xxxasystxxx
03.12.10, 21:52
Dziewczyny,
czy któraś z Was pracowała jako sekretarka/asystentka za granicą?
pytam, bo ciekawa jestem, czy jako nie-native jestem w stanie znaleźć pracę w jakiejś firmie poza Polską?
W pracy dużo piszę pism (po polsku), rozmaitych, urzędowych, biznesowych... Mój szef jest bardzo wybredny, jeśli chodzi o język, choć piszę wydaje mi się dobrze, on zawsze poprawia, zmienia, upiększa zanim podpisze. I tu dociera do mnie, że nawet dobrze znając język obcy, ale nie będąc nativem, nie byłabym w stanie napisać pisma tak jak native, a zatem nie mogłabym wykonywać jednego z być może podstawowych zadań na stanowisku sekretarki (?).
Asystentki z którymi pracuję w ramach obowiązków zawodowych, z Brukseli czy Sztokholmu, mam wrażenie, że robią rzeczy dużo bardziej ambitne niż zazwyczaj asystentki w Polsce (przynajmniej tak mi mówi 12 letnie doświadczenie), mają więcej odpowiedzialnych zadań, własnych projektów, autonomii jak i poważania społecznego dla ich stanowiska. No i nie mają 25 lat, tylko sporo więcej.
Jakie są wasze doświadczenia w tym temacie? Czy rozważacie pracę za granicą? czy pracujecie z asystentkami z innych krajów? czy wydają się Wam one bardzo kompetentne?