Dodaj do ulubionych

baterie...

07.02.10, 09:14
wyborcza.pl/1,76842,7504765,Kto_daje_i_odbiera.html?as=3&ias=3&startsz=x
---------

na razie nikt nie wpadł na pomysł, że gdyby nie zapłacić lekarzom, pieniądze
by się znalazły.
Obserwuj wątek
    • andnow2 problem leży chyba jednak w ludziach ... 07.02.10, 11:38
      loraphenus napisał:

      > ...
      > na razie nikt nie wpadł na pomysł, że gdyby nie zapłacić lekarzom,
      > pieniądze by się znalazły.


      przynajmniej tak wynika moim zdaniem z poniższej zacytowanego
      fragmentu artykułu Sławomira Zagórskiego:

      "- Rehabilitacja rehabilitacją, ale przede wszystkim musisz jak
      najszybciej dostać nowe akumulatory - mówi prof. Coubes. - Stare już
      ledwie zipią, a każdy tydzień zwłoki odbije się na twoim zdrowiu.
      Moi pacjenci nigdy nie czekają na wymianę dłużej niż dwa tygodnie.
      Gdybyś miał własne baterie, podłączyłbym ci je i ustawił za darmo -
      dodaje lekarz.

      Po powrocie do Polski Dawid rusza do boju. W dobrej neurologicznej
      klinice w Bydgoszczy słyszy, że na jesieni o nowych bateriach nie ma
      co marzyć i że mogą go zapisać na wymianę na kwiecień.

      Uderza do neurochirurgów w pobliskim Lublinie (w międzyczasie
      tutejsi specjaliści zaczęli robić podobne zabiegi co Warszawa i
      Bydgoszcz). Okazuje się, że tu szanse na baterie są jeszcze mniejsze
      niż w Bydgoszczy. Pyta o możliwość wysłania go za granicę, w końcu
      tam baterie kosztują tyle samo co w Polsce. Konsultant krajowy ds.
      neurochirurgii prof. Tomasz Trojanowski, którego opinia jest
      niezbędna przy kwalifikacji na taki wyjazd, stanowczo odmawia.

      Zaczyna ponownie suszyć głowę prof. Ząbkowi. - Jest spora szansa, że
      dostaniesz baterie jeszcze przed świętami - mówi neurochirurg.

      Nic z tego, wydobycie czegoś z NFZ pod koniec roku graniczy z
      cudem. - To były moje pierwsze od dziewięciu lat święta bez baterii.
      Szkoda gadać."

      wyborcza.pl/1,76842,7504765,Kto_daje_i_odbiera.html?as=3&ias=3&startsz=x


      Patologię widzę albo w zachowaniu konsultanta krajowego nie
      zezwalającego na zakup baterii za granicą, albo w zachowaniach
      ośrodków krajowych, których konsultant krajowy swym patologicznym
      zachowaniem chronił przed utratą zlecenia w następstwie ich
      patologicznego zachowania.

      Wygląda, że ludzie ludziom lubią dokuczać.

      W wypadku niestandardowej terapii nowotworowej sięgnięto do
      wynagrodzenia jednej z osób odpowiedzialnych za powstały problem.
      Więc może pomysł loraphenusa wcale nie byłby od rzeczy?
      • loraphenus czy umiesz czytać ze zrozumieniem? 07.02.10, 11:57
        andnow2 napisał:

        > Patologię widzę albo w zachowaniu konsultanta krajowego nie
        > zezwalającego na zakup baterii za granicą, albo w zachowaniach
        > ośrodków krajowych, których konsultant krajowy swym patologicznym
        > zachowaniem chronił przed utratą zlecenia w następstwie ich
        > patologicznego zachowania.

        ---------

        Czy przeczytałeś artykuł ze zrozumieniem?

        Baterie za granicą kosztują tyle samo co w Polsce.

        Za baterie płaci NFZ. NFZ nie chce płacić za baterie, zasłaniajac się przepisami
        ustawami i innymi prawniczymi ekspertyzami.

        Gdzie tutaj jakakolwiek wina krajowego konsultanta?

        Acha, już wiem. Z najobiektywniejszych przesłanek wynika, że to konsultant
        krajowy powinien wyjąc te pieniądze i samemu za niezapłacić. To rzeczywiście
        patologia i dokuczanie.


        Nie jestem w stanie pojąć swym umysłem jakże wysublimowanego sposobu rozumowania
        i szukania spisków.
        • andnow2 Zacytuję jeszcze raz, może doczytasz 07.02.10, 12:09
          loraphenus napisał:

          > Czy przeczytałeś artykuł ze zrozumieniem?
          >
          > Baterie za granicą kosztują tyle samo co w Polsce.
          >
          > Za baterie płaci NFZ. NFZ nie chce płacić za baterie, zasłaniajac
          > się przepisami
          > ustawami i innymi prawniczymi ekspertyzami.
          >
          > Gdzie tutaj jakakolwiek wina krajowego konsultanta?
          > ...


          Cytat z artykułu:

          "Pyta o możliwość wysłania go za granicę, w końcu tam baterie
          kosztują tyle samo co w Polsce. Konsultant krajowy ds.
          neurochirurgii prof. Tomasz Trojanowski, którego opinia jest
          niezbędna przy kwalifikacji na taki wyjazd, stanowczo odmawia."

          No nijak nie mogę wyczytać, by odmawiał NFZ, a nie konsultant.
          • loraphenus nienawiśc do lekarzy cie zaślepia 07.02.10, 12:16
            problemem nie jest wykonanie wymiany tych baterii tylko ich zakup.

            Konsultant krajowy może wydać zgodę na leczenie chorego na koszt NFZ zagranicą,
            wtedy i tylko wtedy, kiedy leczenie tego typu nie jest wykonywane w Polsce lub
            czas oczekiwania na leczenie w Polsce jest wieloletni.

            Gotrek-live ma racje.

            Wymiany baterii może dokonać każdy z lekarzy w kazdym ośrodku, mógłbym zrobić to
            choćby i teraz, bo takie baterie w Niemczech wymieniam przynajmniej raz w
            tygodniu. Nakład pracy minimalny. Problem w tym,że ktoś za te baterie musi zapłacić.

            A tego jak z najobiektywniejszych przesłanek wynika, po przeczytaniu artykułu
            pojąć nie możesz.

            Będą baterie - będą wymienione.

            To że nie ma baterii bo NFZ nie chce za nie zapłacić nie upoważnia moim zdaniem
            forumowych autorytetów i konsultantów do spraw ratownictwa , elektroenergetyki
            do formułowania prejudycjalnych pomówień.

            Ładnie to tak pomawiać kogoś o patologię ?

        • andnow2 Mógłbyś wskazać źródła tych przepisów 07.02.10, 13:12
          loraphenus napisał:

          > Za baterie płaci NFZ. NFZ nie chce płacić za baterie, zasłaniajac
          > się przepisami
          > ustawami i innymi prawniczymi ekspertyzami.
          >
          > Gdzie tutaj jakakolwiek wina krajowego konsultanta?
          > ...


          zabraniających konsultantowi i polskim ośrodkom posiadać zapas
          baterii niezbędnych dla zapewnienia kontynuacji działania
          wszczepionych polskim pacjentom urządzeń?
        • 0.9_procent zapomniałeś o najważniejszym 07.02.10, 13:19

          O modlitwie.

          Konsultant krajowy powinien się pomodlić i na pewno znalazłby
          pieniądze na zakup baterii. Oczywiście we własnej kieszeni.
          • andnow2 Czy poza modlitwą, to ci konsultanci krajowi 07.02.10, 13:25
            0.9_procent napisał:

            > ...
            > Konsultant krajowy powinien się pomodlić i na pewno znalazłby
            > pieniądze na zakup baterii. Oczywiście we własnej kieszeni.


            i wojewódzcy mają jakieś zadania w zakresie, n.p. zabezpieczenia
            zapasu baterii niezbędnych do kontynuacji działania wszczepionych
            polskim pacjentom urządzeń?

            Przy okazjji spytam również o ustalanie standardów postępowania z
            ofiarami wypadków komunikacyjnych umierających we wrakach aut.
            • 0.9_procent Re: Czy poza modlitwą, to ci konsultanci krajowi 07.02.10, 13:34
              O modlitwie rozwiązującej wszelkie problemy pisał igor więc
              jego zapytaj.

              Zapewnienie środków na leczenie, w tym środków na zakup baterii leży
              chyba jednak w gestii NFZ (płatnika !!!), a nie w gestii
              konsultanta. Chyba, że ten ostatni po modlitwie znajdzie pieniądze
              we własnej kieszeni.
            • judymostachanowiec Re: Czy poza modlitwą, to ci konsultanci krajowi 07.02.10, 13:35
              andnow2 napisał:

              > i wojewódzcy mają jakieś zadania w zakresie, n.p. zabezpieczenia
              > zapasu baterii niezbędnych do kontynuacji działania wszczepionych
              > polskim pacjentom urządzeń?

              Wielce mądrze i przezornie to napisane! Ja także na ten przykład trzymam w domu
              zapas bateryjek, gdyby prądu zabrakło, albo Bełchatów zastrajkował. I co kwartał
              wyrzucam takie nieużywane, ale już przedatowane bateryjki do segregowanego
              śmietnika.
              Dlaczegóż tego się nie chce robić onym konsultantom? Lenie!
              • andnow2 Przykład dobry, jakkolwiek nie do końca, 07.02.10, 14:39
                judymostachanowiec napisał:

                > ... Ja także na ten przykład trzymam w domu
                > zapas bateryjek, gdyby prądu zabrakło, albo Bełchatów
                > zastrajkował. I co kwartał wyrzucam takie nieużywane, ale już
                > przedatowane bateryjki do segregowanego śmietnika.
                > Dlaczegóż tego się nie chce robić onym konsultantom? Lenie!

                bo Ty te Twoje bateryjki trzymasz na wszelki wypadek. Natomiast, jak
                wynika z artykułu, baterie urządzeń wszczepionych polskim pacjentom
                pracują cały czas i się nie marnują, a ponadto mają określoną (w
                omawianym przykładzie czteroletnią) żywotność i z góry wiadomo,
                kiedy trzeba je wymienić.

                To trochę tak, jak z polskimi drogowcami zdziwionymi co roku
                nadejściem zimy, jakkolwiek nie wiem do końca, czy oby powtarzając
                to stereotypowe narzekactwo, niesłusznie nie obrażam polskich
                drogowców, za co ich z góry przepraszam.

                Może niedługo będziemy mówić o polskiej służbie zdrowia, że
                zaskoczyło ją, że pacjent jednak żyje i potrzebuje nowe baterie.
                • judymostachanowiec Re: Przykład dobry, jakkolwiek nie do końca, 07.02.10, 15:24
                  andnow2 napisał:
                  > bo Ty te Twoje bateryjki trzymasz na wszelki wypadek. Natomiast, jak
                  > wynika z artykułu, baterie urządzeń wszczepionych polskim pacjentom
                  > pracują cały czas i się nie marnują, a ponadto mają określoną (w
                  > omawianym przykładzie czteroletnią) żywotność i z góry wiadomo,
                  > kiedy trzeba je wymienić.
                  >
                  > To trochę tak, jak z polskimi drogowcami zdziwionymi co roku
                  > nadejściem zimy, jakkolwiek nie wiem do końca, czy oby powtarzając
                  > to stereotypowe narzekactwo, niesłusznie nie obrażam polskich
                  > drogowców, za co ich z góry przepraszam.
                  >
                  > Może niedługo będziemy mówić o polskiej służbie zdrowia, że
                  > zaskoczyło ją, że pacjent jednak żyje i potrzebuje nowe baterie.

                  Z oczywistą oczywistością i radością przyznaję rację dyzurnemu, furumowemu,
                  prawniczemu umysłowi.
                  Takie detale jak konieczność nieplanowej wymiany bateryjek, nierzadko nawet
                  zaraz po wszczepieniu, niech nie psują nam
                  dalszego wzajemnego potakiwania wymierzonego w lekarski keson.
                  • andnow2 Co do wspomnianych detali, to jestem przekonany, 07.02.10, 15:57
                    judymostachanowiec napisał:

                    > Z oczywistą oczywistością i radością przyznaję rację dyzurnemu,
                    > furumowemu, prawniczemu umysłowi.
                    > Takie detale jak konieczność nieplanowej wymiany bateryjek,
                    > nierzadko nawet zaraz po wszczepieniu, niech nie psują nam
                    > dalszego wzajemnego potakiwania wymierzonego w lekarski keson.


                    że wybitni wyznawcy oczywistej oczywistości dawno już opracowali i
                    wdrożyli standardy natychmiastowej wymiany gwarancyjnej i stosownego
                    zadośćuczynienia.
          • loraphenus Re: zapomniałeś o najważniejszym 07.02.10, 13:35
            no tak, przepraszam że zapomniałem.

            Gdyby konsultant krajowy się pomodlił o pokorę, to znalazłby pieniądze w swoim
            portfelu nie tylko na wymianę tych baterii.

            Ja wolę się jednak pomodlić o to, by jeden z naszych ekspertów od
            najobiektywniejszych przesłanek, wyciągnął sobie wnioski z postów gotrek-live'a
            i zaczął czytac ze zrozumieniem.

            Choć płonne nadzieje me, bo nie ważne czy baterie kosztują za granicą mniej czy
            tyle samo (jak napisano w artykule kosztują tyle samo)- ważne jest że żeby mieć
            baterie trzeba za nie zapłacić.

            Czego jak widac niektórzy, zaślepieni najobiektywniejszymi z obiektywnych
            przesłanek pojąć nie mogą.

            I gdyby konsultant krajowy wydał zgodę na wymianę tych baterii zagranicą - to
            nawet modlitwa o pokorę nie spowodowąła by cudownego "samozapłacenia się" za
            baterie do wymienienia,. co też niektórzy w ramach chyba analfabetyzmu wtórnego
            tudzież funkcjonalnego pojąć nie mogą.

            Ja ciągle liczę na to - na wyjasnienie mi w najobiektywniejszych z obiektywnych
            przesłankach -jak ma się wydanie zgody do samozapłacenia za baterię, które to
            tyle samo kosztują zagranicą i jak ma sie gotowość do wymiany baterii, które
            mimo modlitw o pokorę - samozapłacić się nie chcą.

            i gdzie tutaj zła wola konsultanta? Czyżby kolejne prawdy wesołowskie objawione
            z mocą prejudycjalnych obiektywnych przesłanek ?

            Proszę o wytłumaczenie.
            • andnow2 A mógłbyś wskazać wspomniane przez Ciebie 07.02.10, 14:24
              loraphenus napisał:

              > ...
              > Proszę o wytłumaczenie.

              przepisy zabraniające polskim ośrodkom i polskim konsultantom
              wszelakim zabezpieczyć zapas baterii zapewniających sprawność
              działania wszczepionych polskim pacjentom urządzeń?
              • loraphenus najpierw prosze o wyjaśnienie, 07.02.10, 14:40
                skoro w tekście znajduje się informacja, iż baterie kosztują zagranicą tyle samo
                co w Polsce i że jedyną przyczyną braku ich wymiany jest brak pieniędzy na nowe
                ..etc..

                - proszę o wyjasnienie mi na podstawie najobiektywniejszych przesłanek pańskiego
                wpisu o złej woli konsultanta krajowego.

                To znaczy:

                Uprzejmie proszę o wyjaśnienie na forum - na podstawie najobiektywniejszych z
                obiektywnych przesłanek lub na podstawie przesłanek mniej obiektywnych niż
                najobiektywniejsze :

                jak możliwe jest wymienienie zagranicą baterii, które nie zostały zakupione
                przez nfz bo nie ma na to pieniędzy.

                Z artykułu jasno wynika, iż brak wymiany baterii nie jest spowodowany mgłą nad
                wesołą, deszczem w tczewie, biegunką prokuratora w krośnie, złym humorem żony
                prawnika w suwałkach -tylko tym że NFZ nie chce zapłacić za baterie producentowi.

                Najuprzejmiej proszę o udowodnienie tych słów:


                Patologię widzę albo w zachowaniu konsultanta krajowego nie
                zezwalającego na zakup baterii za granicą, albo w zachowaniach
                ośrodków krajowych, których konsultant krajowy swym patologicznym
                zachowaniem chronił przed utratą zlecenia w następstwie ich
                patologicznego zachowania.

                Wygląda, że ludzie ludziom lubią dokuczać.

                ------------

                zawartych tutaj:

                forum.gazeta.pl/forum/w,305,106901251,106906176,problem_lezy_chyba_jednak_w_ludziach_.html
                chyba że wypowiedzenie tych słów wiąże się z uogólniona alogiczną nienawiścią do
                lekarzy -i nie ważne są fakty, ważne są obiektywne przesłanki, a skoro był tam
                jakiś lekarz -a był konsultant, a na konsultantów to my już mamy papiery i
                uczulenie - to już napiszemy...


                i nie ważne jak jest w artykule, ważne żeby sięz wizją zgadzało.
                • loraphenus no i brak odwagi cywilnej, co? 07.02.10, 15:15
                  szkalowanie ludzi na podstawie obiektywnych przesłanek vol numero 84349293234342.

                  Im mniej rzeczywistość odpowiada moim wyobrażeniom, tym gorzej dla lekarza, bo
                  tam na pewno był jakiś lekarz, którego da się w imię obiektywnych przesłanek
                  poszkalować.

                  Czemu mnie to nie dziwi?
      • studmw Re: problem leży chyba jednak w ludziach ... 07.02.10, 12:33
        andnow2 : "W wypadku niestandardowej terapii nowotworowej sięgnięto do
        wynagrodzenia jednej z osób odpowiedzialnych za powstały problem."

        Przyznaje ze nie bardzo rozumiem, moglbys podac jakis link do zaistnialej sytuacji, bo wydaje sie ciekawa?
        • andnow2 żyła tym cała Polska, ale proszę 07.02.10, 13:05
          studmw napisał:

          > Przyznaje ze nie bardzo rozumiem, moglbys podac jakis link do
          > zaistnialej sytuacji, bo wydaje sie ciekawa?

          Oto link do jednej z wielu relacji:

          wiadomosci.wp.pl/kat,1023301,title,Tusk-zabral-szefowi-NFZ-1-pensje---Schetyna-go-krytykuje,wid,11840531,wiadomosc.html
          • igor14141 Re: żyła tym cała Polska, ale proszę 07.02.10, 14:00
            Pierwsze baterie do do nowatorskiego zabiegu były za darmo,ale za kolejne trzeba
            już płacić.NFZ tego nie przewidział.Akumulator produkuje firma Medtronic-jako
            monopolista dyktuje ceny-winduje je do 20 tys za sztukę,dla chorego potrzebne są
            dwie,Czy tak trudno ułożyć rejestr chorych ludzi ,których życie czy jego jakość
            zależy od wymiany baterii.
            09procent-modlitwa cytowana w innym poscie napiisana została przez słynnego
            filozofa a skierowana do lekarzy,nie było w niej mowy o Nfz
            • loraphenus Re: żyła tym cała Polska, ale proszę 07.02.10, 14:05
              no ale pokora nie może obowiązywać wybranych, pokorę mają mieć wszyscy.

              i ma dokonać się cud pokornego samozapłacenia 40.000 złotych celem spełnienia
              pokornego obowiązku.
              • igor14141 Re: żyła tym cała Polska, ale proszę 07.02.10, 14:12
                Tak loraphenusie,powinna obowiązywać wszystkich,dlatego Dawid ma już wymienione
                baterie.
                • loraphenus i rozumiem,że pokora zapłaciła ? 07.02.10, 14:34
                  modlitwą, tak?
                  • andnow2 Ciekaw jestem miny tej pokory, kim by nie była, 07.02.10, 14:42
                    loraphenus napisał:

                    > i rozumiem,że pokora zapłaciła ?
                    > modlitwą, tak?


                    gdyby pacjent wystąpił o zadośćuczynienie z powodu opisanych
                    cierpień w okresie "bezbateryjnym" i takie zadośćuczynienie uzyskał?
                    • loraphenus no i rozumiem że za brak baterii do wymiany 07.02.10, 14:46
                      powinien pozwać konsultanta krajowego, a nie NFZ, którego ustawowe obowiązki są
                      znane? tak?

                      Z niecierpliwością czekam na wyjaśnienie, jak wymienić baterię, kiedy jej się
                      nie ma bo nie ma się pieniędzy na jej zakup. I udowodnienie wpisu, który
                      zacytowałem.

                      Ale mniemam że gotrek-live widzi to inaczej.
                      • igor14141 Re: no i rozumiem że za brak baterii do wymiany 07.02.10, 14:55
                        odpowiada NFZ.Można andonow pozwać Nfz i zrobić pokazówkę.O jaki wpis CI chodzi?
                        • andnow2 Może i można pozwać NFZ;oby tylko nie okazało się, 07.02.10, 15:05
                          igor14141 napisał:

                          > ... Można andonow pozwać Nfz i zrobić pokazówkę.O jaki wpis CI
                          > chodzi?

                          na przykład, że zamówienie na baterie złożono w terminie
                          uniemożliwiającym dokonanie zakupu w wymaganym trybie zamówień
                          publicznych, mimo że od czterech lat wiadomo było, kiedy wymiana
                          baterii będzie konieczna.
                      • andnow2 Nie wiem, jak widzi to gotrek_live, ale od Ciebie 07.02.10, 14:58
                        loraphenus napisał:

                        > Ale mniemam że gotrek-live widzi to inaczej.


                        tyle razy słyszałem już samokrytykę w stylu, że "pajacowałeś" lub że
                        byłeś ekstremalnie chamski, że po prostu poczekam na kolejny akt
                        samokrytyki, bo wskazania przepisów, które miałyby polskim placówkom
                        zabraniać rzekomo zakupu baterii niezbędnych do kontunuacji
                        działania wszczepionych polskim pacjentom urządzeń pewnie się nie
                        doczekam, tak jak i nie doczekałem się obiecanego przez Ciebie swego
                        czasu dowodu, że rzekoma linia wysokiego napięcia na Płowieckiej nie
                        była czterożyłowym kablem w izolacji.
                        • loraphenus nie masz klasy za grosz 07.02.10, 15:13
                          jak zwykle, jak fakty nie pasują do teorii o oblężonej twierdzy, to tym gorzej
                          dla faktów.

                          Otóz pacjent ma umowę z NFZtem na zakup baterii i to tam powinien mieć pretensje.

                          Przepisy ustawy o kompetencjach konsultanta krajowego są w sieci i moge je
                          przytoczyć,.

                          Najpierw jednak czekam na sprostowanie pomówienia konsultanta - pomówienia
                          którego dokonałeś na podstawie wewnętrznych przekonań,. mimo iż artykuł
                          drobiazgowo wyjaśnia przyczynę braku natychmiastowej wymiany baterii.

                          Wyjścia masz dwa.

                          1) Przyznać się do anty-lekarskiej fobii i pisania swoich przemyśleń wbrew
                          faktom na podstawie obiektywnych przesłanek... i szkalujesz konsultanta na
                          podstawie własnych najobiektywniejszych przemyśleń, a że niezgodne z
                          rzeczywistością i faktami -a co tam, moja prawda jest najmojsza bo na
                          obiektywnych przesłankach oparta.

                          2) przyznać się do analfabetyzmu wtórnego, iż nie rozumiesz tekstu artykułu,
                          który komentujesz, zarzucając złą wolę i szkalując lekarza, na podstawie braku
                          umiejętności zrozumienia artykułu

                          no i nie spodziewam się wyboru 1 i 2 bo do tego trzeba mieć troszkę godności.

                          więc pojawia się wyjście 3 .Mataczenie, przekłamywanie, zbijanie dyskusji na
                          boczne tory. Stare i znane, nie wymagające intelektu, bo - jak ktoś nie potrafi
                          1 i 2, to pozostaje mu 3.

                          Nie wstydz Ci tak udawać błazna ? Ale przynajmniej przy okazji udowadniasz swoja
                          antylekarską fobię.

                          Gotrek-live ma racje. nie tylko zresztą on. Biedny z Ciebie, zaślepiony
                          nienawiścią człowiek. Tylko to Ci zostało -wklejanie linków w imię nienawiści.
                          Taki los człowieka w życiu przegranego. Przykre to.
                          • andnow2 Dysponujesz może tekstem takiej umowy? 07.02.10, 15:20
                            loraphenus napisał:

                            > ...
                            > Otóz pacjent ma umowę z NFZtem na zakup baterii i to tam powinien
                            > mieć pretensje.
                            > ...
                  • igor14141 Re: i rozumiem,że pokora zapłaciła ? 07.02.10, 17:24
                    loraphenusie;piszac o pokorze miałem na mysli pokore,którą każdy z nas powinien
                    mieć a stosunku do swojej wiedzy i umiejetniśći.Sądziłem,że Ty ze swoim
                    intelektem i klasą,złapiesz to w mig.

                    Sorki,pomyliłem Cię widocznie z kimś innym.przepraszam.
                    • loraphenus ale ja nie pytam o urojenia 07.02.10, 17:32
                      dotyczące klas umiejętności i tej całej otoczki.

                      pytam, czy modlitwa do pokory spowodowała samozapłacenie tych kilkudziesięciu
                      tysięcy złotych a Ty unikasz odpowiedzi.
            • 0.9_procent Re: żyła tym cała Polska, ale proszę 07.02.10, 14:59
              igor14141 napisał:

              > 09procent-modlitwa cytowana w innym poscie napiisana została przez
              słynnego
              > filozofa a skierowana do lekarzy,nie było w niej mowy o Nfz

              Ależ ja nie przypisywałem ci autorstwa tej modlitwy.
              Wskazałem tylko, że to ty przytoczyłeś modlitwę, w wątku o temacie
              jak najbardziej ekonomicznym – zapłaty za usługę.
              Teraz też – dziwnym trafem – sprawa rozbija się o pieniądze. O to
              czy za baterie powinien zapłacić NFZ - bo do NFZ trafiają składki
              ubezpieczenia, czy konsultant krajowy – w ramach pokory.
            • andnow2 Kto powinien prowadzić ten rejestr, a może 07.02.10, 19:10
              igor14141 napisał:

              > ...
              > Czy tak trudno ułożyć rejestr chorych ludzi ,których życie czy
              > jego jakość zależy od wymiany baterii. ...


              taki rejestr już jest prowadzony przez kogoś i znów próbuję otwierać
              drzwi otwarte?
              • igor14141 Re: Kto powinien prowadzić ten rejestr, a może 07.02.10, 20:48
                Tak andow taki rejestr jest prowadzony w przypadku chorych
                kardiologicznie[rozruszniki] w tym przypadku[dystonia] nie było takiego
                rejestru......Szpitale mają własne umowy.
                • andnow2 Oznacza to decentralizację zakupów przez szpitale? 07.02.10, 21:41
                  igor14141 napisał:

                  > Tak andow taki rejestr jest prowadzony w przypadku chorych
                  > kardiologicznie[rozruszniki] w tym przypadku[dystonia] nie było
                  > takiego rejestru......Szpitale mają własne umowy.


                  Czy może ktoś wie, czy istnieje konkurencja na rynku producentów
                  baterii?
                  • loraphenus Re: Oznacza to decentralizację zakupów przez szpi 07.02.10, 21:47
                    z artykułu...

                    Akumulatory produkuje firma Medtronic. Jako monopolista dyktuje ceny,
                    windując je do 20 tys. zł za sztukę. Pierwsze baterie do nowatorskiego zabiegu
                    były za darmo, ale za kolejne trzeba już płacić. W NFZ nikt jednak tego nie
                    przewidział.

                    ---

                    aby najobiektywniejsze z obiektywnych przesłanek nie straciły swego cyber-bytu:

                    pl.wikipedia.org/wiki/Monopol
                    www.definicja.com/Monopol
                    • andnow2 Dzięki za cytat; źródłem nieporozumienia 07.02.10, 23:18
                      loraphenus napisał:

                      > z artykułu...
                      >
                      > Akumulatory produkuje firma Medtronic. Jako monopolista
                      dyktuje ceny,
                      > windując je do 20 tys. zł za sztukę. Pierwsze baterie do
                      nowatorskiego zabiegu
                      > były za darmo, ale za kolejne trzeba już płacić. W NFZ nikt jednak
                      tego nie
                      > przewidział.
                      > ...

                      stał się podany przez Ciebie w pierwszym poście tego wątku link do 3
                      strony artykułu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka