Dodaj do ulubionych

PRZEWODNIK PO WENECJI

08.10.08, 00:48
WITAM
CHCIALAM ZAPYTAC CZY MA KTOS NAMIAR NA PRZEWODNIKA PO WENECJI Z
JEZYKIEM POLSKIM.
WIEM ZE JEST MALZENSTWO KTORE OPROWADZA ALE ZGUBILAM NA NICH NAMIAR
JAK MACIE JAKIS KONTAKT NA PRZEWODNIKA PODZIELCIE SIE
507240854 CZEKAM NA SMSY
A PONADTO POSZUKUJE PILOTA NA WLOCHY 9 DNI OD 10.10 DO 19.10
ZAINTERESOWANI WYSYLAC NA martabulka2@interia.pl
Obserwuj wątek
    • malediwypiotrs Re: PRZEWODNIK PO WENECJI 08.10.08, 09:09
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38849&w=65326397&a=65603158
      • piotr.toczek Re: Bardzo dobry przewodnik po Wenecji 08.10.08, 10:04
        Pani Małgorzata Zytkiewicz, bdb przewodnik po Wenecji
        wenecja2005.w.interia.pl/
        Najlepiej do niej zadzwonić. Oprowadzanie standardowe po Wenecji to
        2 godziny. Przy większych grupach posiada nagłośnienie, więc trzeba
        jej to wczesniej zasugerować. Pracuje z nią od kilku lat i naprawdę
        bardzo polecam.
        • valdi49 Re: Bardzo dobry przewodnik po Wenecji 08.10.08, 15:19
          piotr.toczek napisał:

          > Pani Małgorzata Zytkiewicz, bdb przewodnik po Wenecji
          > wenecja2005.w.interia.pl/
          > Najlepiej do niej zadzwonić. Oprowadzanie standardowe po Wenecji to
          > 2 godziny. Przy większych grupach posiada nagłośnienie, więc trzeba
          > jej to wczesniej zasugerować. Pracuje z nią od kilku lat i naprawdę
          > bardzo polecam.

          zgadza się - bardzo dobrze się z nią współpracuje.
          • andy67a Re: Bardzo dobry przewodnik po Wenecji 24.03.09, 10:08
            Jaki jest koszt na -powiedzmy-3 godz.,grupa 20 osób??
            • valdi49 Re: Bardzo dobry przewodnik po Wenecji 24.03.09, 12:27
              andy67a napisał:

              > Jaki jest koszt na -powiedzmy-3 godz.,grupa 20 osób??
              Było 130 E - nie wiem jak w tym roku.
              • rebelbel Re: Bardzo dobry przewodnik po Wenecji 24.03.09, 20:45
                w lecie 2008 r. płaciłam 3€/os. przy dużej grupie, oprowadzanie trwa 2h. jak
                p.Małgosia ma kocioł oprowadza też Ania, polecam! bardzo dobra jest, kontakt
                przez p. Małgorzatę. zawsze miały nagłośnienie.

                pozdrawiam,
                Gosia
              • scena9 Re: sympatyczna mloda dziewczyna 03.11.09, 20:25
                Od zeszlego roku jest w Wenecji mloda Polka ktora robi tur
                panoramiczny po Wenecji. Polecam
            • la_lunna Re: Bardzo dobry przewodnik po Wenecji 24.03.09, 23:39
              150 euro ,grupa od 1 do 51 osob.
    • scena9 Nowa dziewczyna oprowadza po WENECJI 03.11.09, 21:17
      ewa.mail@libero.it
      Mieskam w Venecji i mam wloski egzamin na accompaniatora turystycznego
      . Organizuje tury panoramiczne po Venecji 2-3 godz. Polecam sie jesli
      ktos potrzebuje przewodnika i zawita do Venecji
      • malediwypiotrs Re: Nowa dziewczyna oprowadza po WENECJI 03.11.09, 21:51
        To nie ja na tym forum jestem od zwracania uwagi na błędy
        ortograficzne ale tym razem zrobię wyjątek. Bo jeśli ktoś robi
        kurs "accompaniatora turystycznego" to powinien pisać albo Wenecji,
        albo Venezia. Nie ma w żadnym języku takiego miasta ja Venecja...
        • smerv Re: Nowa dziewczyna oprowadza po WENECJI 04.11.09, 07:19
          Nie chodzi tym razem o błedy, bo widać, że językiem ojczystym 'nowej
          dziewczyny" nie jest polszczyzna. Albo jakiś czas temu wyjechała za
          przystojnym ragazzo, a teraz musi z czegoś wyżyć. Bo wiadomo -
          miłość przychodzi i odchodzi, a jeść trzeba całe życie. Chodzi o
          problem bardziej zasadniczy - jaka jest jakość języka polskiego,
          którego używają za 'polskojęzyczni' przewodnicy. Najczęściej jest
          to 'polskopodobny' a skala podobieństwa waha się od 5% do 50%. Może
          ktoś lubi koloryt lokalny, ale ja do 'accompaniatore' będę
          mówił 'towarzyszko'. Poza tym czysty rachunek: Jeśli taki przewodnik
          30% czasu przeznaczonego na przemawianie do uczestników przeznacza
          na szukanie w głowie właściwego słowa ('jak to się po waszemu
          mówi?'), to znaczy, że kasuje za 30% bezproduktywnego czasu. A to
          wszystko dlatego, że nasze organizacje turystyczne nie potrafią
          wymusić na zagranicznych patnerach rezygnacji z monopolu
          przewodników lokalnych. Ale nie pisną nawet słowa, bo przecież same
          strzegą monopolu określonych grup interesów.
          • malediwypiotrs Re: Nowa dziewczyna oprowadza po WENECJI 04.11.09, 08:45
            smerv!
            Zgadzam się w dużej mierze z tym co napisałeś choć nie spodziewałem
            się, że mój post sprowokuje Cię do takiego filozofowania w tym
            temacie. Mogę jedynie dodać, że wbrew temu co piszesz i temu, że
            jestem przeciw wszelkim przepisom które zmuszają do zatrudniania
            miejscowych "accompaniatore", to przewodnicy których ja zwykle
            najmuję, mawiają zwykle nienaganną polszczyzną, często znacznie
            lepszą niż turyści... To co piszesz oczywiście i na szczęście nie
            jest żadną regułą..
            • malediwypiotrs Re: Nowa dziewczyna oprowadza po WENECJI 04.11.09, 08:48
              c.d.
              Generalnie zarówno jeśli chodzi o przewodników jak i każdego innego
              człowieka to tak naprawdę wszystko zależy od charakteru. Znam takich
              którzy całe swoje życie spędzili na obczyźnie ale nie przeszkadza im
              to mówić piękną polszczyzną, a znam takich którzy po dwóch
              miesiącach pobytu za granicą mówią "jak to się U WAS mówi?"...
              • guendolin Re: Nowa dziewczyna oprowadza po WENECJI 04.11.09, 17:22
                Jest w Wenecji świetna przewodniczka Alessia Ferrari Bravo. Mówi bardzo dobrze
                po polsku i przede wszystkim pracuje z pasją.
                Tel: + 393491885179. Za panią Żytkiewicz osobiście nie przepadam gdyż przeważnie
                "odbębnia" swoją pracę byle tylko szybciej i byle więcej grup. Ja osobiście wolę
                gdy moi turyści zakochują się w jakimś mieście i poznają je a nie przebiegają je
                "po łebkach".
                • free-znowak Re: Nowa dziewczyna oprowadza po WENECJI 04.11.09, 19:50
                  Ale Alessia jest tak atrakcyjną dziewczyną, że to w niej turyści
                  mogą łatwo się zakochać! Nie jest to natomiast możliwe w przypadku
                  tej starszej pani(!) - zarówno jeżeli chodzi o samą osobę jak też o
                  jej przekaz.
                  Możliwe są też dwie korzyści: zakochać się w Wenecji i w Alessii!
                  • smerv Re: Nowa dziewczyna oprowadza po WENECJI 04.11.09, 21:14
                    No dobrze. Jest w Wenecji kilku przewodników wartych polecenia.
                    Pozostałe mogą prezentować poziom autorki tego anonsu (scena9). Nie
                    wiem, jak będzie z poziomem merytorycznym, ale ten język? Z czym do
                    ludzi? No i teraz mamy szczyt sezonu, tych kilku jest obłożonych na
                    150%, więc organizator ma do wyboru - albo znaleźć sensownego
                    pilota, który oprowadzi może gorzej od tych topowych pań, nie mówiąc
                    już o posturze i fizjonomii owej Alessii, albo zdać się na
                    niepewność i dukanie za 150 euro za parę godzin.
                    Tak jest w Wenecji, gdzie wszyscy jeżdżą, a co w innych miastach,
                    które nie są centrami turystycznymi. Albo dukanie, albo bardzo skąpe
                    dozowanie informacji. I to wszystko w imię mafijnego monopolu.
          • scena9 Re: odpowiedz 04.11.09, 22:09

            A jeszce jedno co zauwazylam widze duza doze pesymizmu zyciowego. (
            Negatywna ocena innych to zazwyczaj charakterystyczna cecha osob
            zazdrosnych) .No coz nie kazdy moze sobie pozwolic na luksus ,aby
            nie byc zawistnym ( non tutti siamo perfetti). Rozumie mili panowie
            ,panie bardzo pesymistyczne, wrogie nastawienie. Chcielibysmy ,aby
            kazdemy zle sie ukladalo i ciezko bylo przezyc do konca miesiaca za
            granica. Ale niestety nie wszystko dzieje sie jak byscie chcieli .
            Pozdrawiam serdecznie i zycze wiecej optymizmu. Bedzie wam na pewno
            latwiej przetrwac wasze dlugie nudne i szare dni. Pozdrowienia ze
            slonecznej Wenecji. Zawsze mozna wymyslic cos ciekawszego do
            robienia niz siedzenie na internecie i wymyslanie historyjek!!!
        • scena9 odpowiedz 04.11.09, 21:49
          malediwypiotrs napisała:

          > To nie ja na tym forum jestem od zwracania uwagi na błędy
          > ortograficzne ale tym razem zrobię wyjątek. Bo jeśli ktoś robi
          > kurs "accompaniatora turystycznego" to powinien pisać albo
          Wenecji,
          > albo Venezia. Nie ma w żadnym języku takiego miasta ja Venecja...
          Ohoho
          Prosze ,prosze widze ,ze tu mamy poliglote nie mam pojecia z taka
          wiedza co jeszce robi na takim forum . Proponuje nie marnowac czasu
          i talentu i od razu przejsc do redagowania ksiazek ,albo najepiej
          napisac cos wlasnego np. pt. "Come cambia la lingua polacca parlata
          da Polacci che vivono fuori dal suo paese" Uwaga bo talet moze sie
          wyczerpac.
          • malediwypiotrs Re: odpowiedz 05.11.09, 07:39
            Wybacz scena9, jak pisałem to nie ja jestem tutaj od zwracania uwagi
            na błędy ortograficzne i zwykle tego nie robię. Ba, sam popełniam
            błędy co mi nie raz tu udowadniano (anchio non sono perfetto). Ale
            jeśli pozdrawiasz ze swojego kochanego miasta i proponujesz tam
            zwiedzanie w Twoim towarzystwie to wypadałoby poprawnie jego nazwę
            napisać albo w jyzku woskim albo polskim a nie w polsko-woskim...
            Innych błędów Ci już nie wypominam i zapewniam Cię, że o mój "talet"
            nie musisz się martwić...
            • malediwypiotrs Re: odpowiedz 05.11.09, 07:41
              Wybacz scena9, jak pisałem to nie ja jestem tutaj od zwracania uwagi
              na błędy ortograficzne i zwykle tego nie robię. Ba, sam popełniam
              błędy co mi nie raz tu udowadniano (anchio non sono perfetto). Ale
              jeśli pozdrawiasz ze swojego kochanego miasta i proponujesz tam
              zwiedzanie w Twoim towarzystwie to wypadałoby poprawnie jego nazwę
              napisać albo w języku włoskim albo polskim a nie w polsko-włoskim...
              • guendolin Re: odpowiedz 05.11.09, 09:19
                Staram się raczej nie czepiać o drobiazgi i w takich sporach siedzieć cicho
                ale... jad mi się sam ulewa jak widzę takie wypociny pani Sceno9.
                Znam wielu Polaków, którzy mieszkają za granicą od wielu lat, również takich,
                którzy żyją na obczyźnie od, bagatela, lat 70 i mówią piękną poprawną
                polszczyzną. A jeśli już zapomnieli języka ojczystego to przynajmniej zdążyli
                się nauczyć języka miejscowego. Czytając pani wstawki po włosku widzę, że robi
                pani jeszcze większe błędy niż pisząc po polsku. Przykro wiedzieć, że ktoś nas
                przedstawia we Włoszech jako "polacci" a nie "I Polacchi".I strach myśleć jaka
                ta wiedza merytoryczna o "vencji".
                P.S. Nie, nie jestem sfrustrowaną, bezrobotną, zawistną nieudacznicą - choć ten
                argument odbijania krytyki i tak uważam za żenujący.
                • free-znowak Re: odpowiedz 05.11.09, 10:53
                  Malediwypiotr's i guendolin - myślę, że Wasze sumienia mogą być
                  spokojne bo podejrzewam, że "scenę9" zabolało coś innego niż Wasze
                  wywody.

                  scena9 napisała:

                  > Rozumie mili panowie
                  ,panie bardzo pesymistyczne, wrogie nastawienie...
                  > Negatywna ocena innych to zazwyczaj charakterystyczna cecha osob
                  zazdrosnych...

                  a pojawiło się zaraz po takim typowo męskim pochwaleniu weneckiej
                  konkurentki.
                  Scena9 - tymi swoimi późniejszymi postami wpisałaś się dokładnie w
                  stwierdzenia które przytaczasz!
                  • free-znowak Do scena9 05.11.09, 11:08
                    scena9 - proponuję, abyś zaczęła jeszcze raz, bo w ten sposób to
                    zrobiłaś sobie wręcz ANTYREKLAMĘ, a prawdziwą reklamę - konkurencji!
                    Konkurencję masz mocną, a jest przecież jeszcze Ania, która do
                    niedawna pracowała nad licencją. No i europejska tendencja do
                    zniesienia miejscowego monopolu przewodników - też zaszkodzi
                    najbardziej tym najsłabszym w waszym weneckim biznesie!
                    Pracuj nad językami(ojczystym i obcymi) i nad "językiem rozmowy z
                    ludźmi" - aby były one lepsze niż te prezentowane przez ciebie tu na
                    tym Forum.
                  • guendolin Re: odpowiedz 06.11.09, 10:26
                    Free - znowak myślę, że masz rację. I nawet jako kobieta chętnie
                    przyznam, że Alessia ma urok osobisty i klasę, o urodzie nie
                    wspominając. Co sprawia, że turyści są w nią zapatrzeni jak w obraz
                    i, o dziwo!, nie przeszkadza im to słuchać z zainteresowaniem ;-)
                    Może jestem jakąś dziwaczką ale zazdrość jest mi w takich
                    przypadkach obca choć widzę, że rzeczywiście niektórym spędza sen z
                    powiek.
                • scena9 Re: odpowiedz do guendoli 05.11.09, 11:54



                  hooooo ile tu wrogosci
                  Nie spodziewalam sie ,ze az tak wam sie nudzi . Droga pani, guendoli
                  cytujac moje slowa "la lingua poalcca" bo tak dokladnie sie pisze z
                  malej litery i z dwoma c. Natomiast zastanawiam sie cytujac panskie
                  slowa "polacci" nie bede tu gdybac z kad i w jaki sposob udalo sie
                  to pani WYPOCIC!
                  Usmiechajcie sie nieraz , napewno pomoze przezwyciezyc wrogosc do
                  innych. Ostatnio odkryto ,ze bycie zlosliwym sprzyja powstawaniu
                  zmarszczkom !!!
                  Zycze slonecznego dnia.
                  • malediwypiotrs Re: odpowiedz do guendoli 05.11.09, 13:43
                    scena9 napisała:
                    > cytujac moje slowa "la lingua poalcca" bo tak dokladnie sie pisze

                    No "poalcca" to juz na pewno sie nie pisze... :-)

                    Ale "polacca" jak najbardziej...

                    • guendolin Re: odpowiedz do guendoli 06.11.09, 10:19
                      "Come cambia la lingua polacca parlata
                      da Polacci che vivono fuori dal suo paese"
                      O tym "poalcca" nawet nie wspomnę. O przekręceniu mojego nicka też.
                      Proponuję nauczyć się czytać ze zrozumieniem tekstu, z tego co wiem
                      nawet w "venecji" robią takie kursy. A najlepiej zacząć od nauczenia
                      się biegle jakiegoś, choć jednego języka. I na tym uważam mój wkład
                      w tą dyskusję za zakończony.
                      • scena9 Re: odpowiedz 06.11.09, 14:14

                        Dobrze, dobrze pani prof. guendolin

                        Milo mi ,ze wreszcie skonczyla pani. Ja natomiast chcialabym cos
                        dodac na jej miejscu spala bym spokojnie i nie przejmowala bym sie
                        ,az tak bardzo wizerunkiem Polakow za granica ,bardziej
                        skoncentrowalbym sie nad wizerunkiem niektorych mieszkajacymch w PL.
                        Widzac ,ze to jedyna kwestia na ktora pani guendolin ma wlply.
                        Wspolpracujac z Tribunale di Venezia gwarantuje jej ,ze wieksza
                        ilosc naszych rodakow juz zadbala o nasz wizerunek we Wloszech
                        ,konczac w salach sadowych . To chyba na jej miejscu by mnie
                        bardziej niepokoilo niz zastapienie lub zjedzenie jakiejs litery
                        piszac na komputrze ! Zdarza sie (wystarczy zajrzec do tekstow
                        pisanych wyzej , nie chcialabym wskazywac palcem na nikogo) Jesli
                        chcialaby pani podjac jakis kurs to prosze dac znac ,pomoge chetnie
                        jej cos znalezc,sa nawe te poswiecone wyszywaniu dla tych ,ktorzy
                        dysponuja zbyt duza iloscia wolnego czasu. A moimi prosze sobie nie
                        zawracac glowy. Jakos dam sobie rade.
                        Zrozumialam ,ze ma pani ogromna potrzebe podniesienia poczucia
                        wlasnej wartosci , oczerniajac i popisujac sie kosztem innych osob.
                        Postaram sie nie oceniac to bardziej skomplikowany problem ,rozumie
                        rowniez doskonale ,ze niektorzy tylko w taki sposob sa w stanie
                        podniesc wlasne EGO.
                        Widzac ,ze przeszlysmy na etap wymieniania sie informacjami o
                        roznorodnych kursach ,proponuje jakis na podniesienie autostima
                        Zoorietowalismy sie wszyscy tu obecni ,ze pani to ekspertka od
                        jezyka wloskiego. Jesli nie wyjezdza pani do cieplych krajow w
                        czasie mroznej zimy to widzac jej perfekcujnosc w linguistyce i
                        ogromny talent do redagownia, proponuje lepiej go wykorzystac np.
                        tlumaczeniem ksiazek. Apropos kursow jest tu taki w sam raz dla niej
                        przygotowujacy do pracy jako interprete np. w dziedzinie medycyny
                        lub infornatyki....itp,itd( dobrze odplatym wiem cos o tym) polecam
                        prosze zreflektowac nad tym z pani talentem, nie marnowalabym sie
                        redagujac bledy na forum internetowym .
                        Tymi slowami bede powoli konczyc. Pamietajmy panstwo ,ze
                        konstruktywna
                        krytyka jest zawsze mile widziana jesli miesci sie w granicach norm
                        kulutur osobistej.
                        Mam nadzieje ,ze nie obrazilam specjalnie nikogo ,staralam sie, nie
                        bylo to latwe postawiona wprost niektorych aroganckich stwierdzen
                        ,wykraczajacych ponad granice dobrego smaku i kultury.
                        Przedewszystki!
                        Pozdrawiam serdecznie szczegolnie pania guendolin mam nadzieje ,ze
                        nastepnym razem gdy ktos w pospiechu zje litere lub popelni jakis
                        blad bedzie wyrozumiala . Pani guendolinna na zwiekszanie wlasnej
                        autostima istnieja o wiele szlachetniejsze sposoby.
                        W kazdym badz razie bylo mi "dosc" milo, postaram sie wyslac moze
                        pozdrowienia z cieplych krajow w czasie tej dlugiej zimy.
                        Jestem przekonana ,ze w razie ewentualnie popelnionych bledow
                        oczywiscie zajmie sie pani .
                        Jeszcze raz pozdrawiam .
                        • gafron1 Re: odpowiedz 07.11.09, 10:55
                          Widać,że już po sezonie i brać pilocka nie ma zajęcia.Pytanie było o
                          przewodnika po wenecji,a kończy się czymś zupełnie
                          niezrozumiałym.Opanujcie się!
                          • smerv Re: odpowiedz 07.11.09, 13:09
                            Tak prawdę mówiąc, to ściema9 odrzebała parę starych wątków o
                            Wenecji, żeby się pod nie podłączyć. A że sezon się skończył, to
                            każdy wie. :( A na zimię jeszcze trzeba poczekać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka