Dodaj do ulubionych

spotkania non-stop

29.08.13, 13:42
Cześć. Jeśli odbywa się kilka spotkań w ciągu dnia - każdorazowo pytacie prezesa, czego sie napije... Ja tak... Czasem mam dość robienia 5 herbat różnego rodzaju i 3 kaw prezesowi...

Poza tym... są stali goscie, kótrzy w trakcie 2godzinnego spotkania potrafia prosić o trzy kawy... czy t wo ogóle zgodne z savoir vivrem?

Nie wiem, a może po prostu mnie to już męczy i przesadzam... Są takie dni, które mi daja w kość... Jaka jest Wasza opinia w tym temacie?
Pozdrawiam serdecznie :-)
Obserwuj wątek
    • margot452 Re: spotkania non-stop 29.08.13, 14:42
      Jak ja bym chciała mieć w pracy takie problemy.....

      Tak, każdorazowo pytam pani Prezes, czego się napije, równiez gościa. Jeśli spotkanie się przedłuża i zaglądam w trakcie, również pytam, czy podać coś swieżego, zabieram puste naczynia i podaję. Dziś dodatkowo byłam na dole po lunch, który po przyniesieniu przełożyłam na przyzwoite talerze i dopiero podałam.

      Poza tym, co tu ma do rzeczy savoir vivre? Chyba normalne, ze jak ktoś siedzi i rozmawia przez kilka godzin pod rząd, nie będzie tego robił, za przeproszeniem, o suchym pysku. Jesteś w stanie rozmawiać na tematy służbowe przez trzy godziny bez przerwy?

      Moim zdaniem przesadzasz, i to mocno. Obsługa gości to jeden z obowiązków asystentki, ja bym powiedziała, ze z tych mniej uciążliwych ;-)))
      • mela83 Re: spotkania non-stop 18.09.13, 14:49
        Może wymienię swoje doświadczenia w temacie. W mojej pierwszej pracy byłam asystentką i te robienie kaw mocno mnie męczyło. Obecnie pracuje w korporacji w dziale, mamy też dziewczyny asystentki i jakoś nie zauważyłam, aby robiły kawę swoim szefom, jeżeli odbywają się spotkania, firma cateringowa przynosi cały zestaw, i nie ma potrzeby, aby asystentka zajmowała się takimi sprawami. Więc co w niektórych firmach jest normą, w innych niekoniecznie.
        • margot452 Re: spotkania non-stop 18.09.13, 15:04
          Nie, no jasne :)
          Firma, w której obecnie pracuję, liczy (razem z Zarządem) mniej niż 10 osób, więc trudno tu mówić o zatrudnianiu zewnętrznej firmy cateringowej specjalnie do robienia kawy. Dla mnie poniekąd logiczne, że w tych warunkach asystentka = człowiek do wszystkiego.

          Ostatnio funkcjonuję jeszcze jako dział sprzedaży, bo wszyscy się pozwalniali....

          A w korporacji, która zatrudnia kilkadziesiąt / kilkaset osób, inaczej się rozwiazuje takie kwestie.
    • ortolann Re: spotkania non-stop 19.09.13, 20:08
      Jeśli jest taka możliwość, to porozmawiaj z szefem i zapytaj: może zgodzi się na kawę w termosie? A może uda się gdzieś w sali spotkań, albo w jej bliskim sąsiedztwie ustawić ekspres do kawy? Wtedy goście byliby bardziej swobodni i samowystarczalni, Ty zadbałbyś tylko o zastawę, śmietankę, cukier.
      Nie rozumiem pytania o ten savoir-vivre? Tak, jak dziewczyny tu napisały: przesadzasz, nikt nie będzie siedział podczas rozmów na sucho. Ja tam dorzuciłabym jeszcze ciastka. To jest uciążliwy obowiązek, ale jeszcze najmniej kłopotliwy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka