Witam! Jestem na forum i dopiero zaczynam walkę z candidą. Od roku męczę się z nieustępującymi alergiami, których źródeł nie udaje się ustalić, a leki działają coraz słabiej. Koleżanka zasugerowała, że może to candida. Parę dni spędziłam przeglądając informacje w internecie i zszokowała mnie zgodność opisywanych objawów z moim stanem "zdrowia". Mogę się podpisać prawie pod całą listą - pomyślałam: albo noszę w sobie spore ilości grzyba albo zwariowałam. Na razie obstaję przy pierwszej wersji

Dodam, że najróżniejsi lekarze leczą mnie na najróżniejsze rzeczy, jednakże efektów w jakiejkolwiek dziedzinie brak

Zatem przechodzę na dietę, kupiłam probiotyki w kapsułkach (wolałabym jogurty, ale wygląda na to, że mam alergię

), wcinam czosnek, mam Noni w kapsułkach, kupię też wyciąg z pestek grejfruta.
Acha, u lekarza byłam, niestety, w kraju, w którym mieszkam candida jest traktowana tylko jako schorzenie ginekologiczne. Koniec, kropka. Nawet próbki z krwią na testy alergiczne zostały wysłane za granicę - więc na służbie zdrowia w tej kwestii raczej liczyć nie mogę

Dostałam kolejne tabletki antyhistaminowe i kolejne maści ze sterydami - chcę je pobrać jeszcze kilka dni, doprowadzić się do użytku i odstawić.
I teraz kilka pytań. Starałam się zebrać całą możliwą wiedzę na podstawie wcześniejszych postów, jednak nadal mam parę wątpliwości.
1. Pomarudziłam lekarzowi i dostałam 1 tabletkę Diflucan - czy pojedyncza dawka jest w ogóle w stanie jakoś zadziałać (jeszcze nie brałam)?
2. Kiedy można spodziewać się pierwszych efektów diety p.grzybicznej? Rozumiem, że to sprawa indywidualna, ale tak mniej-więcej: tydzień? miesiąc? Obecnie tabletki p.alergiczne umożliwiają mi funkcjonowanie, czy kiedy skończę je brać, dieta jest w stanie uchronić mnie przed nawrotem alergii (egzema od palców po pachy, czerwone i pieknące plamy wokół oczu sięgające niekiedy poniżej kości policzkowych, spuchnięcie twarzy, bóle głowy)?
3. Mam zdiagnozowany zespół policystycznych jajników, miesiączkuję zawsze nieregularnie, obecnie od 3 m-cy nie miałam okresu (tak długa przerwa zdarzyła mi się raz dawniej) - czy to równiez może być powiązane z candidą?
4. Czy można jeść ryby w puszce? Tuńczyka, sardynki? (i rozetrzeć z czosnkiem - mniam!) Filety w panierce rozumiem zupełnie odpadają? Mam bardzo ograniczone możliwości kupienia świeżych ryb, więc pozostają mi tylko mrożonki.
5. Czy w ogóle możliwe jest wyleczenie tego bez wsparcia farmakologicznego?
Z góry dziękuję za odpowiedzi i wszelkie wskazówki,
pozdrawiam.