Dodaj do ulubionych

pytanie do osob, ktore sie wyleczyly

10.01.09, 23:09
jaki macie teraz tryb odzywiania, czy jecie slodycze?
Obserwuj wątek
    • jeff01 Re: pytanie do osob, ktore sie wyleczyly 11.01.09, 06:10
      W gigantycznych ilościach big_grin

      No, może nie w gigantycznych, ale nie stronię, zdarza mi się np wypić butlę
      tonicu, czyli posłodzonej wody. A dietę mam złożoną w zasadzie wyłącznie z
      węglowodanów, zero tłuszczu.

      Inna sprawa, że na dobrą sprawę nie mam pojęcia, czy to co miałem to była z całą
      pewnością drożdżyca - ale to dotyczy 99% uczestników forum.
      • christa61 Re: pytanie do osob, ktore sie wyleczyly 11.01.09, 11:48
        jeff.
        Ty sie nie udzielaj,jesli chodzi o pytanie ktore dotyczy
        dirty,przeciwgrzybiczej....
        Ty nie jestes chory na grzyba !Ty jestes tu na tym foru dla
        pogawędki,nie zapominaj o TYM!
        A to pytanie padlo dla osób które sie zmagaja z tym problemem..
        Traktuj poważnie to forum...tylko cię o to prosze ,bo to służy forum.
        • jeff01 Re: pytanie do osob, ktore sie wyleczyly 11.01.09, 12:08
          Nie jestem ale byłem, więc pytanie jest właśnie do mnie - a nie do osób, które
          jeszcze się leczą. Znowu mącisz.
          • christa61 Re: pytanie do osob, ktore sie wyleczyly 11.01.09, 12:14
            No jasne!
            Ty już chorowałeś na wszystko!!
      • jinx83 JEFF!! 11.01.09, 15:19
        jeff01 napisał:

        > W gigantycznych ilościach big_grin
        >
        > No, może nie w gigantycznych, ale nie stronię, zdarza mi się np wypić butlę
        > tonicu, czyli posłodzonej wody. A dietę mam złożoną w zasadzie wyłącznie z
        > węglowodanów, zero tłuszczu.
        >
        > Inna sprawa, że na dobrą sprawę nie mam pojęcia, czy to co miałem to była z cał
        > ą
        > pewnością drożdżyca - ale to dotyczy 99% uczestników forum.

        JEFF - PROŚBA DO CIEBIE!

        Naprawde słusznie ze zwracasz uwage ludziom na problem alergii.
        Naprawde slusznie ze mowisz o NAPRAWIENIU ODPRONSOCI jako glownej strategii a
        nie ciaglym cackaniem sie z grzybem.
        I naprawde moge sie zgodzic ze nie wszyscy maja tutaj grzybice.

        Ale SUGEROWANIE ze 99% tutaj ludzi nie ma problemu grzybicy - a pewnie alergii -
        JEST ZWYCZAJNYM CYNIZMEM. Jestes CYNIKIEM JEFF, grzybica jest genralnie powaznym
        problem, JAK I INNE plagi cywilizacyjne obecnie (chocby alergie), chociaz
        rzeczywscie trudno stwierdzic ile u kogos jest problem grzyba a ile alergii.
        Ponadto zachowaujesz sie tak jakby ludzie byli idiotami - ok moga byc
        ignorantami w pewnch sprawach, ale POTRAFIA TEZ EMPIRYCZNIE ocenci reakcje
        swoejgo organizmu - a tak jest z grzybem - wiec naprawde prosba - PRZYSTOPUJ
        TROCHE, wiecej szacunku dla innych, i wiecej pokory (bo jej nie widac kiedy z
        taka PEWNSOCIA wypowiadasz sie o 99% INDYWIDUALNYCH JEDNAK przypadkow tutaj).
        • christa61 Re: JEFF!! 11.01.09, 15:25
          jinix-ja podpisuję sie pod tym co napisałe .
          Masz rację!
        • jeff01 Re: JEFF!! 11.01.09, 15:32
          Nie zrozumiałeś tego zdania.

          W 99% przypadków nie da się postawić ostatecznej diagnozy. Może drożdżyca, może
          co innego. Nie wiadomo, bo trzeba wykluczyć drogimi badaniami wszystkie inne
          możliwości albo zrobić jakąś biopsję.
          • jinx83 Re: JEFF!! 11.01.09, 16:17
            jeff01 napisał:

            > Nie zrozumiałeś tego zdania.
            >
            > W 99% przypadków nie da się postawić ostatecznej diagnozy. Może drożdżyca, może
            > co innego. Nie wiadomo, bo trzeba wykluczyć drogimi badaniami wszystkie inne
            > możliwości albo zrobić jakąś biopsję.

            Nie jestesmy w stanie postawic ostatecznej CALOSCIOWEJ diagnozy. Czyli do konca
            nie wiemy ile rzcezy sie dzieje w organizmie albo na jakasa skale. JESTESMY w
            stanie okreslic czy problem istnieje czy nie.

            Jezlei podejzreasz grzybice bo:

            1. Reagujesz na weglwoodany a im wiekszy problem index glikemizny tym gorzej -
            CZYLI KONKRETNA ZALEZNOSC - jednoczensie syszysz jak c sie przelewa w jelitach i
            DOSTAJESZ SMEIRDZACYCH GAZOW, ktore ustepuja przechodzac na niskoweglowodanaowa
            diete o niskim IG i GAZY USTEPUJA i to wszytsko ejst DOKLANDIE CZASOWO
            SKORELOWANE Z SAMPOCZUCIEM I INNMI OBJAWAMI.

            i:

            2. Birzes srodki przeciwgrzybizne, nystatyna, flikonazole i amsz REAKCJE -
            xzjesz ie toksyczny, zalewaja cie toxyny, mgla umyslowa, LAPIA CIE SKURCZE
            MIESNI jak przy braku magnezu - A WIADOMO ze te leki dziurawia blone komorkowa
            grzyba i wydziela sie POTAS, zatem masz zachwianie elektrlitow.
            3. Bierzesz probiotyki i reakcja jest podobna, choc nie taka sama, ejdnak
            analogiczna
            4. Bierzesz np witamine a ktora STYMULUJE PRZECIWCIALA SLUZOWKOWE i dostajesz
            BOLOW BRZUCHA i podobnych reakcji jak wyzej.
            5. I stosujesz wiele innych - co prawda alternatywnych - terapii
            przeciwgzybicznych (np zapper w ktory pewnie nie wierzysz a ktory ja wuazam ze
            dziala, chociaz jego skutecznsoc ejst przereklamowana - acz pomaga) i znowu reakcja
            6. Po czym wychodzi z ciebie GRZYB ze stolcem albo lewatywa, gdzie po takim
            wyproznneniu NAGLE CZUEJSZ IS LEPIEJ I DOSTAJESZ ENERGII - co ejst logiczne z
            tym ze wydalamy toxyny-

            i NIE nie sa to toxyny GNILNE, gdzy mowimy tu o ZESTAWIENIU DWOCH SYTUACJI -
            przed i po braniu srodkow przeciwgrzybicznych -

            I jezli po tym wszytskich nastepuja geenralna poprawa zdrowia, symptomy, CZESTO
            TE FIZYCZNE JAK SKORNE ustepuja

            To naparwde tylko idiota albo CYNIK by stwierdzil ze problem grzybiczny nie
            istnieje i znacznie sie nie przyczynia. I naprawde nie potrzebujesz do tego
            zadnych badan ktore nie zawsze u kandydowcow sie sprawdzaja.

            • jeff01 Re: JEFF!! 11.01.09, 17:40
              > 1. Reagujesz na weglwoodany a im wiekszy problem index glikemizny tym gorzej -
              > CZYLI KONKRETNA ZALEZNOSC - jednoczensie syszysz jak c sie przelewa w jelitach
              > i
              > DOSTAJESZ SMEIRDZACYCH GAZOW, ktore ustepuja przechodzac na niskoweglowodanaowa
              > diete o niskim IG i GAZY USTEPUJA i to wszytsko ejst DOKLANDIE CZASOWO
              > SKORELOWANE Z SAMPOCZUCIEM I INNMI OBJAWAMI


              ...to z miejsca stawiam wstępną diagnozę niewydolności wątroby?

              > 2. Birzes srodki przeciwgrzybizne, nystatyna, flikonazole i amsz REAKCJE -
              > xzjesz ie toksyczny, zalewaja cie toxyny, mgla umyslowa, LAPIA CIE SKURCZE
              > MIESNI jak przy braku magnezu - A WIADOMO ze te leki dziurawia blone komorkowa
              > grzyba i wydziela sie POTAS, zatem masz zachwianie elektrlitow.

              Jeśli po nystatynie to zgoda, ale po flukonazolu czy ketonolazolu takie reakcję
              są całkowicie normalne - skutki uboczne tych leków. Wystąpią nawet u człowieka,
              który nie ma ani jednej komórki grzyba.

              A ten potas z grzybni nie dostaje się do krwi, sorry. Nie może wywołać
              zachwiania. Zresztą jest go tak kosmicznie mało, że w ogóle cały pomysł jest
              dość absurdalny big_grin

              > 3. Bierzesz probiotyki i reakcja jest podobna, choc nie taka sama, ejdnak
              > analogiczna

              impossible. Przy probiotykach żaden herx nie wystąpi, grzyby zostaną przez
              bakterie zjedzone "bez reszty". Za to owszem, wątroba ładnie może dostać po łbie
              od niektórych probiotyków, nie wspominając o tym, że np mleko (kefirki kochane)
              potrafi wywołać koszmarnie silne reakcje alergiczne.

              Jeśli masz reakcję po zapperze, to to jest efekt placebo. Zapper BYŁ przebadany,
              udowodniono że nie działa. W bardzo prosty sposób, przejechano nim kultury
              mikroorganizmów pod mikroskopem. Zero reakcji, jakiego pasma by nie ustawiać,
              nawet jedna bakteria nie padła, nawet jeden grzybek się nie przekręcił.

              A jeśli masz tak silne reakcje placebo, że udało Ci się wmówić samemu sobie iż
              jest to reakcja herxheimera, no to wybacz...

              A gdyby mi coś wyszło ze stolcem, z miejsca poleciałbym na kolonoskopię. Być
              może mam potężnie zapchane jelita zaawansowanym procesem nowotworowym i nic o
              tym nie wiem, a w tych zatorach zaczynają gnić i rosnąć różne podejrzane rzeczy?
              • jinx83 Re: JEFF!! 11.01.09, 20:19
                > ...to z miejsca stawiam wstępną diagnozę niewydolności wątroby?

                Te reakcje mam juz pare lat wiec powininem miec juz wykonczona watrobe. Jak sie
                okazuje przez te lata wszystko w normie poza nieco podwyzszona bilirubina, usg
                watroby tez ok.

                POZA TYM, jesli to niewydolnsoc watroby to reakcje na weglowodany o wysokim IG
                bylaby an krotko po spozyciu a nastepuja KILKA GODZIN PO - dlatego gdyz dopiero
                wtedy dociera ten pokarm do tego odicnka jelit ktory ejst zagrzybiony. TO SAMO
                ma miejsce gdy biore blonnik+sordki pzreciwgrzybiczne - reakcja po paru h!
                POZA TYM nie mam tego typu reakcji z tluszczami ktore kaze sie uniakc ze wzgeldu
                na niewydolnosc watroby.

                > Jeśli po nystatynie to zgoda, ale po flukonazolu czy ketonolazolu takie reakcję
                > są całkowicie normalne - skutki uboczne tych leków. Wystąpią nawet u człowieka,
                > który nie ma ani jednej komórki grzyba.

                znowuz, nie klocac sie co do toksycznsoci fluko, ludzie NIE SA TACY GLUPI zeby
                ZNAJAC JUZ (NIE) RAZ PO *NYSTATYNIE* reakcje toksyczna na odtruwanie grzyba nie
                widziec NIEMAL 100% PODOBIENSTW tego typu reakcji po flukonazolu - sorry ale to
                nie zbieg okolicznsci.

                > A ten potas z grzybni nie dostaje się do krwi, sorry. Nie może wywołać
                > zachwiania. Zresztą jest go tak kosmicznie mało, że w ogóle cały pomysł jest
                > dość absurdalny big_grin

                CHYBA ZE rzeczywscie istnieje porowatosc jelit, a nad tym generalnie przeciez
                debatujemy (choc sorry ty JUZ WIESZ) - i ja podkreslam ze nie jetsem 100%
                przekonany co do lekay gut ale tak na 80%.
                Choc zgodze sie z ten potas jest RELATYWNIE maly ze WYDAWAC sie to moze
                absurdalna teoria.
                Ale jak inaczej wytlumaczysz charaktesryczne dla braku magnezu skurcze po
                nystatynie (I INNYCH srodkach p-g)?

                > impossible. Przy probiotykach żaden herx nie wystąpi, grzyby zostaną przez
                > bakterie zjedzone "bez reszty". Za to owszem, wątroba ładnie może dostać po łbi
                > e
                > od niektórych probiotyków, nie wspominając o tym, że np mleko (kefirki kochane)
                > potrafi wywołać koszmarnie silne reakcje alergiczne.

                A jednak, chyba ze toksycznscc ktora mam po probiotykach nazywasz urojeniem. I
                dlaczego tlko ci ktorzy maja doejrzana kanzdydoze maja te reakcje na probiotyki,
                a ci ktorzy nie maja biora TE SAME probiotyki i nic sie im nie dzieje?
                I ze gdy niby probiotyki "zjadaja" grzyby to sadzisz ze co, nie dochodziw ogole
                to przedziurawienia blon komorkowych grzyba i zalania toksynami?

                > Jeśli masz reakcję po zapperze, to to jest efekt placebo. Zapper BYŁ przebadany
                > ,
                > udowodniono że nie działa. W bardzo prosty sposób, przejechano nim kultury
                > mikroorganizmów pod mikroskopem. Zero reakcji, jakiego pasma by nie ustawiać,
                > nawet jedna bakteria nie padła, nawet jeden grzybek się nie przekręcił.

                Z checia bym zobaczyl te badania. Widzisz problem z toba jeff jak i innymi
                cynikami w sferze medycznej - i tu mam neistety na mysli etz wielu lekarzy -
                jest taki ze BEZGRANICZNIE wierza WSZELKIM badaniom ktore im sie podsunie ALE
                NIE BIORA POD UWAGE SZERSZEGO KONTEKSTU "POLITYCZNEGO" W SWIECIE
                MEDYCZNO-FARMAKOLOGICZNYM , a mianowicie ze wiele badan jest kiepskiej jakosci,
                jest na zamowienie kompani faramceutycznych (i prosze cie nie badz cynikiem
                znowu i nie mow mi ze to paranoja ze szukam wszedzie konsipracji... wink) albo ze
                INTERPRETACJA ICH WYNIKOW jest przekrecana i POMIJA SIE *SZERSZY KONTEKST* po to
                zeby wprowadzic manipulacje.

                PRZYKLAD: wspomniany zapper - z checia zobacze te badanie na ktore sie
                powolujesz ale z tego co opisales jest to badanie IN VITRO A ZATEM nie W
                KONTEKSCIE ZYWEGO ORGANIZMU. I z tego co ja wiem o zapperze i co POTWIERDZA MOJE
                WLASNE DOSWIADCZENIE to prad generalnie BEZPOSREDNIO nie zabija mikrobow.
                Jedynie je "paralizuje" w taki sposob ze uklad odpronosciowy lepiej sie za nie
                bierze - i mamy herxa - ale to uklad odpronsociowy de facto zabija je!

                ALE CO SPRAWDZA TAKIE BADANIE? Tylko czy prad BEZPOSREDNIO zabija mikroby IN
                VITRO a nie jego skutecznosc w *KONTEKSCIE* zywego organizmu.
                I tak sie tworzy manipulacje i przeklamania w obecnej medycynie - KONTEKST
                WIADOMY lub DOMNIEMANY/TEORYZOWANY (czyli prawdopodobny) JST POMIJANY dla
                udowodnienia sowich racji. Typowa cecha cynikow, genralizacja i upraszczanie,
                notabene.

                > A jeśli masz tak silne reakcje placebo, że udało Ci się wmówić samemu sobie iż
                > jest to reakcja herxheimera, no to wybacz...

                probowalem juz tyle roznych rzeczy - a wiadomo ze na kazdego rozne rzeczy
                dzialaja - ze reakcje placebo pownienem miec niemal zawsze. A JEDNAK nie mialem.
                Zatem czestosc wyst. mechanizmow palcebo jest przesadzona (przynajmniej u mnie).
                Przykald: znow, zapper. jak wspomnialem uwazam ze dziala tylko przy w miare
                sprawnym systemie odpornsociowym - raptem wspomaga go tylko. 2 lata temu mialo
                miejsce u mnie wydarzenie ktore bardzo i twrale (poki co) oslabilo moja
                odpronsoc i reakcji na zapper juz nie bylo i dalej poki co nie mam. I nie, w
                poczatkowej fazie tego zalamania odpronsoci nawet nie wiedzialem co sie dzieje i
                podchodizlem z PRZEKONANIEM ze zapper znow zadziala - ale nic.
                Ale dzieki za cynizm.

                > A gdyby mi coś wyszło ze stolcem, z miejsca poleciałbym na kolonoskopię. Być
                > może mam potężnie zapchane jelita zaawansowanym procesem nowotworowym i nic o
                > tym nie wiem, a w tych zatorach zaczynają gnić i rosnąć różne podejrzane rzeczy

                Cos co z opisu, porownania do zdjec, wniosku lekarza ktory widzial probke
                "czegos" w sloiku i sie zgodzil idealnie pasuje do grzyba - i to PO zastosowaniu
                srodkow przeciwgrzybicznych.

                > A ten potas z grzybni nie dostaje się do krwi, sorry. Nie może wywołać
                > zachwiania. Zresztą jest go tak kosmicznie mało, że w ogóle cały pomysł jest
                > dość absurdalny big_grin

                CHYBA ZE rzeczywscie istnieje porowatosc jelit, a nad tym generalnie przeciez
                debatujemy (choc sorry ty JUZ WIESZ) - i ja podkreslam ze nie jetsem 100%
                przekonany co do lekay gut ale tak na 80%.
                Choc zgodze sie z ten potas jest RELATYWNIE maly ze WYDAWAC sie to moze
                absurdalna teoria.
                Ale jak inaczej wytlumaczyc charaktesryczne dla braku magnezu skurcze po
                nystatynie (I INNYCH srodkach p-g)?

                i teraz wroce do:
                > ...to z miejsca stawiam wstępną diagnozę niewydolności wątroby?

                Nie jestes lekarzem jeff - co oczywiscie nie odbiera ci prawa do edukowania sie
                medycznie, wyciagania wnioskow i dzielenia sie z nimi - i sam fakt ze UZYWASZ
                slow "stawiam DIAGNOZE" w polaczeniu z innymi twoimi wypowiedziami DUZO mowi o
                twoim nastawianiu akbys "byl ponad reszta" - na CYNIZM to wyglada tak jak mowilem.

                Szkoda bo mialem nadzieje ze za ta merytorycznoscia chociaz wiecej stoi.
                • jeff01 Re: JEFF!! 12.01.09, 05:58
                  Bo przy niewydolności wątroby, spowodowanej np tłuszczowym zapaleniem tego
                  narządu, wszystko jest w normie - oprócz lekko podwyższonej bilirubiny i lekko
                  podwyższonego cholesterolu? USG też wychodzi idealnie? I często nie ma ostrej
                  reakcji na tłuszcze, a jest właśnie na węglowodany o wysokim IG? Właśnie po
                  kilku godzinach?

                  Ja nie twierdzę, że na pewno MASZ problemy z wątrobą. Zwracam tylko uwagę na to,
                  jak łatwo jest pomylić jedno schorzenie z drugim. I o tym jest w sumie ten pod -
                  wątek, ludzie którzy leczą tutaj candidę nie mogą mieć całkowitej pewności że to
                  co leczą to candida. Mogą tylko zgadywać z różnym stopniem prawdopodobieństwa.

                  Skurcze o których piszesz występują przy niedoborze elektrolitów, niekoniecznie
                  potasu, ale też magnezu, soli, wapnia. Starczy silniejsza biegunka albo
                  chociażby nagły napływ wody do jelit, aby zrobiło się co trzeba. Skoro masz taką
                  reakcję po zapperach, możliwe, że jest to na tle nerwowym - podświadomie
                  oczekujesz reakcji i tyle.

                  Co do zappera, polecam prosty eksperyment. Naprawdę bardzo prosty. Masz w domu
                  mikroskop? Nie? Za kilkadziesiąt zł możesz sobie kupić. Albo po prostu zrób
                  hodowle drożdży na tackach.
                  • jinx83 Re: JEFF!! 12.01.09, 14:25
                    > Bo przy niewydolności wątroby, spowodowanej np tłuszczowym zapaleniem tego
                    > narządu, wszystko jest w normie - oprócz lekko podwyższonej bilirubiny i lekko
                    > podwyższonego cholesterolu? USG też wychodzi idealnie? I często nie ma ostrej
                    > reakcji na tłuszcze, a jest właśnie na węglowodany o wysokim IG? Właśnie po
                    > kilku godzinach

                    A musze dodac ze tej reakcji na zywnosc o wysok. IG nie ma w momencie gdy uda
                    sie zminimalizowac populacje grzyba - to opisywane wczesniej. Wraca gdy
                    populacja grzyba znow rosnie. Kolejna KORELACJA.

                    Akurat na tluszczowym zapaleniu watroby sie nie znam, mozesz mi przyblizyc
                    problem? Czy am to zwiazek z TYPEM tluszczy?

                    > Ja nie twierdzę, że na pewno MASZ problemy z wątrobą. Zwracam tylko uwagę na to,
                    > jak łatwo jest pomylić jedno schorzenie z drugim. I o tym jest w sumie ten pod -
                    > wątek, ludzie którzy leczą tutaj candidę nie mogą mieć całkowitej pewności że to
                    > co leczą to candida. Mogą tylko zgadywać z różnym stopniem prawdopodobieństwa.

                    SWIETNIE jeff ze zwracas zludizom uwage na alternatywe. Naprawde, super! bo
                    ludzie - w tym ja sam - moga sie za bardzo skupaic wylacznie na grzybicy.
                    ALE WLASNIE - "wylacznie". Jezeli ja ci opisuje iles razy juz ZE WIEM ze MAM
                    grzybice bo moje DOSWIADCZENIE wpisuje sie idealnie w LOGIKE problemu
                    grzybicznego (lacznie z tym ze mam kurde probke grzyba!) to naprawde nie ma co
                    tego kwestionowac. Ale ty ZAMIAST przedstawic jakas alternatywe w sen sie "ze
                    moze masz cos ejszcze, np watroba" CZUJESZ SIE UPOWAZNIONY - IGNORUJAC ARGUMENTY
                    - powiedziec ze wszytsko jest zbiegiem okolicznsoci i problemu nie ma! Sorry ale
                    te argumenty ktore ci przedstawilem nie jest zgadywaniem.
                    CZY TY W OGOLE CZYTASZ CO JA PISZE? Wyrazaj swoje poglady jeff ale jendoczensie
                    merytorycznie sie ustosunkuj!

                    > Skurcze o których piszesz występują przy niedoborze elektrolitów, niekoniecznie
                    > potasu, ale też magnezu, soli, wapnia.
                    zgoda
                    Starczy silniejsza biegunka albo
                    > chociażby nagły napływ wody do jelit, aby zrobiło się co trzeba.
                    Co jest ZUPELNYM PRZYPADKIEM SKORELOWANE (!) z braniem nystatyny i gdzie wcale
                    do biegunki nie dochodzi.


                    > Skoro masz taką
                    > reakcję po zapperach, możliwe, że jest to na tle nerwowym - podświadomie
                    > oczekujesz reakcji i tyle.

                    Sorry stary, ale juz jestes bezczelny. CZYTASZ W OGOLE to co ci napisalem?
                    Wytlumaczylem ci dlaczego ta reakcja jest malo prawd. u mnie. ODNIOSLES SIE DO
                    TEGO? Nie, dalej w slepo powtarzasz swoja teorie.

                    > Co do zappera, polecam prosty eksperyment. Naprawdę bardzo prosty. Masz w domu
                    > mikroskop? Nie? Za kilkadziesiąt zł możesz sobie kupić. Albo po prostu zrób
                    > hodowle drożdży na tackach

                    ZNOWU - PRZCEZYTALES to co napisalem?

                    Jezeli nie potrafisz merytorycznie dyskutowac, to nie jestes partnerem do rozmow
                    jeff.
                    • jeff01 Re: JEFF!! 12.01.09, 14:44
                      Tłuszczowe zapalenie wątroby to takie w sumie hgw co - sam się na tym za dobrze
                      nie znam, najczęściej jest kojarzone z alkoholizmem. Chyba ma związek z typem
                      tłuszczy, a konkretnie z NNKT, na pewno ma też związek z niedoborami niektórych
                      witamin i minerałów. Schorzenie cholernie ciężkie do diagnozy, w sumie wątroba
                      jest w nim lekko przesączona tłuszczem, nie widać na USG (co najwyżej jest lekko
                      powiększona), nie wychodzi w badaniach - widać np na sekcji czy w biopsji. W
                      sumie schorzenie dość niegroźne, tyle że człowiek czuje się paskudnie, a wątroba
                      nie pracuje jak powinna - nie spełnia w pełni swoich funkcji, takich jak
                      produkcja cholesterolu czy zbijanie bilirubiny.

                      Fajnie, że WIESZ że masz grzybicę, ale ja jednak uważam, że mimo wszystko
                      powinieneś potwierdzić lub wykluczyć badaniami. Równie dobrze możesz mieć np
                      ostre zapalenie jelita grubego, przy którym jedynie dodatkowo narasta grzyb, bo
                      w uchyłkach jelitowych z reguły narastają różne dziwne rzeczy. Zapalenie
                      znajdujące się np tuż koło żyły wrotnej, co kompletnie zatruwa wątrobę - jest
                      taka możliwość? Jest.

                      Jak bardzo byś nie myślał, że wiesz na pewno i na 100% że masz jakąś konkretną
                      chorobę, zawsze jest możliwość że to coś innego. Kolonoskopia jest zabiegiem
                      wykonywanym z kasy NFZ, nie wiem nad czym się jeszcze zastanawiasz.

                      Biegunki są baaardzo często spowodowane zwykłym zdenerwowaniem, np gdy
                      oczekujesz na efekt zażycia nystatyny. Podobnie reakcje typu skakanie mięśni,
                      które są niczym innym jak sygnałem przeciążenia nerwów obwodowych.

                      ps. odnoszę wrażenie, że nie czytasz czego piszę...
    • estee82 Re: pytanie do osob, ktore sie wyleczyly 11.01.09, 14:55
      Ja jeszcze się nie wyleczyłam, ale wydaje mi sie , że po wyleczeniu ze słodzenia
      herbaty najlepiej zrezygnować całkowicie, a co do słodyczy to można sobie raz na
      jakiś czas pozwolić, ale nie codziennie. Bo jeśli stworzysz grzybowi idealne
      warunki to wróci z powrotem. Wg mnie na stałe powinno się zmienić nawyki
      żywieniowe, nie chodzi mi jednak o tak rygorystyczną dietę jak przy grzybicy.
    • jinx83 "WYLECZYC" znaczy naprawic odpornosc. 11.01.09, 15:09
      W jednym zgadzam sei z jeffem , ktore ejdnak wuazam za troche cynika - candida
      jest SYMPTOMEM OSLABIONEJ ODPORNOSCI. Jedynym zjawiskiem pasujacym do slwoa
      "WYLECZENIE" jest NAPRAWIANIE ODPORNOSCI - CZYLI USUNIECIE CZYNNIKA KTORY JA
      OSLABIA. Jezeli to nastapi, to wtedy naprawde nie trzeba sie martwic specjalnie
      o diete.

      jezeli poi "wyleczeniu" grzyba ktos dalej musi wuazac na diete to nie mowimy o
      wyleczeniu tylko ZALECZENIU.
      • estee82 Re: "WYLECZYC" znaczy naprawic odpornosc. 11.01.09, 15:28


        > jezeli poi "wyleczeniu" grzyba ktos dalej musi wuazac na diete to nie mowimy o
        > wyleczeniu tylko ZALECZENIU.

        Chodziło mi o to, żeby zrezygnować z cukru, nie dlatego żeby grzybica nie
        powróciła, ale z innych zdrowotnych powodów, bo jak wiadomo cukier sprzyja
        powstawaniu wielu innych chorób.
        • jinx83 Re: "WYLECZYC" znaczy naprawic odpornosc. 11.01.09, 16:17
          estee82 napisała:

          >
          >
          > > jezeli poi "wyleczeniu" grzyba ktos dalej musi wuazac na diete to nie mow
          > imy o
          > > wyleczeniu tylko ZALECZENIU.
          >
          > Chodziło mi o to, żeby zrezygnować z cukru, nie dlatego żeby grzybica nie
          > powróciła, ale z innych zdrowotnych powodów, bo jak wiadomo cukier sprzyja
          > powstawaniu wielu innych chorób.


          aha, to ok, sorrysmile
          • rich69 Re:Sposob na zdrowe zycie. 11.01.09, 19:12
            Ja okolo 20lat temu zaczolem odczuwac pierwsze syptomy podobne do
            kandydozy.Zaliczylem dziesiatki lekarzy od alergologow do imunologow
            od zielarzy do profesorow,psychitrow,kilka dziesiat badan
            krwi,kalu,moczu,przeswietlen,przepisywano mi rozne niby "leki"
            antybiotykow do lekow antygrzybicznych.Bylem na hustawce,od
            dziesieciu lat wziolem swoje zdrowie, w swoje rece,po tym
            nastepowala powolna poprawa.Dzisiaj czuje sie wspaniale,ale gdybym
            powrocil do dawnego trybu zycia ,to pewnie po miesiacu bylbym znowu
            z skad wystartowalem.Teraz moje odzywianie jest nie dieta a
            normalnym sposobem na zycie.Wierzcie mi uwielbiam moj sposob na
            zycie,wszystko sie przewartosciowalo.Wcale nie tesknie
            za "normalnym" sposobem na zycie.Dlatego nie rozumiem pytan o cukier
            czy inne trucizny niby cywilizacyjne.
            • christa61 Re:Sposob na zdrowe zycie. 11.01.09, 20:48
              No to twoj przypadek bardzo przypomina mój .tez w ostatecznosci sama
              sie ratuje.z lekarzy juz zrezygnowalam,jedynie ide po recepte lub
              skierowanie na badanie .Choc i badania po większej czesci placę ,bo
              doprosić sie skierowania to zgroza!!
              • rich69 Re:Sposob na zdrowe zycie. 12.01.09, 11:25
                Badania rowniez sa malo miarodajne,szkoda mi czsu i forsy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka