Na krótko byłam w Polsce ,ale udało mi się zrobić małemu badanie
moczu, kału pod kątem pasożytów i candidy no i krew i wymaz z
gardła...wyniki z moczy i kału na pasożyty już mam a resztę odbiorę
telefonicznie.
W moczu wyszły krwinki czerwone 0-2wpw (nie wiem co to znaczy?),że ma
ich za dużo ,czy jak? No i coś z cukrem chyba nie tak bo jest
zaznaczone g/dl i białko g/l...
Na wyniki z wymazu i krwi muszę jeszcze poczekac.
Odwiedziłam także lekarza i bardzo jestem mile zaskoczona, bo
wysłuchał całej naszej historii i niczego co robię nie
skrytykował...wypisał skierowania na badania i za wizytę nie wziął
ani grosza, tylko do skrzynki na chore dziecko poprosił żeby coś
wrzucić...no w szoku byłam...acha i przepisał FLUMYCON...o
zgrozo!Ciągle się zastanawiam czy zaryzykować jeszcze raz i podać
małemu?...może teraz jak bierze probiotyk i dieta jest , to może
efekty jakieś będą? Póki co ,ciągle się waham