agusia99
14.07.07, 02:21
Witajcie dziewczyny!
Nie za bardzo wiem jak zacząć temat... Bardzo długo zastanawiałam się, czy
napisać na tym forum... A niech to! Mam nadzieję, że Was nie zanudzę.
Jestem, tak jak i Wy sekretarką, z tym, że od 5 lat na urlopach
macierzyńsko-wychowawczych. Mam 3 wspaniałych synów. Po 1,5 roku "siedzenia w
domu" doszłam do wniosku, że nie żyję po to, by wciąż sprzątać i sprzątać
dom... :) Wraz z koleżanką-lekarką wpadłyśmy na pomysł napisania książki o
karmieniu naturalnym. Jestem przekonana, że wszystkie z nas, które urodziły
dziecko wiedzą jak wiele wysiłku i trudu kosztuje podjęcie i kontynuowanie
karmienia piersią.
Moja książka miała być wspierającym zbiorkiem doświadczeń matek i komentarz
doradcy laktacyjnego wraz z opiniami specjalistów o wpływie karmienia piersią
na zdrowie dziecka i matki. Udało mi się dotrzeć do 54 koleżanek (w różnym
wieku) oraz kilku ich mężów. Powstał tomik mający ok. 300 stron, piękne
fotografie itd. Książka posiada rekomendacje. m.in. Rzecznika Praw Dziecka,
Komitetu Upowszechniania Karmienia Piersią, Polskiego Stowarzyszenia
Nauczycieli Naturalnego Planowania Rodziny oraz Krajowego Ośrodka
Duszpasterstwa Rodzin. Bardzo chciałam, żeby książkę tę przez rok, dwa, mogły
otrzymywać ZA DARMO wszystkie matki rodzące w szpitalu.
W międzyczasie skontaktował się ze mną człowiek, który wyprodukował film o
karmieniu naturalnym: "Wszystko o karmieniu piersią i pielęgnacji noworodka".
Razem chcielibyśmy stworzyć Pakiet Rodzinny, w skład którego wchodziłaby
moja książka i film.
Problemem teraz są finanse - wszystkie autorki zgodziły się bezpłatnie
udostępnić swoje doświadczenia w karmieniu i specjaliści - swoje komentarze i
opinie. Następne prace niestety, nie mogą już być wykonywane charytatywnie.
Muszę zapłacić za redakcję, skład i łamanie tekstu i pewnie jeszcze za parę
innych rzeczy, o których jeszcze teraz nie wiem.
Stąd moja prośba, czy zechciałybyście przekazać swoim szefom moją prośbę o
wsparcie finansowe, lub ewentualnie, gdyby chcieli, mogliby zareklamować swoją
firmę na łamach książki.
Wiem, (z własnego doświadczenia również) że sekretarka w firmie jest pierwsza
po szefie i zależy od niej prawie wszystko. Jeżeli zgodzicie się, proszę,
wyślijcie mi swój adres na mojego priv'a: agusia@pro.wp.pl, a ja odeślę Wam
list do Waszego szefa przez Wasze czcigodne ręce.
Gorąco Was pozdrawiam i przepraszam za zbyt długą wiadomość. Mam nadzieję, że
nikogo nie zanudziłam... :)
Agnieszka