Jako ze pomimo mna a uzytkownikiem gavko pojawila sie rozbieznosc
zdan na temat xylitolu, postanowilam zalozyc nowy watek, zeby nie
zasmiecac dyskusji o orkiszu.
Do tej pory znalazlam tylko pozytywne opinie na temat tego slodziku
otrzymywanego z brzozy - czytalam, ze nie tylko nie karmi candidy,
ale wrecz ja zabija (nie da sie np. upiec drozdzowki z ksylitolem).
Wczesniej czytalam o nim tylko w zrodlach anglojezycznych, dzis
znalazlam cala mase artykulow po polsku. Pierwsze z brzegu:
ksylitol.info/ksylitol/
www.candida.peet.pl/index16.php
e-zdrowie.abc24.pl/default.asp?kat=16601&pro=427309
gavko podal mi watek do dyskusji swiadczacy o szkodliwosci ksylitolu:
www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?act=ST;f=14;t=6240
Wypowiedz z tamtego forum rozumiem tak, ze ksylitol w duzych
ilosciach (wspomniano podawanie dozylne

) jest szkodliwy.
Przy spozywaniu go sporadycznie nie szkodzi (a z powyzszego wynika,
ze wrecz pomaga).
Co wy na to? Ktora z wersji jest wg was prawdziwa?