Dodaj do ulubionych

Gdzie nauczę się Worda/Excela ?

25.01.09, 18:17
Jestem prawnikiem. Pracuję na dokumentach, które muszą być porządnie
wyedytowane. Nierzadko przy pracy nad 50-tą (dosłownie!) wersją
100-stronicowej umowy czy memorandum coś zaczyna się "rozjeżdżać". U mojego
pracodawcy są zatrudnione typistki - edytorki tekstów, jednak warto byłoby
samej pewnych rzeczy wreszcie się nauczyć-tak byłoby sprawniej. Dziewczyny są
nieźle obłożone, poza tym czasem pracuję w domu lub w weekend - nie mam
dostępu do edytorki, a nie chciałabym dzwonić do niej w niedzielę w nocy kiedy
na poniedziałek rano mam dokument do oddania klientowi.
Czy możecie polecić jakiś kurs - płytkę z gazety? która mnie poduczy. Wstyd
się przyznać, pracuję już parę lat, sporo osiągnęłam zawodowo, ale czasem jako
poważna pani mecenas mam ochotę popłakać się jak dziecko z ogarniającej mnie
rozpaczy i bezradności nad rozjeżdżającym się rysunkiem czy tekstem, który
zniknął, nie wiedzieć czemu.
Obserwuj wątek
    • lady.godiva Re: Gdzie nauczę się Worda/Excela ? 25.01.09, 22:35
      Ja się uczyłam edycji tekstów na studiach, potem pisałam pracę magisterską, a
      potem jeszcze miałam kurs sekretarski.
      Co do Excela to kilka tygodni temu w Gazecie Prawnej kupiłam 2 płyty CD z kursem
      dla początkujących i średnio zaawansowanych. Czy są podobne dla Worda to nawet
      nie wiem.
      • lynnl Re: Gdzie nauczę się Worda/Excela ? 26.01.09, 02:35
        Na studiach prawniczych edycji tekstów nie uczą. Pracę magisterską napisałam, ba
        nawet tysiące dokumentów napisałam - wiele z nich miało objętość równą bądź
        większą pracy mgr. A jednak wciąż coś mi się rozjeżdża itp
        • annakatarzynaewa Re: Gdzie nauczę się Worda/Excela ? 26.01.09, 08:40
          Rozumiem, że potrzebujesz dokładności w pisaniu umów itp. edytor
          tekstu napewno musiałby być opanowany na full. Ja osobiście nie
          umiem aż tak ale wydaje mi się że jeśli są jakiekolwiek problemy to
          informatycy powinni znać na nieodpowiedzi, warto wybrać się do
          jakiegoś znajomego być może i on udzieli odpowiedzi. Powodzenia i
          pozdrawiam ;]
          • lady.godiva Re: Gdzie nauczę się Worda/Excela ? 26.01.09, 09:41
            To już lepiej zrobić jakiś porządny kurs komputerowy niż zdawać się na "znajomych".
      • elektra212 Re: Gdzie nauczę się Worda/Excela ? 31.01.09, 11:25
        Z Worda też są trzy poziomy, polecam, mam je wszystkie zainstalowane na
        komputerze w pracy i zaglądam do nich w wolnej chwili.
        A jeśli chodzi o szkolenia zewnętrzne- właśnie jestem po poziomie
        średniozaawansowanym z Excela w Altkomie- bardzo fajnie, ale mam wrażenie, że w
        ciągu dwóch dni mogliby nas więcej nauczyć. Wybieram się na kolejny poziom i
        zobaczymy jak będzie.
    • femme-fatale Re: Gdzie nauczę się Worda/Excela ? 26.01.09, 10:24
      Najlepiej zainwestować w kurs Worda/Excela w firmie organizującej takie
      szkolenia. Pracowałam kiedyś w takiej firmie i mogę z czystym sumieniem
      powiedzieć, że dobrze przygotowują do pracy z Officem
    • lektorka Re: Gdzie nauczę się Worda/Excela ? 26.01.09, 10:31
      Trudno tak po prostu od razu nauczyć się panowania nad tekstem czy
      tworzenia formuł w Excelu.
      Trzeba powoli uczyć się. Powoli dodawać, a to jakiś rysunek, który
      nie będzie zasłaniać tekstu, a to np. bookmarki.
      Najlepiej byłoby zawsze prosić sekretarkę, kiedy widzisz, ze coś się
      rozjeżdża, żeby ci powiedziała, jak ona sobie radzi. Mój szef
      przynajmniej tak robi.
      Na początku to były drobnostki, w stylu: coś zniknęło mu z paska
      zadań, chciał zmienić kolor track changes, potem zaczął sam bawić
      się spisem treści...
      Sama w tej chwili poluję na jakiś kurs już zaawansowanego
      formatowania, czy może nawet korzystania z makr. Trafiłam tylko na
      jedno takie szkolenie:
      www.nova.edu.pl/index.php/zakladka,83,kurs,komputerowy.html?PHPSESSID=0af85d3c1846e304c9e79129bcf7f961
      Kurs jest 3-stopniowy, cena do zaakceptowania.
      • lady.godiva Re: Gdzie nauczę się Worda/Excela ? 26.01.09, 10:50
        Nic mnie bardziej nie wkurza, jak ktoś mi przeszkadza w pracy i pyta jak coś się
        w komputerze robi.
        • daminikawa Re: Gdzie nauczę się Worda/Excela ? 26.01.09, 11:58
          A książki do worda i exela są według was niedobre? Na kursie więcej można się
          nauczyć?
          • lektorka Re: Gdzie nauczę się Worda/Excela ? 26.01.09, 12:33
            Ja miałam podstawy Excela na studiach, potem dokształcałam się
            podręcznikami. Chociaż często podręczniki są dla początkujących.
            Uczą jak np. obramować ileś wierszy, jak włączyć spell check itp.
        • lektorka Re: Gdzie nauczę się Worda/Excela ? 26.01.09, 12:32
          A ja wolę, żeby mnie pytali. Potem kiedy mnie nie ma, nie robią
          skandalu i wielkiego problemu, że nie potrafią sobie TIFF'a zamienić
          na pdf'a.
        • lynnl Re: Gdzie nauczę się Worda/Excela ? 27.01.09, 04:18
          Bardzo nie lubię takiego podejścia, generalnie u ludzi w pracy. Mnie może
          wkurzać jak ktoś mnie pyta o coś z mojej działki prawniczej, bo mogę sobie
          uważać, że na studiach to miał i w ogóle jest mecenasem, zarabia jeszcze więcej
          niż ja to powinien wiedzieć i d...mi nie zawracać.
          Zwłaszcza od pracowników administracyjnych mamy prawo oczekiwać pomocy w tego
          typu kwestiach. U mnie na szczęście to jest oczywiste i jakiekolwiek objawy
          wkurzenia skończyłyby się negatywną oceną takiego pracownika. W końcu na tym w
          dużym stopniu polega użyteczność asystentki/sekretarki.
          Co do informatyków - raczej mamy od tego edytorki, ale mi bardziej chodzi o
          uniezależnienie się w możliwie dużym stopniu. Telefon do takiej osoby czy wizyta
          u niej to odrywanie się od pracy, czasem jeszcze chwilę trzeba poczekać, bo
          pomaga komuś innemu.
          • lady.godiva Re: Gdzie nauczę się Worda/Excela ? 27.01.09, 11:16
            lynnl napisała:

            > Bardzo nie lubię takiego podejścia, generalnie u ludzi w pracy. Mnie może
            > wkurzać jak ktoś mnie pyta o coś z mojej działki prawniczej, bo mogę sobie
            > uważać, że na studiach to miał i w ogóle jest mecenasem, zarabia jeszcze więcej
            > niż ja to powinien wiedzieć i d...mi nie zawracać.
            > Zwłaszcza od pracowników administracyjnych mamy prawo oczekiwać pomocy w tego
            > typu kwestiach. U mnie na szczęście to jest oczywiste i jakiekolwiek objawy
            > wkurzenia skończyłyby się negatywną oceną takiego pracownika.

            To po co zakładasz wątek skoro macie tam asystentki i je możesz spytać?
            • lektorka Re: Gdzie nauczę się Worda/Excela ? 27.01.09, 12:21
              Przecież napisała, że chce być bardziej samodzielna.
    • jolunia01 Re: Gdzie nauczę się Worda/Excela ? 27.01.09, 19:12
      lynnl napisała:

      >...mam ochotę popłakać się jak dziecko z ogarniającej mnie
      > rozpaczy i bezradności nad rozjeżdżającym się rysunkiem czy
      > tekstem, który zniknął, nie wiedzieć czemu.

      Ogólnie to trzeba potrenować w (naprawdę) wolnym czasie, żeby się
      móc skupić i mieć czas na poćwiczenie nowej umiejętności. A na
      szybko to można tak: co (np.) akapit wcisnąć Ctrl+S i zmiany się
      zapisują, więc nie ma obawy "zniknięcia" tekstu. Co do rysunków -
      rysunki wstawione jako plik (np. *.jpg) się nie rozjeżdzają. Tak
      zachowują się obiekty tworzone bezpośrednio w edytorze, dlatego
      lepiej wykonać je oddzielnie i wstawiać.
      Jeżeli natomiast chodzi o rozjeżdzający się tekst - polecam
      korzystanie ze stylów; można je dowolnie zdefiniować na własne
      potrzeby, zaznaczyć opcję automatycznej aktualizacji, a później
      swobodnie korzystać. W ten sposób zawsze nagłówki są jednakowe,
      podpisy do rysunków identyczne w całym dokumencie, wyliczanie
      wygląda tak samo na s.9 jak 90.
    • jasnie_panienka Re: Gdzie nauczę się Worda/Excela ? 31.01.09, 11:17
      lynnl napisała:
      > Czy możecie polecić jakiś kurs - płytkę z gazety? która mnie poduczy.

      Hi, hi, mam niekonwencjonalny pomysł:) Zamiast jechać w tym roku uprawiać
      ekstremalne nurkowanie, albo wspinaczkę - zatrudnij się na stanowisku asystentki
      u neurotyka megalomana. Zaręczam, że płytka z gazetki, czy kurs to pikuś w
      porównaniu z: "chcę to mieć za godzinę BO TAK!!! <je-but drzwiami>". Adrenalina
      skoczy, źrenice się rozszerzą, mózg dostanie więcej tlenu i nie masz wyjścia -
      nauczysz się:) No, może nie od razu....
      ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka