:52
Zrobiłam dziś mleko z nasionek (sezam + pestki słonecznika; z przepisu ze strony dr. Janusa) z myślą o moim małym chorym zagrzybionym Tymku i ....porażka.

Tymek kategorycznie odmówił picia tego "mleka", jako napoju w ciągu dnia. Szczerze mówiąc ja sama nie mam na niego ochoty(przypomina mi z wyglądu wapno i smakuje tak samo). Julka, moja starsza latorośl, której zawsze wszystko smakowało także kategorycznie odmówiła picia tego zdrowego specyfiku. Jedynie mój mężuś zmusza się i popija (ale zapowiedział, abym więcej nie robiła smile).

Jeśli chodzi o Tymka, to nie wiem co mu podawać do picia (do tej pory pił herbatki owocowe BoboVity, ale one mają cukier, stąd jak mniemam nie można ich podawać). Spróbowałam dawać mu miętę, herabtę zieloną, czystą wodę, nic z tych rzeczy mu nie smakuje i potrafi nie pić cały dzień (a przecież to niedopuszczalne). Myslałam, ze to "mleko" łyknie, a tu kolejna porażka. Co robić?
Aga.
Obserwuj wątek
    • witarianka Re: Mleko z nasionek, hmmmm -popijacie? 09.01.06, 22:04
      aga_76 napisała:

      > Zrobiłam dziś mleko z nasionek (sezam + pestki słonecznika; z przepisu ze
      stron
      > y dr. Janusa) z myślą o moim małym chorym zagrzybionym Tymku i ....porażka.
      >
      > Tymek kategorycznie odmówił picia tego "mleka", jako napoju w ciągu dnia.
      Szcze
      > rze mówiąc ja sama nie mam na niego ochoty(przypomina mi z wyglądu wapno i
      smak
      > uje tak samo). Julka, moja starsza latorośl, której zawsze wszystko smakowało
      t
      > akże kategorycznie odmówiła picia tego zdrowego specyfiku. Jedynie mój mężuś
      zm
      > usza się i popija (ale zapowiedział, abym więcej nie robiła smile).
      >
      > Jeśli chodzi o Tymka, to nie wiem co mu podawać do picia (do tej pory pił
      herba
      > tki owocowe BoboVity, ale one mają cukier, stąd jak mniemam nie można ich
      podaw
      > ać). Spróbowałam dawać mu miętę, herabtę zieloną, czystą wodę, nic z tych
      rzecz
      > y mu nie smakuje i potrafi nie pić cały dzień (a przecież to
      niedopuszczalne).
      > Myslałam, ze to "mleko" łyknie, a tu kolejna porażka. Co robić?
      > Aga.

      dobre w smaku jest mleko z kokosa. Łatwo się robi. Można też zrobić z tego
      mleka "jogurt" który będzie zawierał bakterie kwasu mlekowego
      • alcia15 Re: Mleko z nasionek, hmmmm -popijacie? 10.01.06, 12:54
        witarianka napisała:

        >>
        > dobre w smaku jest mleko z kokosa. Łatwo się robi. Można też zrobić z tego
        > mleka "jogurt" który będzie zawierał bakterie kwasu mlekowego


        witarianka napisz jak robisz to mleko kokosowe ,a potem ,,jogurt"
        • witarianka Re: Mleko z nasionek, hmmmm -popijacie? 17.01.06, 15:54
          alcia15 napisała:

          > witarianka napisz jak robisz to mleko kokosowe ,a potem ,,jogurt"

          miksujesz w blenderze miąższ kokosa z ciepłą wodą (razem z tzw. mleczkiem
          kokosowym ze środka) Ilość wody: ja daję 2 szklanki na jednego kokosa ale można
          dać mniej. Następnie rzepuszczam przez czystą szmatkę (po użyciu trzeba ją
          wygotować bo jest tłusta) No i mamy już mleczko smile Jeśli chcemy mieć "jogurt"
          to dalej postępujemy jak z jogurtem, stawiamy w ciepłe miejsce, lub wlewamy do
          termosa i po około 12 godzinach (zależy od wysokości temperatury) rozmnożą się
          odpowiednie bakterie (można poznać po zapachu takim jogurtowym)
    • asiabed Re: Mleko z nasionek, hmmmm -popijacie? 09.01.06, 22:06
      sprobuj mleko ryzowo-migdalowe (przepisy sa na forum). Albo samo migdalowe.
      Powinno dzieciaczkom smakowac. Mozna tez kupic gotowce w kartonie - tylko lookaj
      na sklad, by nie mialo cukru ani innych badziewii.
      pozdrawiam
    • annakamila Re: Mleko z nasionek, hmmmm -popijacie? 10.01.06, 14:25
      mozesz sprobowac z mlekiem sojowym ze sklepu, jest smaczne a w skladzie jest
      tylko woda i ziarno soi. Przeczytaj sklad na kartonie bo sa wersje z dodatkami
      w postaci cukru lub innych poprawiaczy. To mleko mozna kupic w Carefurze lub
      innym duzym supermarkecie.
      A jesli chodzi o napoje dla dzieci to stosuje ziola parzone (lipa i rumianek
      zwykle dzieciom odpowiada). Moze sprobuj podac w kolorowym kubku, ze slomka lub
      w butelce z poidelkiem, to dziecku uatrakcyjni napoj.
      • jullieta Re: Mleko z nasionek, hmmmm -popijacie? 10.01.06, 15:45
        Hej,
        ja również zachęcam do spróbowania mleka migdałowego lub migdałowo-kokosowego.
        Sama je robię i gdyby nie one, to padłabym. Przepisy znajdziesz na forum. Moje
        uwagi: przecedzaj przez sitko, dzieci nie lubią wszelkich pływających glutów
        (rozdrobniony migdal i kokos), możesz dodać troszku masełka (do ciepłego mleka)
        i/lub cynamon, jeżeli nie są uczulone. Ja nie obieram migdałów ze skórki (ale
        koniecznie trzeba namoczyć!), mielę wszystko i zjadam wszystko na gorąco, to
        taka moja zupka śniadaniowa (jak kaszka manna).Dla tych co mogą można dodać
        cukru, oczywiście, buuu...
        Mleko z sezamu też mi nie smakuje, jest gorzkie. Z ryżu nie robiłam, kupilam
        gotowca, ale był słodki okrutnie. Sojowe popijam sporadycznie do "kawy" z
        cykorii. No właśnie, a może spróbujcie "napój z cykorii instant"?

        Jakby co, to pytaj, pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka