Kilka m-cy temu stwierdzono u corki (4 lata) Candide. Lekarz
dwukrotnie przepisal Nystatyne i diete.
Minely trzy m-ce i po krotkiej chorobie (czyms sie zatrula na
urodzinach u swojej kolezanki) powrocila Candida

W miedzy czasie podawalam jej Symioflor PRO i Symbioflor 1.
W przedszkolu chwycila Pneumokoki, ktore sa ignorowane przez
lekarza, ma Gronkowca (w nosie i w gardle)i jest alergikiem na wiele
pokarmow. Z testow skornychwyszla jej min. alergia na siano, konia,
brzoze. Robiono tylko osiem. Z krwi nic nie wychodzi, Igm jest
zerowe. Ostatnio zaczela zgrzytac zebami w nocy. Lekarze twierdza,
ze to stres ect.

Pisze lekarze bo zmienilam ich duzo, szukam
takiego, ktory nie twierdzilby, ze u tak malych dzieci nie nalezy
brac pod uwage zapalenia zatok spowodowanych pneumokokami. Ponoc
wszyscy je mamy i zyjemy

Od kilku m-cy corka jest straszna maruda, since pod oczami,apetyt
zerowy, blada. Badalam kal kilkakrotnie i nic oprocz Candidy, ktora
w ostatnich badaniu tez juz nie wyszla.Ma bardzo podwyzszone OB i
Leukocyty.
Nie jestem lekarzem i troche gubie sie w tym wszystkim. Wiem tylko,
ze corce cos dolega a ja nie potrafie, nie umiem jej pomoc.
Doradzcie prosze od czego zaczac.