lynnl
25.01.09, 18:17
Jestem prawnikiem. Pracuję na dokumentach, które muszą być porządnie
wyedytowane. Nierzadko przy pracy nad 50-tą (dosłownie!) wersją
100-stronicowej umowy czy memorandum coś zaczyna się "rozjeżdżać". U mojego
pracodawcy są zatrudnione typistki - edytorki tekstów, jednak warto byłoby
samej pewnych rzeczy wreszcie się nauczyć-tak byłoby sprawniej. Dziewczyny są
nieźle obłożone, poza tym czasem pracuję w domu lub w weekend - nie mam
dostępu do edytorki, a nie chciałabym dzwonić do niej w niedzielę w nocy kiedy
na poniedziałek rano mam dokument do oddania klientowi.
Czy możecie polecić jakiś kurs - płytkę z gazety? która mnie poduczy. Wstyd
się przyznać, pracuję już parę lat, sporo osiągnęłam zawodowo, ale czasem jako
poważna pani mecenas mam ochotę popłakać się jak dziecko z ogarniającej mnie
rozpaczy i bezradności nad rozjeżdżającym się rysunkiem czy tekstem, który
zniknął, nie wiedzieć czemu.