27.08.09, 15:46
Robić czy nie robić?
Obserwuj wątek
    • lektorka Re: Ksero 27.08.09, 17:15
      Nie robić :)
      Powiedz, że nie będziesz przykładać ręki do niszczenia lasów.
    • anais_ Re: Ksero 27.08.09, 17:37
      jeśli masz metal, plastik i inne niezbędne materiały i sądzisz, że dasz radę
      zrobić ksero, to do dzieła!
    • logopeda9 Re: Ksero 28.08.09, 08:36
      ale że co ? że zbudować ..czy jak?
      • lektorka Re: Ksero 28.08.09, 09:32
        Jej chyba chodzi o to, czy robić kopię czy kopii nie robić. Czy
        sekretarce wypada robić kserokopię, czy to już jest poniżej jej
        kwalifikacji.
        • anais_ Re: Ksero 28.08.09, 10:28
          to jest prowokacja
          autor wątku wpadł na ten jakże oryginalny pomysł po lekturze wątku o robieniu kawy
        • logopeda9 Re: Ksero 28.08.09, 11:13
          aaa....le Cię wkręciłam przy piątku hihihi:))
    • nieadekwatna NIE! NIE! NIE, absolutnie nic nie robić. 28.08.09, 11:16
      Ksero? Nie robić? Kawa? Absolutnie, przecież to wykorzystywanie, a zresztą skoro
      szef jest szefem, to sam powinien umieć i kserować i faksować i kawę robić! Nie
      umie? A to głąba zatrudnili! Nie ma czasu? Oj, organizacja pracy szwankuje.
      Przecież sekretarka a tym bardziej asystentka ma swoją Godność i swoją Pozycję i
      swoje Niezwykle Ważne Zadania i nie wolno jej absolutnie w tym przeszkadzać!
      Sekretarka czy asystentka ma się szanować, epatować dostojeństwem i pobierać
      kasę. A praca? Niech pracuje szef i współpracownicy - przecież umieją...

      [mogłabym tak długo]

      A morał? Wk...wia mnie takie podejście pań z przerostem gruczołu krokowego.
      Jeśli ta praca tak uwłacza ich godności a wykonanie prostej czynności do której
      większość normalnych ludzi podchodzi beznamiętnie jeśli nie rutynowo - to
      przecież nikt im nie każe być sekretarkami czy asystentkami. Zawodów na rynku
      jest mnóstwo...
      • annakatarzynaewa Ha ha ha ha ha ha ha ha 28.08.09, 13:03
        ....Tyle na ten temat....( Reasumując niektóre wątki razem )
      • anais_ Re: NIE! NIE! NIE, absolutnie nic nie robić. 28.08.09, 15:39
        ironizując "Niezwykle Ważne Zadania" dajesz do zrozumienia, że nie uważasz, że
        sekretarka ma ważne zadania
        uważam, że sekretarka nie jest po to, by zaparzać kawę, dżizas, ludzie, ona nie
        jest kelnerką

        co to jest przerost gruczołu krokowego?
        • nieadekwatna Re: NIE! NIE! NIE, absolutnie nic nie robić. 29.08.09, 15:26
          > ironizując "Niezwykle Ważne Zadania" dajesz do zrozumienia, że nie uważasz, że
          > sekretarka ma ważne zadania

          nadinterpretacja nazbyt swobodna.

          > uważam, że sekretarka nie jest po to, by zaparzać kawę, dżizas, ludzie, ona nie
          > jest kelnerką

          No oczywiście. Kawę niech parzy pani od kawy, albo niech sobie każdy parzy sam,
          sekretarka to nie kelnerka. Kserować też każdy potrafi, w końcu sekretarka to
          nie pani od ksero. Faksy odbierać takoż. Pismo też nawet niedojda napisze, a
          sekretarka to nie maszyna do pisania. Zadzwonić? telefon obsłuży każdy przecież,
          przecież sekretarka to nie telefonistka. Pilnować terminarza? Od tego jest MS
          Outlook, a nie sekretarka. Kwetenda internetowa? No przecież sekretarka to nie
          wyszukiwarka internetowa. Nie dostrzegasz przypadkiem idiotyzmu takiego toku
          myślenia? Tak się składa, ze pracują w tym zawodzie i do głowy by mi nie
          przyszło, że coś takiego jak robienie kawy powinno mi urągać - widać mam
          mentalność kelnerki. Co gorsza - przychodzę zazwyczaj kwadrans wcześniej, żeby
          tę kawę razem z szefem wypić i przedyskutowac plan dnia, i więcej - bardzo sobie
          te rozmowy cenię. Ideę asystowania i sekretarzowania rozumiem w sposób dość
          nieskomplikowany - jestem po to, żeby pomagać szefowi w zadaniach, których
          wykonywanie nie wymaga jego kompetencji merytorycznych. I tu otwiera się cały
          worek z pomysłami, bo tych zadań jest multum - w zależności od sytuacji i
          aktualnych potrzeb. No i oczywiście zachowywanie dla siebie wszystkiego, co
          widziałam i słyszałam, to absolutna podstawa.

          Przy okazji "dzizas" - po jakiemu to?

          > co to jest przerost gruczołu krokowego?

          Google polecam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka