Dodaj do ulubionych

56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!!

27.06.09, 19:56
Witam Was serdecznie!

Oto moja smutna historia... Przepraszam, że taka długa, miejcie
proszę cierpliwość doczytać ją do końca...

Od wczesnego dzieciństwa byłam bardzo chorowita, drobna, miałam
słabą odporność. Łapałam wszelakie infekcje i byłam bardzo często
leczona antybiotykami. Jednak cieszyłam się mimo wszystko życiem. 9
lat temu zachorowałam na anoreksję, musiałam brać hormony, dwa
miesiące, dłużej nie chciałam, gdyż koszmarnie się po nich czułam.
Po 3 latach wojowania z anoreksją odzyskałam względne zdrowie,
miesiączka była regularna, jednak dwa lata temu choroba znowu
wróciła... I tym razem jednak wygrałam walkę - przytyłam (choć nadal
jestem chuda, bo tak zawsze byłam). W styczniu b.r. zachorowałam na
grypę i brałam antybiotyki. 2 miesiące po chorobie, w marcu 10
tabletek progesteronu przywróciło mi miesiączkę, której nie miałam
przez ponad rok. Byłam szczęśliwa, że powracam do normalnego życia,
choć pojawiły się dziwne duszności i mdłości. Ale moje szczęście nie
trwało długo. Zaczęły mi rosnąć zęby mądrości, bardzo krzywo, więc
miałam problemy z żuchwą, stawami, w związku z czym zaczęłam brać
niesteroidowe leki przeciwzapalne. I nastało piekło...

Od marca b.r. dolegliwości, które towarzyszyły mi przez całe życie
(ale w duuuużo mniejszym stopniu!!!) zaczęły nagle strasznie
narastać uniemożliwiając mi normalne codzienne funkcjonowanie.
Zamieszczam je poniżej. Niszczą one moje życie, świat wali mi się na
głowę Zaczęłam "biegać" po lekarzach, od jednego do drugiego, każdy
dawał inne leki, po każdym czułam się gorzej, w końcu wszyscy
rozkładali ręce i mówili, że powinnam się udać do
psychiatry/psychologa, proponowali leki przeciwdepresyjne i
uspokajające Moja też rodzina uważa, że powinnam się leczyć
psychiatrycznie, bo:

a) wymyślam sobie choroby i mam depresję (gdyż ciągle i to coraz
bardziej się skarżę, że coś mnie boli)

b) zmagałam się z anoreksją, więc jak widać nie zostałam z niej do
końca wyleczona (skoro coś nie daje mi jeść to na pewno sprawa mojej
psychiki).

Zaczęłam szukać w internecie na własną rękę dzień w dzień
jakichkolwiek informacji o moich objawach. Kilka tygodni temu przez
przypadek trafiłam na artykuł o candida albicans, natychmiast
pomyślałam: to musi być to! I zrobiłam posiew kału oraz jamy ustnej.
Może to dziwnie zabrzmi, ale nawet się ucieszyłam, bo wreszcie będę
wiedziała co mi jest.

Wynik analizy kału: w badanym kale pasożytów, ich jaj i cyst lamblii
nie znaleziono. Wynik posiewu jamy ustnej: hodowla candida albicans
nieliczna.

Byłam zdziwiona, bo sądząc po moich objawach powinnam mieć obfity
wzrost, ale poszłam do lekarza rodzinnego, by zapisał mi lek
widoczny na antymykogramie. Powiedział, że tego to się raczej w
ogóle nie leczy, ale jeśli koniecznie chcę to przepisze mi ten
Flumycon (na tydzień). Po tygodniu brania Flumyconu zrobiłam
ponownie posiew jamy ustnej (w innym laboratorium).

Wyniki: candida albicans: pojedyncze, aerococcus viridans: liczne,
corynebacterium species other: liczne, haemophilus parainfluenzae:
liczne.

Candida albicans mam teraz pojedyncze, a objawy wcale nie ustąpiły!
O co chodzi, na co ja jestem chora? Nie mam już siły, mam 24 lata,
a żyję jak 80letnia kobieta Pomocy, co może mi dolegać? Nie wiem,
co to za liczne bakterie, które mi wykryto, czy one występują
normalnie u każdego zdrowego człowieka?

MOJE OBJAWY:



1. częsta niestrawność

2. zgaga, cofanie się jedzenia do przełyku

3. mdłości, nudności

4. wzdęcia

5. skurcze, ssanie żołądka

6. ociężałość i senność po posiłkach

7. nieprzyjemny oddech z ust

8. ciągła suchość i pieczenie w jamie ustnej, ciągłe uczucie
pragnienia

9. metaliczny smak w ustach

10. spierzchnięte usta, czasem małe zajady

11. nalot i zmiany barwy na języku, pieczenie języka (zwłaszcza
czubka)

12. nadżerki dziąseł

13. duża płytka bakteryjna na zębach pomimo starannej higieny

14. nieustanna ogromna chęć na słodycze (zwłaszcza czekoladę) oraz
słodkie produkty mleczne i z białej mąki

15. uczucie upojenia alkoholowego po spożyciu słodyczy, słodkich
produktów mlecznych i z białej mąki

16. kłopoty z oddychaniem po spożyciu słodyczy, słodkich produktów
mlecznych i z białej mąki

17. uczucie trzymania stolca w jelitach

18. oddawanie stolca ze śluzem

19. galaretowata, zielona lub brązowawa wydzielina o bardzo
nieprzyjemnym zapachu zgnilizny w gardle (po nocy)

20. odpluwanie gęstej, białej, bardzo spienionej lub śluzowatej
wydzieliny w ciągu dnia (najbardziej po słodyczach, słodkich
produktach mlecznych i z białej mąki)

21. „klucha” w gardle, trudności w przełykaniu, uczucie zalepienia
przełyku, ciągłe chrząkanie i przełykanie śliny

22. powiększone, „podziurawione” migdałki z „kieszonkami”

23. ciągle zaczerwienione, bolesne gardło

24. łamiący się często głos, chrypka

25. bardzo wysuszona śluzówka nosa (ciągła straszna suchość w
nosie, uczucie zatkanego nosa)

26. obrzęki, bolesność i sztywność stawów i kości

27. „strzelanie” w stawach

28. ucisk i bóle głowy

29. uczucie ucisku zaplombowanych zębów na głowę

30. nocne zimne poty

31. w ciągu dnia raz zimno, raz gorąco

32. problemy z równowagą, chwiejność

33. momentami nieostre widzenie, nieumiejętność skupienia wzroku

34. problemy z koncentracją i pamięcią, zaburzenia pamięci,
ociężałość myślenia

35. opóźnione reakcje na bodźce, dezorientacja, „wyłączanie się”

36. zimne, sztywne dłonie i stopy

37. słabe krążenie

38. bardzo niska temperatura ciała (zwłaszcza wieczorem)

39. sucha skóra pomimo ciągłego nawilżania

40. wypadanie włosów oraz łupież

41. nadwrażliwość na zapach perfum, kosmetyków, środków
chemicznych, dym tytoniowy (a jeszcze kilka miesięcy temu sama
paliłam!) oraz na kurz, zanieczyszczone powietrze (duszności,
mdłości)

42. kłopoty z oddychaniem

43. bardzo niskie ciśnienie krwi

44. niski poziom cukru we krwi, gwałtowne spadki poziomu cukru

45. skrócenie oddechu, ograniczenie możliwości wykonania głębokiego
wdechu

46. ucisk w klatce piersiowej, pieczenie i łaskotanie w klatce

47. kołatanie serca

48. ciągłe zmęczenie, brak sił, energii, ogólne osłabienie,
wyczerpanie bez wysiłku

49. potworne zmęczenie przez ok. 2 godziny po przebudzeniu

50. bardzo szybkie męczenie się podczas wysiłku fizycznego

51. senność, ospałość w ciągu dnia

52. zaburzenia snu (budzenie się w nocy, bardzo lekki sen, wczesne
budzenie się)

53. lęki, niepokój bez powodu

54. nerwowość, agresywność bez powodu

55. zmienność nastrojów

56. napady paniki i płaczu



Od 2 tygodni nie jem już produktów mlecznych z wyjątkiem naturalnych
kefirów, nie jadam także produktów z białej mąki, jestem na diecie
bezglutenowej. Jednak nie mogę całkowicie wyeliminować cukru, gdyż
słabnę! Zawsze miałam niski cukier, a teraz na dodatek mam gwałtowne
jego spadki, chodzę jak pijana, nie mam na nic siły, nawet podnieść
ręki do góry sad Codziennie muszę zjeść 4 tafelki gorzkiej czekolady
oraz jedno jabłko. Inaczej musiałabym leżeć cały czas w łóżku sad

Pozdrawiam serdecznie i przepraszam, jeśli kogoś zanudzam swoją
długą wiadomością, ale szukam pomocy, gdzie tylko mogę, czuję się
coraz słabsza i zaczynam myśleć, że się z tego nie wyleczę tylko
będzie coraz gorzej aż... wolę o tym nie myśleć sad Co mi jest??? Z
dnia na dzień coraz bardziej tracę nadzieję na wyleczenie...
Obserwuj wątek
    • koperos33 Re: 56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!! 28.06.09, 00:43

      Witaj. Objawy które opisujesz wygladaja na typowe zakażenie grzybicze. Moim
      zdaniem powinnas zaczac od przejscia na restrykcyjną diete bez białej mąki,
      produktów mlecznych i przedewszystkim cukru. Piszesz ze masz nieodparta ochote
      na slodycze (co jest typowe dla grzybicy). gdybym mogl Ci coś poradzić : tak jak
      juz pisalem wyzej restrykcyjna dieta, kup sobie chrom zmniejsza troche laknienie
      na slodycze. Powinnas znalezc dobrego lekarza ktory pokieruje twoim dalszym
      leczeniem . na forum byly poruszane watki odnosnie lekarzy ktorzy lecza candide
      . jesli chcialabys pogadac na gg moj nr 4423213 sam mam wiekszosc objawow z
      tych ktore opisujesz lecze sie juz od dłuzszego czasu i mysle ze zaczynam powoli
      wychodzic na prosta.
      • zdesperowana_24 Re: 56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!! 28.06.09, 06:42
        Dziękuję za odpowiedź Koperos!
        No właśnie 2 tygodnie temu zmieniłam dietę... Zero naleśników,
        makaronu, klusek, drożdżówek, mleka, żadnych słodkich produktów
        mlecznych (oprócz kefirów naturalnych) i z białej mąki...
        Jem kaszę gryczaną i jaglaną, brązowy ryż, mięso, ryby (ale nie z
        puszki), żółtka jajek (po białkach źle się czuję), pasztet domowej
        roboty, z warzyw głównie pomidory i sałatę, zieleninę, czasem
        kalafiora lub fasolkę szparagową. Słyszałam, że czosnek i cebula są
        bardzo skuteczne, ale ja ich nie trawię, źle się po nich czuję.
        Ogólnie źle się czuję po surowych warzywach. sad
        Co do pieczywa to mama piecze mi chleb żytni razowy na zakwasie bez
        drożdży. Używam dość sporo oliwy z oliwek i masła.

        Rotacyjnie zaczęłam stosować Probacti4 i Lacidofil.

        Ze słodyczy nie potrafię całkiem zrezygnować... Bynajmniej nie z
        powodu łakomstwa, mam strasznie gwałtowne spadki cukru we krwi,
        ogólnie cukier zawsze miałam niski. Jak czuję się słabo to muszę
        zjeść chociaż kawałek gorzkiej czekolady sad Chrom z tego co wiem
        chyba wspomaga odchudzanie, a ja nie mogę schudnąć!!! Nie wiem jak
        to zrobić przy takiej diecie, bo przecież naleśniki, bułeczki,
        kluski, słodycze, pełnotłuste mleko są tuczące, a ja je musiałam
        odstawić...
        Dziękuję za nr gg, wkrótce się odezwę!
        Pozdrawiam porannie i serdecznie
        • lubliniak80 Re: 56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!! 29.06.09, 02:43
          Ja choruję tez od urodzenia, z każdym rokiem życia objawów zaczęło przybywać i w tej chwilinaliczyłem ich u siebie 45. Dodatkowo kłucie w sercu, ból ścięgien i mięśni, szczególnie u nóg, zwłaszcza w okolicach kolan, tak silny, że utrudnia często chodzenie, nie ma siły stać ani iść dalej, rozchodzi się po całych nogach, po położeniu się czy usiedzeniu na ławce, nie odchodzi - pojawia się zwłaszcza jak się zmienia pogoda, często przyspieszone bicie serca,ciągły katar, miałem też przez rok strupy w nosie, przejęzyczenia, zaburzenia ejakulacji... Masa objawów. Mnie też jest ciężko, ale odkąd zmieniłem dietę i zacząłem się leczyć właściwie to część objawów zmniejszyła się.

          Jeśli chodzi o twój przypadek i dietę przeciwgrzybiczną - temat rzeka. Na forum było masę zaleceń i co chwila dodawane są nowe. Ja ostatnio natrafiłem w sklepie na nasiona czarnuszki. Okazało się, że są m.in. przeciwgrzybiczne - piję wywar, posypuję chleb. Zacząłem ostatnio robić lewatywy.
          Po raz pierwszy w życiu i czuję się chyba (żeby nie zapeszyć) po nich trochę lepiej. Trzy na bazie soku z cytrnyi soli, teraz z kawy, a zamierzam zrobić z moczu też.

          Candida albicans występuje u każdego człowieka. Każdy ją ma. Ale na skutek terapii antybiotykami (ja brałem je też od urodzenia, do ok.14 r.ż) i często złego odżywiania (pokarmy słodkie, konserwatny) rozrastają się i potem są te problemy

          Nie wiem, czy robiłaś też posiew kału na grzyby. Mnie wyszły bardzo liczne. Podobnie na aparacie Mora i w badaniu żywej kropli krwi - zobaczyłem te zielone świństwa, no i glistę też. Bakterie też mam. Lamblie wyszły na aparacie Mora tylko. Mam niezłe zoo w moim ciele smile


          Jak lubisz słodycze zakup sobie ksylitol - cukier brzozowy (wynalazek Finów bodajże) - ma działanie przeciwgrzybiczne, hamuje rozwój grzybów, ma 14kronie niższy indeks glikemiczny niż zwykły cukier, zmiejsza łaknienie na cukier, ma też inne zalety.. podobnie działa inny cukier stewia - używana w wielu kulturach na świecie, a także w Szkole Zdrowia Siemionowej w Soczi....

          Co do czosnku i cebuli ja też ich unikałem, bo miałem straszne po nich gazy, od roku już nie mam po nich tak dużych dolegliwości.. spróbuj czosnku w kapsułkach....

          Chleb żytni na zakwasie można kupić w sklepie, rzadko bywa i trzeba wiedzieć gdzie

          Leków antydepresyjnych nie bierz, bo jak mówi mój lekarz kuzyn - niszczą psychikę. Ja brałem sulpiryd i nic nie dał.Jedna gastrolog przepisała mi amitryptilinę. Lekarze nie wiedzą co przepisywać. Ja byłem u ok. 5 gastrologów. Każdy to profesor, ale żaden nie potrafił lub nie chciał pomóc.

          Co do nabiału - trzeba wykluczyć z diety, bo candida lubią nabiał. Najwyżej możesz przejść na jogurty kozie, najlepiej zrezygnować w ogóle, zwłaszcza z tłustego mleka.

          Co do bakterii probiotycznych, czytałem gdzieś, że trzeba je brac pół roku po terapii antybiotykami

          Co do olejów - dobry jest olej z pestek dyni = przeciwgrzybiczny, olej lniany też dobrze wpływa na przewód pokarmowy, oliwa z oliwek - z pierwszego tłoczenia tylko
          masło ja bym wyeliminował - ja używam awokado zamiast masła. W Ameryce (i Japonii też chyba) używają go zamiennie. Musi być bardzo dojrzałe, żeby się dało rozsmarować - spróbuj - ograniczysz cholesterol - odciążysz wątrobę i nerki.


          Może nie wszyscy wiedzą,ale jak pisze dr Janus Candida w książce "Nie daj się zjeść grzybom Candia" candida się rozrasta gdy jest osłabiony system odpornościowy (stres też obniża system odpornościowy). Dlatego też przy wszelkich złożonych kuracjach oczyszczających bierze się witaminę C - ale taką naturalną, bez cukru i konserwantów. Ja wzmacniam się teraz sokiem z Nonii, aloesem i wyciśniętym sokiem z 1 grejfruta, 1 cytryny i 1 limonki. Innych owoców nie jadam, bo są za słodkie, jedynie awokado.

          Jakbyś brała jakieś leki przcigrzybiczne to najlepiej o 1ej w nocy - jest wtedy najlepsza wchłanialność (tak mówiła moja dobra lekarka) i rano na czczo coś można pić też (ja piję np. Sok z Noni i mikrohydrynę)

          Tyle jest preparatów przeciwgrzybicznych i antybaktryjnych, samych ziół jest dużo - pieprz kajeński,imbir,kurkuma...Są herbaty przeciwgrzybiczne - np lapacho


          Co do tycia... Ludzie tyją, bo jedzą produkty zawierające drożdże, a więc chleb, bułeczki, pizza, piwo i inne rzeczy. Drożdże się rozrastają. Dodatkowo dochodzą frytki z fast foodów smażone na tygodniowym tłuszczu, produkty tłuste, smażone, tłuste.
          Jak je się ograniczy, pobudzi perystaltykę jelit, zmusi je do częstych wypróżnień - dostarczyć błonnik, pić cykorię + doda ruch i będzie się oczyszczało organizm to zacznie to w końcu przyności rezultaty.

          Zacznij dodawać wszystkie wskazówki z forum do jadłospisu (picie 2l wody dziennie - zacznij od mniejszych dawek, niełączenie białek z węglowodanami, nie popijanie posiłków, ruch (taniec, rower czy co innego), a z czasem coś się ruszy i będzie lepiej.
          Są ludzie co wyszli z kandydozy, ale trzeba wytrwałości, uporu i stanowczośći. Bądź silna i twarda i nie poddawaj się !










          • zdesperowana_24 Re: 56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!! 29.06.09, 14:11
            Do Lubliniaka:
            Ojej, współczuję Ci bardzo, naprawdę... I podziwiam, że masz siłę,
            by walczyć z tymi pasożytami, gdyż na własnej skórze odczułam, co to
            znaczy.
            Po zmianie diety czuję się troszkę lepiej przede wszystkim pod
            względem duszności, są o wiele rzadsze! Za to czuję się słabsza z
            powodu braku cukru. sad Bardzo Ci dziękuję za podpowiedź z tym cukrem
            brzozowym i w ogóle za inne naprawdę bardzo cenne wskazówki! Masz
            niesamiwitą wiedzę praktyczną!
            Kupiłam dziś ten cukier, i jest pyszny smile Już sama świadomość, że
            jem coś, co słodko smakuje sprawia, że jestem silniejsza! Dziwnie
            działa ta ludzka psychika smile
            Co do wody mineralnej to teraz piję jej dużo, dobrze, że jest
            gorąco, przynajmniej chce się pić smile
            Będę jeść raczej gotowane warzywa, z surowych tylko pomidory i
            sałatę. Postaram się też nie łączyć białka z węglowodanami. O
            nabiale już w ogóle zapomniałam smile
            Tak w ogóle to byłam dziś u bardzo fajnej pani doktor, która zajmuje
            się leczeniem całościowym. Zrobiłam sobie badanie krwi w ciemnym
            obrazie czy jakoś tak. Długo robiła też wywiad, wypytywała o
            wszystko. Oprócz candidy to mam bardzo zakwaszony organizm, organy
            kiepsko pracują, komórki są niedotlenione. No i mam w sobie dużo
            toksyn uncertain
            Muszę brać dużo witamin (wit. C, chrom, zynk, selen, wit. E) i
            różnych suplementów, które oczyszczą mój organizm i zwalczą grzyba
            (oj sporo ich sad), probiotyki, poza tym jak najszybciej pousuwać
            wszystkie plomby srebrne, bo zawierają toksyczną rtęć (a ja mam ich
            9!).
            No i na początek przez trzy tygodnie ostra dieta: tylko warzywa,
            najlepiej zupy warzywne, ewentualnie jeszcze brązowy ryż i kasza
            jaglana. Mogę to jeść w dowolnych ilościach, ale tylko to. Po tych
            trzech tygodniach będziemy wprowadzać stopniowo inne produkty. Echh,
            ta dieta kiepsko brzmi, ale spróbuję, tylu rzeczy już próbowałam,
            może to pomoże... Moje zdrowie jest w takim stanie, że chyba nie mam
            nic do stracenia...
            Ta pani doktor wspominała również o jakichś warsztatach oddechowych,
            też się chyba na nie zapiszę. Na pewno nie będę brać leków
            przeciwdepresyjnych, bo one tylko stłumią mój wołający o pomoc
            organizm.
            Muszę też przestać szczotkować zęby tongue_out Zero pasty do zębów tongue_out
            Zamiast tego łyżka oleju lnianego z łyżeczką soli i płukanie jamy
            ustnej - na czczo, co najmniej 6 minut, a potem po każdym posiłku.
            No i używać bardzo dużo oliwy z oliwek.

            Jeszcze raz dzięki za cenne rady i w ogóle za dodanie mi otuchy! A
            Ty też się nie łam, jesteś naprawdę silnym facetem, skoro od tak
            wielu lat się z tym borykasz i się nie poddajesz! Tak trzymać!
            Pozdrawiam ciepło
            • lubliniak80 Re: 56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!! 30.06.09, 00:10
              Sporo ludzi ma różne ciężkie objawy.Musimy sobie nawzajem pomagać i być wytrwali.Ja się też długo faktycznie borykam, ale dopiero od roku podjąłem właściwa walkę,wcześniej żaden z gastrologów nie wpadł na coś takiego jak dieta przeciwgrzybiczna.Przykre to, że jest tak mało "dobrych" lekarzy,którzy naprawdę chcą pomóc.Moja pierwsza lekarka powiedziała, że będę brał leki do końca życia,inny gastrolog po zrobieniu gastroskopii i kolonoskopii powiedział dosłownie, że nic tu więcej nie pomoże. Fajnych mamy lekarzy nie?
              Gdybym wiedział o diecie przeciwgrzybicznej, to nie jadłbym tak dużo pizzy (którą uwielbiam) ani batonów (nawet po 12h godzinach pracy, gdy jest duży wysiłek i mogłyby dodać energii przynajmniej tymczasowo), nie pił piwa i byłoby dużo lepiej, a tak karmiłem tylko grzyby, które rozpanoszyły się po całym organizmie, ale mam tego dość. Jestem wytrwał, bo wiem że to się opłaci. Po kilku miesiącach diety i branie różnych specyfików nie chodziłem juz 5 razy do toalety i nie są to już takie męki do 2 lata temu. Po wypiciu herbaty też zauważyłem, że nie mam biegunki. Wcześniej miałem.Jedynie po sypanej zielonej było w miarę ok. Po kilku miesiącach diety mogłem wypić herbatę bez problemu. Teraz piję tylko białą lapacho - pewien specyfik przeciwgrzybiczny Pao D'Arco jest z tego drzewa lapacho. Herbata bardzo smaczna

              Co do plomb-też bym usunął,bo też mi moja lekarka polecała,na razie kasa idzie na walki bezpośrednio z kandydozą.

              Co do warzyw - nie wszyscy sobie zdają pewnie sprawę, że surowa papryka czerwona ma 3-krotnie więcej witamy C niż cytryna (szkoda że nie ma reklam o papryce smile - tu źródła wit. C: www.zdrowie.med.pl/witaminy/witc_2.html

              cynk-najlepsze źródło to chyba pestki z dyni,ja np 10 minut przed każdym posiłkiem biorę łyżeczkę oleju z pestek dyni (tak jak w Szkole zdrowia) i chyba dyni wystarczy. Cynk jest też w rybach.

              Jeśli nie masz glist to dobrze,bo glisty podobno pożerają wszelkie witaminy, a organizmowi pozostają resztki, tak mówiła mi ukraińska lekarka na badniu żywej kropli krwi. Co do witaminy E, coś jest z nią nie tak przy kandydozie. Na spotkaniu o zdrowiu, znaczeniu wody w organizmie, ph wody, na którym byłem padło pytanie o witaminę E, ale zagadnienie nie zostało rozwinięte.

              co do zakwaszania organizmu, jest taki proszek zasadowy, który dodawany do wody podwyższa jego ph do 9, zmienia zasadowość, sprawia, że woda jest bardziej zasadowa, ma też mikroelementy, m.in. cynk, wydaje się delikatnie słodki, ale jedna porcja - łyżeczka ma 0,5 g sacharozy. Ja od jakiegoś czasu stosuję 1 łyżeczka na 1,5 litra wody. Taką wodę szybciej się pije, a o to właśnie chodzi. Im więcej wody tym lepsze oczyszczanie. A ile trzeba pić wody? Masę ciała pomnożyć przez 30ml tyle trzeba pić najmniej w ciągu dnia. Czyli przy wadze np 65 wychodzi 1800 ml (ponad 1,5 l).
              Woda jak i pokarm powinny mieć temperaturę ciała,bo jak jak jest za niska organizm traci energię na podgrzanie wody i pokarmu do temperatury ciała, podobnie jest przy gorących posiłkach - te są chyba bardziej niezdrowe, bo wtedy jakieś narządy słabą, śledziona czy wątroba (nie pamiętam, to chyba przez candidę). Ja wodę przed połknięciem ogrzewam trochę w ustach. Jak próbuję wypić coś zimnego od razu są gazy (może organizm nie ma energii - osłabiony system odpornościowy).

              a propos zimnych posiłków.Jest taka dieta na odchudzanie. Dieta lodowa.Je się lody przez 3 dni.Lody są zimne,więc jedzenie ich zmusza organizm do podgrzania ich-zużycia energii.

              co do wody.Musi być dobrej jakości,z wysokim ph (np Cisowianka, Żywiec-Zdrój,Kropla Beskidu,Vita),oczywiście niegazowana, bo gazowana ma ph coś koło 4,5,Kawa i cola najbardziej zakwaszają organizm.
              Generalnie woda powinna mieć ph 7-7,5.Mam gdzieś wykaz produktów zasadotwórczych,kwasotwórczych. Jak ktoś nie pił nigdy wody, to powinien podobno zaczynać od mniejszych dawek. Mnie od 15 lat wysycha w gardle, (dopiero od roku wiem dlaczego - candida) zawsze dużo piłem, a na studiach przez to brałem dużo tic taków i gum miętowych i przez to nabawiłem się alergii na miętę (alergia przechodzi podobno po kilku latach, po 10 chyba). Alergia to choroba 20 wieku. Kiedyś jej raczej nie było. Nie ma alergii to candida.

              Uwaga na witaminę C. Nie bierz syntetycznych, słodzonych.Lepiej kupić naturalną - np sproszkowane owoce dzikiej róży lub aceroli bez dodatków niż taką zwykłą.(Jedna znajoma w Irlandii mówiła, że witamina C osłabia działanie antybiotyków i nie powinno jej się wtedy brać, tylko przez i po kuracji.Tak samo taki mój przełożony z Malezji też odradzał picie soków z pomarańczy i jedzenie cytrusów przy chorobie typu grypa.Jak był chory to pił dużo ciepłej wody. To pomaga. Też piłem przy bólu gardła - woda oczyszcza. Woda to źródło życia. Są takie wyspy Okinawa w Japonii.Średnia wieku tam to 100 lat i nikt nie choruje - piją wodę, gdzie żyje koralowiec - odsyła do filmiku: www.coralclub.pl/index.php?a=t&id=98
              Saszetka z koralowcem dodawana do wody zmienia je zasadowość i wzbogaca o minerały.Obniża też redox.

              Nie łaczy się białek z węglowodanami,bo enzymy trawiące białka i węglowodany nawzajem się zwalczają.W Europie są złe nawyki żywieniowe. Kotlet + ziemniaki + surówka. W innych kulturach tak się nie jada. Tylko u nas. ziemniaków nie można też. Ja jadłem czasami słodkie ziemniaki, ale na razie z nich zrezygnowałem. Trzeba dobrze przeżuwać pokarm, bo nigdzie indziej nie ma tylu enzymów do w w jamie ustnej.Przeżuwać trzeba dobrze, bo co się źle przeżuje to później fermentuje w jelitach i mamy problemy. Nie należy też mówić w czasie jedzeni, bo połykamy powietrze i więcej gazów przez to.

              Warzywa trzeba dobrze myć.Nie wiadomo na jakich nawozach były.zmniejszy się ryzyko zakażenia glistami.Owoce (oczywiście ze słodkich - czyli niemal wszystkich trzeba zrezygnować) trzeba bardzo dobrze myć (ja używam gąbki - pomysł kogoś z forum). Zmniejsza się ryzyko zakażenia lambliami, które występują często na cytrusach.

              Co do słodkich,zdrowych rzeczy polecam też inulinę - to jest taki proszek dla lepszego trawienia tłuszczów i węglowowanów, stymuluje wzrost pozytywnych bakterii. To jest wyciąg z cykorii. Polecam tez cykorię jako warzywo - można surówkę zrobić. Taki antyseptyk jak czosnek, cebula, karczochy (niedostępne niestety w Polsce chyba, że w zalewie)

              co do rtęci.Niektóre ryby mają jej dużo. Chyba tuńczyk. Więc z rybami też trzeba uważać, aby nie przesadzić. Rybki najlepiej niehodowlane, bo te też są dokarmiane jakimiś mączkami. Mięso jest potrzbne, choć długo się trawi, bo ma żelazo. Najzdrowsze są indyki i króliki. Wieprzowina najbardziej toksyczna. Świnie i krowy w dzisiejszych czasach w ogóle nie wychodzą na trawkę i to mięso jest bez wartości. Chyba, że ma się np znajomego rolnika i taką rąbankę, jak czasem przyniesie to aż miło zjeść. Wędliny to w większości przypadków sama chemia. Wystarczy sprawdzić skład pierwszej lepszej wędliny, ile jest tam mięsa? 30% max, przeważnie jest ok 20%. Reszta to solanka i konserwanty.Ludzie nie wiedzą co jedzą...

              Co do pasty do zębów, to widziałem też pastę z ksylitolem smilena próchnicę.

              a z olejami to ja bym uważał.Co za dużo to niezdrowo.Jak zacząłem pic miksturę oczyszczające Słoneckiego to na początku miałem problemy z trzymaniem stolca - biegunka. Wyciekał ze mnie olej.Musiałem przerwać. Tak było na początku. Jak trochę się podleczyłem zacząłem znowu pić miksturę i było lepiej.Nawet czosnek w nadmiarze może zniszczyć wątrobę i można brać dodatkowo leki odbudowujące wątrobę typu liv 45 czy niedrogi sylimarol lub sproszkowane nasiona ostropestu plamistego.

              ćwiczenia oddechowe-dobry pomysł.W Szkole Zdrowia Siemionowej też wykonują.Chodzi w tym wszystkim o to by być spokojnym i niczym się nie przejmować ani stresować.Mnie się wszystko o wiele bardziej pogorszyło na skutek nawarstwienia się stresujących sytuacji i bolesnych
              • taled Re: 56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!! 01.07.09, 09:02
                Lubliniak
                a co to za prosze zasadowy do rozpuszczania w wodzie? Jak sie nazywa i
                gdzie sie go kupuje?
                • lubliniak80 Re: 56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!! 01.07.09, 19:14
                  Nazwa jest taka sama: Proszek zasadowy. Jest kilka firm i kilka rodzajów, tańsze i droższe, niektóre proszki są m.in z inuliną (stymuluje wzrost pozytywnych bakterii), ja akurat używam inuliny oddzielni w proszku oraz probiotyk lacto lady zawiera inulinę.
                  Co do proszku ja używałem firmy Langsteiner - www.langsteiner.com.pl/produkty.php?id=53
                  Np. w Lublinie można kupić w Grocie Solnej, tam obok zabiegów oczyszczających są też sprzedawane preparaty. W aptece może też by był albo w sklepach ze zdrową żywnością. W allegro też jest wybór:
                  allegro.pl/search.php?sg=0&string=proszek+zasadowy
                  Popróbujcie
                  • koperos33 Re: 56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!! 02.07.09, 13:19

                    lekarz u którego sie leczę mówi że proszek zasadowy powoduje
                    jeszcze wiekszy wzrost grzybicy. Polecał mi na odkwaszenie picie 3
                    razy dziennie soku z 2 wycisnietych cytryn z dodatkiem wody.
                    • lubliniak80 Re: 56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!! 02.07.09, 18:22
                      Nie wiem, czy proszek zasadowy stymuluje wzrost grzybów. Mi przypisywałem go lekarka razem z innymi preparatami i dietą przeciwgrzybiczną. W tym, który spożywałem było 0,5 g cukru w dziennej dawce, nie zawierał laktozy. Pokrywał 50% zapotrzebowanie na wapń,a przy diecie ubogiej w nabiał wapń potrzebny. Mi w badaniu wyszedł niedobór wapnia, szukam teraz jakichś preparatów zawierających wapń. Jedno co wiem, bo mierzyłem papierkiem lakmusowym, że kubek wody z proszkiem zasadowym ma ph m/y 8 a 9, a wsypany do butelki 1,5litorwej ma ph 9. Ja też polecam sok z cytryn. Aktualnie piję sok z 1 grejfruta, 1 cytryny, 1 limonki, dodaję do tego odrobinę wody, 15 kropel extraktu z pestek grejfruta i pół łyżeczki ksylitolu. Smacznego candida smile

                      Dziś wypiłem też trochę soku ze startej białej rzodkwi - to też chyba na trawienie jest. Ciekawe jak zareagowały candida. Jutro na czczo znowu napiję się soku z kiszonych ogórków (może jakieś larwy glist zostały, nie wiem czy Vernicadis wytępił je)
    • miacasa Re: 56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!! 04.07.09, 16:48
      Czy byłaś u endokrynologa i sprawdziłaś tarczycę? Czy w usg jamy brzusznej jest
      prawidłowy obraz trzustki, czy badałaś poziom cukru, robiłaś testy alergiczne?
      Twoje objawy mogą towarzyszyć wielu chorobom, mogą też być objawem daleko
      posuniętej nerwicy, na którą cierpi bardzo wiele osób nie zdając sobie sprawy
      jak wiele dolegliwości ma w niej swoje źródło.
      • zdesperowana_24 Re: 56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!! 04.10.09, 21:20
        Witajcie znowu, przepraszam, że nie odpisałam od lipca, to był dla
        mnie trudny czas... Okazało się w końcu, że mam grzybicę
        ogólnoustrojową sad Byłam u dr Janusa. Teraz wzięłam się za siebie...
        Miacasa, robiłam testy alergiczne - nie mam na nic alergii; poziom
        cukru - wahania są duże, gdy jem słodycze oraz produkty z białej
        mąki, pozbawione błonnika; mam zaflegmione gardło, zatoki, do tego
        straszne problemy z zapaleniem dziąseł sad Masakra!!!
        Pozdrawiam serdecznie
        • shogun_smutku Re: 56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!! 05.10.09, 09:02
          i co? i co?
          zero poprawy? Ponoć czasami miesiące/lata trzeba się sztywno trzymać, żeby
          organizm serio wrócił do pionu.
        • miacasa Re: 56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!! 10.10.09, 10:03
          a co z tarczycą, wątrobą? robiłaś jakieś badania?
          • rich69 Re: 56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!! 10.10.09, 21:22
            Watroba jest zanieczyszczona,tarczcy brakuje jodu i innych
            mikroelementow,caly system odpornosciowy musisz miec
            rozregulowany .Wiesz co ja bym wrocil do badan na pasozyty,
            szczegolnie kazal bym zwrocic uwage na rzesistki i lamblie,znajdz
            lab polecany na formum pasozyty,badania system mory moglyby byc
            rowniez przydatne.Dobrze dobrana dieta rowniez sie klania.
    • koperos33 Re: 56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!! 21.12.09, 10:20

      Ja też mam większość objawów które są tu opisywane. Ostatnio
      doszedł ból oczu i przy ytym mocno rozszerzone żreńice. wygladam
      wtedy jakbym był po narkotykach niejedna osoba zwrocila mi na to juz
      uwage.
      • zdesperowana_24 Re: 56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!! 09.06.10, 14:30
        Witam po dłuższej przerwie. Nadal walczę z grzybem... sad
        Pytaliście jak z moją tarczycą. Robiłam nie dawno badania i ktoś tu
        trafił w dziesiątkę, brakuje mi najpewniej jodu, bo hormony wskazują
        na leciutką niedoczynność a usg wykazało zmniejszoną tarczycę.
        Haschimoto wykluczone badaniami. Zaczęłam zażywać algi Kelp, które
        zawierają dużo jodu. Zobaczymy...
        Poza tym okazało się, że mam przewlekłe zakażenie mycoplasmą
        pneumoniae i chlamydią pneumoniae. Nadal walczę chociaż mam już dość
        diety i przestaję ją coraz bardziej trzymać, bo jestem bardzo
        zniechęcona już tym wszystkim. sad
    • izacalin Re: 56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!! POMA 22.10.10, 21:44
      POMAGAM zacznij normalnie jesccccccccccccccc bedziesz mila sily usmiech i sprezyste wlosy , tez tak zdesperowana zylam niknelam w oczach az nie pojechalam do pracy na powietrzu po tym bylam glodna zaczelam jesc przytylam 5 kl i nie moglam uwierzyc ani mi nie bylo zimno ani nie bylam zmeczona a usmiechnieta i wlosy zaczely blyszczec .organizm potrzebuje do zycia energi energia(paliwem ) jest nasze jedzenie i wyjdz do ludzi przestaniesz myslec co ci dolega
      trzymam kciki za diete na przytycie
      • monikaf25 Re: 56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!! POM 25.10.10, 07:25
        Zgadzam się z powyższą wypowiedzią. Też miałam podobny problem. Jedz zdrowo. Zero chemii zobaczysz że się poprawi. Ja juz byłam na skraju wyczerpania. Nic nie funkcjonowało jak należy. Teraz jest lepiej ale pracuje nad oczyszczeniem wątroby. Wiele zależy od wewnetrznych narządów. Chcesz wrócic do zdrowia, jedz warzywa owoce, jak najmniej przetworzonych rzeczy a organizm ci się odwdzięczy.
    • ziomekmonty Re: 56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!! 22.11.10, 01:52
      witam!!

      mam te same objawy i tez codziennie cos innego obserwuje ale najbardziej daje mi sie we znaki kaszel, taki jakby nawykowy ale ustepujacy po zjedzeniu czegos, dodatkowo czuje ze tarczyca mi dokucza chociaz wyniki sa dobre, dlatego ez na usg sie wybieram w styczniu.

      prosze o kontakt, bo mysle ze jedziemy na tym samym wozku

      pozdrawiam!

      Tomek
    • salinn_9 Re: 56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!! 15.04.11, 14:39
      Witam.
      Moja droga jestem pewna na 100% że masz mnóstwo pasożytów w organiżmie (nie tylko candida ale i robaki) i jeśli ich nie wytępisz to Cię zjedzą... Proszę posłuchaj mnie. Miałam niektóre podobne objawy od dziecka, ale w znacznie mniejszym natężeniu... Najbardziej dokuczały mi jelita, wzdęcia, zapalenie żołądka i refliks... ciągle... Modliłam się o uzdrowienie bo oczywiście lekarze nie mogli mi pomóc i winę zwalali na stres... wmawiali mi że mam wrażliwe jelita i że jestem nerwowa i dlatego bolą mnie jelita, lekarze naprawdę nic nie wiedzą... z przykrością muszę stwierdzić, że udowadniali mito na przestrzeni lat sad
      Gdy totalnie się poddałam i za częłam w końcu się modlić aby Pan Bóg wskazał mi przyczynę, bym mogła zacząć walczyć z tajemniczym wrogiem (podejrzewałam candidę) nagle niespodziewanie w ciagu jednego dnia trawilam na Vega test (poczytaj w necie, rewelacyjna bezinwazyjna i 100% skuteczna metoda badania na obecność pasożytów)
      Byłam gotowa spróbować wszystkiego żeby tylko być zdrową, więc nie żałowałam tych 150 zł. Osoby z firmy, która wykonywała badanie, przyjechali aż spod Łodzi do Elbląga (gdzie mieszkam) i akurak tego miałam ostatnia sznsę na spotkanie, bo nazajutrz wracali do firmy. Oni pierwszy raz byli w moim mieście (na zaproszenie) i będą tu co 2 mies. wink Zabieram całą rodzinę na pocz. maja smile)
      Badanie trwało 2,5h. Samo badanie ponad 1h a reszta to zabieg nieszczenia pasożytów poprzez generator elektro-magnetyczny smile Normalnie nie mogłam uwierzyć, tak wspaniale się czuję od tamtej pory smile (już prawie 2 mies.) i mam jakiś wstręt o słodyczy, a wcześniej pochłaniałam tonami wink Chce mi się natomiast warzyw i owoców ;D
      Zapomniałam dodać że wykryto u mnie m.in. candidę: kefyr, maltosa, parapsilosi, a także robaki, bakterie, pierwotniaki, 3 rodz. chlamydii... przez tydzień połykałam 2x dziennie tabletki z olejkiem z oregano (silny środek pasożyto i grzybobójczy, zakupiłam przy Vega teście), aż mi sie odbijało oregano, hi hi, ale super się czułam, taka zdrowa, nadal tak się czuję, od razu wstąpiło we mnie życie smile Odeszło mi wiele wcześniejszych dolegliwości z: jelitami, żołądkim, płucami, oczami, bóle głowy itd...
      Chcę na pocz. maja znów pójść na Vega test zobaczyć aby mieś pewność że nie mam candidy... na taki test wystarczy pójść raz na pół roku, ale ja muszę mieć pewność smile) Zabieram też narzeczonego i mamę smile
      Mogę podać namiary do tamtej firmy, oni chyba nie mają stronki ale mam maila do nich smile
      Vega test to 100% metoda wykrywania wszelkich pasożytów, badanie kału to tylko kilka procent, a badanie krwi to 30% skutecznoći (pod warunkiem, że trafisz na odpowiedni cykl tych żyjątek), po prostu na ogół są mało wykrywalne...
      Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      Magda
      • miskaaa11 pasożyty 16.04.11, 12:22
        co dobrego na pasożyty polecacie?
        • salinn_9 Re: pasożyty 18.04.11, 14:41
          tabletki z olejkiem z oregano smile pestki dyni lub olej z pestek dyni....
    • salinn_9 Re: 56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!! 15.04.11, 14:55
      aha, pragnę jeszcze dodać, iż powiedziano mi tam, że candida zniknie całkowicie gdy zabijemy pasożyty, ponieważ jeśli krew jest czysta to candidy nie ma, a pasożyty zanieczyszczaja krew...
      W ogóle jest taki ruski film o pasożytachh i jak sie okazuje to są one przyczyna większości chorób i zgonów...
      Lekarze nie potrafią pomóc, bo są wyszkoleni do zaleczania skutków chorób a nie szukania przyczyn. Edukacja na studiach medycznych jest niekompletna ponieważ przyszli lekarze muszą przecież zapewnić dochody koncernom farmakologicznym... Taka jest kolej rzeczy i nic na to nie poradzimy, wszyscy jesteśmy oszukiwani: my - pacjenci i oni - lekarze. Daltego staram się szukać przyczyn chorób i szukać odpowiedzi poza medycyną konwencjonalną i sztucznymi lekami... Bóg stworzył naturę i ona ma nas leczyć. Naprawdę polecam OLEJEK z OREGANO!!!
      Magda
      • salinn_9 Re: 56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!! 15.04.11, 14:57
        oto ten film: www.youtube.com/watch?v=Kz0l6thCP7E
        • przemas834 Re: 56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!! 15.04.11, 20:05
          mozeesz podac namiary na ta firme?
          • salinn_9 Re: 56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!! 16.04.11, 11:53

            kontakt w sprawie Vega test: duramgama@wp.pl
            Brzeziny (k. Łodzi), Wojsak Polskiego 2
            wink
    • marzanna63 Re: 56 objawów - co robić - PROŚBA O POMOC!!! 23.06.11, 10:18
      Witam Cię serdecznie wink
      Pracuję a szwajcarską firma ,która zajmuje się leczeniem candidy.Myślę,że na pewno mogę Ci pomóc .
      Marzanna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka